Skocz do zawartości

piachoo

Forumowicz
  • Postów

    80
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez piachoo

  1. Źle to na pewno jest zamontowany filtr, który montuje się od strony ssawnej pompy a u Ciebie jest od strony tłocznej pompy (kotłowej i obiegowej).
  2. Po pierwsze podłącz poprawnie naczynie wzbiorcze - ma być bezpośrednio podłączone do zasilania kotła bez żadnej armatury (zaworów pomp itp.) rurą min. 25mm śr. wewnętrznej!. Po drugie za krótko nagrzewasz ten bojler (piszesz o 20 min). Woda w bojlerze układa się warstwowo (gorąca unosi się do góry) i już po kilku minutach grzania z kranu poleci gorąca woda co nie oznacza że cały zbiornik już się nagrzał. Po trzecie może bojler jest źle podłączony do sieci wodociągowej i po odkręceniu kranu zimna woda z wodociągu szybko miesza się z ciepłą z bojlera. EDIT: Do jakiej temperatury nagrzewasz CWU?
  3. Na ten moment zawołać hydraulika aby założył zawór zwrotny sprężynowy na zasilaniu wężownicy bojlera - zajmie mu to chwilkę i sprawa będzie załatwiona na porządnie. Istniejące zawory pozostaw w spokoju, nic nie kręcić. Inne rozwiązania są niebezpieczne: dziś zakręcisz zawór by ciepło nie uciekało z bojlera na grzejniki a po sezonie letnim (parę ładnych miesięcy) zapomnisz coś odkręcić, napalisz w kotle i nieszczęście gotowe.
  4. Na początek kilka uwag: 1. Instalacja w układzie zamkniętym z kotłem na paliwo stałe nie przystosowanym do takiego układu, NIEBEZPIECZNA, niezgodna z przepisami, grozi wybuchem - dostosować do przepisów bezpieczeństwa!!!wpiąć naczynie przelewowe bezpośrednio w zasilanie kotła zgodnie z normą. 2. Zawór odcinający kocioł od instalacji grzewczej - gdy zostanie zamknięty kocioł może się zagotować i BUUM bo patrz punkt 1 - dla bezpieczeństwa nigdy go nie zakręcać, zdjąć uchwyt/pokrętło zaworu. Tak jak napisał hamis powinien być zawór na krućcu zasilającym wężownicę (ta gruba rura nad grzałką w bojlerze oznaczona na czerwono) by podczas pracy na grzałce przez tą rurę ciepło nie uciekało z bojlera do kotła i na instalację grzewczą. Zawór może być kulowy - obsługiwany ręcznie, bądź zwrotny sprężynowy - gdy pracuje pompa CO zawór się otworzy, gdy nie pracuje zamknie się. Zastosowanie zaworu zwrotnego rozwiąże dwa problemy: wychładzanie sie wody gdy w sezonie grzewczym kocioł wygaśnie oraz uniemożliwi przedostawanie się ciepła z bojlera do kotła i instalacji w sezonie letnim gdy kocioł i pompa CO nie pracują - będzie to działać w pełni automatycznie. EDIT: Wężownicę należy odcinać zaworem wyłącznie na zasilaniu (czerwony). Nie należy odcinać wężownicy na powrocie (niebieski). Odcięcie zimnej wężownicy na zasilaniu i powrocie podczas pracy grzałki uszkodzi wężownicę bo rozszerzająca się uwięziona woda w wężownicy rozsadzi ją i trwale uszkodzi.
  5. Zapytam z ciekawości, @liczyhrabia udało się okiełznać problem dymienia?
  6. Jakie źródło ciepła? (kocioł na paliwo stałe, gaz?). Ile pomp w układzie? "(...)podczas puszczania wody(...)" rozumiem, że gdy odkręcasz ciepłą wodę to stygną grzejniki, jak nie grzeje kocioł to stygnie bojler?
  7. U mnie boczne otwory miałem zasłonięte szamotami gdyż zmniejszałem palenisko - stąd pomysł z tą rurą. Ale jak te otwory są drożne to pewnie wystarczą dla PW.
  8. Jak masz zamiar palić dmuchawą to nie nawiercaj żadnych otworów. Aby dostarczyć powietrze wtórne nad zasyp wystarczy przed wsypaniem węgla wstawić do paleniska rurę by powietrze spod rusztu wyprowadzić tą rurą nad zasyp. Najlepiej by ta rura była zakończona fajką by dmuchać w palący się od góry węgiel. Średnicę rury dobrać doświadczalnie by za dużo tego powietrza nie było. Ale najpierw oczyść komin i kocioł ze smoły by nie dopuścić do pożaru komina (w którym jest pewnie tona smoły).
