-
Postów
2336 -
Dołączył
-
Wygrane w rankingu
46
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez marcin
-
Cóż - wydaje mi się, że jednak powinieneś ustawić grzanie w pełniejszym zakresie (4h to raczej mało). Piec działa wg Twoich ustawień - czyli generalnie jest 18 stopni, a w ciągu tych 4 godzin próbuje podgrzać temperaturę w domu, co jak piszesz, nie bardzo mu się udaje. Powodem jest z pewnością fakt, że bezwładność cieplna Twojego mieszkania jest zbyt duża (tzn zmiany temperatury trwają długo. Ja bym ustawił raczej coś w stylu - temperatura nocna - 19-20 stopni, dzienna - 21-23, grzanie w godzinach od 7-20 np. (Chyba, że np. od 8-16 pracujesz - wtedy możesz sobie pozwolić na przerwę w grzaniu np. od 8 do 13-14). Wiele tutaj zależy od Twoich upodobań oraz stylu życia. Na pewno różnica 18-22 stopnie jest średnio do osiągnięcia w mieszkaniu w ciągu doby. Raczej sensownie jest nie przekraczać tutaj 2-3 stopni (ze wskazaniem na 2). Jak mieszkanie sobie bardziej wychłodzisz (np. w czasie tej przerwy, kiedy jesteś w pracy), to potem dłużej będziesz go musiał nagrzewać do temperatury komfortowej (czyt. przerwa w ogrzewaniu będzie musiała być krótsza) i generalnie niewiele zyskasz. Wydaje mi się, że bez przeszkód możesz też wykorzystać termostaty do ograniczenia temperatury np. w kuchni. Chociaż przyznam, że ja mieszkałem przez pewien czas w mieszkaniu, w którym przykręcenie termostatów powodowało przegrzewanie pieca (ale był to chyba piec bardzo przewymiarowany) - nie wiem skąd takie działanie. Jak dla mnie zamontowanie termostatu w przedpokoju, który nie jest ogrzewany jest co najmniej dziwne. Termostat powinien być w bardziej reprezentatywnym (jeżeli chodzi o temperaturę w domu) miejscu. Może to tłumaczyć mała powierzchnia mieszkania. Generalnie problem raczej do zaniedbania w Twoim przypadku. Moja opinia w 80% opiera się o doświadczenia związane z ogrzewaniem dość dużego domu, więc nie musi być trafna. Tym niemniej jednego jestem prawie pewien - zbyt rzadko sterownik pokojowy jest w trybie dziennym.
-
To samo pytanie proszę zamieszczać raz. Zapewniam, że kto czyta forum dotrze do niego - nie ma potrzeby zamieszczać tego samego w pięciu tematach. Co do powerpointa - prześlij do mnie (mchrapka@info-ogrzewanie.pl) - wytnę z niego co trzeba i zamieszczę. Ew. skompresuj zip'em - powinien się zdecydowanie zmniejszyć.
-
Wiele (a nawet wszystko :angry: ) zależy od tego jak miał się będzie w Twoim kotle spalał. Ja z każdego wiadra miału wyrzucałem 1/3 wiadra popiołu, niespalonej do końca spieki (którą potem ciocia paliła jeszcze w swoim piecu) itp... Generalnie spalałem tego miału objętościowo 2x więcej niż groszku. Eksperymenty z ustawieniami pieca niewiele dały. Ostatecznie wróciłem do groszku i od 3 miesięcy jestem znowu super zadowolony - czyściej, mniej roboty. Dodam, że mam palnik Brucer. Natomiast jeżeli trafisz na dobry miał, który dobrze się w Twoim piecu spali, myślę, ze gra może być warta świeczki przy takiej różnicy w cenie. Ja groszek kupiłem za 500 zł a miał za 360, więc nawet gdybym spalał podobne ilości to byłoby średnio opłacalne. W moim przypadku na paleniu miałem finansowo i pod względem komfortu wiele straciłem. Natomiast z tego co czytam na forum raczej nie masz co liczyć na podobny komfort - znaczy częstsze czyszczenie pieca i wyrzucanie popiołu niemal pewne. Również dym i zapach w kotłowni dużo bardziej uciążliwy. Ale ten akapit to tylko na podstawie forum, więc nie jest to moja opinia :) I jeszcze: różnica w cenie opału nie wynika tylko z różnicy kaloryczności. Generalnie działa tutaj zasada podaży i popytu - tak więc kaloryczność miału jak najbardziej może być 24 kJ/kg. Ja miał miałem nawet 29kJ (chyba, że na kopalni kłamali :) ). Świetnie się palił w "tradycyjnym" kotle z małą domieszką węgla - niestety u mnie raczej porażka. Pozdrawiam Marcin
-
jaki piec wybrać do ogrzania powierzchni 140 m2
marcin odpowiedział(a) na zbych35 temat w Instalacje CO i CWU
Tak informacyjnie - temat poruszany już na forum kilka razy - polecam poszukać. -
Tak, ale jak zgaśnie kółeczko piec powinien przejść w tryb blokady. Sprawdzić to możesz ustawiając na termostacie zadaną temperaturę na niższą niż obecnie jest tam wskazywana jako aktualna.
