MichaŁ26 Opublikowano 16 Grudnia 2012 #1 Opublikowano 16 Grudnia 2012 Witam wszystkich znawców tematu. Panie i Panowie mam pytanie odnośnie grzania wody w bojlerze. Jakieś 6-7 lat temu tato zmieniał całą instalacje wraz z grzejnikami kotłem i rurami. Został podłączony bojler aby wiadomo grzać wodę gdy się pali w piecu. Dzisiaj poodkręcałem z tatą zawory wejścia i wyjścia świeżej wody na baniak oraz zasilanie i powrót na wężownice. Poniżej przedstawiam zdjęcia jak to jest u mnie podłączone i powiedzcie mi czy jest dobrze czy trzeba coś może przerobić itp. Nie wiem czy potrzebna jest pompka do tego zbiornika czy nie. Oraz jak to ma się np do pobierania ciepła z kotła? Chyba będzie się instalacja dłużej nagrzewała? Może doradzicie coś czy są potrzebne jakieś zmiany czy będzie dobrze tak jak jest teraz. Dodam ze tato wcześniej nie chciał grzać w tym wody gdyż piec był ustawiony na 45, była dmuchawa i wiadomo opalu więcej szło kominem i mówił że w baniaku woda to jak "siki Weroniki" czyli lipa do mycia. Teraz paląc od góry na kotle stoi miedzy 55-70 to woda była by chyba ok do kąpania itd. Panowie Czerwoną strzałką zaznaczyłem zawór bezpieczeństwa gdyby za duże było ciśnienie w układzie bo mam zamknięty a podobny jest też ten zaznaczony zieloną strzałką na rurze co wpuszcza wode do baniaka. Co on ma na celu ? Wszelkie sugestie mile widziane. Cytuj
kiminero Opublikowano 16 Grudnia 2012 #2 Opublikowano 16 Grudnia 2012 (edytowane) Niestety nie widać jak ten zbiornik jest z kotłem spięty. Prawdopodobnie jest jedna główna pompa na cały układ i może być konieczne zdławienie przepływu na boiler, by nie zabierał za dużo grzejnikom. Ogólnie to intuicja podpowiada mi, że ten bioler to źle jest odrócony, tzn. chyba powinien być przekręcony o 180 stopni względem osi. Jeżeli to typ z wężownicą pojedyńczą, to wielkiego znaczenia nie ma, ale jeśli wężownica jest podwójna, to będzie gorzej, mniej wydajnie grzał. Zawór oznaczony na zielono ma chronić zbiornik przed wzrostem ciśnienia, wynikającego z podgrzewania w nim wody. Nie widać na foto żadnego zaworu zwrotnego a zawór odcięcia dopływu wody zimnej do boilera jest zamontowany "skandalicznie". Wystarczy zamknąć ten zawór i zawór bezbieczeństwa boilera zostaje odcięty od urządzenia, które ma chronić! Musisz to przerobić a taki sposób, by zawór bezpieczeństwa zawsze miał połączenie z boilerem, niezależnie od pozycji zaworów odcinających. Brak zaworu zwrotnego można jeszcze "przeżyć" chociaż jest to niezgodne ze sztuką. Gdyby w wodociągu nastąpił spadek ciśnienia (awaria np.), to gorąca woda z boilera cofnie się w kierunku wodomierza i go zniszczy (o ile wodociągi nie zadbały o zawór zwrotny za wodomierzem). W zależności od zapotrzebowania na CWU, grzanie wody powinno być realizowane różnie. Zakładam, że zużycie wody ciepłej masz "standardowe" i grzanie jej kotłem wydaje się najbardziej ekonomiczne w okresie zimowym. Masz pewnie dodatkową termę elektryczną, bo grzałki w tym biolerze nie widzę a skoro uruchamiasz go po 6 latach, to jakoś wodę do tej pory grzałeś. UWAGA! Radzę przed normalnym użytkowaniem podgrzać ten boiler do 70-75 sC, by go skutecznie odkazić. Wodę podgrzaną spuść i dla pewności procedurę powtórz. Jak wrzucisz zdjęcia lub schemat okolic kotła, to może doradzimy jak układ przerobić, by na grzejnikach trzymać 45 a na kotle i boilerze 60. Sposobów jest wiele, tymbardziej że 45 sC dla kotła to wyrok i bilet na złom... P.S. Masz układ zamknięty. Jak u ciebie z zabezpieczeniami? Edytowane 16 Grudnia 2012 przez kiminero Cytuj
