Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Czy Ktoś Palił Lub Pali Owsem ???


centur
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, ja razem z kolegą już 4 sezon palimy u siebie owsem. Spalam go w palniku rurowym przeznaczonym specjalnie do tego celu. Zużycie dobowe wynosi od 20 kg przy lekkim mrozie do 40 kg przy -20 tak jak ostatnio. Dodatkowo ogrzewam CWU. Bydynek ma ok 140m2, wymienione okna, bez ocieplenia wybudowany początkiem lat 70. Jest czysto, a popiół trafia ponownie na pole jako nawóz. Przy własnym polu i dofinansowanu z Unii koszt opału w sezonie wynosi 0 zł nie licząc oczywiście swojego czasu. Pozdrawiam. Cetnar

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Samym owsem nie da się palić w tlokowcu ze wzgledu na duże ryzyko cofania się płomienia, nietrzymania żaru czyli wygasanie kotła w okresach podtrzymania i spalania detonacyjnego przy zbyt dużej dawce na palenisku. Moje doświadczenia z paleniem różnymi paliwami w tłokowcu wskazują, że da się palić mieszanką minium 1/3 część miału reszta zboże albo trociny albo jedno i drugie naraz. Ja teraz palę miesznką miału zboza i trocin w proporcjach objętościowych 1:1:3. Pali sie dobrze, utrzymuje żar, nie wygasa i jest oszczędnie.

 

Pozdrawiam

Robert

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Jestem Tomasz. Niewierny Tomasz. Bo za nic w świecie nie uwiężę że kolega zużywa od 20 do 40 kg na dobę na 140mK i jeszcze CWU. Może zgubiłeś z przodu jedną cyfrę.... ( np 1. ). Nie chcę być uszczypliwy ale takie ilości to spalają ludzie groszku. A jeśli porównamy groszek i owies to chyba jest różnica jeśli chodzi o wartości niesionej w procesie spalania energii. Jak mnie ktoś przekona i da sensowne uzasadnienie to wycinam las ( 3 h młodzika i sieję zboże).

Pozdrawiam

 

PS: Apeluję o rozsądek...

 

Tomasz ( niewierny).

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, ciężko jest na odległość kogoś przekonywać wiec zapraszam do siebie. Mieszkam w okolicach Gorlic więc nie będzie tak daleko aby uwierzyć :D Podaję ilości w kg, a 40 kg owsa to prawie cały worek. Reszta "ciekawostek" to zmodyfikowany Ognik PID i żeliwny kocioł 27 kW. W domu przez cała zimę utrzymuje 20`C bo akurat taka mi odpowiada, temperatura w poziomym zasobniku C.W.U. 120l z czujką umieszczoną w połowie zbiornika ustawiona na 43`C Moje doświadczenia wykazują iż owies nie jest tak bardzo palny jak by się wydawało - u mnie nie cofnęło płomienia na owsie a na groszku tak. Zresztą ja dozuje owies w małych dawkach a duże ilości dymu są tylko przy rozpalaniu zanim grzałka nie odpali owsa - potem dymu już nie ma.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Palenie owsem, to bardzo ciekawe źródło pozyskania ciepła , mnie to interesuje - chociaż zakładam że będę wierny eko-groszku . Gdybyś opisał troche jak to wygląda u Ciebie , jaki to jest palnik rurowy. czy jakieś zabezpieczenia p.pożarowe są na piecu , ile na sezon musi być przygotowanego paliwa /wiem że 20 - 40 kg/dobe /. No i może jakieś zdjęcia . nek

