Skocz do zawartości

marcus312

Stały forumowicz
  • Postów

    2299
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    21

Treść opublikowana przez marcus312

  1. Wybudować silnik i sprawdzić poprawność zasprzęglenia silnik motoreduktor . sprawdzić sam motoreduktor pokręcić nim ręcznie ,włączyć sam silnik czy pracuje poprawnie.
  2. Kocioł postawić na nowy popielnik i wstawić np mały iron np używka będzie jeszcze taniej https://www.olx.pl/oferta/palnik-ardeo-iron-r-15-kw-CID628-IDGo3BV.html ma też kosz za 200zł Do tego sterownik np spp gdzieś widziałem za 100zł i komplet gotowy .
  3. Ten zestaw podajnika wydaje się być za duży do koła 10 kW.
  4. Jeżeli chodzi o pracę samej pompy to pików nie ma tym bardziej jak to inwerterowa , ale w instalacji jednofazowej mamy jeszcze inne przecież urzadzenia podłączone.Ja mam instalację jednofazową i dlatego mnie ten temat bardziej interesuje bo chętnie bym zabudował pompę PW myśle że 7 kW wystarczy obecnie w okolicach 0 st mam zapotrzebowanie 4 kW - 5 kW co o tym sądzisz 7 kW będzie ok .?
  5. Można się poratować bezpiecznikami zwłocznymi typu C szczególnie jak używa się urządzeń które chwilowo potrzebują piku prądowego np silniki.
  6. Tak tylko że jak mamy cały budynek z przyłączem jednofazowym to łatwo o przeciążenie i tu wymagane jest przyłącze 32 A ,przy 3 fazowej instalacji domowej ,możemy rozłożyć obciążenia i wygospodarować osobną żyłę zasilającą pompę jednofazowa wtedy jest ok wystarczy 20 A zabezpieczenie .Osobiście nie mam nic przeciwko jednofazowym są nawet tańsze.
  7. Chodzi o przyłącze do budynku o jego moc przy jednofazowym T-CAP 12 kW producent zaleca zabezpieczenie 32 A. Przy 3 fazowym wystarczy zabezpieczenie 25 A .
  8. Od dłuższego czasu przecież już wiadomo że pompa PW wychodzi taniej , chyba że dolne zródło jest bardziej termalne .
  9. Fajna panasonic budynek nie miał 3 faz na jedno fazowe trzeba kombinować z zasilaniem chyba 4 kwadrat przewód i osobne zabezpieczenie z tablicy robić
  10. PID prowadzi kocioł automatycznie nie trzeba się męczyć z ustawieniami ,wystarczy wprowadzić mniej więcej wypośrodkowane wartości .Sterownik pewnie ma je wpisane już przez producenta .
  11. Może nie trzeba wyciągać rusztu ale trzeba mieć pewność że otwory są drożne na filmiku po mimo że to innej mocy i budowy sztoker jest pokazane że czasami otwory trzeba przebić żeby je udrożnić.
  12. Dokładnie te dwie śrubki po ich odkręceniu mamy dojście do kasety powietrznej i ją czyścimy z popiołu który przedostaje się przez otwory rusztu żeliwnego.Ruszt też powinno się wybudować i wyczyścić dobrze te otwory i dopiero wtedy zacząć zabawę w ustawienia.
  13. Może wystarczy wyczyścić otwory nadmuchowe w ruszcie i kasetę powietrzną z popiołu dla poprawienia napowietrzenia .Kiedy było to ostatni raz czyszczone ?
  14. Dodam że to ciągle jeden i ten sam kocioł a spalanie różne w zależności czy jest jako DS czy podajnikowy zawsze wychodzi mi mniejsze spalanie na podajniku o GS to już w ogóle nie ma co porównywać.
  15. Buforem u każdego jest budynek instalacja CO zbiornik CWU ,podłogówka ,dla luksusu można dołożyć bufor ciepła ,ale wydaje mi się że on powoduje większe straty co przekłada się na większe zużycie opału .Kocioł podajnikowy u mnie np spala mniej niż zasypowy DS.
  16. Ważne jest też czy komin jest wewnątrz domu czy na zewnątrz zimny nie ocieplony , wylot komina nad dachem , co znajduje się w otoczeniu np wysokie drzewa budynki to również może osłabiać ciąg kominowy .Przy rozpalaniu należy dać w tzw rurę dobrze rozgrzać komin .
  17. Zgadzam się zawsze musi być jakiś rodzaj bufora bo gdzieś trzeba oddać to ciepło wygenerowane przez kocioł.
  18. @sarzyk Głowicę którą pokazał kolega @Jackw64 służy do czyszczenia kanałów pionowych właśnie tych o których piszesz fi 60mm .Głowicę trzeba dokupić osobno i czyści się nią te kanały dopiero po demontażu całego mechanizmu czyszczącego czyli trzeba wybudować te 6 spiral i głowicą czyścić każdy kanał płomieniówkę osobno
  19. Czytanie i naukę , nieustanne dokształcanie się popieram jak najbardziej w dobie prześcigających się technologii trzeba być na bieżąco .Dobrze jest też umieć połączyć teorię z praktyką .Rozumie że 5 klasa itd ale na końcu jest użytkownik który musi obsługiwać to urządzenie po jakimś czasie staje się ekspertem i dostosowuje urządzenie do własnych potrzeb zachowując przy tym jego poprawną albo jeszcze lepszą pracę.Sama 5 klasa jest dobra ale trzeba próbować zawsze coś jeszcze poprawić dla uzyskania jeszcze lepszych wyników. Sam producent dopuszcza regulację powietrza , regulację wielkości palnika , regulację wielkości zasypu i rusztu to wszystko jest na wyposażeniu kotła w 5 klasie .
  20. Wymiennik odbierze tyle ile dostarczy mu mocy palnik reszta zostanie potraktowana jak kanał kominowy i nikogo to chyba nie interesuje że wymiennik za duży liczy się bardziej jego czystość przy spalaniu oszczędność na opale , stałopalność na określonej mocy , czysty komin i bezdymność .
  21. Po to jest właśnie przeróbka palnika na mniejszy żeby palić w nim na mocy nominalnej ale tak dobranej żeby pasowała do zapotrzebowania na energię do danego budynku .Można to właśnie tak uzyskać jak robią i opisują to koledzy tu na forum po przez zmniejszenie rusztu palnika napowietrzenia robisz sobie np palnik który pracuje na mocy nominalnej 6 kW z modulacja + -- 2 kW i pali się cały czas na mocy nominalnej w 5 klasie .
  22. Certyfikat to efekt końcowy na razie jesteśmy na etapie przeróbek, gdyby nie przeróbki 3 ciej i 4 rtej klasy nie było by 5 tej tak to własnie działa.
  23. Wydawało by się że po takich zabiegach kocioł osiąga jeszcze lepsze parametry i osiąga klasę 6 stą albo i wyżej .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.