MichaŁ26 Opublikowano 16 Grudnia 2012 Autor #3 Opublikowano 16 Grudnia 2012 Później zrobię zdjęcia jak jest podłączony piec. Co do temperatury 45 to było tak kiedyś. teraz jest od 55 wzwyż z przewagą zakresu 60-70. Dlatego chcę grzać wodę w bojlerze. Na obecną chwile wodę ciepłą mam z junkersa. Co do zabezpieczeń układu zamkniętego to mam ten zawór co zaznaczony jest na czerwono. I raz na tydzień lub dwa przekręcam go aby "przestrzelił" w środku. Tak mi mówił gość w sklepie. Cytuj
MichaŁ26 Opublikowano 16 Grudnia 2012 Autor #4 Opublikowano 16 Grudnia 2012 Nie wiem czy takie zdjecie jest odpowiednie Cytuj
automatyk Opublikowano 16 Grudnia 2012 #5 Opublikowano 16 Grudnia 2012 (edytowane) Witam wszystkich znawców tematu. Panie i Panowie mam pytanie odnośnie grzania wody w bojlerze. Jakieś 6-7 lat temu tato zmieniał całą instalacje wraz z grzejnikami kotłem i rurami. Został podłączony bojler aby wiadomo grzać wodę gdy się pali w piecu. Dzisiaj poodkręcałem z tatą zawory wejścia i wyjścia świeżej wody na baniak oraz zasilanie i powrót na wężownice. Poniżej przedstawiam zdjęcia jak to jest u mnie podłączone i powiedzcie mi czy jest dobrze czy trzeba coś może przerobić itp. Nie wiem czy potrzebna jest pompka do tego zbiornika czy nie. Oraz jak to ma się np do pobierania ciepła z kotła? Chyba będzie się instalacja dłużej nagrzewała? Może doradzicie coś czy są potrzebne jakieś zmiany czy będzie dobrze tak jak jest teraz. Dodam ze tato wcześniej nie chciał grzać w tym wody gdyż piec był ustawiony na 45, była dmuchawa i wiadomo opalu więcej szło kominem i mówił że w baniaku woda to jak "siki Weroniki" czyli lipa do mycia. Teraz paląc od góry na kotle stoi miedzy 55-70 to woda była by chyba ok do kąpania itd. Panowie Czerwoną strzałką zaznaczyłem zawór bezpieczeństwa gdyby za duże było ciśnienie w układzie bo mam zamknięty a podobny jest też ten zaznaczony zieloną strzałką na rurze co wpuszcza wode do baniaka. Co on ma na celu ? Wszelkie sugestie mile widziane. ręce i nogi opadają ,gdzie jest zawór bezpieczeństwa ??? za armaturą co on zabezpieczca zimną wode z wodociągu ??? bo zasobnik to nie . gdzie jest wpięty zbiorrnik przelewowy ??? bo go nie widac Edytowane 16 Grudnia 2012 przez automatyk Cytuj
kiminero Opublikowano 16 Grudnia 2012 #6 Opublikowano 16 Grudnia 2012 Masz instalację z przepisami na bakier. Brak wystarczających zabezpieczeń. Pytanie też czy kocioł ma atest do pracy w układzie zamkniętym. Układ działa, bo działa. Bezpieczny w rozumieniu przepisów nie jest i ryzyko wziął na siebie instalator. Boiler jak wyżej pisałem najlepiej będzie grzać ze zdławionym zaworem powrotu, aby nie zabierał za dużo przepływu. Przykręć zawór na tyle mocno, by rura powrotna boilera pozostawała gorąca. Jeżeli będzie spora różnica z rurą zasilania to zdławienie będzie za silne. Zawór ze zdjęcia średnio nadaje się do regulacji, ale to się lubi co się ma. Cytuj
MichaŁ26 Opublikowano 16 Grudnia 2012 Autor #7 Opublikowano 16 Grudnia 2012 (edytowane) ręce i nogi opadają ,gdzie jest zawór bezpieczeństwa ??? za armaturą co on zabezpieczca zimną wode z wodociągu ??? bo zasobnik to nie . gdzie jest wpięty zbiorrnik przelewowy ??? bo go nie widac Napisałeś swoje zdanie że coś jest nie tak zrobione. Możesz dokładnie napisać co widzisz że jest nie w porządku? Jestem zielony w tych sprawach dlatego pytam tutaj Was bardziej doświadczonych aby zebrać wiedzę i w przyszłości być może pomóc innym mniej doświadczonym. To jak by miało to być zrobione aby miało przyzwoite ręce i nogi. Możecie zaznaczyć na zdj co np dodać lub wywali itd abym dokładnie wiedział o co kaman. Edytowane 16 Grudnia 2012 przez MichaŁ26 Cytuj
