Witam. Ostatnio chodzi mi coraz mocniej po głowie przejście z podajnika na drewno którego mam pod dostatkiem za free, głównie drewno miękkie. Kocioł mam teraz 19kw podajnikowy. Do ogrzania dom o pow. 160mkw. średno ocieplony. Jak to ugryżć? Chciałbym aby komfort cieplny w domu był taki jak przy podajniku, czyli 24h nawet w nocy czy jak niema w domu nikogo do godz.16. Pewno nie obeszło by się bez bufora,tylko jaka pojemność by w mrozy rozpalać w kotle raz dziennie. Jaki kocioł na HG(cena) czy ds lub gs jaki najlepsze stosunek ceny do "spalania drewna". Bufor zrobiłbym sam prostokątny, myślałem wstępnie około 3000l(może jeszcze za mały). Dlatego sam bo mam "dostęp" do spawaczy i z takimi sprawami nie ma problemów, a po drugie musi być spawany w pomieszczeniu docelowym bo jest problem z małą ilością miejsca na klatce schodowej.Prosiłbym o wszelkie za i przeciw dotyczącej dej inwestycji. Czytałem różne tematy ,ale nie doszukałem się jednoznacznej odp, a w sprawie kotła to już całkiem.