Skocz do zawartości

colover

Stały forumowicz
  • Postów

    651
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez colover

  1. "Palę tym piecem 7 lat i w tym roku pojawił się problem w postaci kondensatu w kominie, który wylazł przez fugę pomiędzy cegłami na styku z dachem ( i smierdzi)" Masz nieocieplony komin i dlatego wykrapla Ci się kondersat. Poza tym że śmierdzi to niszczy Ci komin. "Z uwagi na różne opinie chciałbym poznać wasza opinię gdzie popełniam błąd ze w tym roku wyszedł kondensat. 1. Kominiarz twierdzi że miał powinien być wilgotny i to od miału 2. znajomy specmen od C.O. że temperatura na piecu powinna być wyższa powyżej 65 oC i to od temperatury" Miał do kotłów zasypowych musi być lekko wilgotny. Podniesienie temp. na kotle pomoże, bo zwiększy temp. spalin i lepiej wygrzeje się komin. "Czy powstaniem kondensatu może być powód taki że wczesniej paliłem codziennie i powstawała większa strata kominowa (więcej energii szło w komin i go wygrzewało?" Tak jest. Masz zimny końcowy odcinek komina i powstają skropliny. I albo zwiększysz stratę kominową, albo musisz ocieplić komin na strychu lub/i nad dachem.
  2. Przecież wiadomo, że chyba wszystkie kotły zasypowe pracują na prawie podwójnej ilości powietrza niż to jest konieczne do całkowitego spalenia paliwa a my chcemy im jeszcze zafundować kolejną extra porcję ? Może najpierw trzeba sprawić, żeby to które już łyknęły było dobrze zagospodarowane Mój dakon działa tylko i wyłącznie na powietrzu dostarczonym przez klapkę w popielniku. I to które mogę podać z boku przez płaszcz nie jest potrzebne. W zasadzie to wydaje mi się, ze osiągnąłem odpowiednią ilość powietrza do spalania, bo wymiennik jest tylko zapopielony, sadzy w zasadzie nie ma. Płomień mam jasnożółty. Przy płomieniu niebieskim miałem zbytnie przewietrzanie kotła i temp. spalin była zdecydowanie niższa niż teraz.
  3. " a jaką powierzchnie ogrzewasz?" 100m2+ogrzewam piwnicę niezaizolowanymi rurami. "Czym różni się nowsza wersja pieca Dakon Dor F od poprzedniej, wprowadzono jakieś ulepszenia?" Z tego co pisali forumowicze w tym wątku to konstrukcyjnie niczym, tylko coś obudowa inna. "A może w chwili obecnej (macie te piece już przecież od kilku lat) są jakieś bardziej godne uwagi sprzęty (w podobnej grupie cenowej)? Poradźcie mi też ostatecznie, kupić większy i zredukować komorę spalania, czy mniejszy i częściej dosypywać węgiel?" Ja używam swojego kotła od początku grudnia. Kupiłem trzyletniego za całe 500złotych. Braciak kupił pięcioletniego Junkersa tylko 20kW za 750. Dor to jest taka konstrukcja, która nie wybacza głupoty przy używaniu. I dlatego można kupić za małe pieniądze używki. Co wielkości to różnica między moją dwunastką a brata dwudziestką jest znaczna. Na oko to braciaka jest dwa razy większy. Mój ma faktycznie maławą komorę spalania, ale dla mnie nie problem pójść 2-3x na dobę do pieca. Myślę, że taką 20kW byłoby mi trudniej opanować. A przy moim to w zasadzie zawsze jest ogień i klapka od PP się nie zamyka. W tych pieniądzach to nic innego sensownego raczej nie kupisz.
  4. Wymienniki współprądowe są dobre tam gdzie trzeba podnieść temp spalin aby zapewnić ciąg kominowy, sam je stosuje w kotłach KUS. Mają jeszcze jedna zaletę: zabezpieczają przed zgniciem kotła w miejscu powrotu czynnika z obiegu. Ale biorąc pod uwagę sprawność odbioru ciepła to jest to pomyłka. Mi się wymiennik Irleha nie podoba. A rozwiązanie czyszczenia tych półek to masakra. Moim zdaniem najwygodniejszy system ma dakon. Ale są problemy ze szczelnością.
