Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano
W dniu 18.12.2025 o 23:38, wacio1967 napisał(a):

Będzie działać, ale tylko w lecie i okresach przejściowych.

Na 100% się szybko zwróci, ale zastanów się nad pełnoprawną fotowoltaiką. Zainwestujesz cztery razy więcej, ale zwróci się szybciej niż Ci się wydaje. Swego czasu miałem część instalacji offgrid do grzania bufora ciepła i wszystko hulało bez zarzutu, ale przełączyłem się na całość on grid, bo finansowo lepiej na tym wychodzę. Na chwilę obecną dom grzany jest grzałkami, a gaz jest w rezerwie jak braknie kWh w magazynie. Jestem na starych zasadach net-metering.

Najlepiej to widać na wykresach z licznika TAURON.

Faktura za 2024 rok

image.png.ab87326fe41463b64658f9a4507d829f.png

Faktura za 2025 rok

image.png.1dbdbf7225075872b003ecb22a6102a3.png

image.png.1ebdb38f3c5b8650db54c9c4463599ac.png

image.png.419a953fae804abeac662bdcba26781d.png

 

Właśnie stoję przed dużym remontem. Dzięki temu wątkowi na forum wypracowałem już w głowie koncepcję docelowego ogrzewania, ale chciałbym ją jeszcze zweryfikować u kogoś z większym doświadczeniem.

Nie mam jeszcze fotowoltaiki, więc planując ją teraz, muszę myśleć o maksymalnym wykorzystaniu własnej produkcji energii. Poniżej mój aktualny pomysł – będę wdzięczny za ocenę, czy ten układ ma sens i „czy się zepnie”.

1. Budynek
– Parter: 105 m²
– Poddasze użytkowe: ok. 70 m² (chcę użytkować całorocznie)
– Strop drewniany

2. Parter – ogrzewanie podłogowe (frezowane)
– Wylewka ok. 6–8 cm + 5 cm styropianu
– Podłoga zimą bardzo zimna (ok. 17°C)
– Nie chcę kuć, dlatego planuję frezowanie

3. Poddasze – ogrzewanie podłogowe lekkie mokre
– Ze względu na strop drewniany planuję system lekki mokry
– Wylewka ok. 3,5 cm (powinno być bezpieczne dla stropu)
– System na specjalnych matach, np.:
https://almarsystem.pl/ogrzewanie-podlogowe-systemy-mokre/

4. Źródła ciepła i energia
Obecnie mam:
– gaz
– kominek

Chcę je zostawić, ale dodatkowo dołożyć:
panele PVT (fotowoltaiczno-termiczne), moc ok. 5 kWp (elektrycznie)
bufor ciepła ok. 1400 l

Założenia:
– W sezonie grzewczym bufor ładowany głównie z PVT
– Przyjmuję, że 1 panel 400 W daje ok. 1000 W mocy cieplnej → w piku ok. 10 kW ciepła + 5 kW prądu
– Z bufora zasilana podłogówka
– Dogrzewanie:

  • grzałką elektryczną (w sezonie lub gdy jest „własny” prąd),

  • gazem jako wsparcie

Rozważam też:
– zmianę kominka na płaszcz wodny i wpięcie go do bufora
(choć przyznam, że już zaczyna mi się robić ciasno od rur przy buforze 😉)

- dodanie powiertrznej pompy ciepła jako źródła zasilania

Pytania:

  1. Czy taki układ ma sens techniczny i energetyczny?

  2. Czy bufor 1400 l to dobry wybór, czy lepiej mniejszy?

  3. A może dwa bufory w szeregu (np. 900 + 600), żeby w okresach przejściowych pracował tylko mniejszy?

  4. Na co szczególnie uważać przy takim miksie źródeł?

  5. @wacio1967 - wspominałeś kiedyś, że kolega wpiął podłogówkę do wężownicy bufora bezpośrednio i to śmigało, czy możesz coś nieco więcej o tym napisać, czy można to rozwiązanie wykorzystać i w moich planach?

Będę wdzięczny za każdą konstruktywną uwagę.

Opublikowano
5 godzin temu, radekko napisał(a):

@wacio1967 - wspominałeś kiedyś, że kolega wpiął podłogówkę do wężownicy bufora bezpośrednio i to śmigało, czy możesz coś nieco więcej o tym napisać, czy można to rozwiązanie wykorzystać i w moich planach?

