Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

A jak montujesz taki termometr? Wiercisz dziurę w czopuchu? Bo to chyba do spalin...?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na razie sonda jest przyłożona do rury wyjściowej z kotła i mierzy temp. wody ale można wywiercić dziurkę fi 4mm w czopuchu,tylko w czasie rozpalania na krótkim obiegu pewnie znacznie przekroczy 300 stopni

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam.

Nie żałuje,że go sprzedałem,taki sam i o takiej samej mocy ma mój kuzyn i jak widzę u niego ten dym z komina prawie cały czas, to oszczędny na pewno on nie jest.Wygoda z obsługą - niezaprzeczalna,ale mniej opału pójdzie mi w kociołku z dolnym spalaniem (to chyba jedyny kocioł dolnego spalania żeliwny - ale ,,perełka,,) :huh:

Gdybym go zaczął używać,to sprzedać go byłoby ciężej.

 

a-w... jak tam sprawuje się kociołek?

 

To twój kuzyn palić sie jeszcze nie nauczył...

JA zresztą wychodze z założenia że są konstrukcje bardziej udane i mniej doskonałe ale jak ktoś trzeźwo myśli to w każdym przypadku,metodą prób i błędów, dojdzie do mistrzostwa.

Pozatym jak piszesz że miałeś 36 kw bestie i twój kuzyna ma taki sam- pewnie też nieźle przewimiarowany...

I pewnie jeszcze źle ustawiony jest...-to czarno z komina cały czas :huh:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam

Po wielu tygodniach czytania postów i tematów tego forum nie znalazłem odpowiedzi na nurtujące mnie problemy w doborze kotła.

Tak jak kolega "a-w"(a-w miał) mam kocioł przewymiarowany i to dokładnie.

Typ padł na Viadrus U24 i to bedzie na 100% ale jakiej mocy?

Do ogrzania 230 m2 +bojler 300l.

W/projektu zaporzebowanie mocy to 13 Kw.

Spalm sredno 31-40kg. węgla na dobe to daje dla: 

31kg.węgla - 7,55KW. 

40kg.wegla -9,70Kw.

W/g ludzi na tym forum to moc 25Kw-32Kw będzie OK.a może nie?

Skłaniam się do 18Kw. może się mylę,to czekam na poprawki.

Proszę mi pomóc bo mam dość latania do kotłowni co godzine.

  

pozdrowienia 

lucjans1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W/projektu zaporzebowanie mocy to 13 Kw.

Spalm sredno 31-40kg. węgla na dobe to daje dla: 

31kg.węgla - 7,55KW. 

40kg.wegla -9,70Kw.

Kocioł 18 kW według danych technicznych spala dziennie 17 - 70 kg, natomiast kocioł 25 spala 29 - 98 kg. Twoje spalanie przemawia raczej za 18 kW.

 

Znając dokładnie swoje zaopotrzebowanie na moc możesz także przeprowadzić rozumowanie pośrednie obliczając pojemność bufora cieplnego zalecanego przez normę PN-EN 303-5 w obu przypadkach, biorąc czas spalania z dokumentacji technicznej (4 h):

 

V18 = 15 * 4 * 18 * (1 - 0,3 * 13/5,4) = 300 l

 

V25 = 15 * 4 * 25 * (1 - 0,3 * 13/7,5) = 720 l

 

Norma mówi, że jeśli wyjdzie poniżej 300 l bufor nie musi być instalowany. Jest to dodatkowa przesłanka za kotłem 18 kW. Ale oczywiście kocioł 25 kW + bufor to także niezłe rozwiązanie, tyle że droższe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam,troche już z praktyki, zużycie węgla mam podobne jak kolega powyżej (wprawdzie mniejsza chata ale nieocieplona) 18KW w zupełności wystarcza,powiem więcej,ten kociołek nie lubi pracować na mocy minimalnej,zima powróciła i teraz aż huczy i też noc 9 godz. bez problemu wytrzymał,jego mocy nominalnej pewnie nie będę miał okazji nawet wykorzystać,bardzo szybko osiąga zadaną temp.

czyszczenie kotła to zabawa,trudno uwierzyć ale robię to pędzelkiem malarskim na długim trzonku z zagiętą końcówką (do malowania grzejników) i powtórzę jeszcze raz,zero smoły,sadzy i jakichkolwiek spieków,tylko pył ;) w kominie to samo.

ps.mówię oczywiście o spalaniu tylko węgla

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam

dziękuje za konkretną i szybką odpowiedz,tak mi się wydawało że 25KW.

to będzie chodził na minimalnej mocy to jest od 30 do 39 % mocy kotła,

i co wtedy z czyszczeniem kotła żeliwnego.to chyba wtedy porażka..

