Skocz do zawartości

carinus

Stały forumowicz
  • Postów

    5614
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    176

Treść opublikowana przez carinus

  1. Zrób nawet wyliczenia na ciepło właściwe, żeby mieć odniesienie jakiej mocy kocioł będzie potrzebny, chyba że bedzie bufor to wtedy moc kociołka może być większa. Jak możesz dokładać do kotła, to bezpieczniej będzie kupić coś, co pozwoli spalić wszystko, drewno, węgiel, pellet, zrębkę. Pompę ciepłą możesz dołożyć jako grzanie w okresach przejściowych. Paliwo do kociołków będzie coraz droższe i nikt nie powie co jutro będzie bardziej lub mniej opłacalne.
  2. Prostota układu jest jego zaletą. Obecnie robienie układu otwartego kłóci się z całością założeń o trwałości elementów stalowych, choć jakoś tego nie zauważyłem. Na pewno nie ma wtedy problemu z naczyniem przelewowym i jego zabezpieczeniem. Jak sa środki na wentylator wyciągowy, to polecam założyć nawet do łatwiejszego rozpalania, ale już sama praca kotła raczej tylko na miarkowniku mechanicznym.
  3. @GrunerNie chcę przechodzić wszystkiego od nowa. MPM-a znam i wiem czego się po nim spodziewać, wentylator wyciągowy pasuje p&p bez przeróbek. Już w zeszłym roku montowałem kotłownię w listopadzie, bo czekałem na pompę od wiosny i jeszcze wziąłem nie tej mocy co chciałem. Na początku grudnia dopiero wpinałem stary kocioł do instalacji, bo robiłem totalną rozwałkę całości instalacji w piwnicy. Jakoś nie mam już siły brnąć w kolejne nerwówki z wyczekiwaniu na towar. Biorę pod uwagę obecną nagonkę na wymiany kopciuchów i wzmożone zainteresowanie większej ilości osób, które obudzą się nagle, że to już trzeba nowego kotła szukać.
  4. Mam obawy że ze względu na wymogi wymiany starych kopciuchów, wszystkie kotły 5 klasy będą zaklepywane na pniu.
  5. Szczelność wszystkich drzwiczek w kotle to podstawa do poprawnej regulacji modulacją kotła, bez tego to czysta loteria jak kocioł się zachowa gdy zawieje mocniej wiatr.
  6. Tobie się kończą nerwy, a mnie ogarnia zwątpienie czy dalej myśleć o zmianie kotła. Jak mam przechodzić podobne numery to się odechciewa.
  7. Niby powszechny, jednak sami widzicie że jest tego jak na lekarstwo. Ja nastawiłem się na monobloka tez ze wzgledu na oczekiwania w niedalekiej przyszłości zmiany obecnej pompy na nowszą konstrukcję, możliwe że już na czynniku CO2.
  8. Nie chcę wyważać może otwartych już drzwi i zapytam czy konstrukcje pomp pracujących na propanie, aż tak znacząco różnią się od tych pozostałych konstrukcji? Ktoś kiedyś wspominał naszego byłego kolegę z forum, który zmontował pompę pracującą na propanie. Tak pytam, gdyż w samochodzie bardzo dobrze sprawdza się propan, nie tylko w zasilaniu silnika ale także w instalacji klimatyzacji. Teraz dopiero dopatrzyłem się o co Wam chodziło z moim wpisem o zapotrzebowaniu. Zjadłem jedno zero, niby tylko zero a jak dużo zmienia. Miałem napisać 15 000kWh i teraz bedzie się zgadzać
  9. Jestem na wszystko przygotowany, nie straszne mi braki prądu, mam częściowo swoje źródełka. Gdyby nie szaleństwa cenowe pelletu, wolałbym zamontować palnik do obecnego kociołka niż ładować węgiel.
  10. Przy wyższym ciśnieniu wzrasta temperatura wrzenia wody i tyle z tego pożytku. Naczynie przeponowe liczy sie inaczej niż tylko przyjęcie 4-5% pojemności układu i jest sporo zmiennych, które decydują o pojemności i ciśnieniu wstępnym.
  11. Ja też nie potrzebuję dużego potwora, choć dla mnie to znaczenia dużego nie będzie, gdyż bufor przyjmie każdą nadwyżkę. Po sezonie zacznę polowanie.
  12. Roczny limit czasu pracy wliczany jest chyba do zakładanej ogólnej żywotności układu sprężarkowego i samej pompy. Do połowy listopada, czyli do momentu gdy wyłączyłem pompę z działania i przeszedłem na sam kocioł, nabiłem 1025h godzin pracy, więc do końca sezonu pewnie 3000h byłoby murowane.
  13. Nie inaczej, najchętniej kupiłbym nawet używaną sztukę, ale to czysta loteria że coś takiego się pojawi w takiej konfiguracji jaką potrzebuję.
  14. Robiłeś coś z dolnym wlotem spalin, jakieś szamotowe wyłożenie?
  15. Obiecałem koledze z forum odsprzedanie mojego kociołka, ale jak widzę potencjalne problemy z dostaniem nowego, to zaczynam się niepokoić.
  16. Raczej do stałego użytkowania kociołka nie wrócę, na razie takiej wizji nie mam, choć nie można wykluczyć ze sytuacja zmusi nas do ratowania tyłka zimą tylko kociołkiem. Miałem taki plan awaryjny dołożenia podajnika na zrębkę lub w ostateczności pellet. Najwygodniej jak na razie wychodzi węgiel z zasypem jednorazowym raz na dobę. Ale czy bedzie długo opłacalny i dostępny, tego nie wiem. Na razie stawiam na prąd, reszta wyjdzie w praniu.
  17. Dlatego już rozglądam się powoli za nowym MPM-em, albo z drugiej ręki, byle już w 5 klasie i mam wywalone na wszystko. Pompa zostanie na cieplejsze okresy zimy, reszta sezonu i sytuacje awaryjne mogą być wspomagane kociołkiem.
  18. Teraz może być chyba nieco taniej, sezon na półmetku, mrozami nie straszą a zapasy trzeba sprzedać.
  19. Sam płomień to jeszcze nie wszystko, najważniejszy jest jego kolor i oczywiście temperatura.
  20. Mam identyczny zaworek i nie mogę narzekać na stabilność ustawianych temperatur. Sporo zależy od delty powrotu. Kilka razy niestety potrafił się przyciąć i podawał minimalną możliwą temperaturę, musiałem rozkręcać mechanizm.
  21. Prosty wziernik zastępuje nam analizator procesu spalania. Sama temperatura niewiele nam powie, ale o ile więcej dowiemy się na podstawie wyglądu płomienia.
  22. Ja nadrabiam lokalizacją, mam dosyć łagodny klimat zimowy, bo mieszkam w pobliżu krajowego bieguna ciepła.
  23. Możesz wypróbować każdej kombinacji razem i osobno, sam zauważysz kiedy spalanie bedzie najlepsze.
  24. Budynek z lat 2000, wiec chyba to nie lepianka z dziurami w ścianach. Mój dom jest z 1936r ocieplony styro 10cm, 20cm wełny na stropach i potrzebuję ok.1500kWh rocznie. Na razie pompa 5kW daje radę, bo mrozów dużych nie ma.
  25. Ilość zużytej energi świadczy że coś jest chyba źle dobrane, moc pompy albo sam producent. Rewelacji jakoś nie widzę w tym żeby skusić się na Kołtona.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.