Skocz do zawartości

kiminero

Stały forumowicz
  • Zawartość

    3143
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    59

Ostatnia wygrana kiminero w dniu 3 Sierpień

Użytkownicy przyznają kiminero punkty reputacji!

Reputacja

163 Doskonały

O kiminero

  • Tytuł
    Doświadczony Forumowicz

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Wielkopolska

Ostatnie wizyty

11888 wyświetleń profilu
  1. kiminero

    Prawidłowa instalacja kotła z zaworem 4d

    Dlaczego koniecznie 4D? Jeśli chodzi o ochronę powrotu kotła, to lepiej wg mnie zrobić 3D z pompą na powrocie plus termostaty na grzejniki. Dzięki temu uzyskasz niezależne sterowanie temp w każdym pomieszczeniu z osobna. Tak czy inaczej musisz mieć możliwość regulacji temperatury w domu, bo teraz grzał będziesz 24 h na dobę i bez nadzoru zrobisz saunę. 4D jest sterowaniem centralnym i może się okazać, że uzyskanie porównywalnego komfortu w każdym pomieszczeniu nie będzie możliwe, bo wątpię w idealnie dobrane grzejniki do powierzchni jaką grzeją. Warunek zabudowy nowego kotła wg norm wyklucza propozycje jakie podałeś. Zastanów się nad tym co poniżej: Pytanie na jakiej wysokości masz naczynie powyżej najwyższego grzejnika? Dla pompy na powrocie im wyżej tym lepiej, ale moim zdaniem Tobie wystarczy pompa o wysokości podnoszenie 4 m i to pracująca w dolnym zakresie. Pompa ma tutaj tylko wymusić przepływ przez 3D, by skutecznie zmieszać wodę wracającą do kotła i utrzymać na poziomie powiedzmy 45-50 stopni, a biorąc pod uwagę grawitacyjny układ instalacji, to pompa w niewielkim stopniu musi tylko "pomóc" w obiegu na grzejnikach. Z uwagi na termostaty warto zainwestować w pompę z autoadaptacją. Zawór 3D termostatyczny do ochrony powrotu z progiem zgodnym z DTR kotła. Z Twojego szkicu wynika, że CWU podgrzewasz inaczej niż kotłem.
  2. kiminero

    ile CO2 z kg drewna ?

    Bilans jest taki, że spalamy węgiel (C) zawarty w drewnie, czyli ten trwale związany w "tkankach" drzewa, a to, że drzewa na co dzień bawią się w ping ponga z CO2 i O nie ma znaczenia, bo to jak ze skracaniem ułamków, nie wpływa na wynik. Generalnie to paliwa kopalne też są częścią skończonego zbioru atomów Ziemi i ich "uwolnienie" w "bilansie" niczego nie zmieni, tylko warunki do życia mogą już nie być "do życia". Chodzi mi o to, że spalając drewno zamykamy pewien cykl obiegu CO2 we w miarę krótkim okresie i zakładając, że spalamy tyle co nasadzamy, to jeszcze trochę da się pożyć na tej planecie. Spalając paliwa kopalne zmieniamy proporcje, których tak łatwo nie da się odwrócić w sensownym czasowo cyklu.
  3. kiminero

    ile CO2 z kg drewna ?

    Jak pochłanianie CO2 to reszka, to mamy jeszcze orła w postaci emisji tlenu. Czyli jak spalimy drewno, to "nakarmimy" drzewo, a ono dorzuci tlenu do atmosfery i w końcu samo da się "zjeść" w sosie z własnoliściennie wyprodukowanego tlenu, by kolejne drzewa nakarmić... I tak w koło Macieju... Jak jeszcze sapiensa nie było, a inne zwierzęta nie paliły drewna gdzie popadnie w czym popadnie, to drzewa i inne "bio" szły na produkcję naszego czarnego złota... Kto nie widział paprotki odciśniętej we wunglu? Ekogroszkowcy nie znajo, bo to gruby wugiel trza szuflować tonami...
  4. kiminero

    ile CO2 z kg drewna ?

    Węgiel nie spala się samoistnie. Zużywa od cholery powietrza (tlenu) wiążąc go do CO2. Węgiel (w sensie C) nie ginie jak widać tylko "żeni się" z tlenem (O2). Efektem ubocznym ciepełko.
  5. kiminero

    ile CO2 z kg drewna ?

