Skocz do zawartości

nightwatch

Stały forumowicz
  • Postów

    1676
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    40

Treść opublikowana przez nightwatch

  1. Był taki czas że modulacja działała bo można było ręcznie skonfigurować parametry. Potem coraz mądrzejsze sterowniki, PID, fuzzy same to niby miały ogarnąć. Finał jest taki że teraz zalecana praktyka to: wsadzić wielki bufor, grzać na maxa, olać sterowanie bo i tak nie działa. Lepszy prostszy sterownik który działa niż zaawansowany którego żaden człowiek nie rozumie.
  2. Hm, też uważam że kocioł na ekogroszek, zwłaszcza z palnikiem typu sv200, ma świetny zakres modulacji. A jeszcze z zapalarką automatyczną to już w ogóle znika problem podtrzymania zaru. Tylko sterowniki są problemem, im bardziej zaawansowane tym trudniej uzyskać tę modulację.
  3. A jak pompa ciepła będzie ogrzewać bojler?
  4. Dlatego jestem wielkim zwolennikiem zgrzewanego PP 🙂 nie ma zagadnienia czy zaciskać czy skręcać, nie rozpuszcza się od pianki, nie rozszczelnia się pod tynkiem. A przy pexach co byś nie wybrał to dylematy, dylematy.
  5. Bo nie mam zaciskarki i nie chcę kupować do jednego użycia ani uczyć się jej używać. Ale rury już rozciągnięte (pex 16) W sklepie hydraulicznym pokazali mi plastikowe złączki do PEX montowane bez prasowania, na wcisk/zatrzask. Podobno do stosowania pod tynkiem. Nowe jakieś - pewnie te wypróbuję bo wyglądały solidnie. Coś w tym stylu:
  6. OK, źle odczytałem pierwszy post o tym zaworze 3d dla podłogówki, teraz jasne. Wg mnie największą wadą kotłów na ekogroszek jest podtrzymanie. Tzn jeśli uda się kupić taki który potrafi się automatycznie rozpalać i wygaszać to zlikwiduje mnóstwo problemów - z dymieniem, sadzą, zanikaniem żaru i smrodzeniem podczas cieplejszych miesiecy roku. A przy mieszkaniu 68m2 to kocioł pewnie będzie w podtrzymaniu przez 90% czasu. Ale (być może) kocioł już kupiony więc wielkiego wyboru nie ma. Druga sprawa to ta ochrona powrotu - najpierw proponował bym doprowadzić do prawidłowego działania ogrzewanie, a jak to będzie ok to można sprawdzić ten powrót, a nie w odwrotnej kolejności. A co to w ogóle jest 'pompa zaworu' o której mowa i czym ona się różni od pompy CO? Sterownik w ogóle ma jakąś funkcję ochrony powrotu?
  7. Może się nie znam, ale na 3m2 podłogówki zawór 3d z siłownikiem, i jeszcze może osobna pompa, wygląda mi na strzelanie z armaty do wróbla. Dałbym tam zawór RTL i to wszystko.
  8. W lecie to najlepiej działa z automatycznym rozpalaniem (czyli bez podtrzymania - ma się rozpalić, podgrzać wodę, i wygasić do następnego razu). Czy może Twój nie ma grzałki do rozpalania?
  9. 1. jaką funkcje pełni ta wężownica w buforze, jeśli i tak jest w tym samym obiegu co reszta instalacji (i woda w buforze) 2. Jeśli kocioł nie będzie grzał cwu to nie będzie ciepłej wody gdy instalacja będzie działać na pelecie?
  10. Inwestycja to jest jak zapłacisz 50 tys za pompę ciepła albo PV. A jak to samo kupisz za 5tys to jest raczej łapanie okazji. Tak że inwestowania nie polecam, lepiej kupować z sensem.
  11. Będzie śmieszniej jak ta wielka pompa przeżyje dłużej mimo tego strasznego taktowania. Też montuje niedługo taką że 3 razy za duzą, i niech sobie radzi jak może.
  12. Wróć do pierwszego rysunku, tam był bufor szeregowo. Tylko ten zawór AB zbędny bo nie ma potrzeby przełączania obiegu gdy będą zawory zwrotne
  13. Ten pierwszy rysunek co wrzuciłeś miał chyba więcej sensu. Ta dodatkowa pompa to chyba tylko po to żeby naprawić problem spowodowany przez niepotrzebne wstawienie tej rurki . Zawór AB zbędny jeśli użyjesz zaworów zwrotnych przy kotle i PC.
