vernal Opublikowano 22 Lipca 2012 #151 Opublikowano 22 Lipca 2012 W menu serwisowym jest opcja min. pompa kocioł, tam ustawiłem temp. 55* i pompa kotła która u mnie ładuje cwu powinna się przy tej temp. uruchomić czego w chwili obecnej nie robi. Jeśli sterownik traktuje ją jak pompę obwodu kotłowego, to działa ona odwrotnie. Po pierwsze bada temperaturę powrotu a nie temp. zasilania kotła. Po drugie to działa ona cały czas gdy temp powrotu jest poniżej ustawionej a po osiągnięciu ustawionej temp. (tu: 55) powinna się zatrzymać. Jeśli algorytm jest dobrze napisany, to dodatkowym warunkiem jej uruchomienia jest aby temp. kotła była wyższa niż temp. powrotu (lub cwu - patrz niżej). Przy takich założeniach nadaje się też ona do ładowania cwu, tylko, że czujnik temp. powrotu należy umieścić w bojlerze. Jeśli to tak nie działa, to daj znać a spojrzę do instrukcji tego sterownika.
mobli Opublikowano 23 Lipca 2012 #152 Opublikowano 23 Lipca 2012 Pokombinuję jeszcze tak jak radzisz ale coś czuję że wiele nie osiągnę.
przemyslaw2ar Opublikowano 23 Lipca 2012 #153 Opublikowano 23 Lipca 2012 To jest właśnie jeden z powodów dla którego nie lubię zbytniej automatyzacji przy kotle, a jak do tego dołożyć przerwy (ostatnio częste ) w dostawach energii to mamy "sukces" gwarantowany ;) Życzę jednak Ci samych sukcesów abyś był zadowolony tak z kotła jak i instalacji.
vernal Opublikowano 23 Lipca 2012 #154 Opublikowano 23 Lipca 2012 Niepotrzebnie tak się nastawiasz do tego. Po prostu chodzi o to, że jak się cos ustawia, to trzeba dokładnie wiedzieć co się robi (każdy szczegół), bo tak na pałę to sie nie da (choć przypadkowo może się udać, co nie zmienia zasady). Przecież to samo jest ze spawaniem - jak ktoś się nie orientuje dokładnie jak to się robi (i nie umie), to lepiej za kocioł niech się nie zabiera :lol: Do spawania (równie trudnego!) jesteś nastawiony pozytywnie, to i na automatyke sie nie obrażaj - więcej osiągniesz. Pozdrawiam.
przemyslaw2ar Opublikowano 23 Lipca 2012 #155 Opublikowano 23 Lipca 2012 HE he ja się na automatykę nie obraziłem :) ale różnica pomiędzy spawaniem kotła i automatyką kotła jest zasadnicza. Kotła nie uda się zrobić inaczej jak odlewając go lub spawając i tu nie ma wyjątków. A do prawidłowej pracy kotła ta cała automatyka jest często zbędna, ale są też sytuacje gdzie stosowanie mieszaczy, zaworów 3d lub 4d, siłowników, wymienników itp ma swoje uzasadnienie. I tak jak niewprawiony spawacz amator nie pospawa dobrze kotła tak ktoś nieznający podstaw instalatorstwa co. (o automatyce nie wspominając) nie zrobi poprawnej instalacji. Ja umiem zbudować zarówno kocioł jak i poprawnie działającą instalację bez automatyki jak i z jej elementami, chodziło mi bardziej o to ze ludzie często są nieświadomi na co się decydują i chcą "po nowemu" a nowe nie zawsze znaczy lepsze. Wniosek jaki mi się tu nasuwa to abyśmy nie wyważali otwartych drzwi
mobli Opublikowano 23 Lipca 2012 #156 Opublikowano 23 Lipca 2012 Powiem tak. Zawór 4d niestety ale musiałem zainstalować tylko dlatego że paląc non stop 24/7 55-60 stopni na dom miałem po 6 godzinach saunę w domu. Sterownik zachowuję się prawidłowo jak przestawię go na grzanie C.O, przez 4 godziny grzałem dom i wszystko ładnie pracowało. Jeśli chodzi o automatykę to też nie jestem jej fanem ale ja tylko poprawiałem całą instalację po byłych właścicielach i musiałem wybrać jakiś kompromis. Jeszcze kilka lat temu paliłem w zwykłym górniaku na grawitacji - pięknie to funkcjonowało zasyp starczał średnio na 24 do 36 godzin zależności o temp. zewnętrznej.
