13robert Opublikowano 3 Listopada 2008 #26 Opublikowano 3 Listopada 2008 jeszcze mam takie spostrzeżenie: dożylismy czasów gdzie nowy stalowy (o zywotności 10 lat) kociołek z gwarancją to obecnie równowartośc 2 ton wegla typu orzech !!!! Cytuj
marecki86 Opublikowano 3 Listopada 2008 Autor #27 Opublikowano 3 Listopada 2008 Panowie dopiero co rok temu go kupilem i dalem za niego 3500zl ... komin tez byl stawiany rok temu, i teraz mam go sprzedac za np. 2 tys? bo kto mi da wiecej.... bede kupe kasy w plecy i jeszcze trzeba bedzie dolozyc do nowego! pieca nie bede zmienial, zajme sie tą iloscia dostarczonego powietrza do pieca bo moze za duzo jest powietrza i za szybko sie pali! ps. czy powodem moich problemow moze byc teez za duzy ciag kominowy? Cytuj
a-w Opublikowano 4 Listopada 2008 #28 Opublikowano 4 Listopada 2008 witam,rozumiem Twój ból, ja wywaliłem kocioł viadrus U22 po 3 sezonach totalnego horroru, przeklnania i co tylko, i nie żałuję tego, SDS ceramik 25 KW zalatwił sprawę, o kosztach już zapomniałem a teraz ciesze sie,że mogę gdzie indziej spędzić czas aniżeli w kotłowni i przy czyszczeniu ( skrobaniu) komina, no i wychodząc z domu nie wąchać kłębiącego sie gęstego dymu :rolleyes: WYBÓR NALEŻY DO CIEBIE ps. nie jestem żadnym handlowcem z Kostrzewy i z natury jestem bardzo uparty zanim odpuszcze Cytuj
zbych35 Opublikowano 4 Listopada 2008 #29 Opublikowano 4 Listopada 2008 Maciek nikt ci nie każe wyrzucać tego pieca tylko musisz się nauczyć w nim palić.Węgiel się spala inaczej niż miał a jeżeli to typowy miałowiec to już masz problem z paleniem węglem i wtedy na węgli małe dawki i powietrza i można opanować piec a nie dużo powietrza które najprawdopodobniej u ciebie nadmiernie rozpalają zasyp węglem. A co do tego miału o którym pisałeś w pierwszym swoim poście to najprawdopodobnie był do dupy bo tyle popiołu co napisałeś to masakra ja ładuję 3 wiaderka miału do pieca i ledwo pozostaje mi gdzieś 0,7 wiaderka popiołu. Wiesz nie wiem jak odpalasz ten swój piec ale możesz spróbować odpalić go tak jak miłowca czyli od góry i z wilgotnym węglem, a dokładniej spróbuj jednego dnia polać kupkę węgla konewką i go przemieszać a na drugi dzień nałóż na razie wiaderko tego wilgotnego węgla do pieca i odpal go od góry i zaobserwuj co się będzie działo jak będzie lepiej niż dotychczas to następnego dnia załaduj piec już 2 wiaderkami i jak dalej będzie się normalnie paliło to 3 dnia załaduj cały takim wilgotnym węglem no ale na piecu misi być minimum 57 stopni no i nadmuch tak ustawiony żeby jak najmniej dmuchał do pieca. Powodzenia. Cytuj
tomek krakerss Opublikowano 4 Listopada 2008 #30 Opublikowano 4 Listopada 2008 Witam Ciąg kominowy to proces powstający a nie nabyty. Nie ma czegoś takiego jak za duży ciąg kominowy. Czopuch na maksimum otwarty a sterowanie na podstawie podawania powietrza w takiej dawce aby zapewnić odpowiednie spalanie no i rzecz jasna tempetraturę. Pozdrawiam Cytuj
CoTo Opublikowano 4 Listopada 2008 #31 Opublikowano 4 Listopada 2008 Też bym go w cholerę sprzedał i kupił jakiś mały np. taki jak mój Kostrzewy SDS Ceramik tylko, że 14kW, kocioł z dolnym spalaniem, dopala gazy, trzyma długo, bardzo dobry zaawansowany sterownik Luxus 4. Polecam z czystym sumieniem. Masz jeszcze trochę czasu póki nie ma mrozów, kwestia podjęcia męskiej decyzji co zrobić. Powodzenia. Popieram przedmówcę.Tylko wymiana kotła.Ja mam dom 150m2 i kocioł 15kW z dolnym spalaniem. Pzdr. Cytuj
13robert Opublikowano 4 Listopada 2008 #32 Opublikowano 4 Listopada 2008 na dzisaj dom ma zapotrzebowanie 3KW a piec ma mocy nominalnej 26KW... tego nie da sie wyregulowac by normalnie palic w nim a sprzedawca jak to sprzedawca...... Cytuj
