Skocz do zawartości

nightwatch

Stały forumowicz
  • Postów

    1615
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    34

Treść opublikowana przez nightwatch

  1. Dostępne są wykresy cen 'spot' i rzeczywiście widać tam czasami spadek poniżej 0 - zwykle około godziny 14-15 (zapewne w słoneczny dzień). To pewnie wyjaśnia czemu energetyce tak nie po drodze z 'prosumentami' i najchętniej wysłali by wszystkich na drzewo. Nie dość że ceny niskie to jeszcze prosumenci najwięcej wtedy dokładają do sieci i zmuszają elektrownie do pracy po jeszcze niższych stawkach.
  2. Rozumiem że masz dwa sterowniki - jeden na piecu, drugi osobny 'bufora' do obsługi pompy CO. I pompa ładująca bufor to ta 'kotłowa', która jest sterowana przez sterownik pieca? Czy jakoś inaczej? Jeśli tak to trochę niedorobiony ten sterownik pieca - jeśli mając możliwość załączenia pompy nie robi tego i dopuszcza do przegrzania. Może jest tam w sterowniku jakaś maksymalna temperatura 'alarmowa' której przekroczenie powoduje przymusowe załączenie pomp? Jeśli jest to ustaw ją niżej i zobacz czy to zadziała zanim wybije STB. W swoim sterowniku zrobiłem funkcję 'zrzutu' ciepła do CWU (lub CO) gdy piec nie grzeje, ale ma wysoką temperaturę - załącza pompę na chwilę. Może to jakaś niewielka korzyść ale źle sie czułem z tym że wytworzone ciepło zostaje zmarnowane. Przy obecnych sterownikach zwłaszcza z obslugą bufora też powinno być coś takiego (ale nie wiem czy jest) (edit) doczytałem że tempertura alarmowa tam jest i można ustawić - ale nie rozwiązuje to problemu?
  3. Ile lat ma ślimak? Jeśli do retorty wchodzi węgiel nierówno, nierówno się pali, z jednej strony wygląda na bardziej zmielony niż z drugiej, podajnik cięzko pracuje - to prawdopodobnie końcówka ślimaka już zużyta.
  4. Nawet bez cofania się żaru do rury to zaobserwowałem na wykresach temperatury podajnika - gdy piec pracuje to temperatura rury jest niższa niż gdy stoi w podtrzymaniu - bo wchodzący węgiel chłodzi rurę nawet gdy korpus palnika jest gorący. No ale nigdy to u mnie nie przekraczało 35-40 stopni (teraz to w ogóle prawie się nie grzeje bo przeszedłem na pelet i piec się wygasza zamiast stać w podtrzymaniu).
  5. Tak jak pisze bercus - zakladom energetycznym chodzi przede wszystkim o to żeby sprzedać jak najwięcej energii po jak najwyższej cenie. Jak ceny energii są wysokie to zarabiają, jak są niskie to tylko mają koszty bo generatorów zatrzymać nie mogą. Tak więc to nie jest w ich interesie żeby konsumenci robili im jeszcze konkurencję gdy ceny są najwyższe.
  6. Nie, żar nie powinien się cofać niezależnie od tego czy palnik działa w podtrzymaniu czy nie. Raczej jakaś nieszczelność zbiornika na opał. Ewentualnie zwiększyć podawanie węgla w podtrzymaniu.
  7. 70 stopni rozumiem chcesz osiągnąć w buforze, ale to niemożliwe bo ta woda od razu idzie w kaloryfery. Żeby osiągnąć 70 stopni bufora musi się zatrzymać centralne ogrzewanie w domu. Co właśnie opisałeś. Czyli w sumie działa tak jak zostało zaprojektowane.
  8. O dżizas, to może zamiast obklejać tapetą to obmuruj kaflami, będziesz miał przynajmniej ładną kuchnię kaflową 🙂
  9. Ten palnik to taka kopia SV200, to prosta konstrukcja bez żadnej specjalnej filozofii - powinien dawać radę z peletem bez większych problemów. Napisz może co konkretnie Ci nie działa.
  10. zmień węgiel na inny, albo pomieszaj z jakimś mało kalorycznym, nie spiekającym
  11. W sumie to można by i wszystkie sciany zrobić z paneli - jak już kogoś interesuje światło odbite od ziemi to na ścianie pionowej też powinno być ok. I założę się że używane panele PV da się kupić taniej niż deski albo płyty OSB 🙂
  12. Pięknie. Z tym zrzutem śniegu przy takim nachyleniu jest rzeczywiście problem? Wygląda ze sam powinien zjechać. Ale wygląda zachęcająco, jedna osoba z umiejętnością jako-takiego posługiwania się głową i narzędziami jest w stanie dużo zwojować. Do mnie przemawia trochę inna konstrukcja - panele ale jako dach, pod spodem wiata/garaż (tzn do szkieletu dodane jeszcze ściany z płyt) - tak żeby wyłączona z użycia część działki była jednak używalna do czegoś innego. Tylko ciekawe czy wtedy nie stało by się to budynkiem wymagającym zezwolenia na budowę. No właśnie, jakieś specjalne formalności urzędowo-energetyczne są potrzebne przy samodzielnej budowie PV?
  13. Piszesz o buforze, a na rysunku bufora nie ma. Zbiornik przelewowy dla instalacji otwartej, a po lewej zbiornik wyrównawczy dla instalacji ciśnieniowej. Piszesz coś o pompie CWU a tam żadnej pompy CWU nie ma. Patrząc na rysunek w ogóle nie można się zorientować o co tu chodzi.
  14. nightwatch