  5. Może schemacik lub fotkę wrzucisz tego palnika. Opiszę po skrócie jak zmodyfikowałem, ale nie wiem czy jest to ostateczna wersja. Te małe szamotki, które ułożone są nad wlotami trzeciego powietrza, przełożyłem prawie na sam dół, tak, że są wsunięte ukośnie poniżej tych rurek od powietrza dodatkowego. Dało mi to zawężenie wlotu ognia do komory spalania do szerokości 95mm. Potem cegłę szamotową grubości 30mm postawiłem na tych małych szamotkach na ściance od komory załadowczej. Co zawęziło mi palnik do mniej-więcej 25mm. I teraz obserwacje: Kocioł potrzebuje mniej powietrza. Wystarcza otwarcie klapki popielnika na ok. 3-4mm. W ogóle nie używam tych otworów po boku kotła, od trzeciego powietrza. Kolor płomienia zmienił się z niebiesko-zielonego na jasnożółty a jednocześnie podniosła się temperatura spalin o jakieś 25-30stopni (w stosunku do poprzedniego palnika). Wygląda więc na to, że komora spalania mniej się przewietrza i jest mniej spalin o wyższej temperaturze. Co do ilości opału spalanego, to ciężko powiedzieć cokolwiek, bo warunki zewnętrzne się zmieniły.
  6. Czy mieszanka 1/1 groszek i miał będzie właściwa i jaką stałopalność przewidujecie? Mi się źle pali z dosypką miału, bo szybko mi się ruszt zapopiela, a nie mogę w sobie znaleźć tyle chęci, by automatyczne odpopielanie zrobić. Palę orzechem II i w zasadzie nie opłaca mi się męczyć z miałem. Ile opału dziennie takie piece dziennie średnio połykają? Od 10kg jak było ciepło, do ok.25 teraz (-6 +wiatr co wszystko wygwizduje). Ale ja mam nieocieploną chałpę.
  7. .PW podawane jest do palnika, a pobierane z boków kotła np. tak jak w Dakonie, HEF-ie - to drugie źródło powietrza.Są to dwa niezależne od siebie źródła powietrza bo jak markownik zamknie klapkę PP (dmuchawa stanie) to PW dalej jest podawane. W Dakonie jest trochę inaczej, bo pw jest podawane z popielnika, a bokami jest podawane powietrze dodatkowe, powiedzmy "trzecie". Natomiast ja w zasadzie go nie używam, tylko trochę przy samym rozpalaniu.
  8. wyczyściłem komin od samej góry to szczotka zeszła do samego dołu więc powinno być ok mam piec w piwnicy bardzo nisko a dom jest wysoki .... nie mam pojęcia szczerze mówiąc co mogę jeszcze zrobic Może czopuch przy czyszczeniu zasypałeś sadzą z komina?
  9. .... co może być ?? skoro wszystko jest drożne proszę o rady pozdrawiam Jaki kocioł? Czopuch szczelny? Wyczystka komina szczelna? Komin ciągnie jak gazetę w wyczystce podpalisz?
  10. Jaką masz temp. spalin na takim palniku . Ja palnik zmniejszyłem 19x4cm i temp. spalin na czopuchu przy stabilnej pracy 140-180* Jaką powierzchnię ogrzewasz. Dopiero rano odpaliłem na tym. Ale max. był 225. A tak od 75 do 140. Ale jeszcze palnik od góry przykryję. A poza tym mam powieszoną przegrodę w pierwszej półce odbiornika, żeby spaliny do ścianki przesunąć.
  11. Zmniejszyłem palnik w moim Dorze12. Teraz jest w najmniejszym miejscu 95x25mm. I spokojnie daje radę. Myśle nawet, żeby jeszcze go ograniczyć. Ale na razie potestuję.
  12. na dmuchawie a po rozgrzaniu kotła cały czas dymi na szaro żółto z tym tylko że jest tego dymu trochę mniej. Wieczorem po wypaleniu zasypu likwiduję kanały p w i pozostaję przy paleniu bez p w. Za duży przekrój. Widać za bardzo wychładza Ci spaliny i się nie zapalają. Weź i przytkaj o połowę. U mnie jest jeden, ok.10x10mm.
  13. Dom jest stary poniemiecki 100 metrów tylko ale jest zimny dlatego 14 kw to mało sufit na wysokości 270 cm Taką powierzchnię to powinieneś ogrzać bez żadnych problemów. Ja mam 12kW i jadę jakoś połową mocy. A ogrzewam 100m², nieocieplone, wysokość pomieszczeń 3 m. Musisz uszczelnić kocioł, tak aby nie przymykając szybra móc opanować dawkowanie powietrza a tym samym proces spalania w kotle. Bo w inny razie dalej przeciąg w kotle będzie Ci wyciągał wszystko z pieca.
