Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Koledzy -zaczęło mi lecieć z 11-to letniego pieca (z pionowej tylnej przegrody). W poniedziałek przyjeżdża do mnie nowy SAS ,ale do tego czasu muszę się jakoś bronić .Czy są jakieś sposoby ,,zalepienia" go na kilka dni .Boję się podchodzić do niego ze spawarką bo to staruszek i można przedobrzyć ,a schodzi już około 40 litrów z instalacji miedzianej dziennie a może być gorzej .CO ROBIĆ ?

Edytowane przez Ryszard
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 lat to niezbyt dobry wynik może spaw pękł rozebrać izolację i zobaczyć jak wewnątrz i jest dostęp na taki wypływ to tylko spawarka chyba że nie ma czego spawać bo to rdza?

 

pozdrawiam RedED

Edytowane przez reded
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

schodzi już około 40 litrów z instalacji miedzianej dziennie a może być gorzej .CO ROBIĆ ?

Dolewać wodę, palić i przetrwać mrozy.

Porażka spawania prawie pewna, sukces spawania wątpliwy. Wszelkie próby spawania mogą spowodować powiększenie się dziury i braku jakiejkolwiek możliwości grzania.

 

Jeżeli dziura jest na zewnątrz kotła to może poxilina może by pomogła zmniejszyć wyciek.

Edytowane przez emus
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pewnie tam pełno sadzy, zatem poxilina wątpię, by pomogła. Nie ruszaj tego miejsca, bo wyrwiesz kawał blachy - dolewaj wodę i pal, zrób jakies odprowadzenie tej wyciekającej by komina nie moczyć za bardzo, choć to ciężko zrobić. Sprawdziłeś zabiornik wyrównawczy - nie zamarzł czasem? Bo u mnie po zamarznięciu zbiornika doszło do rozszczelnienia kotła Do SASa zamów od razu zawór trzyfrożny albo cztero, bo też poleci szybko. Też mam SASa, model NWT - fajny kociołek, łatwe czyszczenie, prosta obsługa, mało żre opału w porównaniu ze starym śmieciuchem, który teraz dogorywa na złomowisku. Trzymaj sie ciepło i lepiej poszukaj jakichś grzejników elektrycznych, pożycz od znajomych albo kup, by w razie [odpukać] powiększenia awarii dogrzewać mieszkanie prądem.

Edytowane przez mlodzieniec
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie ma to znaczenia.

 

Najważniejsze aby niczym nie dotykać, skrobać, czyścić w okolicach dziury ponieważ z dziury 40 litrowej/ dobę może się zrobić dziura 40 litrowa/minutę i nie będzie w czym palić.

 

Po moich doświadczeniach ze spawaniem w grudniu 2010 roku wiem że najlepiej z taką dziurą nic nie robić. Na dziurze około 5l/dobę jechałem około 2-ch dni. Po 10-o godzinnym spawaniu na dziurze około 25l/dobę jechałem około 8-u dni. Miałem dużo szczęścia, bo w trakcie spawania wyleciała dziura o wymiarach około 4x1 cm.

Edytowane przez emus
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Do przedmówcy jeszcze dodam szklanke szkła wodnego w obieg i nie dotykać bo się rozsypie jeśli przegniło a o spawaniu to do wiosny zapomnij bo może nie być do czego spawać .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dosypywanie kawy :), to ładnie brzmi, ale wątpię czy co kolwiek może pomóc. dodanie szklanej wody pomoże, ale nie szklanka, ale litr do 2l. Po wymianie pieca na nowy i tak woda będzie wymieniona, prawda ?

Pozdr.

slazdu

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.