Skocz do zawartości

colover

Stały forumowicz
  • Postów

    651
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez colover

  1. colover

    Ocena Popiolu

    Przy tej ilości zużywanego CWU to jest jakiś cud, że tak mało spalasz.
  2. Kalvis litewski lub kolegi forumowego www.p2ar.pl
  3. U mnie 13.5kW jest w sam raz do 100m2+ trochę podgrzewana piwnica. Ocieplenia brak.
  4. Zawsze lepiej kupić na miejscu. Można wziąć sobie na próbę. A przy ewentualnej wpadce masz gdzie pojechać, żeby się poawanturować. No i koszty transportu mniejsze.
  5. Węgiel czeski ma max 20MJ i pochodzi z kopalni Most-Komorany, ten z kopalni Ledvice jest słabszy, pewnie w okolicach 18MJ. Cena to jakiś kosmos. Na kopalni kosztuje 264 zeta brutto. Odnośnie sadzy, to 1mm na wyminniku zmniejsza sprawność wymiany o 5%. Tak więc czyścimy jak najczęściej.
  6. To się jeszcze zastanawisz? Jeśli nie musi być nowy, to kupuj używane Camino za mniej niż 1000 i będzie Pani zadowolona. Te kotły są niezniszczalne.
  7. Ja bym brał 13.5kW. Większy nie ma sensu. Jak go lekko stuningujesz, dobierzesz niespiekający węgiel, to palenie potem polega na przerusztowaniu i dorzuceniu węgla. Natomiast jeśli myślisz o tym aby w przyszłości jak najmniej chodzić, to rozważ jakiś kocioł retortowy. Wiem, że są droższe, ale kocioł kupujesz na 15lat, licząc amortyzację to nie wychodzi rocznie dużo więcej, a wygoda nieporównywalna.
  8. No więc po pierwsze, to wg. ostatnich danych( uśredniając) do każdej wydobytej tony węgla w Polsce państwo dokłada 32złote. Paląc syberyjskim wspieram polski budżet. Po drugie z Rosji sprowadzany jest węgiel gruby, będący towarem deficytowym w produkcji polskiej, na hałdach zalega towar do produkcji przemysłowej. Po prostu u nas w większości kopalni wydobycie sie nie opłaca. Ktoś na forum wrzucał film reklamowy kompanii Suek, chyba 4na świecie firmy wydobywającej węgiel. Zobacz jak oni wydobywają węgiel a jak wygląda to u nas. Ich wydobycie kosztuje max. 15dolarów, nas w okolicy 100. A co do cen na składach, to w sumie ceny nie powinny dziwić. Bo do ceny kopalnianej trzeba doliczyć transport i marżę pośrednika. Rządowi nic do tego.
  9. No to sporo. Może zmień opał? Co do spalania to u każdego jest inne. Zależy to od budynku, ocieplenia, okien, wentylacji, miejsca zamieszkania. Nie przejmuj się innymi i pomyśł, że gazem było by drożej. Co do ocieplania chałpy, to mamy zbliżone podejście. Wole spalić tonę więcej rocznie za 600 zeta, niż wywalać 30tysi na raz.
  10. No cóż, nie wiem czy zmniejszysz spalanie. Pogoda jest dość wredna, bo mróz może nie za wielki, ale cały czas wieje i wyciąga z domu ciepło. Jeśli nie sypie Ci żarem do popielnika, a z komina nie lecą kłęby dymu, to widocznie Twój dom tyle potrzebuje. U mnie przy 100 m2, max, przerwa, suporex, nieocieplone, dobra wentylacja, niezły groszek idzie 24kg/dobę. I to przy wydajniejszym spalaniu niż u ciebie. A tak swoją drogą, próbowałeś ustawić kocioł, tak aby działał cały czas, bez przestojów? Wtedy jest najwyższa sprawność.
  11. A jaka powierzchnia i z czego zbudowany? Okna wymienione? Jak z wentylacją? Strop goły czy jakoś zabezpieczony?
  12. Ja mam taki o mocy 38kW, z talerzem obrotowym. http://ardeo.com.pl/index.php/podajnik-retortowy/palnik-azp-azp-r I jestem zadowolony.
  13. Nie masz racji, nie wszędzie ogrzewanie wodne ma sens. Najlepsze było by wyspawanie nowego pieca, pod podajnik. Ogrzewanie powietrzne w tunelu foliowym ma swoje duże zalety. A połączenie tego z podajnikiem daje bardzo dużą wygodę.
  14. Parametry fajne, ale cenowo jak dla mnie drogawo. Jak RI? A tak przy okazji, paliłeś kiedyś miałem bez nadmuchu? Metoda kroczącą fajnie to idzie.
  15. Syberyjski. Ale w sumie wziąłem groszek, bo na podajnik i do domu do dakona potrzebowałem. Generalnie wyszedł mi po 540 zeta, bo dostawca nie miał dla mnie zamówionego sortymetu (miał 0-25mm, >25MJ, popiół w okolicach 10% - 446 tona) i poszedł po kosztach. Cena normalna to obecnie poniżej 580 zeta na placu. Cena dobra bo transport niedaleki 28 zeta/ tona. Ot takie śląskie ceny w środku Mazowsza. Dla porównania transport czeskiego z kopalni Most wychodzi do mnie powyżej 150 PLNów. btw czytałem że część Twoich dostawców idzie na sprzedaż do JSW.
  16. No to jeśli słaby miał jest pomyłką, to co dopiero flot? A skąd wiesz czym paliłem? Przewaliłem taką ilość różnych miałów, że nawet Ty tylu nie przerobiłeś, wagowo nie wspominając. I w zdecydowanej większości nie było to badziewie. Skąd Ty bierzesz te 25-30%popiołu w miale za 380 złotych? Tam jest nie więcej jak 10-12%. Zawsze przeliczam cenę opału na uzyskaną energię, a z tego po 380 zdecydowanie wychodzi taniej.
  17. Przy takiej kontrukcji to chyba lepiej odpalać węgiel od góry. Ja mam jednak odbiornik lepiej rozbudowany.
  18. Nie bierzesz pod uwagę tego, że jeśli zastosujesz zbyt mocny opał, to możesz uszkodzić kocioł. I nikt gwarancji Ci nie uzna. Przy wysokim zasypie, potrzebny jest mocny nadmuch, a wtedy w palenisku jest naprawdę wysoka temperatura. Sam to przerabiałem, paliłem odsypką z węgla >30MJ. Popękała mi komora spalania, rozerwało blachę kotłową 10mm. W kotłach samonawęglających używając miału powyżej 25MJ możesz oczekiwać wypalenia się łusek żeliwnych, na których odbywa się spalanie. Poza tym miał z Knurowa jest na 100% koksujący i zaklei każdy podajnik. A na koniec do tych cen trzeba doliczyć koszty transportu, czyli do tych 505 musiałbym doliczyć ze 100, a biorąc pod uwagę, że mogę mieć miał 22-23MJ po 380 na placu, to sam policz co się bardziej opłaca. ps. nadal twierdzę, że palenie miałem w domu to jakaś pomyłka.
  19. Mam też piec nadmuchowy, ale zainstalowałem sobie podajnik retotowy 38kW. Firmy Ardeo, z talerzem obrotowym, żeby ewentualnie spalać miał ale ja wolę jechać na groszku. Ogrzewam nim tunel 500m2, ale przy niższych temperaturach, rzędu -5stopni jest on do tej powierzchni przymały. Muszę uruchamiać drugi piec. Ale w Twoim przypadku, taki palnik powinien być ok. Wygoda jest duża, bo jak przychodzi październik i zachodzi taka potrzeba, to piec chodzi 24h na dobę nawet miesiąc bez wyłączania. Palnik kosztuje w okolicach 2500, do tego kosz zasypowy w Ardeo ok. 500, ale chałupniczo dużo taniej wychodzi. Potrzebujesz jeszcze sterownik trochę zmieniony, ale koszt w okolicach 300 powinien się zamknąć. Zastanawiam się nad zrobieniem drugiego pieca, ale z palnikiem 75kW. Tyle, że skonstruowany typowo pod ten palniczek.
  20. Nie do końca teoretyzują. Kotły miałowe zasypowe, których prekursorem był kocioł KWMS spóldzielni Kotlarz z Pleszewa, mają podaną moc maksymalną, przy której stałopalność wynosi 8h. Moc nominalna jest o połowę mniejsza, a wtedy stałopalność wynosi 24h. Co do kaloryczności opału, to podawany był DTRce raczej mocniejszy, klasa 22-25MJ. I teraz spala się słabsze miały, ale tak jak kiedyś odbywa się to w kotłach samonawęglających się, ze względu na duże ilości popiołu. Ja kiedyś kupiłem Piasta 19 albo 21 MJ i nigdy więcej. Wywalanie żarzącej się mąki z paleniska, w masce PG, było wystarczająco traumatycznym zajęciem. Ale kosztowo to fajnie wychodziło.
  21. Jeśli masz choć ciut zdolności manualnych to kup sobie Buderusa s111 lub opisywanego następcę s112, lekko popraw producenta, wg. opisu w wątku o Dakonie Dorze i będziesz zadowolony. A także czysto i ekonomicznie spalisz węgiel. I kasy Ci starczy.
  22. colover