  14. [ Ścianka na wprost palnika ma grubość 10mm, temperatury płomienia nie znam, proszę o korektę - 1000 czy więcej? Licząc dla 1000 uzyskałem temperaturę ściany od strony paleniska około 800-850 'C, od wewnątrz też będzie sporo, teraz się zastanawiam, czy dać tam płytkę szamotową, czy starczy sama blacha, czy może jakiś kawałek blachy żaroodpornej? Nie uzyskasz takiej temp. na blasze, albowiem jest ona chłodzona wodą z płaszcza wodnego. Mam kocioł ok.30m², góra komory spalania zrobiona jest z blachy 10mm standartowej. W nią uderza ogień z palnika miałowego ok. 120kW. I nic się nie dzieje. Jak blacha jest chłodzona to jej tak łatwo nie przepalisz. Co do blachy żaroodpornej, to w płaszcz jej nie wspawasz, a ustawiona przed palnikiem jako deflektor się nie spali, ale się zdeformuje. Poza tym jest bandycko droga.
  15. ja mam kocioł o mocy 27 kW i zgadnij jakiej średnicy mam czopuch . Kocioł ponad dwukrotnie większy od Twojego a czopuch ma średnicę 16 cm. więc nie zwalaj na komin Mój Dakon 13.5kW ma czopuch z rury 130mm i zapitala jak głupi. W gospodarstwie mam piec nadmuchowy, z retortą 38kW w jednym palenisku a drugie palenisko jest na węgiel palony od góry. Całość działa na jakiś 9 metrach komina zrobionego z rury nierdzewnej fi150, nieocieplonej. Piec stoi na dworze przy tunelu foliowym. I też działa.
  16. Dużo tej smoły jest - w pewnym momencie zaczęła się wylewać z dodatkowego wsypu No niestety to są uroki kotłów DS.
  17. Czy aby "odsmłować" komorę należy: 1. rozpalić połowę komory aby ogień wylizał górne krawędzie komory Mi ta opcja się udała dopiero jak przestawiłem Dakona na spalanie górne. Ale Ty tak nie możesz zrobić, ze względu na konstrukcję kotła. 2. czy należy palić powiedzmy normalnie na całym zasypie komory a pod wpływem temp. kotła (80*-85*) smoła powinna ustąpić/spłynąć/dopalić się - jeśli tak ile to mniej więcej potrwa w sensie jedno palenie/zasyp czy więcej I to jest słuszna koncepcja. Myślę że jedno palenie nie wystarczy. Swoją drogą bardzo Ci ta smoła przeszkadza? Bo ja się swojej pozbywałem dla sportu, zobaczyć czy się da. I więcej robić tego raczej nie będę.
  18. 12cm to bałbym się podać do tego wsypu. No to faktycznie powinieneś mniejszego szukać. A dodam jeszcze że może brykiet być idealnym rozwiązaniem na moją sytuację bo ma najmniej popiołu no chyba że Przemek znów powie że wg. DTR brykiet to opał alternatywny a nie biomasa ;) Brykiet drewniany, torfowy, węglowy? Kupuj po 2-3 worki w próbuj. Ja swojego Dakona też na początku przeklinałem, ale go dopasowałem i jestem bardzo z niego zadowolony. Bufor tylko by mi się przydał. Pamiętaj, że kocioł dolnego spalania jest dużo wydajniejszy od każdego innego, wyłączając HG. Ale jak dla mnie są one zbyt wymagające w stosunku do paliwa.
  19. No właśnie a piszą ,że gdy kocioł na niskich temp.to smoli itp. Miałem 2 kotły na miał, 38kW oddałem bo po rozdziale ogrzewania był 2x za duży, została mi 250 w gospodarstwie. Niejednokrotnie paliłem na 40st.(częściej to robię w tym co mi został) i zadnego smolenia nie zauważyłem. Wymiennik mam tylny, 4 szuflady, więc bardzej podatny na wykraplanie od górnego i zawsze jest suchy. Zresztą w tym mniejszym też ten problem nie występował.