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, w załączeniu zdjęcia jednej z pierwszych wersji palnika która działa u mnie do dnia dzisiejszego. Zabezpieczeniem była czujka na korpusie (czujnik kosza),po przekroczeniu ustawionej temperatury ślimak wykręcał opał pozbywając się paliwa aby nie doszł do zapłonu w podajniku. Dodatkowo jest śuza na wsypie. Nigdy nie miałem takiej sytuacji zapłonu z owsem ale często miała miejsce przy próbach z peletem. Zapas owsa na sezon w moim przypadku to średnio 1t na miesiąc. W przypadku zakupu w moich terenach cena owsa jest wyższa niż ta jaką ma kol. centur i wynosi od 350 do 500 zł za tonę. Pozdrawiam. Cetnar

post-468-1232436561_thumb.jpg

post-468-1232436573_thumb.jpg

post-468-1232436579_thumb.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, w załączeniu zdjęcia jednej z pierwszych wersji palnika która działa u mnie do dnia dzisiejszego. Zabezpieczeniem była czujka na korpusie (czujnik kosza),po przekroczeniu ustawionej temperatury ślimak wykręcał opał pozbywając się paliwa aby nie doszł do zapłonu w podajniku. Dodatkowo jest śuza na wsypie. Nigdy nie miałem takiej sytuacji zapłonu z owsem ale często miała miejsce przy próbach z peletem. Zapas owsa na sezon w moim przypadku to średnio 1t na miesiąc. W przypadku zakupu w moich terenach cena owsa jest wyższa niż ta jaką ma kol. centur i wynosi od 350 do 500 zł za tonę. Pozdrawiam. Cetnar

 

Witam.

Jestem posiadaczem kotła na zbożu od początku września. Pale tylko owsem, do ogrzania mam domek z roku 87 budowy o powierzchni 110m plus 120l cwu. Ocieplony, nowe drewniane okna, nowa instalacja grzejnikowa plus 40m2 podłogówki. W październiku odpaliłem piec i do dzisiaj spalił 2380 kg owsa, jeszcze próbowałem palić żytem tego poszło 600kg. Przy takiej temperaturze na zewnątrz-3+2 zużywa na dobę 18kg, przy -18C co było to szło 38kg. Pokojówkę mam ustawiona dzień 21.5C noc 20.5C. Kocioł czyszczę raz na miesiąc, popiół wynoszę jak spale cały zasobnik ale to zależy od rodzaju owsa bo miałem kupiony na targu po którym musiałem co dzień wybierać popiół. Sprowadziłem odmianę nadającą się właśnie do palenia do tego jest urodzajnym, zebrałem 1.3 hektara ponad 5t. Co prawda nadal eksperymentuje z ustawieniami i innymi rodzajami zbóż. Jak przypomnę swoje przeszłe 4 lata z miałowcem to aż potrzęsa od strachu. Wklejam parę fotek, palnika i jak wygląda popiół.

Pozdrawiam

[/cod]

post-1818-1233077295_thumb.jpg

post-1818-1233077457_thumb.jpg

post-1818-1233077504_thumb.jpg

post-1818-1233077539_thumb.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, mam pytanie czy piec w jakim Pan pali to tłokowiec, ponieważ tak mi się wydaje po zdjęciach, jezeli to jest piec z podajnikiem tłokowym i pali Pan samym owsem, to ja też tak spróbuję, trochę mnie zniechęciła do takich próbwypowiedź jednego z forumowiczów, że w tłokowcu nie da się palić samym owsem, ponieważ może cofać się żar do podajnika, proszę o odpowiedź, bardzo mnie to interesuje

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, mam pytanie czy piec w jakim Pan pali to tłokowiec, ponieważ tak mi się wydaje po zdjęciach, jezeli to jest piec z podajnikiem tłokowym i pali Pan samym owsem, to ja też tak spróbuję, trochę mnie zniechęciła do takich próbwypowiedź jednego z forumowiczów, że w tłokowcu nie da się palić samym owsem, ponieważ może cofać się żar do podajnika, proszę o odpowiedź, bardzo mnie to interesuje

Kocioł w którym pale ma podajnik ślimakowy (palnik poziomy). Warto wypróbować z dodawaniem małą ilością owsa i korygować ustawienia. Ja wole palić owsem, jak bym musiał kupować to i tak kupiłbym zboże. Jest czysto w kotłowni, popiół idzie na grządki, z komina pachnie, a co cieszy najwięcej ze opal w moim przypadku nic nie kosztuje, jak mi jeszcze zostanie zboża to sprzedam :) .

Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Granpalowca jak sie kociołek sprawuje ???