-
Nie wiem czy żaden - ale z tego co wiem ognik nie. Do sterowania siłownikiem potrzebujesz sterownika.
-
Kółeczko oznacza tylko i wyłącznie zwarcie jednej pary styków lub rozwarcie drugiej. Sterownik pokojowy "nie ma pojęcia" czy jest podpięty tak więc nie jest sytuacją błędną, że jest ten symbol podczas gdy nie jest podpięty piec. Generalnie powinno to więc działać tak, że jak się kółeczko świeci to powinno nie być blo na piecu a jak nie świeci powinno być blo. I do takiej sytuacji należy dążyć.
-
Dokładnie modelu nie podano - ale mój GECO nie ma w tym celu żadnych ustawień serwisowych - wystarczy podłączyć i powinien działać.
-
O zaworze 3d i 4d oraz różnicach między nimi jest w co drugim temacie w dziale Instalację. Poszukaj tam. Przykład: https://forum.info-ogrzewanie.pl/index.php?showtopic=1358 Czy jest sens wymiany - pewno sam musisz zadecydować - jedni powiedzą, ze nie bo 3d też spełnia swoje zadanie, jest tańszy i umożliwia pracę w grawitacyjnym obiegu. Inni powiedzą, że tylko zawór 4d, bo jednocześnie steruje temperaturą na grzejnikach i utrzymuje wysoką temperaturę na powrocie. Siłownik podłącza się do sterownika generalnie. Sterownik podaje już odpowiednie napięcia w odpowiednich momentach.
-
Spróbuj przełączyć w auratonie na drugą parę wyjść (NC + COM). Jak nie zadziała jak trzeba znaczy coś jest popsute. Temperatura pieca nie ma tutaj znaczenia. Blo powinno się wyświetlać jak temperatura w domu jest wyższa niż zadana (na Auratonie nie świeci się symbol grzania).
-
Generalnie ani tak ani tak. Ilość wody ma znikomy wpływ na czas spalania i jego ekonomikę. Co najwyżej czas nagrzewania kaloryferów oraz ich stygnięcia zależy od ilości wody.
-
Podsumowując moje zdanie na temat dokładności odczytów czujnika - moim zdaniem kluczowe jest zamontowanie czujnika - wiadomo, że woda najpierw nagrzewa się w okolicach płaszcza i chwilę musi potrwać zanim ta sama temperatura pojawi się na wyjściu z pieca, nagrzeje rurę (czy też kapilarę) i dojdzie do czujnika. Tego się raczej nie przeskoczy - jedyna metoda zamontować czujnik obok czujnika "piecowego". Sterownik estyma dość "ostrożnie" kręci zaworem 4d. Ja mam "starą" instalację (dużo wody) i temperatura utrzymywana jest w sposób niemal idealny (różnica większa niż 1 st C pojawia się bardzo sporadycznie) - tak więc ilość wody nie wpływa w znaczący sposób na pracę sterownika. TZC 25 w tym zakresie również osiąga dobry efekt, jednak kręci zaworem 4d zdecydowanie częściej. Wydaje się, że podejście projektantów estymy jest w tym zakresie bardziej racjonalne (chociażby z punktu widzenia oszczędności prądu i samego siłownika). Siłownik działa w ten sposób, że kręci się do punktów krańcowych - potem już mimo podawania sygnału nie kręci się dalej. Tak więc nie jest to sprawa sterownika zaworu a samego siłownika. Wg mnie nie jest wymagane zabezpieczenie przed całkowitym zamknięciem sterownika - jeżeli jest to wymagane nie ma raczej przeciwwskazań aby zawór zamknął się całkowicie. Rolę zabezpieczenia spełnia tutaj funkcja "awaryjnego" otwierania zaworu w momencie osiągnięcia przez piec temperatury alarmowej.
