Skocz do zawartości

colover

Stały forumowicz
  • Postów

    651
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez colover

  1. Wszystko zależy co i po ile kupujesz. Do mnie jedzie wanienka miału 25-26MJ po 446zeta. Natomiast nadal nie jestem zwolennikiem spalania miału do ogrzewania domu. No chyba, że w retorcie, a kocioł stoi w jakimś budynku gospodarczym a nie w domu.
  2. Da się spalać bezdymnie. Teraz spalam bezdymnie Wieczorka, Staszica, Bobrka. W zeszłym roku spalałem brązowego czecha. Bez zadymiania okolicy. A to już nie jest takie łatwe.
  3. Może warto dorzucić parę grosików: http://allegro.pl/piec-tekla-typ-tytan-s-i4803730138.html Dzisiaj w oko mi wpadł w czasie przeglądania. Całkiem fajny kociołek. Perspektywiczny. W przyszłości można by nawet podajnik jakiś wstawić.
  4. Przesadzasz. Mój teść pucował kocioł przy każdym rozpaleniu, przez 9 lat. Jakoś nie zardzewiał, a nawet bym rzekł, że wyglądał jak nówka sztuka.
  5. Kolega sobie przeczyta ten wątek. Tam wszystko opisane jest dokładnie. https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/352-junkers-supraclass-lub-dakon-dor12/
  6. Ruszt zostaw. No to co się dziwisz, ze gaśnie? Albo automatyczne odpopielanie, albo wyrzuć warstownicę Gazy lepiej przyspieszają, bo ślizgają się po cegle, a nie uderzają w pionową ścianę. Wymiary do naszego kotła, to akurat cała cegła o grubości 3 cm. Jak mam zrobione jest opisane w poście #1015 tego wątku.
  7. Obawiam się, że pozatym niewiele można zrobić. W zasadzie jeśli masz klapkę na dmuchawie, to zagotować się nie powinien. Każdy sterownik, który spotkałem ma przy 90st.C wyłącznie dmuchawy i alarm piszczy. A tak poza tym to funkcja przedmuchu jest cholernie nieekonomiczna, bo wywala niespalone gazy z kotła. Bez odzysku z nich energii. Jedyne co może Ci pomóc to zmiana paliwa na jakiś nędzny miał, który się sam nie rozbuja. Jakiś Piast 19MJ, czy coś w podobie.
  8. Zgadza się. Ale polimery nie występują tylko tam, a i człowiek nie pierwszy je wymyślił. Natura była szybsza. Powszechna nazwa nie uprawomocnia Cię do poprawiania kolegi, który napisał zgodnie z obowiązującą wiedzą. Dla ułatwienia tu masz definicję polimerów: http://pl.wikipedia.org/wiki/Polimery A tworzywa sztuczne składają się z polimerów sztucznych, ale również mogą być zbudowane z polimerów naturalnych. http://pl.wikipedia.org/wiki/Tworzywa_sztuczne pozdrawiam colover
  9. Zrób trochę inaczej, szamotkę 3cm postaw pod ukosem, tak aby jeden bok opierał się na środku trzeciej rusztowiny, a drugi na tych szamotkach na ścianie. Pod spód musisz ułożyć wełnę, aby doszczelnić ruszt. A jeśli masz tak zapopielony węgiel, to chyba nie ma wyboru. Czy przypadkiem uszczelniałeś ruszt wiszący, ten z przodu? I czy opuszczałeś przegrodę? Dopytuję się, bo ja mam w sumie też dość zapopielony węgiel, a spokojnie półtora zasypu się spala.
  10. A kolega to mial chemię i biochemię? Radzę odświeżyć wiedzę co to jest polimer. A polimery dzielimy na naturalne i syntetyczne.
  11. Zadzwoń i podaj z chłopakami z: http://sterowniki.co/ Może uszyją Ci coś na miarę. Mi zrobili sterownik do palnika 120 kW, wg. potrzeb. Mogę spokojnie polecić.