emigrant Opublikowano 4 Listopada 2008 #33 Opublikowano 4 Listopada 2008 Taki plus tego pieca 26kW, że jak będą ostre mrozy wtedy piec będzie zachowywał się normalniej i dłużej trzymał bo de facto więcej tam wejdzie węgla. Ogólnie to pogratulować debilizmu dla sprzedawcy... n/c , chyba, że nie podałeś dla sprzedawcy opisu swego domu?, tylko była rozmowa typu "...a ten będzie dobry, niech będzie, biorę...", poza tym sprzedawca powinien sam wymusić podstawowe informacje o domu, jakie metraż, czy ocieplony, czy nowe okna itd. Zawsze warto przed kupnem poszukać w internecie informacji, popytać na forum a później iść do sklepu. U mnie na przykład hydraulik spieprzył sprawę naczyniem wyrównawczym, zamontował na powrocie(napisałem o tym na forum), kazałem mu to przerobić na zasilaniu bezpośrednio od kotła. Zrobił to, ale nie obywało się bez pyskowania i że podważam jego wiedzę i nie wiem co mówię. Na szczęście bomba rozbrojona. Żebym wcześniej wiedział, poczytał na forum to bym mu na to nie pozwolił, montować naczynka na powrocie, poza tym był serwis Kostrzewy na tzw. pierwsze uruchomienie(wymóg do gwarancji) i oni to też oleli a patrzyli czy mam układ otwarty. Myślę, że tą zimę jeszcze przeczekaj na tym piecu a latem zdecyduj. Noce teraz są zimne więc wypada przepalić i spać po ludzku, choć na upartego można coś wykombinować. Co do ekonomii to jest faktem, że ten piec co masz nie sprzedasz za duże pieniądze, w pewnym sensie cześć kasy pójdzie w błoto, tylko musisz se zadać pytanie czy chcesz dalej użerać się z tym kotłem czy kupić coś normalnego i spać spokojnie i mieć komfort użytkowania, komfort psychiczny, nie martwiąc się o nic. Taka mała ciekawostka odnośnie mego kotła ceramika 18,5kW(dolnospalający). Aktualnie pale w nim drewnem. W nocy musiałem posiedzieć do 3 nad ranem i o tej godzinie załadowałem na maxa polana(pionowo, w miarę grube). Temperatura na kotle 80 stopni, na grzejniki dałem 40 stopni, w domu 24 stopnie. Od załadowania o 3 rano paliło się do 11 rano, czyli 9 godzin. Jak na drewno to wydaję mi się, że super wynik, ba! na dole jeszcze leżał żar gotowy do podłożenia i dalej kontynuowania palenia. Na węglu idę o zakład przy max załadunku z 2 dni jak nie dłużej. Sąsiad ma zwykłego górniaka i co? max 2 godziny i nie ma drewna i większość energii cieplnej ładnie idzie w komin. Cytuj
13robert Opublikowano 4 Listopada 2008 #34 Opublikowano 4 Listopada 2008 nie zgodze się że bedzie w zime ten piec lepszy czy bardziej wydajny od natańszego stalowego 12 KW za tysiaca z hakiem bo nawet w najwieksze mrozy ten piec będzie pracowal na 45% swojej mocy co do dlugopalności to gdyby kupil polecanego Ceramik-a to przy 40 litrowej komorze zaladowczej osiągnie lepszy wynik mysle że im wcześniej wymieni piec tym lepiej bo dostanie wiecej pieniedzy za sam ale przede wszystkim zaoszczedzi na opale, bo nie wierze by przy paleniu w takim gigancie nie spalił za dużo opalu przypomne że tona węgla orzech I we wrześniu kosztowala mnie 700zł zalecam by najsamprzód poszedl do swojego sprzedawcy, zrobil karczemną awanture po czym wymusil odkup przez nich pieca (chocby za pół ceny) i wziąl polecanego przez większośc forumowiczow dolniaka z komorą dopalającą Cytuj
Mancio Opublikowano 4 Listopada 2008 #35 Opublikowano 4 Listopada 2008 Ja proponuję kupić kilka cegieł szamotowych i zmniejszyć w odpowiedni sposób palenisko u dołu np o 50%, ja mam piec 23 kW na 3 kondygnacje w nieocieplonym domu i tak na tą porę roku jest za duży , wkładam dookoła paleniska kilka cegieł i już się tak nie rozpala, grzeje stabilniej na ok 65 C a przedtem to nawet do 80 się rozgrzewał ale spalał więcej i było za gorąco. Zaworem 4d mieszam i mam na kaloryferach ok 45-50 C. Cytuj