przemyslaw2ar Opublikowano 23 Lipca 2012 #157 Opublikowano 23 Lipca 2012 @mobli i ja to rozumiem albowiem są sytuacje kiedy trzeba... np spiąć dwa kotły w jedną całość (swoją drogą sam zaw.4d to fajna sprawa, nawet manualny bez siłownika) ale jak gdyby dobrze pomyśleć... to da się zrobić fajną i funkcjonalną instalkę bez zbędnych wodotrysków ;) np. kiedyś wpinano zbiornik cwu zaraz przy kotle i działało to prawie jak dzisiejsze zaw. 3d (oczywiście w dużym uproszczeniu)
RedEd Opublikowano 1 Września 2012 Autor #158 Opublikowano 1 Września 2012 Witam Pytanie do kolegi heso: czy w układzie pańskiego paleniska szamotowego zdarzają się temperatury mogące uszkodzić konstrukcje w szczególności obudowę, i czy istnieje konieczność wymiany elementów szamotowych paleniska w szczególności przy pracy na węglu? pytam z uwagi na duże doświadczenie Pana z tym materiałem, a chodzi mi po głowie nowa konstrukcja kotła (trochę innowacyjna) dziękuje za odpowiedz pozdrawiam RedEd
heso Opublikowano 1 Września 2012 #159 Opublikowano 1 Września 2012 Witam Od dłuższego czasu utrzymuję w palenisku dość niskie temperatury, tzn. daję tyle powietrza pierwotnego w najniższe partie paleniska, że nie dochodzi tam do jakiś ekscesów temperaturowych. Jest to teraz możliwe m.in. po dodatkowych poprawkach uszczelnienia dopływu powietrza. Na takim powolnym, kontrolowanym tempie spalania zawsze mi zależało. Instalacja rozgrzewa się wtedy dość wolno, ale to zaleta przy ciągłym utrzymywaniu żaru (ciągłym paleniu). W zasadzie nie dochodzi do uszkodzeń szamotu, drobne pęknięcia tu i ówdzie zawsze można zakleić dobrym lepiszczem, np takim do łączenia ceramicznych kształtek kominowych. Oczywiście gdybym miał zaprojektować nowy kocioł, zdecydowałbym się raczej nie na szamot w palenisku, tylko jednak płaszcz wodny. Szamot, czy raczej np. wermikulit tylko w części "dopalacza". Wyznaję ostatnio tezę, że temperatura w palenisku powinna rosnąć stopniowo- od rusztu do "dopalacza". Pozdrawiam. HS
RedEd Opublikowano 1 Września 2012 Autor #160 Opublikowano 1 Września 2012 witam czyli Pańskim zdaniem nie należy usuwać płaszcza w komorze zasypowej? może resztę na priv? pozdrawiam RedEd
Mechanic Opublikowano 7 Października 2012 #161 Opublikowano 7 Października 2012 Witam. Może to mój pierwszy post na tym forum ale nie mogłem się oprzeć skomentowaniu tego wynalazku.Jako do konstrukcji nie mam większych uwag, to już sam sposób podłączenia kotła nie widzi mi sie za bardzo. Skoro pompa na powrocie to dlaczego zawór róznicowy nie nawysciu z kotła? Przecież on ma działać niejakojak zabezpieczenie gdyby nie zalączyła się pompa-moim zdaniem nie jest tam potrzebny. Sprawa dluga to sposób zamontowania filtra przed pompą-chyba lepiej jak by był odwrócony siatką na dół, bo wtedy ewentualne zanieczyszczenia ociadają na dole filtra. Pozdrwaiam
RedEd Opublikowano 7 Października 2012 Autor #162 Opublikowano 7 Października 2012 witam pompa zamontowana prawidłowo i filtr również, teraz i tak wygląda inaczej jest jeszcze 4d, opał inny mniej gazujący i o mniejszej kaloryczności, zmniejszone palenisko (wysokość 8,5 cm) i ruchomy ruszt obrotowy, na razie jestem zadowolony, komin i kocioł w miarę czysty mimo iż było palone przez całe lato, powiem więcej, z komina schodzi osad po poprzednim kotle pozdrawiam RedEd
RedEd Opublikowano 17 Października 2012 Autor #163 Opublikowano 17 Października 2012 Witam W sobotę do kotła dołączył zestaw automatycznego odpopielania na silniku wycieraczek 24V, zespół na razie w fazie regulacji, uruchamiany przy spadku temperatury powrotu, z dotychczasowych obserwacji wnioskuje,iż całość tworzy regulacje z algorytmem PID (lub zbliżoną samoregulację), martwi mnie natomiast wartość opałowa węgla która była deklarowana na poziomie 27 a raczej nie ma tyle, temperatura spalin mierzona na środku górnej warstwy strugi oscyluje 80-140C, temperatura czujnika wyjścia kotła 58-63C, temperatura kotła 60-66C (termometr okrągły wskazówkowy wkładany w wkręcany króciec), uruchamianie rusztu poniżej 48C (na razie) zawór 4D na 3/4. pozdrawiam RedEd
RedEd Opublikowano 17 Października 2012 Autor #164 Opublikowano 17 Października 2012 Dodam jeszcze, że zostały zmienione regulacje powietrza trzeciego (otwory boczne) i będą próby podłączenia regulacji pod miarkownik (wysoka temperatura-ogień to więcej powietrza) pozdrawiam RedEd
przemyslaw2ar Opublikowano 17 Października 2012 #165 Opublikowano 17 Października 2012 Ty tyle nie pisz tylko wstaw fotki bo nie ukrywam ciekawi mnie co tam nowego wymyśliłeś.
