Skocz do zawartości

colover

Stały forumowicz
  • Postów

    651
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez colover

  1. U mnie takie otwarcie popielnika akurat wystarcza, zeby było 60 na kotle przy obecnych temp. i zakręconymi 30toma procentami grzejników.
  2. Węgiel będzie się palił na pewno dłużej, kocioł też kupisz tańszy. I bez bufora się obejdzie, jeśli dobierzesz odpowiednią moc kotła.
  3. Przerobiłeś kociołek? Jak efekty? Bo swojego dziś czyściłem po raz pierwszy w tym sezonie i wyszła z łopatka pyłu. Sadzy bardzo mało.
  4. Miał raczej ze średniej półki. To co poniżej to do spalania w domu średnio się nadaje. Rurka pomoże, ale nie musi być dziurkowana, natomiast dobrze jakby była zagięta na górze o 90st. Zacząłbym od 1.1/4cala. Dostarczy Ci powietrze wtórne do palenia. Miał do zasypowca powinien być lekko wilgotny, do 18% max.
  5. Patrzyłem teraz na olx. i jest za 2600. Ale za to s111 można kupić za 1700.
  6. Ja się zgodzę. A jeszcze lepiej kupić brązowy z Czech. Bełchatowski ma tą zaletę, że jest blisko. Bardzo blisko. A przy brunatnym najwięcej kosztuje transport.
  7. Masz bliżej. W sumie, przy Twoim kotle i lokalizacji to popróbowałbym węgla brunatnego. Tylko trzeba go wysuszyć trochę.
  8. Orzech II ze Staszica 640zeta. Poniżej 800 miałem orzech z Wujka (zeszły rok), ale był bardzo kaloryczny. 920 za węgiel to okrutne zdzierstwo
  9. Stałopalności to nie zapewnia, bo mi nie jest potrzebna. Co do Twoich ilości, to zrozumiałem, że tyle spalasz w obecnych warunkach termicznych. Ale jeśli Ci bierze 10kg, to po co kombinujesz ze zmianą? Zaoszczędzisz tyle węgla, żeby Ci się zwrócił koszt wymiany? No chyba, że potrzebujesz dokonać wymiany dla lepszego samopoczucia.
  10. A co tam można przekombinować? Najwyżej nie będziesz z wentylatora korzystał. A tak ogólnie to bardzo fajny kociołek jest, tylko, jeśli nic nie zmienili, to trzeba dokonać lekkiego tuningu.
  11. Spalenie takiej ilości węgla na h, ma zapewne dać nam pełną moc kociołka. Mam Dora 12. Kocioł w sumie niewiele mniejszy, ale mi wychodzi przy temp. ok. 0 st.C przy przepalaniu z 10-12kg węgla niezbyt mocnego. Ogrzewam 100m2 domu nieocieplonego za to z dobrą wentylacją. Jakbym miał spalić ilości podane przez Ciebie, to nie wiem czy miałbym w domu mniej jak 30st.C. Nie jestem pewien czy byłbym w stanie spalić 30kg węgla/dobę nawet w najgorsze mrozy. W zasadzie jeśli już byś wymieniał, to nie pakuj się ponownie w KWKD, to nie jest zbyt udana konstrukcja. Jest wadliwa z założenia. Lepiej kupuj Buderusa. Ostatnio na OLX był nowy s111 13.5kW za 1300 zeta.
  12. Znaczy się spuścili z ceny. Ja brałem te ze strony Buderusa. http://www.buderus.pl/files/Buderus_Logano_S112_PL.pdf
  13. No może i poprawili, ale cena wg. cennika wynosi ponad 5 tysi. A to juz duuużo.Za porównywalne pieniądze można mieć kocioł od kolegi forumowego, a za dużo mniejsze kupić omawiany tutaj kocioł MPM, który wydaje się lepiej pomyślany od Buderusa.
  14. Ten mpm jest całkiem obiecujący. Jakbym miał swojego dora wymieniać, to ten by był na pierwszym miejscu jako kandydat do zamontowania.
  15. W moim Dorze PW jest dostarcane tylko i wyłącznie z popielnika . I działa to bardzo przyzwoicie. Najważniejszą rzeczą jest dobrać moc kotła do potrzeb, to wtedy wszystko działa jak powinno. Swoją drogą bardzo fajny kociołek. Też bym go chyba kupił. Jakkolwiek na Dakona do spalania węgla narzekać nie mogę, jest to bardzo udana konstrukcja.
  16. Możesz zrobić z niego górniaka, zatykając kanał za wiszącym wymiennikiem. Możesz nawet wykorzystać dmuchawę, tylko musisz doprowadzić część powietrza z popielnika nad zasyp. Zrealizujesz to poprzez postawienie rury ok. półtora cala na ruszcie. Najlepiej przy drzwiczkach. Rura musi wystawać ciut nad opał. Jak trochę okrzepniesz w paleniu to dorobisz sobie miarkownik ciągu i KPW.
  17. To może masz za mały ruszt do węgla i pali się zbyt małą warstwą, lub za niski palnik, który może się blokować popiołem, lub podwiesza Ci się węgiel na tych cegłach. Paliłeś węglem w palniku do drewna?
  18. Powietrze musi Ci iść spod rusztu prosto do wymiennika, nie biorąc udziału w spaliniu. Na drewnie tego nie czuć, bo jest luźniej w komorze i powietrze latwo przechodzi. A jak nasypiesz węgla, to łatwiej mu pójść do końca rusztu i tam do wymiennika.
  19. Niestety włączniki pływakowe lubią się zastać i po jakimś czasie nie załączają pompy. Trzeba je raz na miesiąc rozruszać.
  20. Żaden problem, trzeba rozwiercić nit i już. Samo automatyczne odpopielanie nic Ci nie da jeśli nie opanujesz procesu spalania. Ja do tej pory nie zrobiłem, mimo że komponenty już mam. Jakoś niewiele widzę korzyści w moim przypadku. Przy większym kotle/większym zasobniku opału miało by to sens, ale teraz nie bardzo.
  21. Dokładnie o tą. Tą szczeliną duża część powietrza z popielnika zasuwa prosto do wymiennika nie biorąc udziału w spalaniu. I tym samym wychładza go. Ja mam odczepioną ostatnią rusztowinę od reszty, na tym postawiona cegła szamotowa cieńsza pod ukosem i pod nią wciśnięta jest wełna w celu uszczelnienia. Pali się luxusowo.
  22. Uszczelniłeś przestrzeń za ostatnim rusztem? Bo ja miałem podobne problemy, dopóki tego nie zrobiłem. Poczytaj ten wątek co i jak. Grzeję 100m2, kiepsko ocieplonej chałupy z doskonała wentylacją, palnik zmniejszony do jakiś 3x8 cm i spokojnie dochodzę do 70st.C na 100 żeberkach żeliwnych. Palę Staszicem ok.25-26MJ i daje radę. Jak Ci opał się zawiesza to go zmień lub mieszaj np. z czeskim.
  23. Wyciągnąć blachę, która na górze oddziela komorę załadowczą od komory spalania, tą blachą zatkać komorę spalania i napalić jak górniaku. Cała smoła się wypali. Tylko po co?
  24. U moich rodziców jest KWKD, sam go wybierałem i na szczęście działa tylko kilka dni w roku. Warunki i jakość spalania, wydajność jak i prostota obsługi mojego Dakona dalece wyprzedzają kocioł Zębca. Ja po raz drugi bym już go nie kupił.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.