-
program do obliczania zapotrzebowania na ciepło
marcin odpowiedział(a) na czarnyf21 temat w Instalacje CO i CWU
Dodałem możliwość dodawania plików xls. -
Również nie widzę sensu zakładania nowego wątku o tym samym. Dalsza dyskusja w starym wątku: https://forum.info-ogrzewanie.pl/index.php?showtopic=1380
-
kocioł retortowy+sterownik PiD+palnik + Palnik retortowy II-ej generacji
marcin odpowiedział(a) na lucjans1 temat w Kotły z podajnikiem
Jak trafisz na nieodpowiedni miał to ciężko go spalić w Brucerze. Przypuszczam (na więcej niż 50%) że w tym problem. Ja miałem dobry miał (świetnie się palił w "zwykłym" piecu) - na Brucerze 4 miesiące testów, suszenia, moczenia, zmiany ustawień i miałem efekty podobne jak Ty. Po zakupie groszku kusiło mnie jeszcze go wymieszać, ale postanowiłem za parę złotych sobie nie psuć komfortu palenia groszkiem. P.S. Mam piec innej firmy. -
Na prawie się średnio znam, ale mi się wydaje, że jak będzie jakiś wypadek to może odpowiadać na jakichś ogólnych zasadach za spowodowanie uszczerbku na zdrowiu/spowodowanie śmierci/spowodowanie katastrofy budowlanej itp... Oczywiście nikomu nie życzę. Co prawda jak źle zrobi układ otwarty to pewno grozi to samo. Ale w czym ja widzę różnicę - jak źle zrobi układ otwarty i np. coś się tam zapiecze, zamarznie itp to jest "kryty" przez prawo. Natomiast jak się "zastoi" jakiś element zabezpieczający układu zamkniętego - przypuszczam, że może mieć problem. Proszę to potraktować jako luźne dywagacje.
-
Nie nazywałby "brakiem" niedostarczenia czujnika c.w.u w zestawie do tego typu sterownika- bojler przy kotle co to opcja, więc czujnik też jest w opcji. Ale oczywiście warto o tym wiedzieć zamawiając sterownik. Ja mam czujnik temperatury w podobnym miejscu (tylko przylgowo do rury) i róznica wynosi nawet 7-8 stopni. Różnica jeszcze wzrasta gdy np. piec gwałtownie się rozgrzewa. Dokładnie podobnie było przy TZC 25, więc chyba może to mieć znaczenie. Niestety nie mogę w prosty sposób zdjąć obudowy kotła i umieścić czujnik przy płaszczu kotła (a tak chyba byłoby idealnie). Co do efektów pracy sterownika - obecnie kocioł nie chce "zejść" poniżej 10 dni na zasobnik (około 27 kg dziennie) co jest jak dla mnie wynikiem bardzo dobrym. O kotle w piwnicy już trochę zapomniałem - przydałby się wskaźnik "rezerwy" poziomu paliwa i np. wysyłanie takiej informacji SMS'em :D
-
Dobrze. A w którym miejscu zamontowałeś czujnik temperatury kotła?
-
kocioł do domu ze szkieletu drewnianego
marcin odpowiedział(a) na byachu temat w Instalacje CO i CWU
Przykro mi ale na to pytanie nie odpowiem - musisz poczekać na wypowiedź kogoś bardziej kompetentnego w temacie kotłów z podajnikiem tłokowym. Moja wiedza na temat podajników tłokowym zatrzymała się w momencie, kiedy uważałem właśnie tak jak sprzedawca z hurtowni - że ten tłok spycha jedną, określoną dawkę i wraca do położenia "spoczynkowego" a regulacja odbywa się generalnie czasem między podawaniami. Może teraz jest inaczej - a może zawsze było - niestety nie wiem. Ale faktycznie warto rozpatrzyć problem działania kotła z podajnikiem tłokowym w momencie, kiedy działa on z małym zapotrzebowaniem. Ja mogę potwierdzić, że kotły ze ślimakiem radzą sobie bardzo dobrze (np. ogrzewając latem wodę w cwu) - ślimak może się obracać nawet przez bardzo krótki czas podając minimalną dawkę paliwa. A jak to jest w przypadku "tłokowców"? -
kocioł do domu ze szkieletu drewnianego
marcin odpowiedział(a) na byachu temat w Instalacje CO i CWU
