Skocz do zawartości

papasmurfek

Stały forumowicz
  • Postów

    1105
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez papasmurfek

  1. Gdzie wyczytałeś o przewadze 4d nad 3d? Oba typy zaworów spełniają swoje zadanie jak są prawidłowo zamontowane. Nie wierz w głupoty że 4d jest lepszy bo spełnia 2funkcje na raz, a 3d jedna. 4d w takiej konfiguracji jak myślisz się nie sprawdzi.
  2. Chyba troszkę za dużo. Szukaj jak najmniejszego kotła na rynku. Pieklorz ma u Siebie 7kw. A pomysł spalania drewna na ruszcie sobie odpuść.
  3. Autoadapt świetna sprawa, ale podobną funkcję wykonuje w nowych pompach charakterystyka proporcjonalna.
  4. Trzeba brać ten o jak najmniejszej mocy, a jednocześnie jak najcięższy wagowo. Duża waga to większa akumulacja. I na tym parametrze należało by skupić swoje poszukiwania. Najlepszym dla Ciebie rozwiązaniem, pod względem ekonomii byłby piec kaflowy....
  5. Primo to usuń siłownik z zaworu 4d. Jak sterujesz temperaturą podłogi?
  6. Ja tam widzę, że podłogówka i grzejniki idą z jednego rozdzielacza. Błędna koncepcja! Ochrona powrotu przy ogrzewaniu podłogowym raczej konieczna. Całą instalację dało by radę zrobić na dwóch pompach. Grzejniki, cwu na jednej i podłogówka na drugiej.
  7. Tylko ogrzewana. W piwnicy też masz grzejniki?
  8. Może rbr bio cię zaunteresuje
  9. Do układów grzewczych nie stosuje się rur ocynkowanych! http://www.a-test-serwis.pl/strony/14/ocynk-zabroniony/
  10. Jest do do zrobienia, aczkolwiek bardzo komplikuje to instalację. Nie prościej grzać bufor i CW podgrzewać przepływowo przez weżownicę? Odpada koszt zasobnika CWU. Załadujesz kocioł raz, naładujesz zbiornik, i zajrzysz z powrotem za dwa trzy dni, albo i dłużej w zależności od wielkości bufora i zapotrzebowania. Jak byś przeczytał podane przeze mnie źródła to wiedział byś że tak jest. Można i tak, tylko to komplikuje układ i nie mało kosztuje. Po co się pchać w koszta jak można prościej i taniej. Lepiej te pieniądze zainwestować w większy zbiornik buforowy. Ja bym nie rezygnował. OP "pozwala lepiej wykorzystać" ciepło zgromadzone w buforze.
  11. RBR, Skam-P, Witkowski, SAS. Kolejność przypadkowa.
  12. Nie wiem, czy ktoś zapoznał się z konstrukcjami wymienników kotłów V-klasowych. W sporej części nie da się dorobić rusztu bo konstrukcje oparte są na dolniakach.
  13. Zawór zaworem, a gdzie jest głowica do niego?
  14. A czy ten problematyczny grzejnik przypadkiem się nie zapowietrza?
  15. To co opisujesz to jest normalne zachowanie grzejnika z zaworem termostatycznym. Czy w tych pomieszczeniach jest zimno, są niedogrzane? Jeśli nie jest zimno to problem nie występuje.
  16. Twój problem polega na słabej izolacji
  17. 10 kw na grzanie wody? ile czasu podawanie przerwa? do nadmuchu się nie odniosę bo to u każdego różna sprawa.
  18. Normalne, że ci przebija zadana. Masz zbyt duża moc grzania ustawioną w stosunku do zapotrzebowania. Druga sprawa sposób sterowania również powoduje przebijanie zadanej.
  19. Ruszt wodny to jest wynalazek z czasów kotłów na koks. I tam miał rację bytu. Zaadoptowanie go do kotłów węglowych wymusiły potrzeby rynku. Pytanie za sto punktów. Czy widział ktoś ruszt wodny w kotle pelletowym? Tylko takim prawdziwym.
  20. To takie współczesne "urban legends"Instalacja z mniejszym zladem wody jest latwiejsza w sterowaniu, ze względu na mniejszą bezwładność. Dla kotła na paliwa stałe nie jest to wada, a wręcz zaleta. Tym większa zaleta im mniej ocieplony budynek.
  21. Ciekawe co by powiedzieli posiadacze buforów?
  22. Jak się uprzesz na tego smoka co napisałeś na początku, to wkład może być koniecznością, bo kocioł więcej będzie stał niż pracował. Ale to też dużo zależy od sterowania. Z takim SPP może być ok., jakimś dwustanem już nie.
  23. Ja też uważam jak kolega @sony, że niska żywotność współczesnych kotłów to wina pogodzenia starego z nowym.
  24. A to co myśli Zawijan na temat rusztóww kotłach podajnikowych. Cytat ze strony https://zawijan.wordpress.com/poradnik-uzytkownika/kotly-retortowe/ruszt-wodny-tak-czy-nie/ Agresywny marketing, kierowany do użytkowników kotłów, którzy w przeważającej większości nie posiadają wystarczającej wiedzy technologicznej, aby należycie ocenić jego rzetelność, wytworzył u nich przekonanie, że posiadanie kotła automatycznego z awaryjnym rusztem wodnym wiąże się z samymi korzyściami. Negatywy takiego rozwiązania są – świadomie lub nieświadomie – pomijane. Spora część klientów kupujących takie kotły podjęłaby inną decyzję, gdyby posiadała rzetelną informację techniczną na temat ich wad. Oczywiście będą i tacy, którzy pozostaną zwolennikami rusztu awaryjnego. My – żeby sprawa była jasna – nie walczymy z „ideą rusztu awaryjnego”. Kto chce mieć ruszt – niech go ma, także wodny. Walczymy tylko o to, żeby użytkownicy kotłów byli rzetelnie informowani o pozytywach i negatywach każdego rozwiązania (każdego – nie tylko rusztu), bo tylko wtedy będą mogli podejmować decyzje zgodne z ich interesem.
  25. Jak by kto nie wiedział to płynie już do nas węgiel z afryki, oraz coś miało być importowane ze stanów. Także rynek potrafi być elastyczny. W mojej okolicy wszyscy kogo znam kupili ruski węgiel. Ja również. I jeśli ceny się nie zmienią nie zamierzam wracać do polskiego.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.