    Ekogroszek Czeski

    A dosechł Ci teraz? Do mnie, jak przyjeżdżał, to zawsze był brązowy, może nawet trochę jaśniejszy. Jakby mi przywieźli takie bagno, jak na zdjęciu kolegi, to nawet nie pozwoliłbym rozładować.
  23. colover

    Groszek Syberyjski

    Popaliłem parę dni i muszę powiedzieć, że opał jest bardziej niż w porządku. Na moim palniku spala się kompletnie, żadnych niedopałów. Nic sie nie spieka, nie szlakuje. W Dakonie w domu też ok, nie wiesza sie, rusztu zanadto nie blokuje, daje bardzo ładny, długi płomień. Popiołu jest mało, wagowo nie mierzyłem, ale objętościowo wychodzi ok. 5%. Co do kaloryczności, to porównując do miału 25MJ, spalanego wcześniej na podajniku, jest wyraźnie mocniejszy. Spalanie dobowe spadło. W Dakonie ma moc podobną do mieszanki 2\3 Wieczorka, 1\3Staszic, ale ten słabszy (o mocy 26MJ). Generalnie z zakupu jestem bardziej niż zadowolony. Więc nie można powiedzieć, że każdy węgiej rosyjski to dziadostwo. Jest tak jak i z polskim: jak trafisz na oszusta to Cię narąbie.
  24. colover

    Ekogroszek Czeski

    I niesłusznie. Palę właśnie syberyjskim ekogroszkiem i jest rewelacyjny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.