 

Witam

 

Kocioł odpalony na początku października i do tej pory pracuje non stop. Zasobnika wystarcza od 4 do 7 dni. Przy danej zewnętrznej temperaturze kocioł pracuje z 22%swej mocy, popiół wybieram raz na tydzień, co 3 dni muszę pomieszać w szufladzie aby osiadł popiół. Co do popiołu to wielka rol ma sam owies. Wymiennik staram się czyścic raz na miesiąc zmiatając szczoteczką. Co prawda trochę dokonałem przeróbek, zamontowałem tuz za czopuchem wentylator wyciągowy który współpracuje z sterownikiem kotła. Siłownik zaworu mam podpięty do własnego sterownika który kontroluje pokojówkę, razem nie pozwala na niska temperaturę powrotu i nie dopuszcza do całkowitego wychłodzenie grzejników. Przez pierwsze miesiące żona mi chciała łózko wstawić w kotłowni bo dobranie odpowiednich ostawień potrwało. Szkoda tylko ze przy kupnie kotła nie za mówiłem system odpopielania. Jeszcze mnie nie zaskoczył z usterkami i mam nadzieje ze tak pozostanie. :)

 

Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

eee Granpal się raczej nie psuje i powinien Ci służyć długie lata. A co do regulacji kotła, jestem instalatorem i serwisantem kotłów i Pan który prowadzi serwis w jednej z firm powiedział mi ze uruchomienie i regulacja kotła to max 4 godziny pracy. Albo tak jak mi ktoś kiedyś opowiadał przyjechał serwis fabryczny i dał klientowi najlepsze ustawienia pracy kotła na kartce. Rece opadają.

 

Pozdrawiam

Wszystkich śpiących w kotłowni. :)))

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli ktoś ma praktyke to faktycznie 4 godziny wstępnego ustawienia wystarczą, potem to 4 ale tygodnie aby wszystko "dopieścić" :) Cetnar

 

Własnie wstepnie !!!! A poźniej kilku godzinne rozmowy z klientem przez telefon ktory walczy z kotłem i klnie serwisanta jak tylko moze, wiec czasem lepiej spedzic cały dzień w kotłowni ustawiajac mozolnie kocioł i tlumaczac klientowi jak ma to doregulowac a poźniej kilka godzin na telefonie i jest ok. Wypraktykowane !!!!!.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Ja proponuję robić w taki sposób: począwszy od pierwszego rozpalenia w kotle, szczególnie w kotłach retortowych, wszystko wykonywać, łącznie z regulacjami, w obecności inwestora. I pokazywać jednocześnie wyjaśniając co się dzieje jeśli są różnice wyglądu płomienia, szlakowania i niedopalania opału, wyglądu popiołu, dochodzenia kotła do zadanej temperatury i jeszcze inne. generalnie chodzi o to, żeby inwestor wiedział co się dzieje i jak przeciwdziałać niekorzystnym zjawiskom, które mogą wystąpić i zwykle na początku występują - i jak na nie reagować.

 

Jednak mimo najlepszych nawet chęci instalatora i inwestora ten pierwszy daje zawsze tylko punkt odniesienia do dalszych niezbędnych korekt nastaw sterownika. I nie ma rady - zawsze trzeba przegadać przez telefon kilka godzin, bo zwykle mniej doświadczony inwestor w pewnym momencie gubi się w ustawieniach, pewne sprawy zapomina i wtedy najczęściej klnie instalatora że mu całkowicie nieustawny kocioł sprzedał. W ustawianiu najlepszych parametrów sterownika najbardziej potrzebna jest cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość.

 

Pozdrawiam

Piotr

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak tez sie to robi, inwestor ma instrukcje ale to nic nie daje. Wiesz duzo psuje tez net i pisanie na forum a moj kocioł to pali tyle i tyle ustawienia mam takie i takie no i sie zaczyna. Nie tylko cierpliwość ale tez troche rozsadku.