  14. Dziwny, nie wiadomo o co w nim chodzi. Po co ta dodatkowa pompa, po co ten zawór A/B, I po co ta rurka z zasilania na powrót?
  15. Może trzeba odkuć więcej i wtedy da się nagwintować? A ta rura przechodzi na wylot przez strop, czy idzie gdzieś dalej w podłodze poziomo? Jak przechodzi na wylot to można ją w ogóle usunąć.
  16. Jak ktoś musi spalić 5 ton węgla na sezon to mu żadne oze sroze nie pomoże i co by nie zrobił to będzie źle i drogo.
  17. Taki schemat jak na rysunku, ale bez bufora, to jest po prostu inny schemat i inny sposób działania instalacji 🙂 Problem wydaje mi się dość teoretyczny, nie wiem czy to czego sie obawiasz to faktycznie się wydarzy. Ale jeśli chcesz mieć gwarancję to zamiast dwóch osobnych pomp co/cwu zrób jedną, a za nią zawór przełączający z siłownikiem. Wtedy masz gwarancję że tylko jeden obieg działa a drugi jest zamknięty, i nic nie popłynie w niezamierzonym kierunku.
  18. bez bufora, skoro ani pompa co ani cwu nie pracuje, to po co ma pracować ta pompa przy kotle? Wyłącz ją wtedy.
  19. Myślę że woda będzie płynąć głównie przez bufor gdy nie pracują pompy co i cwu, bo tam będzie najłatwiejszy przepływ. Ten bufor to jest takie sprzęgło więc drugiego na pewno nie ma co instalować.
  20. No to jest przynajmniej z milion użytkowników na świecie, tylko każdy ma pod inną nazwą 🙂
  21. Mało informacji sam producent podaje, ale myślę że to dlatego że urządzenia są produkowane w Chinach. Oczywiście to nie wada, tylko rzeczywistość w tej branży, a firma Pereko przynajmniej jest w stanie zapewnić serwis. Może da się zidentyfikować jakąś inną markę która ma np taki sam sterownik, to będzie wiadomo co to za zwierzę. Ładne wizualnie pompy ma też Termet, widziałem ostatnio w bardzo przystępnych cenach.
  22. Czyli to fanaberie unijne, te fotowoltaiki i inne zboczeństwa, a tak naprawdę domowa produkcja energii (i spirytusu) powinna być zakazana a obywatel zobowiązany do płacenia rachunków w takiej wysokości w jakiej zakład energetyczny sobie zażyczy.
  23. @PioBin - czyli co, problemem jest oczywiście klient, co ma jakieś oczekiwania i kombinuje jak tu niiższe rachunki płacić. A może jeszcze by chciał żeby mu za jego fanaberie zapłacili, wywrotowiec jeden? A nie razi Cię że z jednej strony państwo rozdaje dotacje żeby ludzie mogli sami produkować energię odnawialną, a z drugiej - aktywnie zniechęca tych co mają instalację, uniemożliwiając rozliczenie tej wyprodukowanej energii? Po co w ogóle to całe zamieszanie, przecież skoro państwo nie potrzebuje udziału prosumentów w produkcji energii to po jaką cholerę wydaje publiczne pieniądze, na dodatek przepłacając straszliwie za chinskie graty które nic do krajowej energetyki nie wnoszą? Przecież to się kupy nie trzyma...
  24. spółki strategiczne mają mieć zysk a nie 'pracować dla całego narodu'. Jeszcze by ktoś pomyślał że państwowe to nasze.
  25. To tak jak PKP kiedyś obwieściły że ponoszą straty i do każdego pasażera dokładają średnio 50 złotych (kwota przykładowa). Czyli to klienci są problemem i najlepiej gdyby pociągi jeździły puste, wtedy nie musieli by dokładać. A ze spółkami strategicznymi to tak właśnie jest - z perspektywy rządzących to ich folwark i ma przynosić dochód (oraz oferować stanowiska). Konkurencję się eliminuje, a inwestycje w infrastrukturę olewa, bo przecież nie o to chodzi żeby klienci mieli taniej czy żeby mogli pójść do innej firmy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.