    A jest mi ktoś w stanie odpowiedzieć ile ten "kilogram" drewna pochłonął CO2 z atmosfery jak jeszcze drzewem był? Przy drewnie operujemy przedziałami czasowymi powiedzmy od kilku do kilkudziesięciu lat, gdy cykl się zamyka. Dla węgla już duuużo gorzej, bo spalamy coś, co wykopaliśmy po milionach lat "uśpienia". Podobnie gaz i ropa. Dużym minusem spalania drewna są niestety emisje pyłów, czego gaz i olej nie emitują. W produkcji CO2 jest podobnie dla każdego paliwa, bo chemii nie oszukasz (póki co wodorem nie palimy). "Czyste" wydają się być słońce, woda, wiatr, geotermia. Pompa ciepła już nie, jeśli prąd z elektrowni węglowych.
  6. Peeellet! Peeellet! Peeellet! A kolega i tak kupi kocioł na węgiel... Swoją drogą dziwny ten strach przed pelletem i nie wiadomo skąd. Podejrzewam, że opinię psują cudaki co to wymienili ekogroszek na pellet, ale bez wymiany kotła (bo producent obiecał, że jego kocioł pali wszystko). No i wyszło spalanie horrendalne i problemy z wyregulowaniem podtrzymania. Mogę tylko powtórzyć za kolegami, że pellet będzie lepszym wyborem. Mimo to, decyzja musi być przemyślana. Komin musi być koniecznie ceramiczny, bo kondensat wielce prawdopodobny. Miejsce na opał generalnie porównywalne z węglem objętościowo, ponieważ worki można w wyższe sterty ułożyć. Plusem są 15 kg worki, minusem pewne ryzyko niepożądanych gryzoni między nimi zimą. Pellet zamoczony idzie na straty, węgiel można wysuszyć. Popiołu z drewna prawie nie ma, z węgla jest w różnych postaciach. Kurzu jakieś 10 razy mniej przy pellecie. Kocioł pelletowy wygasza się gdy nie ma potrzeby grzać, grochy muszą żar podtrzymywać, co się kończy produkcją sadzy. Jak zgaśnie groch, to ręczne odpalanie tylko "po roboczemu", bo wszędzie sadza, o okresowym czyszczeniu nie wspominając. Pelleciak to też większy "rygor" prawidłowo wykonanej instalacji, bo nie może on pracować na 45 st. (raczej 70). Plusów i minusów pewnie więcej, ale na koniec powiem coś z własnego doświadczenia. Po wymianie kotła z ekogrochu na pelleciaka nie trafił mi się nikt, kto po sezonie tęsknił do węgla i żałował. Ten sam efekt byłby przy przejście na gaz, olej czy pompę, ale to już inny temat.
  7. kiminero

    Ekogroszek vs gaz

    Czasem użytkownicy kotłów gazowych "zapominają" o posiadaniu codziennie odpalanego kominka i wtedy to już nie jest cud.
  8. kiminero

    Obieg kotłowy do zaworu 4D - dobór elementów

    Ze skrajności w skrajność. Nic te dane mówią. Ustaw zawór na 40 stopni na grzejniki, na kotle 65 i wtedy masz pewność, że z grzejników spływa mniej niż 40, a zawór jest uchylony, więc powinien nadwyżką temperatury obsłużyć powrót.
  9. kiminero

    Obieg kotłowy do zaworu 4D - dobór elementów

    Taki odczyt nie ma sensu. Liczyłem na dane z zimy jak to wyglądało.
  10. kiminero

    Obieg kotłowy do zaworu 4D - dobór elementów

    Interesuje mnie różnica między T1 a T2:
  11. kiminero

    Obieg kotłowy do zaworu 4D - dobór elementów

    Normalnie za język trzeba ciągnąć. Pytam o ile wyższa jest temp powrotu od tej wracającej z grzejników.
  12. kiminero

    Obieg kotłowy do zaworu 4D - dobór elementów

    panczo88, masz termometr poglądowy wody wracającej z grzejników?
  13. kiminero

    Obieg kotłowy do zaworu 4D - dobór elementów

    Mam za sobą takie układy i stąd moje podstawy do empirycznych wniosków. Ten 4D ma zadatki pracować prawidłowo, ale pozostaje pytanie w jakich "widełkach" zmiennych mających wpływ na temperaturę powrotu i czy Cię to zadowoli. Pewność daje pompa kotłowa małego obiegu i mechaniczna obsługa zaworu. Co innego jak napędzasz układ grzejników, z których spływa woda bliska 50 stopni, a co innego jak podłogę lub przewymiarowane grzejniki. Co układ to inna historia. Powodzenia życzę
  14. kiminero

    Obieg kotłowy do zaworu 4D - dobór elementów

    Ale co to nam daje? Policzyłeś przypadek szczególny dla warunków ignorujących wpływ pompy CO. Policz to jeszcze raz dla uchyłu zawieradła zaworu 4D na 50/50 i pracującej pompy CO z przepływem zwrotnym do kotła 1000 l/h. Aha. Ja nie potrafię. Poza tym to też warunki chwilowe dla "żyjącego" układu CO. Potrzebny by był skomplikowany model do odzwierciedlenia tych zależność w całym zakresie zmiennych. Bez sensu.
  15. kiminero

    Obieg kotłowy do zaworu 4D - dobór elementów

    Panie profesorze kochany! Dlaczego mam wrażenie, że jak odpowiedzi nie udzielę, to mi odbierzesz prawo głosu? Swoje w temacie powiedziałem, doradziłem jak umiałem. Podważyłeś moje rady i takie prawo Twoje. Akademicki spór w niczym autorowi nie pomaga w odpowiedzi, czy te trójniki wstawiać, czy nie. Uparł się na 4D i sam go namawiałeś na montaż pompy kotłowej (zaraz potem Cię poparłem). Upór autora nie zelżał i chcąc zaoszczędzić mu pracy na przyszłość, podsunąłem ideę na wyrost. Aby nie pisać postów de facto śmieciowych z punktu widzenia pytającego, to może niech kolega zrobi tak: Na początek bez pompy kotłowej i z trójnikami bypassu na obiegu CWU. Nie będzie ingerencji w mały obieg i jak los da, to zadziała skutecznie i potrzeby montażu pompy kotłowej nie będzie. Trochę to dziwne, gdy buduje się układ od zera, ale jak 4D ma być, to jest. Jak ma być zabudowany zgodnie z wszystkimi prawidłami sztuki, to jest. Resztę pokaże życie. Wszyscy zadowoleni. Można przejść do promili...
×

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.