Natomiast 18KW.pracuje w zakresie 42% do 54% mocy kotła to jest chyba 

bardziej optymalne.

Ale patrząc na gabaryty teko kociołka takie małe to jakby "Kiepski"

powiedział:to są jakieś jaja panie;do takiej chałupy taki kociołek.

Kolego a-w a jak wygląda sprawa izolacji kociołka czytałem z panskich 

wypowiedzi że w kotłowni teraz zimno,jak tak to trzeba bedzie zamontować

grzejnik w kotłowni,i jeszcze jedno jakie sa wymiary komory zasypowej

bo w danych techicznych jest tylko podana głębokość komory i nie wiem jak 

na to patrzeć.

Bardzo pomocne są wypowiedzi kolegi m77 i jego temat:"Z jaką mocą pracuje 

nasz piec" to mi bardzo pomogło w moim problemie.

A co do bufora to raczej nie,nie ma miejsca,ale chyba mam taki pośredni 

bufor który spełnia role bojlera,a mianowicie baniak 400l.(disiaj 

zmierzyłem dokładnie)wpiety w układ kotłowy, a w nim dwie wężownice z 

rurek miedzianych i to działa na zasadzie przepływu zimna woda wpływa do 

wężownicy a ciepła wypływa,i to zdaje egzamin na 5.  

  

pozdrowienia

lucjans1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

odnośnie komory zasypowej to 22x24x47, do krawędzi drzwi zasypowych,normalnie w czasie palenia wchodzi węglarka + jedna mała szypa (około 15 kg węgla równo z krawędzią) ja pakuję 3-5 kg więcej ;) kocioł jest perfekcyjnie zaizolowany,drzwi są ledwo ciepłe, jedynie czopuch jest gorący,

zrobiłem też z blachy ocynkowanej taką prostokątną tacę wsuwaną pod piec po otwarciu popielnika o wym. 32x29x4cm,jeden bok tylko na wysokość 1cm,pasuje to również do wsunięcia z tyłu pod czopuch do wyczystki,żeby pył nie sypał się na podłogę

post-347-1237979905_thumb.jpg

post-347-1237979923_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak,miedź,kawałek tylko idzie w posadzce,na pierwszej stronie są zdjęcia....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co sądzicie o średnicy komina do U24 - 16 kw.

Mam Schiedla fi 20, 8 m. wys., -specjalnie budowanego pod ten kocioł co go sprzedałem.

Czy będzie odpowiedni pod U24 ?

Podejrzewam, że wystarczyłby 16 cm. średnicy,no ale jest jak jest,drugiego nie mam zamiaru budować. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ale patrząc na gabaryty teko kociołka takie małe to jakby "Kiepski"

powiedział:to są jakieś jaja panie;do takiej chałupy taki kociołek.

 

Również cały czas nie mogę uwierzyć,że taki mały kociołek pociągnie taką chałupę,no ale już niedługo sam się przekonam u siebie. ;)

A chcę,aby spalał mi ekonomicznie,z resztą chyba nie tylko mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a-w

 

Viadrus powinien Ci coś odpalić bo widze że sprzedaż u24 wzrasta:P

Dożywotnio 5 ton węgla co rok ;)

ja się przyznam że się jeszcze waham między u26 a u24

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co do zużycia węgla,to podałem max zużycie u mnie,ale to się zmniejsza,próbuję najbardziej optymalnych ustawień i co noc wyniki są inne,przewiduję zużycie około 3 ton po dociepleniu stropu i wymianie wypatrzonych drzwi wejściowych

U26 to zupełnie inny kocioł,miałem U22 i niestety na węglu porażka( przyznam że nie odpalałem od góry,wtedy jeszcze nie miałem pojęcia jak się spala węgiel)

ciekawy jest też brak dymu z komina i suchy wymiennik,pomimo iż pozornie wydaje się bardzo mały,pewnie brak warstewki smoły jak to ma miejsce w innych kociołkach jest tu kluczem do sukcesu ;)

 

.

post-347-1238049844_thumb.jpg

post-347-1238049864_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Co sądzicie o średnicy komina do U24 - 16 kw.

Mam Schiedla fi 20, 8 m. wys., -specjalnie budowanego pod ten kocioł co go sprzedałem.

Czy będzie odpowiedni pod U24 ?

Podejrzewam, że wystarczyłby 16 cm. średnicy,no ale jest jak jest,drugiego nie mam zamiaru budować. ;)

 

kominem się nie przejmuj,natura sobie sama z tym poradzi, mój 14x21 x8m i pomimo bardzo gwałtownych wiatrów w ostatnich dniach jest spoko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co z drewnem?