  9. To kocioł elektrodowy - stary wynalazek patrz: buzała. Elementem grzejnym jest tutaj sama woda, która stawiając opór przepływającemu przez nią prądowi elektrycznemu nagrzewa się.
  10. Ja w miejscu gdzie jest szamotowy palnik ruszt zeszlifowałem szlifierką kątową reszta została bez zmian. Ruchomy ruszt w dolniaku się przydaje.
  11. BerciaO na początek zleć sprawdzenie komina oraz wentylacji fachowcowi, kup czujnik tlenku węgla (czadu) - kosztuje ok. 100 zł, nie zamykaj szybra (najlepiej zdemontować by nie kusiło). Bezpieczeństwo to podstawa. Taki Marcel (Typ 33.) nieprawidłowo spalany potrafi wygenerować sporo czadu, który przy nieszczelnym kotle i zamkniętym szybrze może wydostać się do kotłowni/mieszkania. Kocioł się tak mocno buja przy otwartym szybrze bo ciągnie powietrze wszystkimi nieszczelnościami, które widać na fotkach i rozpala się cały wsad. Na początek trzeba uszczelnić wszystkie drzwiczki a później zastosować się do forumowych porad oraz tych na http://czysteogrzewanie.pl/jak-palic-w-piecu/ Do wszystkich: przed dalszymi poradami proszę obejrzeć zdjęcia kotła które udostępniła BerciaO: https://plus.google.com/u/0/114287283133826230520/posts/3u6Y6euzd6Z jest tam 13 fotek z których m.inn. widać że żadne drzwiczki nie mają uszczelek za to są spore nieszczelności.
  12. Zawór zwrotny sprężynowy montujesz normalnie zgodnie z kierunkiem przepływu wody za pompą CWU (między pompą a bojlerem - tak jak narysował odpowietrznik). Gdy pompa pracuje zawór się otwiera, gdy nie pracuje zawór się zamyka - sama grawitacja nie otworzy zaworu zwrotnego sprężynowego.
  13. Zawór zwrotny (ze sprężyną) za pompką CWU zatrzyma grawitację. (Przemyslaw85 mnie wyprzedził :) )
  14. Co do kotła SAS NWT to oprócz zaślepienia górnego prześwitu proponuję dodatkowo obniżyć prześwit między rusztem a pierwszym wymiennikiem bo fabryczny jest zbyt duży. Dodatkowo należałoby też zaślepić ruszt za pierwszym wymiennikiem, bo powietrze pierwotne najłatwiej ma przez tylnią część rusztu prosto w wymiennik omijając palący się opał. Idealnie byłoby zabudować tam jakiś szamotowy palnik - ja tak zrobiłem i sobie chwalę :)
  15. Po prostu ręce opadają...Super rzetelny artykuł i jeszcze "lepszy" załącznik w PDF-ie (liczyłem że znajdę tam szczególy - przeliczyłem się). Mimo to podany wynik dla węgla rozpalanego od góry w porównaniu do palenia od dołu jest wręcz rewelacyjny - jednak to przemilczano podkreślając te "gorsze" próby. A co do niebezpieczeństwa wybuchów przy rozpalaniu od góry to z własnego doświadczenia wiem że zaglądając do rozpalonego kotła rozpalonego od góry zobaczymy spokojny płomień, a rozpalonego od dołu zobaczymy wielkie BUUUM i przy okazji dokonamy sobie depilacji twarzy :D (wiem co mówię, bo kiedyś paliłem w kotle "bezpiecznie" węglem od dołu i zachciało mi się sprawdzić czy się pali :D). P.S. Użyty w badaniach Kocioł KSW Plus to zasypowiec bez powietrza wtórnego z dmuchawą. Podobnie jak kocioł "typu MODERATOR". GENERATOR to miałowiec (robili w nim próby ze spalania drewna:). Jedynie kocioł "typu SKI" ma powietrze wtórne w drzwiczkach zasypowych. P.S.2. cyt."technika rozpału „od góry” jest techniką o nieprzewidywalnym wpływie na wysokość emisji zanieczyszczeń" - a technika rozpału od dołu jest zdecydowanie bardziej przewidywalna: za każdym razem ten sam bród i smród :)
  16. Trafiłem na necie na takiego dziwnego DS-a i to z 5 klasą wg PN-EN 303–5:2012: http://www.watt.pl/pl/produkty/watt-brennt-kociol-wielopaliwowy.html Bardzo dziwna konstrukcja. Zastanawiam się którędy podawane jest PP i PW?
  17. piachoo