    Kocioł DS MPM

    Zachodzę w głowę jak Wy tę sprawność liczycie z dokładnością do pół procenta. Na drewnie z szopy? No chyba że to jakieś certyfikowane drewno laboratoryjne...
  15. Ja bym powiedział- jak to pierwsza instalacja to raczej mniejszy niz większy. Baterie li-ion z roku na rok coraz lepsze i tańsze, lepiej nie wywalaj fortuny 'bo czym większe tym lepsze' bo za 2-3 lata będzie to juz conieco przestarzałe. Nie wiem co jest dostępne na rynku i za ile ale wchodząc w magazyn energii szukal bym takiego gdzie akumulatory można wymieniać albo rozbudowywać nie wyrzucając całości do kosza.
  16. Przy obecnych cenach kotłów powinni do każdego dodawać pompę ciepła za darmo. A jeszcze gdyby producent zintegrował jedno z drugim na wspólnym sterowaniu to byłby kocioł rozwiązujący wszystkie dylematy.
  17. Ok, jak masz dużo miejsca to czemu nie. Na bogato, dwa razy tyle rurek,pompek,sterowników... Ale nie o tym było pytanie. Wg mnie nie ma znaczenia na jakiej wysokości czujnik bo wracająca woda tak czy siak stopniowo wypelnia bufor od dołu w miejsce ciepłej wody która wychodzi górą. Ale jak dolny czujnik jest za wysoko to dół bufora nie jest użyteczny.
  18. Hm a po co instalować wielki baniak żeby go potem nagrzewać np tylko do połowy ? To lepiej od razu mniejszy zamontować.
  19. Ja bym aż tak bardzo sprzedawcy pomp elektronicznych nie wierzył. 40 PLN/rok pompa energooszczędna, a 525 kWh zwykła pompa - co daje koszt pewnie z 500-600 PLN przy aktualnych cenach prądu. Jedna z tych wartości to bzdura, a prawdopodobnie obie. Trudno stwierdzić bo 'rzetelny' artykuł pomija wszystkie informacje które można by zweryfikować, zostawiając tylko marketingowy bełkot. Tutaj gość szacuje że pompa energooszczędna bierze 1/3 tego prądu co zwykła. To pewnie bardziej zbliżone do rzeczywistości. No i bardziej sensowne oszacowanie - 3 kWh / miesiąc a nie 30 czy 50 kWh.
  20. Dawno temu byłem na wycieczce w elektrociepłowni. Inżynier pokazywał nam zaawansowane centrum sterowania pełne komputerów, ekranów i guzików. A obok stał jakiś stary odbiornik TV albo monitor CRT, na którym był widok z kamery na jakiś wskaźnik ciśnienia. Zupełnie ten telewizor tam nie pasował. No to pytamy się po co to jest - a inżynier na to że "jak ta wskazówka na ekranie wejdzie na czerwone pole to spierda**my"
  21. Nie zmniejszy się zużycie węgla od przekładania rurek czy dokładania pompek.