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

drewno odpada,zbyt mała komora i kupa dymu tylko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki, zrozumiałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam

 

W-a napisał " jedynie czopuch jest gorący" i taka gorąca prośba jak jest gorący??

 

Napisales że komora zasypowa to 22x24x47 cm. to jest 24,82 l.czyli 24,82/0.7=17,37kg.

 

ana stronie (http://www.klimosz.pl/instrukcje/U24_instr.pdf)

 

pisze że "Objętość komory paleniskowej to 40,1 l. czy komara paleniskowa to nie komora zasypowa?

 

Jak planujesz spalanie 3 tony /sezon x200dni  to bedziesz spalał z mocą 3,8KW.to jest 22% sprawności kotła a ten takiej tolerancji nie ma i co ty na to? znowu będzie zadyma...

 

lucjans1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam,piszę jakie są fakty i tyle węgla faktycznie wchodzi,producent podał pojemność całkowitą aż pod sufit,realnie nie zapakujesz tyle węgla,co do drugiej kwestii obecnie palę non-stop ponieważ są duże straty ciepła,głównie przez dziurawy strop i drzwi, po ociepleniu,a właściwie dość poważnym remoncie będzie palone metodą przepalania raz na dobę (pomijając okres mrozów)

obecnie dokładam 2x dobę i w nocy jest za ciepło (21 stopni)

samo przygotowanie kociołka po wypaleniu i rozpalenie jest bajecznie proste i szybkie, wogóle to teraz dopiero widzę ile energii jest w kilkunastu kilogramach węgla i ile kasy puściłem przez lata w komin ;) do tego mam gdzieś nasilające się problemy z prądem w ostatnim czasie,szkoda,że zdjęcia nie zrobiłem jak sąsiedzi wywalali zawartość rozpalonych kotłów na podwórka :)

ps.temp.czopucha nie mierzyłem,można go dotknąć na chwilę ręką,zresztą mało mnie to interesuje :) komin suchy jakbym koksem palił

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam

 

To Suuper...

 

cieszę się że ty się cieszysz. ;)

 

mam nadzieję że ja też bendę tak zadowolony jak ty

 

ale widzę że w moim przypadku po wymianie kotła to bez grzejnika w kotłownii się nie obejdzie 

 

pozdrowienia  lucjans1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam

 

coś  przysechł ten wątek, a-w jak się pali i jak się czyści kociołek dalej  pędzelkiem? czy  inaczej i jak tam spalanie. ;)

 

Hector -to masz ten kocioł czy nie jak tak to proszę o fotoreportaż albo jakis opis. :)

 

lucjans1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kociolek fajny. jedynie żal serce rani , że nie pójdzie na drewnie. a może......... ja posiadam w kotlowni camino- też żeliwniak. drewno bez problemu no i dzięki temu sezon grzewczy bardzo ekonomiczny. pozdrowienia dla żony ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
witam

 

coś  przysechł ten wątek, a-w jak się pali i jak się czyści kociołek dalej  pędzelkiem? czy  inaczej i jak tam spalanie. ;)

 

Hector -to masz ten kocioł czy nie jak tak to proszę o fotoreportaż albo jakis opis. :)

 

lucjans1

 

witam :) co tu pisać, doszedłem do wprawy i spalanie jeszcze mniejsze,wymiennik jak czysty był tak jest :) pokusiłem się też o zaślepienie kanału krótkiego obiegu i porażka.... viadrus wiedział co robi,

dodam,że można z powodzeniem i miał spalić na pół z węglem (węgiel przy zasypie pierwszy na to miał do pełna) tylko więcej popiołu i szlaki z tego

U24 ma połączone cechy dolno i górnospalającego,nazwałbym go trzecim rodzajem, bocznospalający,ciepło jest przekazywane zarówno poprzez komore jak i wymiennik,ciekawe kiedy to zostanie zerżnięte przez producentów blaszaków :)

obecnie spalam jakieś 20kg węgla na dobę,pracuje wszystko na grawitacji, pozostało tylko się cieszyć i żałować poprzednich inwestycji :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Podobna zawartość