Faktycznie kotły podajnikowe generalnie bardzo dobrze umożliwiają modulowanie mocy (nie wiem czy podany zakres od 5% jest właściwy - producent mojego kotła podaje raczej od 30%) - realizowane jest to bardzo prosto poprzez pracę w trybie praca/przerwa - im mniej mocy potrzeba tym częściej jest przerwa a rzadziej praca. Podczas przerwy podtrzymywany jest tylko żar. Stąd właśnie (nie wiem czy już to pisałem) mi także wydaje się, że nie powinieneś się bać dużej mocy pieca z podajnikiem. Na pewno pisałem, że mój piec 25kW swobodnie i oszczędnie ogrzewa latem 200 litrowy dobrze zaizolowany bojler - nie wiem ile kW na to potrzeba ale z pewnością nie więcej niż 6,3. Oczywiście byłoby lepiej, gdyby był mniejszy - ale skoro nie ma - ja bym (przynajmniej w tym) uznał argumentację sprzedawców. Druga oczywistość w tym akapicie jest taka, że sprzedawcy powiedzą Ci wszystko, żeby sprzedać - a kocioł z podajnikiem jest droższy więc nie będą Cię odwodzić od jego zakupu - tak czy inaczej - ja bym Cię też nie odwodził. Stracisz może trochę kasy na te nadmiarowe kW - ale jej zaoszczędzić nie możesz bo mniejszego kotła tego typu nie znajdziesz. Wydaje mi się, że pozostanie to jednak bez wpływu na ekonomię ogrzewania. P.S. Nie jestem sprzedawcą kotłów :D -
Dobre Ustawienia I Osiągi Naszych Kotłów
marcin odpowiedział(a) na marcin temat w Kotły z podajnikiem
Autor: m77 https://forum.info-ogrzewanie.pl/index.php?showtopic=1473 Moje ustawienia kotła Ling Combi 28 kW ze sterownikiem RecalArt A3000D w pełnej wersji pogodowej U1/U2/U3 = 8/28/30 Wentylator: przysłonięty 50% Powierzchnia do ogrzania: około 200m2 plus nieogrzewana piwnica, gdzie stoi kocioł Instalacja: stara jak świat, grube rury, żeliwne kaloryfery, dom pełen zakamarków, mnóstwo wody w środku. Dom ocieplony: 12 cm styropian termoorganika + grube mury z pełnej cegły 50 cm, okna plastikowe pięciokomorowe nowej generacji. Węgiel: ekogroszek Pieklorz (oryginalnie pakowany w workach 20kg, na każdym worku specyfikacja techniczna plus stylizowana bajka o diable Pieklorzu smile.gif 720 zł/t angry.gif ) Ustawienia serwisowe związane z procesem palenia: P06 (czas nadmuchu przed włączeniem podajnika) = 1 s (ustawienie fabryczne: 3) P07 (czas nadmuchu po wyłączeniu podajnika) = 1 s (ustawienie fabryczne: 3) P09 (czas podawania w podtrzymaniu) = 20 s (ustawienie fabryczne: 5) Ustawienia temperatury: Temperatura dzienna: 19-20C (wydaje się mało, ale w domu jest ciepło ze względu na solidne docieplenie budynku, a ta ustawiana temperatura dotyczy przewiewnego, chłodnego pomieszczenia, gdzie jest zamontowany czujnik) Temperatura nocna: 18 C Krzywa grzania: 6 (z zakresu 1-13) Parametry serwisowe do sterowania pogodowego: takie jak fabryczne. Przesunięcie charakterystyki grzania (0C), wpływ temperatury pomieszczenia (62,5%), średnia temperatura zewnętrzna wyłączająca grzanie (17C), przesunięcie charakterystyki kotła (+10C). Zużycie węgla: kocioł idzie na ekoroszku dopiero szósty dzień i przy obecnych temperaturach listopadowych zużycie jest jakieś 16-17 kg dziennie. Ponieważ kocioł większość czasu spędza w podtrzymaniu, rewelacja to nie jest, ale też nie powód do płaczu. Wcześniej przy paleniu ręcznym (5-6 h dziennie) spaliłem przez 1,5 miesiąca (wrzesień-pażdziernik) 380 kg orzecha i trochę drewna po remoncie. Aha, ważna informacja dla ewentualnych porównań: nie grzeję CWU. PS. W sterowaniu pogodowym nie ustawia się temperatury kotła, tylko sterownik wylicza ją sobie z krzywej grzania. U mnie jest w tej chwili 55-57C, przy 7 C za oknem. Stąd wniosek, że przy tego rodzaju sterowaniu lepiej mieć kocioł żeliwny, któremu niskie temperatury mniej szkodzą. Temperatura 55C może nie jest jakoś specjalnie alarmująca, ale przecież nie ma pewności ile jest, gdy nas nie ma w kotłowni. -
kocioł do domu ze szkieletu drewnianego
marcin odpowiedział(a) na byachu temat w Instalacje CO i CWU
Ale to i tak mówisz o stałopalności rzędu doby a nie tygodnia - i o tej różnicy w komforcie ja cały czas mówię. -
Jeszcze raz i będzie banan :D (żarcik) :D Również witam :)