  22. Ale to raczej normalne przy termostacie pokojowym - jak rusza ogrzewanie to podłogówka jest wystudzona i żaden kocioł nie da rady jej nagrzać ot tak z marszu. Ze dwa razy temperatura spadnie poniżej wyłączenia pomp, ale potem już sie powinna ustabilizować. Natomiast bez sensu jest że pompa podłogówki wyłącza się też poniżej 55 stopni - przecież to nadal dużo powyżej 29 stopni które ma iść na ogrzewanie, mogła by sobie spokojnie działać do tych 29 stopni.
  23. Nie wiem jak jest w tym przypadku, ale wydaje mi się ze podczas rozpalania nadmuch cały czas chodzi, tak samo zresztą jak podczas normalnego palenia - dmuchawa cały czas włączona, natomiast podajnik tylko na czas podawania. PS niechcący przetestowałem zapalarkę przy eksperymentach ze sterownikiem, została włączona bez nadmuchu na około pół godziny zanim się zorientowałem - przetrwała bez szwanku.
  24. Widzę teraz że autor ma SV200 - ja też, z tym że mój był kupiony jako ekogroszkowy i potem dołożyłem zapalarkę. Duza szansa że mamy identyczny palnik. U mnie sterowanie jest trochę nietypowe bo sterownik własnej konstrukcji, ale palnik działa tak że przełącza się między mocą 12 kW a 3kW tak żeby utrzymać ciągłość pracy w trakcie grzania. Jak nie ma zapotrzebowania na ciepło to się wyłącza. Teoretycznie mógłby wyciągać i 19kW, ale to raczej na ekogroszku - na pelecie taka moc to już wichura w palniku i wydmuchane niedopałki do popielnika. Rozpala się kilka razy na dzień, chyba najczęściej w okresach przejściowych, bo w zimie to długo grzeje a latem - tylko raz na dobę żeby podgrzać CWU. Nie zauważyłem zbyt częstych rozpaleń - jak już termostat domowy da sygnał zeby grzać to jednak trochę czasu zajmuje żeby się nagrzało - tak ze 2 godziny. Potem z kolei kilka godzin postoju. Podłogówka robi za bufor bo ona rzeczywiście potrzebuje czasu żeby zmagazynować ciepło i żeby w ogóle temperatura w pomieszczeniu 'dygnęła' w górę. Dlatego dziwię się że u Autora tak się nie dzieje.
  25. Wg mnie nie ma takiego znaczenia to 'przewymiarowanie' - zwłaszcza gdy kocioł ma max moc 19kW. Jak by miał 50 kW to mógłby być przewymiarowany - a ten co najwyżej ma delikatny zapas. Gazowy jak kupujesz to też 20kW minimum i nikt nie powtarza że przewymiarowany. Też mam 'przewymiarowany', bo w oryginale był to ekogroszkowiec 19kW i też bym mógł używać kotła 12 kW ale z tego co widzę to zużycie peletu mam zupełnie podobne do tych co mają kotły połowę mniejsze. Po prostu jak grzeje to grzeje z jakąś ustawioną mocą (która jest tak dobrana żeby spalanie było OK), a jak nagrzeje to się wyłącza - nie ma znaczenia jaką ma moc gdy nie pracuje.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.