himani Opublikowano 4 Listopada 2008 #36 Opublikowano 4 Listopada 2008 wlasnie o to chodzi.... mam nastawiona dmuchawe do minimum czyli jak piec osiagnie 35st to sie wylacza i pozniej nie mam danych zadnych przedmuchow, mam wylaczone bo jak sa wlaczone to jeszcze bardziej rosnie temp! nawet do zagotowania wody, pompe wody mam ustawiona tak ze przy 30st sie wlacza ! W instalacjach z małą ilością wody, nie instaluje się tak dużych kotłów na paliwo stałe.Problem będzie się stale utrzymywał,zaniżanie temperatur na kotle z powoduje jego przedwczesne zużycie.Zmniejszyć wsad do kotła,skrócić czas palenia .W pomieszczeniach przy zmniejszonej wilgotności powietrza stosuje się nawilżacze ,mogą być zwykłe pojemniczki z wodą ,która będzie odparowywać.Umieszczenie ich może być w pobliżu grzejników ,innej dobrej rady nie ma. Cytuj
marecki86 Opublikowano 4 Listopada 2008 Autor #37 Opublikowano 4 Listopada 2008 piec pale od góry na orzechu tak jak miał palilem zawsze, sprobuje zwilzyc wegiel dzisiaj i jutro zapale tak jak kolega zbych 35 sprzedawca pytal jaki metraz, czy ocieplone , o okna tez i powiedzialem mu ze 120m^2 , ze nie ocieplony dom i ze okna nowe plastiki, i dobral mi wlasnie taki piec, grzejnik w sypialni na noc mam caly zastawiony pojemnikami z woda zeby powietrze nie bylo taki suche ale to i tak dupa z tego bo duchota jest podjade jutro do sprzedawcy kotla i zapytam go o co biega w ogole i ze tak nie moze byc :/ Cytuj
marcin Opublikowano 4 Listopada 2008 #38 Opublikowano 4 Listopada 2008 Mi sprzedawca (i jednocześnie producent kotła) na dom podobny do Twojego, lecz o powierzchni ogrzewanej 200m (+ bojler 200l) dobrał piec 25kW i muszę powiedzieć, że jest ok (chociaż generalnie i o krok większy piec nie byłby dużo za duży - w duże mrozy piec pracuje na pełny gaz). Jednak na taki dom i taką powierzchnię moim zdaniem piec 13-16kW byłby w sam raz. 12 kW i mniej jednak na nieocieplony dom w duże mrozy mogłoby być za mało. Cytuj
13robert Opublikowano 4 Listopada 2008 #39 Opublikowano 4 Listopada 2008 Jednak na taki dom i taką powierzchnię moim zdaniem piec 13-16kW byłby w sam raz. 12 kW i mniej jednak na nieocieplony dom w duże mrozy mogłoby być za mało. można się spierać ale moim zdaniem wystarczyłby nawet gdyby mial w domu stare okna, a tutaj sa już nowe okna ponadto w tegie mrozy od razu by odczuł to, że przez wentylacje za dużo mu ciepla ucieka (w domu +20 a na zewnątrz -10..-20; gradient aż 30...40 stopniowy!) i zrobiłby najprostszą rzecz jaką każdy rozsadny czlowiek robi, czyli zmniejsza przekrój kratki wylotowej do poziomu 20% przekroju, co i tak zapewni wystarczający ciag wentylacyjny. kotlownia jest osobno, kominka też nie ma więc nie ma przeszkód a tak to bedzie jak zawsze, czyli skoro kociołek daje rade to trzeba tylko wiecej wegla mu dosypywać pragne przypomniec że srednio przez wentylacje ucieka ok.35% ciepła, a przez sciane zewnetrzną ok.17%, a przez okna tyle samo ok.17%. znając też zycie to za pare lat kolega obłoży dom styropianem 10cm (być moze też strop) co spowoduje, że nawet 10KW będzie w sam raz Cytuj
tomek krakerss Opublikowano 4 Listopada 2008 #40 Opublikowano 4 Listopada 2008 Witam Jeszcze dwa wieczory i dojdziecie do wniosku że i 10 KW za dużo.... Bzdura .... To że kocioł jest przewymiarowany to fakt ale to nie dowód na to aby od razu go wymieniać. Pozdrawiam. Cytuj
Mancio Opublikowano 4 Listopada 2008 #41 Opublikowano 4 Listopada 2008 Może warto jednak spróbować zmniejszyć palenisko szamotem- na próbę cegły włożyć bez zaprawy, u mnie poprawiło się spalanie, pali się mniejsza ilość w wyższej temperaturze , kilka cegieł to koszt 2 zł za sztukę w markecie budowlanym. Cytuj
