Tu się chętnie wypowiem, bo akurat Galaxy Note 4 posiadam od 2014 roku, czyli absurdalnie długo jak na telefon i nadal go wielbię jako koniec ewolucji telefonów z dostępem do baterii. Telefon zaczynał od Androida 4.4 i jeszcze na początku roku otrzymał aktualizacje, jakkolwiek zatrzymał się na Androidzie 6.0.1. Pierwsza aktualizacja Androida wniosła trochę zamieszania, jednak każda następna przynosiła wzrost wydajności i zmniejszenie wykorzystania pamięci. Nigdy nie robiłem jeszcze factory reset, bo nie było potrzeby. Wszystkie akcesoria kupione z telefonem (uchwyt samochodowy, ładowarki, klapka do ładowania bezprzewodowego itd) działają bez problemu do dzisiaj. Fabryczne etui działają i wyglądają znakomicie. Telefonu używam nawet jako powerbanku, ładując w razie potrzeby rowerowego Garmina.
W kwestii baterii - za rozsądne 99PLN z wysyłką kupiłem niedawno oryginalną baterię wraz z etui do bezpiecznego i wygodnego transportu w sklepie Samsunga.
Dlatego z punktu widzenia użytkownika - ten artykuł to bzdura. Jednak mam w rodzinie kilka jabłek i faktycznie aktualizacje potrafią je zmulić, a wyłaczanie się na mrozie kilkunastomiesięcznego telefonu jest normalne i po kilku h na nartach można pozostać bez kontaktu.