  12. A jaką powierzchnię ogrzewasz? Ja mam 100m2, początek lat 80, chałupa nieocieplona, plastikowe okna, bardzo sprawna wentylacja, grzejniki żeliwne, 100 lub 110 żeberek, przy czym ok.40 szt. zakreconych w temp. do-5st. Dakon 12 daje spokojnie radę. Teraz przepalanie, przy niższych temp. idzie już w cyklu ciągłym z przestudzeniem nocnym.
  13. A takowego to jeszcze nie widziałem. To jest HG, co prawda nie ma żadnych przekrojów ale wygląda, ale wygląda obiecująco. Co do drewna, to im suchsze tym większa kaloryczność.
  14. Nic nie oczekuję. Moi rodzice mają takiego w piwnicy (starszą wersję). Na szczęście dom jest podłączony do mojej kotłewni w gospodarstwie i nie trzeba Zębca używać. Nie jest to przezwoity kocioł do drewna, bo nie ma doprowadzenia PW, no chyba, że przez popielnik, a to mało. Aczkolwiek trzeba przyznać, że komorę załadunkową ma słusznej wielkości.
  15. Weź nie żartuj, w tym nie da się poprawnie spalić węgla, nie mówiąc o drewnie. No chyba, że doprowadzili jakoś PW przez szamot. To wtedy węgiel się da.
  16. Z przekroju i z filmu, widać że szamot założyli na sztukę na górze komory spalania, a palnik szamotowy musi być w żarze, żeby była odpowiednia temperatura do zapłonu gazów. Napiszę jeszcze raz: Dakon NIE nadaje się do spalania drewna. Poczytaj posty kolegi gondoljerzy, on pali drewnem w dakonopodobnym, zresztą ja też próbowałem i drewno się wiesza. W związku z podobną konstrukcją Opopa, należy przypuszczać, że tam będą podobne problemy. Co do sosny to jej zaletą jest szybkie schnięcie. Drewno do HG musi być wysezonowane, bo inaczej kocioł szybko korozja zeżre. A o Irleha mi chodziło ds, ciekawie rozwiązane doprowadzenie PW.
  17. Zobacz jeszcze kocioł Irleh. Też na drewno. Opop fajny, ale do drewna to jakoś mnie nie przekonuje, bo to konstrukcja zbliżona do dakona. Pewnie drewno się będzie wieszać, a na dodatek trzeba komorę paleniskową szamoten wyłożyć żeby było jakieś normalne spalanie
  18. Bo dakon ma swoje wady. Trzeba go solidnie poprawić, żeby się w nim dobrze paliło. Poza tym ma jedną, niepoprawialną wadę, mały zasyp. Dodatkowo kolega napisał, że budżet nie gra specjałnie roli, a ja nie dam ponad pięciu koła za kocioł do domu. Jakbym miał, to bez zastanawiania się zbytniego zamówiłbym kusa u Przemka, tylko z podglądem płominia. Jakbym miał więcej to kupiłbym retorciaka obrotowego i jechałbym miałem, którego kupuję ok.70ton w roku w dobrej cenie.
  19. Kocioł zasypowy to również dolniak. Z tego co wiem kolega forumowy nie robi górnych smieciuchów.
  20. Tylko kolega napalił w nim po raz pierwszy. Ja po pierwszych paleniach bym też swojego dakona zjechał, ale potem nauczyłem się palić i teraz jestem bardzo zadowolony. Kociołek bierze mało paliwa, jest mało upierdliwy w obsłudze a co najważniejsze w domu ciepło.
  21. Spokojnie i tak dobrze Ci poszło. Ja przy pierwszych paleniach Dakonem, nie byłem w stanie wyjść ponad 50st. Popalisz, pokombinujesz z ustawieniami, nauczysz się kotła i będzie dobrze. Co do otwarcia pg, to chyba nie tędy droga.
  22. To kup sobie kocioł z retortą obrotową z Ardeo i bądź bardzo zadowolony i bezobsługowy. A jak chcesz zasypowy, to zamów u kolegi forumowego p2ar kociołek np.INO (kol. liban wystawia laurkę) lub jakiś inny i będziesz miał super kociołek uszyty na miarę. I też będziesz bardzo zadowolony, ale mniej bezobsługowy. Za to sosnę też przepalisz efektywnie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.