13robert Opublikowano 4 Listopada 2008 #42 Opublikowano 4 Listopada 2008 WitamJeszcze dwa wieczory i dojdziecie do wniosku że i 10 KW za dużo.... Bzdura .... To że kocioł jest przewymiarowany to fakt ale to nie dowód na to aby od razu go wymieniać. Pozdrawiam. nie widze by ktokolwiek zdzieral styropian ze scian, a odwrotną rzecz widze jak najbardzieja dokladnie po to się to robi by tych KW było jak najmniej nie chce mi się szukac ale jest tabelka która pokazuje jak liczyć moc kotła w zalezności od standartu ocieplenia (podaje W/m2) jak w przyszłosci ociepli sciany 10cm warstwą ocieplenia i ma nowe okna plus ocieplony strop (10cm) i podłoga parteru (10cm) to jak nic wyjdzie mu 70 W/m2 razy 120 m2=8,4 KW mocy maksymalnej jeśli zacznie kombinowac jak to zrobić by kociol o mocy 26 KW pracował normalnie gdy zapotrzebowanie na moc wynosi 3KW (tak jak przez ostani miesiąc i najblizszy tydzień- patrzyłem na prozgnoze pogody) to kolega przed Mikołajem z kotlowni nie wyjdzie a po Mikołaju tylko dlatego, że juz przyjdą niskie temperatury rozwiazanie z szamotem może być dobre gdyby nie miał pieniedzy na wymiane może jeszcze cos w sklepie wskóra, gdy zrobi awanture i sprzedawca pójdzie mu na ręke by mu klientów nie odstraszał tylko nie wiadomo czy kolega ma dryg do robienia awantury w miejscu publicznym... Cytuj
13robert Opublikowano 4 Listopada 2008 #43 Opublikowano 4 Listopada 2008 bym zapomniał! a może palenie zrebką w okresie przejsciowym byloby rozwiazaniem??? problemem jest tylko posiadanie blisko plantatora wierzby energetycznej Cytuj
tomek krakerss Opublikowano 5 Listopada 2008 #44 Opublikowano 5 Listopada 2008 Witam Zainstaluj 4d i pomyśl poważnie nad propozycją Mancia. Szamot to super materiał do kotła. Pozdrawiam Cytuj
Mancio Opublikowano 5 Listopada 2008 #45 Opublikowano 5 Listopada 2008 Myślę że koledze pozostaje skorzystać z 4 opcji: zawór 4d, zmniejszenie paleniska szamotem , użycie paliwa mniej energetycznego oraz ew. palenie małymi porcjami jednorazowo , zacząłbym od paleniska , pozdrawiam. Cytuj
a-w Opublikowano 5 Listopada 2008 #46 Opublikowano 5 Listopada 2008 wszystko fajnie,o ile jest sie na rencie lub emeryturze.... Cytuj
m77 Opublikowano 5 Listopada 2008 #47 Opublikowano 5 Listopada 2008 wszystko fajnie,o ile jest sie na rencie lub emeryturze.... Włożyć parę cegieł do pieca, to chyba nie problem? Cytuj
a-w Opublikowano 5 Listopada 2008 #48 Opublikowano 5 Listopada 2008 problem, :rolleyes: to robienie za podajnik Cytuj
tomek krakerss Opublikowano 5 Listopada 2008 #49 Opublikowano 5 Listopada 2008 Witam Ja nie jestem takim sceptykiem. Podniesienie tem spalania (palenisko szamotowe) da na pewno bardzo duże oszczędności ( ergonomia przy paleniu) to że komora załadowcza się zmniejszy o 30 – 40 % nie świadczy o tym że stałopalność będzie mniejsza ( częste dokładanie opału). Zaryzykuje i napiszę że może okazać się że mimo mniejsze dawki paliwa proces spalania będzie trwał równie długo jak przy takiej konfiguracji o ile nie dłużej. Ja spróbował bym takiego rozwiązania. Cytuj
marecki86 Opublikowano 5 Listopada 2008 Autor #50 Opublikowano 5 Listopada 2008 WitamZainstaluj 4d i pomyśl poważnie nad propozycją Mancia. Szamot to super materiał do kotła. Pozdrawiam wiem ze szamot to dobry material ... pracuje na Koksowni wiec cos mi o tym wiadomo :rolleyes: ja juz glupieje calkiem od waszych propozycji... kupie np piec 10kW i myslicie ze nie osiagne na nim temp 70st. ? pewnie tak samo jak i na tym ktory mam osiagne i grzejniki nadale beda gorace i bedzie duchota w domu tylko ze przez krotszy czas niz przy tym piecu ktory mam....... zle mysle? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.