Śmigało, ale już tak nie śmiga. Wężownica jest ominięta i OP podłączone bezpośrednio pod bufor (mały chyba około 100l)

Co do pomysłu takie redundacji, to trochę na wyrost i spuchliznę. OP ma swoje plusy i minusy. Ciepło jest szybciej oddawane do otoczenia. Można wyczuć w którym miejscu leci instalacja. Jak przestanie grzać, to szybciej się wychłodzi, bo nie ma tak dużo energii zmagazynowane jak tradycyjne OP.

Bufor 1400 litrów + kominek z płaszczem wodnym, jak najbardziej.

Bufor 1400 litrów + PC. Raczej nie polecam. Na dzień dobry 1,5 tony wody do zagrzania.

Kocioł gazowy + podłogówka + bufor 1400 litrów aż prosi się o wysokie rachunki.

Do tego grzałka, solary. Brakuje jeszcze wiatraka.

Weź pod uwagę to, że kocioł gazowy też wpieprza sporo energii elektrycznej.

 

image.thumb.png.05ce8b3ca0cfccdb77dceb6be1309de2.png

Opublikowano (edytowane)

„Spuchlizna” to chyba trafne określenie — na razie mam w głowie lekki mętlik i muszę to sobie jeszcze poukładać. Coraz bardziej skłaniam się do uproszczenia układu. Rozważam nawet skucie posadzki i dołożenie do obecnych 5 cm styropianu jeszcze ok. 10 cm izolacji, bo to może dać większy efekt niż dokładanie kolejnych źródeł ciepła.

Przy ogrzewaniu podłogowym frezowanym nadal mam wątpliwości, czy faktycznie wyjdzie taniej w eksploatacji niż grzejniki i czy grunt nie „zje” zbyt dużo energii — szczególnie przy obecnej izolacji podłogi.

Jeśli chodzi o kocioł gazowy, faktycznie nie liczyłem jeszcze dokładnie, ile prądu zużywa sama automatyka i pompy — muszę to policzyć. Niezależnie od tego chciałbym sensownie zagospodarować energię z fotowoltaiki. Panele PVT kuszą mnie większą efektywnością (utrzymywanie temperatury roboczej w okolicy ~25°C), bo wtedy w sezonie wiosna-lato można realnie wykorzystać ciepło z solarów (a w zasadzie z paneli fotowoltaiczno-termicznych). Alternatywa to skierowanie całości na CWU w osobny zasobnik, ale przy buforze byłaby możliwość zasilania zarówno CO, jak i CWU. Może pop prostu mniejszy bufor? 800-1000l?

Kominek z płaszczem wodnym raczej odpada — nie chcę w zimie bawić się za bardzo w drewno i komplikować instalacji. Mam kominek powietrzny z rozprowadzeniem i ten układ prawdopodobnie zostanie. Przez moment myślałem żeby zmienić bo zima odpalenie kominka wyłączy mi podłogę i potem znów będzie się ona dłużej rozgrzewać, myślałem, żeby komfort temriczny był stały. Ale chyba wychodzi, że kominek zostanie jako atrakcja salonu, i od wielkiego swięta. Ewentualnie, dogrzanie w wieksze mrozy.

Moje zasadnicze pytanie brzmi: czy da się jednoznacznie stwierdzić, że ogrzewanie podłogowe frezowane wyjdzie u mnie nie gorzej niż grzejniki, nawet przy pozostaniu przy gazie jako głównym źródle?

Dla kontekstu: obecnie, dzięki automatyce, osiągam średnie zapotrzebowanie na ciepło ok. 70 kWh/m² rocznie. Dom z 2001 roku, ściany z silikatu, ok. 12 cm styropianu, stare okna dwuszybowe.

 

Edytowane przez radekko
Opublikowano

W sumie, to nie wiem co chcesz osiągnąć. Zapotrzebowanie masz w normie.

Masz grzejniki, a chcesz mieć OP. Jak będziesz miał na całości OP, to nie musisz kombinować ze źródłem ciepła. Kocioł gazowy powinien to wszystko ogarnąć bez bufora. Rachunki na 100% spadną.

Panele PVT, chmm....., jak jest coś do wszystkiego, to jest do niczego.

Przede wszystkim, taka ilość paneli nie zagrzeje Ci domu, chyba że latem. To nie perpetum mobile.

Dodatkowo chcesz PC, więc potrzebny będzie zasobnik CWU. W lato możesz grzać z PV w momencie gdy będzie duża produkcja. W zimie i okresy przejściowe PC ogarnie sprawę. Kocioł gazowy pozostanie jako ozdoba i szczytowe źródło energii. Pozostanie Ci kominek jako atrakcja na wypadek braku prądu. W takim przypadku DGP i tak nie działa, ale koło kominka jest cieplutko.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.