czy z 1 godzina z doby zabrana na obsługe kotła to dużo ? mi rozpalanie zajmuje 15 min .... i w tym czasie jeszcze szykuje sobie do wiaderka kolejny wsad na nastepne rozpalanie. nie sądze zeby godzina rujnowała komuś życie.
ja sciany mam na moim poziomie z pustaka Alfy a drugi poziom jest z suporeksu .... przed ociepleniem paliłem w podobny sposob jak teraz. w ciagu dnia temp 50-60 a na noc tak 50 .... po ociepleniu np jak było osttanio -5 nie paliłem na noc to wieczorem miałem 23-24 a rano 21-22 a u ojca z 20-21 spadło na ok 17.
Panowie pomóżcie ogarnąć temat palenia po tym ociepleniu domu.
Nie wiem jak to wszystko ugryźć. Miesza mi się już wszystko w głowie. Nie wiem jak palić żeby było optymalnie w domu z temp ... Na moim pietrze gdzie mieszkam mega szybko sie nagrzewa do 23-24 stopni przy temp na piecu 55-60 natomiast u ojca pietro wyzej jest 20-21 ale z tego wzgledu ze ostatni strop jest drewniany i slabo zaizolowany a potem dach.
Wiadomo nie chce tracić opalu na grzanie komina i atmosfery albo go kisić.
Przesiadka na słabszy wegiel np płomienny i termostaty np na 3 grzejnikach na moim poziomie ?
Ja tak bardzo doświadczony nie jestem, ale napewno Ci co bardziej sie znaja bedą chcieli wiecej szczegółów takich jak ... jaki masz piec, jego moc, czy palisz z dmuchawą, jaki opał i jaka temp zadana.
No tak palę od góry węglem orzech z Chwałowic. Przed wczoraj jak rozpaliłem to dość dymiło się z komina i szybko zapalił się cały wsad. Natomiast wczoraj od samego rozpalenia miarkownik ustawiłem sobie śrubą na stały dopływ powietrza (otwarty na jakies 0,5-1cm) i kocioł troche mniej się zasyfiał i dymu tez nie było ale dojście pieca do 50 stopni to porażka .... jakies 3 godziny.
Czytałem wypowiedzi innych forumowiczów przy podobnych tematach.
Poza tym rozpaliłem wczoraj ok 15 godziny 17kg wsadu i paliło sie do ok 22 przy okazji grzane było cwu. miarkownik ustawiony na 65 a piec miał 55-57.
Witam serdecznie.
Chciałbym zaciągnąć wiedzy i pomocy przy zmniejszeniu mocy.
Mam Viadrusa u22 4 człony to jest chyba .... dom mam podpiwniczony ... 2 poziomy mieszkalne po ok 100m2 i poddasze nie uzytkowe. na stropie ostatnim na poddaszu porozrzucana jakaś stara wełna szklana. dom ocieplnony styro grafitowym 10cm termo organika z lamda 0,31 .... okna plastiki i do grzania też CWU bodajże ok 120l . Nie wiem czy nie za mocny teraz jest kociołek.
Będę wdzięczny za jaką kolwiek odpowiedz.
Pozdrawiam.