automatyk Opublikowano 16 Grudnia 2012 #8 Opublikowano 16 Grudnia 2012 kolejnośc armatury pod zasobnikiem ,zasobnik ,trójnik ,zawór bezpieczeństwa ,zawór zwrotny ,zawór odcinający itd a ty masz zasobnik ,zawór .... inaczej bomba w przypadku zamnkęcia zaworu pod zasobnikiem nastepn sprawa gdzie jest wpięty zbiornik przelewowy do kotła??? Cytuj
kiminero Opublikowano 16 Grudnia 2012 #9 Opublikowano 16 Grudnia 2012 gdzie jest wpięty zbiorrnik przelewowy ??? bo go nie widac Nie widać, bo go nie ma. Układ zamknięty. Cytuj
automatyk Opublikowano 16 Grudnia 2012 #10 Opublikowano 16 Grudnia 2012 jak zamkniety jak nie ma wezownicy schładzającej????? to jakiś znowu instalator z polecenia???? Cytuj
kiminero Opublikowano 16 Grudnia 2012 #11 Opublikowano 16 Grudnia 2012 Najwidoczniej. Mnie już bark boli od "wyważania" ciągle tych samych drzwi... "Fachowcy" zdaje się na fora nie zaglądają. Tym bardziej do książek... i szkół. P.S. To jest tym bardziej dziwne, że każdy kocioł, zasobnik czy inne urządzenie ma instrukcję podłączenia. Cytuj
automatyk Opublikowano 16 Grudnia 2012 #12 Opublikowano 16 Grudnia 2012 Najwidoczniej. Mnie już bark boli od "wyważania" ciągle tych samych drzwi... "Fachowcy" zdaje się na fora nie zaglądają. Tym bardziej do książek... i szkół. tak na marginesie zaczynająsie czasy zmieniac bo do ubepzieczenia domu potrzebne sa wystkie przeglady i protokoły i 50% ubezpieczycieli tego wymaga w zakresie ogrzewania ,gazu ,elektryki ,instalacji piorunochronnej jesli być musi ,i powoli ci domorosli facowcy powinni wymierac bo taka kotłownia jest do natycmiastowego zamknięcia a nie do eksploatacji Cytuj
MichaŁ26 Opublikowano 16 Grudnia 2012 Autor #13 Opublikowano 16 Grudnia 2012 No dobra Panowie może chłop wg Was spierniczył robotę, to dlatego prosze Was o pomoc aby to funkcjonowało tak jak ma być i abym mógł grzać sobie wodę gdy pali się w piecu. Cytuj
automatyk Opublikowano 16 Grudnia 2012 #14 Opublikowano 16 Grudnia 2012 powiem tak osobiście proponowałbym domontowac dodatkowa pompę na zasobnik i tyle ,jesli chcesz kozystac z tego co masz to tez mozesz ale ,bedziesz miał problem z regulacja przepływu ,i po wygaszeniu kotła woda zasobnika natychniast sie rozładuje do instalacji CO i tego nieunikniesz ,natomiast kwestia bepuizeczeństwa w tryzbie natychmiastowo pilnym wywalić lub odkecić motylek zaworu pod zasobnikiem i uciąc trzpień tak aby nie wystawał poza konstrukcje odlewu zaworu ,taki zabieg po to aby nikt nie wpadł na pomyłs zakecenia zasobnika ,albo zmienić kolejnośc armatury tak żeby było bezpiecznie Cytuj
kiminero Opublikowano 16 Grudnia 2012 #15 Opublikowano 16 Grudnia 2012 No dobra Panowie może chłop wg Was spierniczył robotę, to dlatego prosze Was o pomoc aby to funkcjonowało tak jak ma być i abym mógł grzać sobie wodę gdy pali się w piecu. Przed uruchomieniem boilera koniecznie przerób ten nieszczęsny zawór odcinający pod nim. Poza tym boiler jest gotowy do grzania. Kwestia jak będzie wydajny, zależy od uwagi z mojego pierwszego wpisu, czy nie jest "obrócony". Podaj jeszcze wartości tych zaworów bezpieczeństwa. Powinno być 2,5-3 dla CO i 6 bar dla CWU. Przez te 6 lat zdarzyło się kocioł zagotować? Cytuj
kiminero Opublikowano 16 Grudnia 2012 #16 Opublikowano 16 Grudnia 2012 Jeszcze jedno. Zakładam, że po stronie CWU jest przewidziana separacja Junkersa, gdy pracuje boiler. Cytuj