    • Przez borys24so
      Witam.
      Czy może ktoś ma taki zestaw w kotłowni jak w tytule? Jest to mój pierwszy sezon grzewczy w nowym domu jednorodzinnym i będę wdzięczny za porady odnośnie ustawienia parametrów spalania. Na razie spędzam sporo czasu w kotłowni i nie mogę osiągnąć przy temp. zewnętrznej  0  spalania na poziomie 12 kg /dobę. Idzie tak ok 25kg na 30-35 godzin.
      Mam do ogrzania 125 m użytkowych, ok 80 mkw podłogówki, 6 grzejników i 2 łazienkowe. Budynek ocieplony 10 cm styropian i poddasze wełna (0,33) 2 x 10 cm. Do tego bojler 120l. Domownicy to 2 osoby dorosłe i 3 dzieci. Najstarsze 9 lat więc tej gorącej wody wieczorem trochę idzie :).
      Kotłownia:
      zawór 4d  z siłownikiem na CO1 czyli grzejniki
      zawór 3d z siłownikiem na CO2 czyli podłogówkę
      Sterowanie pogodowe.
      Ekogroszek 29-30 tyś kj.
      Pytania:
      1. Jaki tryb palenia wybrać auto+pid czy auto?
      2. Jaką szczelinę na wentylatorze zrobić i dlaczego nie na maxa?
      3.Jeśli ktoś z was ma taki sterownik to proszę podać wersję.
      4. Czy taki kocioł powinien pracować ciągle ale spokojnie czy może na większych mocach by wpadał w podtrzymanie?
      5. Czy im bardziej kaloryczny  ekogroszek tym mniej się go spali w porównaniu do słabszego?
       
      Zapraszam do dyskusji.
    • Przez PawelZ
      Witam . Pod wentylatorem co 2 dni zbiera mi się garść miału. Pale w tym piecu 3 sezon i od połowy tego sezonu zaczęło się tak robić. Jest to zmielony w drobny mak węgiel. Węgiel zawsze ten sam : Ekogroszek Kazimierz-Juliusz.
      Brak jakichkolwiek widocznych rozszczelnień. Ktoś ma jakiś pomysł skąd sie bierze ten miał ?
    • Przez krzych13
      Witam wszystkich forumowiczów.Jestem początkującym palaczem który przerobił kocioł SKED na dolne spalanie wraz z palnikiem szamotowym i powietrzem wtórnym z popielnika.Chciałbym Prosić Szanowne grono o skomentowanie mojej pracy.Palę drewnem i węglem orzechem.To odręcznie zapisany na szybko szkic tego co zrobiłem.
    • Przez smola23
      Witam.

      Chciałbym opisać państwu moje doświadczenia z kotłem żeliwnym firmy Klimosz. Może komuś coś podpowiem, sam się czegoś nauczę, pomogę uniknąć błędów, których ja nie uniknąłem.

       

       
      Kocioł Klimosz posiadam od 3 lat, od 2 użytkuję.

      Dom nowy, ocieplony oprócz jednej ściany, podpiwniczony z garażem. Powierzchnia do ogrzewania to ok 200m2 oraz bojler 250l.


      3 lata temu postanowiłem zakupić kocioł żeliwny firmy Klimosz. Kocioł solidny, ładnie wykonany, drogi, ogólnie ok. Tutaj popełniłem pierwszy bardzo poważny błąd. Za namową starszych członków rodziny, serwisu Klimosz odział Bielsko-Biała, zakupiłem model Multicombi NG 32 KW. Tak teraz wiem, kocioł ogromy jak na moje potrzeby. Ale cóż…

      Po 2 latach modę przedstawić problemy związane z zakupem za dużego kotła.

      1.   1. Spala za dużo węgla,

      2.   2. Niska temp. W kominie, max 100 stopni,

      3.   3. Kocioł mocno się brudzi, co 3-4 dni czyszczę ruszta, raz na tydzień cały piec.

      4.   4.  Za dużo energii pochłania grzanie kotła a nie instalacji.


       
      Na razie tyle, chyba że coś mi się przypomni.

       
      Obecnie piec ustawiony jest  na 65 stopni, czas podawania 17 s. przerwa 5 s. wentylator 60%.

      Przy takich ustawieniach spala w zależności od temperatury zewnętrznej od 20 – 30 kg/24h/. w domu ciepło – 21 st.

      Dużo… wiem, ale kombinuje jak trochę z tego zejść.

      Piec załącza się średnio co 24 minuty i działa ok. 12. histereza 5 st.


       
      Moje pytanie jest takie…

      Temp. Załączania pomp CO wynosi 40 st, więc idą cały czas.

      Czy coś zyskam zwiększając tą temperaturę, tak by pompki na kilka minut się wyłączały? Piec może dłużej trzymać temperaturę, czy woda w rurach może się tak wychłodzić że nic mi to nie da?

      Proszę o pomoc bo dalej walczę z moim smokiem, choć wiem że dużo nie ugram.

      Fachowcy proszę o poradę

      Dzięki


       
       
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.