    Kocioł DS MPM

    To chyba ten nowy MPM DS na drewno: http://www.pfg.pl/firmy/kotly_co_producent/kocio--na-drewno-ds.html
  18. piachoo

    Kocioł DS MPM

    http://www.rmf24.pl/fakty/news-emilewicz-przed-kolejnym-sezonem-grzewczym-nie-bedzie-mozna-,nId,2338735#pst123390546 - czy MPM DS się przed tym obroni? P.S. Pod artykułem nie udało mi się podlinkować tego adresu http://czysteogrzewanie.pl/jak-palic-w-piecu/jak-palic-czysto-weglem/nie-klamstwom-alarmow-smogowych-na-temat-palenia-od-gory/ - wyskakuje komunikat: "Ten adres jest niedozwolony." Może komuś z was się uda. Chciałem sobie w przyszłości kupić MPM DS, a tu wygląda na to że "państwo" w trosce o zdrowie obywatela mi zabroni.
  19. To że jest to kocioł fabryczny to jeszcze nic nie znaczy - 99% problemów poruszonych na tym forum dotyczy kotłów fabrycznych. A jak powinno się w nim palić to masz napisane przez producenta w DTR kotła. Projektant tego kotła pewnie wyobrażał sobie że jak się rozpali na ruszcie i zasypie wszystko węglem to ogień będzie miał łatwiej przeciskać się przy ruszcie za pierwszy wymiennik i będzie się palić jak w typowym DS a górny prześwit będzie służył za oddymiacz komory. Ale dziura nad wymiennikiem jest za duża i powietrze mimo wszystko przelatuje przez cały zasyp i wylatuje górą - pali się jak w GS rozpalonym od dołu - kupa dymu i smrodu wylatuje przez komin a wraz z nim 30% niespalonego węgla. Dodatkowo ze względu na dolny przelot i ruszt sięgający za pierwszy wymiennik zimne powietrze tłoczone przez dmuchawę dodatkowo wychładza wymiennik. W sumie jest jeszcze gorzej niż w zwykłym GS rozpalonym od dołu. A jeżeli rozpaliłbyś go od góry (zabrania tego DTR) to z powodu braku powietrza wtórnego nad zasypem nie paliłoby się zbyt dobrze, a dodatkowo gazy z podgrzewanego węgla pod żarem przelatywały by razem z zimnym powietrzem za pierwszym wymiennikiem, efekt: kupa dymu i smrodu wylatuje przez komin a wraz z nim 30% niespalonego węgla + wychładzanie wymiennika. Mam ten kocioł i pierwszy sezon użytkowałem go tak jak przyszedł z fabryki zgodnie z DTR - niestety było tak jak opisałem powyżej. Można spróbować palić w nim krocząco, będzie trochę lepiej: 1. Rozpalić od góry cienką warstwę węgla. 2. Po utworzeniu się żaru przesunąć go na tył kotła tak by szczelnie zakrył dolny prześwit. 3. Dosypać świeżego węgla na przód kotła, tak by nie zakryć żaru i płomieni i po pewnym czasie... patrz punkt drugi.
  20. Przed przystąpieniem do jakichkolwiek modyfikacji, czy wogóle używania kotła, należy w pierwszej kolejności sprawdzić stan komina (najlepiej jak to zrobi kominiarz), stan i szczelność sznurów uszczelniających we wszystkich drzwiczkach i w razie konieczności je wymienić oraz solidnie wyczyścić kocioł. Nie zapomnij też o prawidłowej wentylacji kotłowni. Poniżej schemat SAS NWT ze strony producenta: Dolny przelot masz za pierwszym wymiennikiem, od rusztu w górę - zobaczysz go wkładając jakąś lampkę na ruszt i zaglądając przez górną wyczystkę. Górny przelot jest na wprost nad pierwszym wymiennikiem. Zaślepiasz np. odpowiednio wyprofilowaną blachą i dopasowaną cegłą szamotową. Zatykasz oczywiście tylko jeden przelot a drugi musi być drożny. Należy zrobić to tak aby nie było możliwości wypchnięcia "plomby" w kierunku ujścia spalin do komina. Tutaj masz jeszcze coś do poczytania: Sas Nwt - Przeróba Z Gs Na Ds Poszukaj trochę po forum jest sporo o jednej jak i drugej przeróbce.