RedEd Opublikowano 17 Października 2012 Autor #166 Opublikowano 17 Października 2012 Fotki będą jak to ogarnę, może wtedy będą opinie Pozdrawiam RedEd
janklos12 Opublikowano 17 Października 2012 #167 Opublikowano 17 Października 2012 dawaj fotki, dawaj fotki.... :D pozdr. arek/janklos12/
RedEd Opublikowano 17 Października 2012 Autor #168 Opublikowano 17 Października 2012 Obiecane fotki mimo że nie do końca ogarnięte i raczej sterowanie inaczej rozwiąże w tym są za małe różnice w dolocie powietrza z boku kotła: a to płomień z dmuchawą i bez: a tak wygląda popiół i ruszta od dołu chyba za mało czasu ruszta pracują i dmuchawa stapia popiół czas 2s zmieniłem na 5s zobaczymy, ważne są proporcje (tak wnioskuję na podstawie obserwacji [żona ciężko to znosi-pozdrawiam] ) powietrza głównego i dopalającego, tylko nie da się przewidzieć wszystkich sytuacji ale i tak jest dużo lepiej w porównaniu do poprzednika (teraz tylko znaleźć złoty środek, a po zmianie opału zabawa od nowa) pozdrawiam RedEd
RedEd Opublikowano 17 Października 2012 Autor #169 Opublikowano 17 Października 2012 ......... a osad ze ścian wymiennika zmiatać można nie trzeba druciaka pozdrawiam RedEd
przemyslaw2ar Opublikowano 17 Października 2012 #170 Opublikowano 17 Października 2012 Ja cię podziwiam ;) Takiego zapału do dłubania w kotle to nawet ja nie mam :D Ruszta widzę zrobiłeś na wzór Dakona , niewiem czy mi sie wydaje czy w popielniku masz niedopał Pozdrawiam i pracuj, pracuj "pracusiu"
RedEd Opublikowano 17 Października 2012 Autor #171 Opublikowano 17 Października 2012 musi to trochę popracować aby wyczuć może coś tam niedopalone ale raczej niewiele zobaczymy jak będzie chodził na full pozdrawiam RedEd
janklos12 Opublikowano 17 Października 2012 #172 Opublikowano 17 Października 2012 witaj reded ja tez podziwiam twój zapał i troche zazdroszcze bo ja normalnie nie mam czasu na takie zabawy jak jestem na urlopie to coś na szybko zrobie przy kotle i nie mam czasu do obserwacji,poprawek. w domu staram się nie używać słów kocioł,kotłownia ,piec itd. bo żona dziwnie patrzy :lol: pozdrawiam arek Ps. a czy ja dobrze widze ruszta masz poprzecznie i od czego te zasmolenia przy PW? albo mi się tak wydaje
RedEd Opublikowano 18 Października 2012 Autor #173 Opublikowano 18 Października 2012 zasmolenia są od za mocnego nadmuchu , zrobiły się na poprzednich regulacjach (czasami człowiek przesadzi) a ruszta są poprzeczne "uchylne" pozdrawiam RedEd
SONY23 Opublikowano 18 Października 2012 #174 Opublikowano 18 Października 2012 Coś czuję, że kiedyś się wszyscy spotkamy na jednym oddziale szpitalnym (zamkniętym ) i nie będzie to bynajmniej z powodu zaczadzenia :D Pozdrowienia dla spalających i myślących inaczej...
RedEd Opublikowano 19 Października 2012 Autor #175 Opublikowano 19 Października 2012 Witam Wczoraj mały kamyczek zablokował ruszta, na szczęście zasilacz impulsowy ma zabezpieczenie i nie podawał zasilania czyli całość po odblokowaniu działa dalej, przy okazji małe zmiany wrócił szamot do łask (wermikulit leży i czeka na następną modyfikację), szamot przenosi temperaturę i to pomaga zapalić gaz na podtrzymaniu wymieszany z powietrzem z otworów bocznych (w następnym pomyśle będą niżej lub 4) dochodzę do wniosku, że za zwężką palnika z doprowadzeniem powietrza trzeciego powinna być przestrzeń wyłożona materiałem ognioodpornym pomagającym dopalić wymieszane gazy i dopiero do skutecznego wymiennika Pozdrawiam RedEd
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.