Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Zawirowywacze tak czy nie ?


shaft7

Rekomendowane odpowiedzi

Pytanie co sądzicie o zawirowywaczach w piecu ? Jakieś opinie i doświadczenia? Jaki wpływ na spalanie ? Napewno jest więcej syfu , dmuchawę trzeba podkręcić z obrotami 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zamontuj termometr w czopuchu i sprawdź różnicę  temperatury bez zawirowywaczy i z zawirowywaczami i będziesz wiedział o ile więcej ciepła zostaje w piecu czyli o ile mniej wydmuchujesz w komin.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze można zmniejszyć dmuchawe i temp będzie ta sama i w piecu będzie czysto , fakt ze bez zmiany parametrów dmuchawy temp spada , ale czy to ma przełożenie na spalanie ? W piecach technix jakoś zawirowywaczy nie widać a normy spełniają , 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Około miesiąca I około 200 kilo wegla . Tak to wygląda u mnie . Tam gdzie lepiej widać napis miesiąc to gorna wyczystka . No i też było kilka dni że się tam odstawil na chwile .IMG_20200507_164319.thumb.jpg.415b246a9e6f77b45d47335b36848d07.jpg

Jak go wyczyszcze ale tak dobrze to przez pół godziny gonitwy na pelnej mocy i ustawieniu palnika na 17 kw spaliny osiągają temperaturę około 120 stopni . Bez tych kilku blach ( blachy pochodza z obudowy komputerowej , takiej starego typu dość grubej ) spaliny były w okolicy 170 stopni . Różnicy w spalaniu trudno mi jednoznacznie określić . Jeśli jest to z pół kilo na 10 dziennego zużycia . Więcej raczej bym nie obstawial . Grunt że syf zostaje wytracony w kotle , nie leci to w komin . Co do komina też nie stwierdzam złego wplywu . Ważne by palić suchym opalem to mu nie zaszkodzimy . 

IMG_20200507_164345.jpg

IMG_20200507_164424.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akurat kilka dni temu wyjalem zawirowywacze na wiosnę, wiec wrzucam wykres temperatury spalin za kwiecien (z zawirowywaczami, dolny wykres) i za maj (bez zawirowywaczy, gorny wykres). Defro 9kW, 4 zawirowywacze. Piki to grzanie wody, praca na 100% wg sterownika,r eszta 1% (czyli ok. 3kW) i nadzor. 

Zaw.JPG

bz.JPG

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, shaft7 napisał:

Zawsze można zmniejszyć dmuchawe i temp będzie ta sama i w piecu będzie czysto , fakt ze bez zmiany parametrów dmuchawy temp spada , ale czy to ma przełożenie na spalanie ? W piecach technix jakoś zawirowywaczy nie widać a normy spełniają , 

Jak zmniejszasz dmuchawę to odcinasz powietrze. Odcinając powietrze i robisz pierwszy krok do produkcji sadzy. Wszystkie kotły na badaniach mają zawirowacze.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@pospisz tam też coś nie nie tak w tym zrzucie :) czy dodanie powietrza obniża spalanie :) może kompresor do zasobnika a nie węgiel dac :) jak się widzi co się dzieje na pikniku I nie jest w koło czarno , zwiększeniem powietrza jedno co się zyska to spieki .

Zgubna oj zgubna jest wiara w dzienne zużycie pokazywane w skzp :) 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spytaj kol. maniek130. Moim zdaniem ekogrochu spali się tyle ile mu podasz tylko czy z odpowiednią sprawnością (kalorycznością)? Czasami się nad tym zastanawiam jak z garstki pelletu o niższej kaloryczności można ogrzać dom np. 150m2 i jeszcze pozwolić na wygaszenie palnika. Jakieś siły wyższe muszą działać chyba. 

IMG-20190911-WA0005.jpeg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawirowacze testowalem i wywalilem.Co osczednia na poczatku po wyczystke,to traci sa po osadu popiolu.Za mnia bezsenzowne.Teraz przy malutkim grzaniu spaliny i tak sa niskie,nie chce jescze  mniejszych.Najwygodniejszie jest dobro ustawione czyste spalanie.Zawirowacz to tylko proteza do laboratoria,w kotlowni jest gorszej.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, FAFAŁ napisał:

Zgubna oj zgubna jest wiara w dzienne zużycie pokazywane w skzp :) 

Podoba mnie się to zdanie :)  takie prawdziwe do bólu :D

Ja zawsze wsypuję po cztery worki, więc mam jakiś pogląd na spalanie, ale jak ludzie mają opał luzem, to już by było trzeba ważyć to co się wsypuje. 

Liczniki w skzp to fajna sprawa, ale trzeba brać poprawkę na ich wskazania.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

39 minut temu, FAFAŁ napisał:

Zgubna oj zgubna jest wiara w dzienne zużycie pokazywane w skzp :) 

Czyli z małym powietrzem nie kłamią a z większym kłamią te liczniki. Niebezpiecznie zbliżamy się do statystyk naszego siedzenia w domu. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sorki za oftop no co zrobic .