  21. Dolny przelot jest widoczny przez drzwiczki rusztowe (te nad popielnikowymi) z tyłu komory paleniskowej. Z aślepić np.: szamotem.
  22. SAS NWT to górno-dolniak: wylot spalin jest zarówno od góry, tak jak zauważyłeś oraz od dołu przy ruszcie. Po odpowiednich drobnych modyfikacjach można palić w nim od góry lub od dołu. W obu przypadkach trzeba zastosować inną przeróbkę (poczytaj moje posty tutaj i tutaj). W skrócie: 1. Palenie (rozpalanie) od góry - należy zaślepić dolny prześwit za pierwszym wymiennikiem, oraz dołożyć powietrze wtórne nad zasyp np.: wstawiając w rogach komory dwie rury od samego rusztu, bo pewnie po tylu latach oryginalne "dystrybutory powietrza" - takie otwory w bocznych ścianach kotła - są niedrożne. 2. Palenie od dołu (rozpalanie na ruszcie) - należy zaślepić górny prześwit. Jednak ze względu na to że ruszt sięga za pierwszy wymiennik, brak osobnego powietrza wtórnego za pierwszym wymiennikiem oraz zbyt wysoki prześwit między pierwszym wymiennikiem a rusztem taka prosta przeróbka nie zrobi z niego prawdziwego dolniaka. Potrzeba dorobić szamotowy palnik by wszystko grało jak należy, np.: taki jak tutaj. UWAGA: Prześwit należy zaślepić solidnie by ewentualne fuknięcie nie wydmuchało materiału użytego do zaślepienia i nie zatkało całkowicie wylotu spalin do komina. Poza tym SAS NWT 23kW to za duży kocioł jak na Twoje ocieplone 200m2. Dodatkowo musisz zmniejszyć jego moc.
  23. Jakiś czas temu pisałem abyś dokładnie sprawdził jak ten łazienkowy jest podłączony do instalacji czy zasilanie jak i powrót są podłączone ZA ZAWOREM 4-D (duży obieg)? Pisałeś, że zasilanie jest podłączone za zaworem, ale o powrocie nie napisałeś. Pisałeś też, że jak łazienkowy zamknięty lub mocno zdławiony to instalacja chodzi prawidłowo, a jak jest otwarty to całe ciepło idzie przez CWU, a teraz ten grzejnik grzeje Ci powrotem. Coś jest z nim na rzeczy. Zasilanie jak i powrót tego grzejnika ma być wpięty ZA ZAWOREM 4-D (duży obieg) - sprawdź to dokładnie.
  24. Sprawdź dokładnie jak ten grzejnik lazienkowy jest wpiety do instalacji. Gdzie podpięte jest zasilanie a gdzie powrót. Może coś wpięte jest przed zaworem 4-D? Czy jak drabinka jest zakręcona to regulacja 4-D działa prawidłowo przy otwartym zaworze CWU?
  25. Dwa źródła ciepła, trzy pompy, dwa bojlery...Tutaj to się będziesz musiał do Sambora uśmiechnąć. Myślę że tą instalację to prawdziwy fachowiec musi ogarnąć. Ja jestem tylko hobbystą. Co do schematu to pompa P1 i P2 są w szeregu a miały nie być. Generalnie wygląda to dość dziwaczne. I, tak z ciekawości zapytam, kominek ma grzać oba budynki czy jeden, razem z kotłem czy gdy kocioł nie pracuje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.