  20. płacę za 1m3 zrębki 35pln na późna wiosna / lato a w sezonie mam cenę 45pln - przy tych cenach i problemem ze składowaniem / suszeniem to wiedzę ze słabo się opłaca. No to płacisz drogo. Popatrz za jakimś paliwem mało zapopielonym. Ja przez jakiś czas paliłem groszkiem czeskim (przepaliłem z 80ton), tylko że był to najlepszy opał z ich najlepszej kopalni. Ciężko go było dostać, ale popiołu miał 4.8%. Z patelni (25 ton) wychodziło mi jakieś 1,5m3 popiołu. Ewentualnie jakiś niskopopiołowy węgiel kamienny. mówię o tym brykiecie fi 6cm tylko muszę poszukać dostawcę co ma mniejsze kawałki tego brykietu aby móc korzystać z dodatkowego wsypu. Nie musi być mała granulacja. Orzech też się powinien zsuwać. Widzę, że zanim kupię większą ilość paliwa to muszę najpierw kupić kilka worków na 2-3 palenia/zasypy na próbę... No to jest oczywista oczywistość. Nigdy nie należy kupować dużych ilości niesprawdzonego opału.
  21. co w praktyce jest za mało - strasznie dymi, szczególnie jak palenisko się wygasza a klapka od miarkownika się podnosi.... Boję się pomyśleć co będzie wiosną lub latem ..... Mam pytania do Ciebie: Jak rozpalasz to się dymi? Przez pierwsze godziny? Czy zrębki masz za free czy płacisz? Drogo? Czy opłaca Ci się nimi palić? Bo przykładowo kolega ma dostęp do zrębek, płaci 150zeta za 15m3, opłaciło mu się dorobić specjalny palnik do ich spalania. Jeśli zrębki masz tanio, to może warto się pomęczyć i dopracować palenie w tym kotle. Spróbuj i usuń co trzecią sztabkę rusztu i napal samą zrębką. Popiół będzie sam się zsypywał. Co do tego dostawianego kosza, to obawiam się, że po nim to tylko węgiel się będzie zsuwać, miał na pewno by sprawiał problemy(najlepiej sprawdzają się ostre ściany i blacha nierdzewna). Myślę że zrębka też się będzie wieszała. A do dolniaka to węgiel tylko niskopopiołowy. U mnie Staszic idzie ok, ale groszek odsiany od miału ze Staszica to już szybko zasypuje palnik max. 3-4h. A ja mam wysoką szczelinę przy palniku.
  22. Jeszce jedno .Ostanio zaznaczam pale miałem od góry zostaje dużo popiołu takiego sypkiego nie jest to szlaka tylko popiół ,a czasem małe spieki tylko ja je wezme w dłoń w rękawicy to się rozsypuje . Mi tak spalał się syberyjski węgiel. Odnośnie nalotu, to pewnie w tamtym miejscu masz gorsze natlenienie i niecałkowite spalanie. Dziurki w listwie napowietrzającej sobie przeczyść.
  23. ) mam SWC 1120 KW. A co Ty też użytkujesz to cudo? Miałem 840kW. Kocioł rewelacyjny pod względem wydajności i łatwosci obsługi. Miał jedną wadę - brak tolerancji na kiepski opał. I to pozwalalo go znienawidzić. Teraz po zmianie profilu uprawy i nazwijmy to termomodernizacją mam KWMSa 250kW jako szczytowy + kocioł z palnikiem na miał własnej konstrukcji o mocy ok. 120kW. I wystarcza mi to w zupułności. Jeszcze dom rodziców z tego grzeję. I trzeba przyznać, że najlepszym rozwiązaniem jest brak kotłowni w domu. Miał w domu to raczej kiepska sprawa moim zdaniem, no chyba że ktoś ma dobry dostęp do względnie taniego miału to się może opłaca nim palić i przymknąć oko na ten syf Nie bardzo się opłaca. Tani miał jest słaby kalorycznie i ma dużo popiołu. Ja mam miał 25kJ po 500 a węgiel 27kJ po 620. Zastanawiałem się intensywnie czy w gospodarstwie nie palić węglem, ale mój palnik tego nie łyknie.
  24. Zgadzam się z Samborem do Twojego domu i do palenia miałem 25kW, a raczej powiedziałbym że nawet więcej Miałem miałowca pleszewskiego, palonego od góry (KWMS), na 200m² nieocieplonej chałupy było 38kW. I w duże mrozy nie wystarczał jeden zasyp na dobę. Teraz na połowę powierzchni mam DakonaDora 13.5kW i jest w miarę ok. Z miałem jest jednak sporo brudu, syfu, pyłu, szlaka i te sprawy (spalam do 300 ton tego "błota" rocznie, także wiem o czym mówię) Ja przerabiam teraz 60-70ton. Ale palę Staszicem, sporo groszku jest. I popiołu mało. Ale w domu to palę węglem. Miału nigdy więcej. No chyba że się na tłoka przesiądę. BTW Zębcem palisz?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.