Jeśli miał dobrze ustawiony palnik dobrze nie idealnie . To mógł coś zyskac . Pal to sześć niech będzie kilogram . Ale nie szesc . Co by to oznaczalo ? Albo kopcil jak szalony lub zapomnial dodac że ster obciol obieg grzejnikowy czyli zakrecil n drogowy . Małe zużycie małe spalanie :) 

nie da się uzyskac więcej niż ma dany opal w sobie mocy (kalori) I możesz mieć pięć dmuchaw , osiem sterownikow . To to co ma się spalic np z wartoscia 25 mj z taka wartością się spali . Tak samo z garstki peletu nie uzyskasz tej samej "cieploty" jak z garstki wegla . 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzienne zužycje,to nie dobra statystyka,kiedy nie ma porownania z temp.CO,temp.powrotu CO i to wszystko w czasu.-Zužycje wegla WS zužycje ciepla :-)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale te liczniki chyba pokazuja zuzycie na podstawie czsu pracy slimaka, czy się mylę? Powietrze nie powinno tu miec nic do rzeczy.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolega pospisz  zażartował z tym powietrzem raczej :)  tak przynajmniej myślę..

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, FAFAŁ napisał:

nie da się uzyskac więcej niż ma dany opal w sobie mocy (kalori) I możesz mieć pięć dmuchaw , osiem sterownikow . To to co ma się spalic np z wartoscia 25 mj z taka wartością się spali . Tak samo z garstki peletu nie uzyskasz tej samej "cieploty" jak z garstki wegla . 

Masz wpływ na to ile mu podasz i jak dmuchniesz a czas pracy na różnych mocach i zadana w pomieszczeniu jest twoim sprzymierzeńcem. 

4 minuty temu, pochłaniacz napisał:

Kolega pospisz  zażartował z tym powietrzem raczej :)  tak przynajmniej myślę..

Tu chodzi bardziej o czas i nie przegrzewanie pomieszczeń, podanego ekogrochu nie cofniesz. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

K powietrzu: Dajesz zawirowacze,pocznie na polkach ciemniejszy osad,zwiekszasz nadmuch,by nie kopczylo.Spaliny nie zahamujesz,leci mniejsza sczeline szybczej,po dlugszej  droge -zero od zera pochodzi.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tu nie chodzilo o przeplyw,ale o ilosc ciepla dodana domu.Nie codziennie konstantna i kiedy mamy pewna zadana CO.Temperatura spalin tež nie znaczy sprawnosc kotla.

Tež možemy napisac "Cieplejsze spaliny oddaja kotlu wiecej ciepla.",tež jest to polowa prawde.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra rozwiążmy tą zagadkę tu nie chodzi o mocniejsze dmuchanie tylko o dynamikę dmuchawy. Ustawiając większe widelki dmuchawy moim zdaniem szybciej uzyskamy zadana bo połączymy ilość podanego węgla czyli dynamikę węgla z dynamika dmuchawy. Da nam to oszczędności w czasie(szybciej) czyli ilości podanego węgla żeby uzyskać zadana. Tak jak kiedyś zastanawialiśmy się nad wybiegiem pompy po wygaszeniu kotła pelletowego i oddaniu energi do domu a nie wystudzeniu w instalacji zyskujemy np. 20 minut między odpaleniami. Daje nam to np. 20min x 7 odpaleń dziennie czyli 140min bez grzania na dobę ale w skali miesiąca jest to 70h czyli tak jakbyśmy nie grzali domu 3 dni w miesiącu. Tutaj jest podobnie to sekundy składają się na godziny i dobowe spalanie a nie powietrze. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, pospisz napisał:

Ustawiając większe widelki dmuchawy moim zdaniem szybciej uzyskamy zadana bo połączymy ilość podanego węgla czyli dynamikę węgla z dynamika dmuchawy. Da nam to oszczędności w czasie(szybciej) czyli ilości podanego węgla żeby uzyskać zadana.

Nie do końca . Jeżeli będziemy mieli prawidlowo ustawiony stosunek paliwo/powierze nic nie zyskamy więcej .biorąc przykladowo że mamy 1do 1 , każda inna proporcja oznacza nasze straty . Za dużo powietrzae oznaczać bedzie topnienie popiolu oraz chlodzenie wnetrza kotla . Za dużo węgla ospale osiaganie zadanej jak I sadza oraz niedopalki .

 

24 minuty temu, pospisz napisał:

Tak jak kiedyś zastanawialiśmy się nad wybiegiem pompy po wygaszeniu kotła pelletowego i oddaniu energi do domu a nie wystudzeniu w instalacji zyskujemy np. 20 minut między odpaleniami

Ta energia tak czy siak jest oddana do domu , oczywiście jeśli nasz kociol znajduje się w naszym domu . Mając kociol I siłą rzeczy instalacje w obrębie bryly którą grzejemy nie mamy żadnych innych niewyjaśnionych strat . Kazda ściana sufit i podloga pobiera to ciepło .czy to będzie z rurek zasilajacych grzejniki czy to poprzez przenikanie ciepla przez izolację kotla . Tak to ciepło będzie pobrane . Obliczenia te też nie mają racji dla tego że oznaczaja np że gdzieś jest zimniej , że dane pomieszczenie np kotlownia ma zredukowane grzanie . Z prostego powodu . Majac instalacje np z między na tak zwanym wierzchu . Czy jak dam izolacje na rurkach to coś zyskam ? Nie nic po prostu to co tracily rurki w pomieszczeniach teraz będzie musiał stracić grzejnik .  Dodam jeszcze że można I czemu nie izolować rury np w kotlowni . Tam nie trzeba komfortowej temperatury . Ale to nic nie zmienia dalej . Tam po prostu będzie chłodniej :) 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.