 

Za 4 godzinki można tylko zapoznać się z ustawieniami. Jak się spali przynajmniej parę zasobników to dopiero można porównać jak szybko piec startuje z potrzymania, czy płomień jest odpowiedni, jak wygląda popioł. W moim przypadku miałem trzy rodzaje owsa, na dzień dzisiejszy chyba zostawię tylko jeden, ten który bardziej kaloryczny, prawie o dobę dłużej się pali i pozostawia mało popiołu. Próbowałem palić żyto ale to się nie nadaje na dłuszą metę. A do tego każdy budynek, instalacja jest rożna i ustawienia są inne. Ja dałem rade bez kontaktu i myślę ze nie zajdzie potrzeba. Zaskoczyło mnie ze Niemcy pala często pszenica, podobnie jest najwięcej kaloryczna ze wszystkich zbóż.

 

Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj,

 

Ja zawsze tłumaczę, że ile domów tyle instalacji i czasami całkowicie odmiennych ustawień sterownika. Jednak każdy chce palić jak najmniej i jest to normalne, że ma mało ubywać z kieszeni na opał. Byłem już kilka razy na ustawieniach sterownika na życzenie klienta, któremu sąsiad czy inny dobry znajomy powiedział, że kocioł przepala i że jemu pali - i tu pada wartość, która jest pobożnym życzeniem a nie faktem. I mógłbym w to uwierzyć ale mam narzędzie nie do przecenienia - kamerę termowizyjną. I po obejrzeniu takiego "małopalnego" domu wychodzi prawda na jaw, że ilości podawane są wzięte z wyobraźni i z życzeń, żeby tyle spalał. Fizyki nie oszuka.

 

A to, że na forach są opisane instalacje i wartości spalania nie mające się nijak do rzeczywistości - cóż, są i będą. Ludzie lubią się chwalić i być podziwiani. Oczywiście nie generalizuję, ale istotna część tych opowieści jest sporo zaniżona.

 

Pozdrawiam

Piotr

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...
  • 2 tygodnie później...

Witam, postanowiłem sprawdzić jak sie spala owies w piecu z podajnikiem tłokowym na próbę zakupiłem dwa worki owsa po 40 kg każdy, zasypałem tym cały zbiornik i okazało się że w moim piecu owies pali się dobrze, piec osiąga zadaną temperaturę, lecz spalanie według mnie duże i jest to nieopłacalne. Wcześniej paliłem ekogroszkiem po 700 zł za tonę. Na dobe spalałem około 40 kg ekogroszku, natomiast owies mogę mieć po 350 złotych za tonę. (za dwa worki - w sumie 80 kg zapłaciłem 30 złotych). Te dwa zakupione worki owsa spaliły mi sie całkowicie w około 20 godzin. Koszt wychodzi taki sam, lecz owies w porównaniu do ekogroszku zajmuje objętościowo duzo więcej miejsca. Ponadto ekogroszek mam z dostawą do domu, natomiast owies musiał bym sam dowieźć kilka km. Poza tym dowiedziałem się owies jest nieco droższy niż mogłem kupić i ja znalazłem okazję, ponieważ normalnie kosztuje około 400 - 500 złotych tona. ponizej jeżeli mi się uda zamieszczę zdjęcie oraz filmik z tego eksperymentu.

No niestety nie mogę zmieścić filmiku ze spalania owsa, ponieważ nie mogę umieszczać pliku o takim rozszerzeniu jak MOV.

post-2899-1236613598_thumb.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 6 miesięcy temu...

Czy ktoś jest mi wstanie pomóc doradzić jak można przerobić piec z podajnikiem retorowym tak a żeby można było spalać owies lub żyto.

Mam warunki techniczne że mogę dokonać przeróbek w piecu stąd moje pytanie.

Podzielę się informacjami otrzymałem dwa worki owsa zasypałem i rozpaliłem. Pierwsze godziny były trudne bo co jakiś czas musiałem kontrolować ustawienia pieca czyli czas i przerwy podawania. Przez całą dobę budynek dom o powierzchni 180 m2 się nagrzał a temperatura w piecu się unormowała.

Ale następnego dnia rano okazało się ze wcześniejsze ustawienia były nie właściwe i dokonałem korekt. No i zaczęła się jazda z piecem temperatura zaczęła mi spadać raz ogień mi przygasał inną pojawiał się nadmiar zboża.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.