MichaŁ26 Opublikowano 16 Grudnia 2012 Autor #17 Opublikowano 16 Grudnia 2012 Przed uruchomieniem boilera koniecznie przerób ten nieszczęsny zawór odcinający pod nim. Poza tym boiler jest gotowy do grzania. Kwestia jak będzie wydajny, zależy od uwagi z mojego pierwszego wpisu, czy nie jest "obrócony". Podaj jeszcze wartości tych zaworów bezpieczeństwa. Powinno być 2,5-3 dla CO i 6 bar dla CWU. Przez te 6 lat zdarzyło się kocioł zagotować? Raz wywaliło tylko wodę właśnie zaworem bezpieczeństwa i mi tylko wzrosło do 90*C ale po chwili spadło. Wiecie co ? Jak 6 lat nie grzałem wody to i chyba ten sezon tez odpuszczę. A na wiosnę przyprowadzę porządnego instalatora i niech mi to przerobi tak jak ma być wg przepisów. Bo teraz to chyba nie pora na jakiekolwiek przeróbki. Cytuj
MichaŁ26 Opublikowano 16 Grudnia 2012 Autor #18 Opublikowano 16 Grudnia 2012 Jeszcze jedno. Zakładam, że po stronie CWU jest przewidziana separacja Junkersa, gdy pracuje boiler. Nie no junkers bym wyłączył że on wody nie grzeje wtedy gdy ciepła woda idzie z zasobnika. Cytuj
automatyk Opublikowano 16 Grudnia 2012 #19 Opublikowano 16 Grudnia 2012 to jak juz bedziesz robił poprawnie to jeszcze zasobnik masz dogóry nogami to go obróc Cytuj
MichaŁ26 Opublikowano 16 Grudnia 2012 Autor #20 Opublikowano 16 Grudnia 2012 Obrócić tak żeby zasilanie było na dole? tak mam to rozumieć?? Cytuj
automatyk Opublikowano 16 Grudnia 2012 #21 Opublikowano 16 Grudnia 2012 zasilanie zawsze na dole tak jak i teraz tylko zasobnik obróc o 180st Cytuj
kiminero Opublikowano 16 Grudnia 2012 #22 Opublikowano 16 Grudnia 2012 Wiecie co ? Jak 6 lat nie grzałem wody to i chyba ten sezon tez odpuszczę. Zastosuj się do sposobu automatyka. Zdejmij pokrętło z zaworu odcinającego pod boilerem (pozostawiając go w pozycji otwartej) i zabezpiecz przed możliwością zmiany położenia. Nikt nie ma prawa tego zaworu zamknąć gdy boiler się nagrzewa! Najlepiej za radą automatyka uciąć wystający trzpień, a przełączenie na Junkersa realizować przez zamknięcie zaworu na wyjściu boilera (jeśli jest). Z całą pewnością wodę będziesz grzał taniej, a jeśli palisz w kotle całodobowo, to i wystudzenia wody nie będzie. Pod tym kątem Junkers wygrywa, bo zapewnia wodę ciepłą na żądanie. Twoja wola. Cytuj
kiminero Opublikowano 16 Grudnia 2012 #23 Opublikowano 16 Grudnia 2012 zasilanie zawsze na dole tak jak i teraz tylko zasobnik obróc o 180st Doprecyzuję, że automatyk ma na myśli zasilanie w wodę zimą użytkową, a nie z kotła. Jak pisałem na początku wszystko zależy od rodzaju wężownicy. Jak jest pojedyńcza typu "U", to obracanie można sobie odpuścić. Cytuj
MichaŁ26 Opublikowano 16 Grudnia 2012 Autor #24 Opublikowano 16 Grudnia 2012 Szczerze to ja nie wiem jaka tam jest wężownica. A tato nie pamięta. Dziękuje Wam za wszelkie uwagi i kwestie w tej sprawie. Zawołam instalatora do siebie i mu to pokaże i niech zrobi to tak jak ma być. W piecu pale 24 na dobe :D Cytuj
Xawer Opublikowano 16 Grudnia 2012 #25 Opublikowano 16 Grudnia 2012 (edytowane) Witam. Tak z grubsza jak będziesz już przerabiał patrząc od kotła na rurze ciepłej wody lub bezpośrednio z kotła powinna być wpięta rura do naczynia wzbiorczego otwartego (bez żadnej dodatkowych zaworów itp.).naczynie do układu zamkniętego do usunięcie.Zasobnik Cwu( najlepiej z dodatkową pompa) i zalecaną armaturą . Na zasobniku Cwu naczynie wzbiorcze do wody użytkowej (niebieskie lub białe) plus odpowiednia armatura.Na forum jest masa tematów ze schematami jak to ma być . Edytowane 16 Grudnia 2012 przez Xawer Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.