- Nowy kocioł - instalacja "łapie" powietrze
-
Nowy kocioł - instalacja "łapie" powietrze
Rurki miedziane mam tylko w kotłowni. Od rozdzielacza do grzejników już są z tworzywa. Tak, grzejniki aluminiowe. A tu nie bardzo wiem o co chodzi. Tzn. fabrycznie w tym kotle Junkers Cerapur 14-5C jest na powrocie? Pozostałe pompki są tylko po stronie obiegu otwartego, przy kotle węglowym, ale ten obieg jest wyłączony więc nie bierze udziału. Jeżeli chodzi o sam kocioł to w instrukcji znalazłem, że jest tam jakiś odpowietrznik automatyczny. Ale to jest pod pokrywą kotła, to chyba powinno być wszystko ok skoro spec był i uruchamiał
-
Nowy kocioł - instalacja "łapie" powietrze
Kocioł Junkers Cerapur Smart 14-5C. Instalator uruchomił kocioł w listopadzie. Wszystko byłoby ok, ale zauważyłem, że instalacja "łapie" powietrze. Raz na kilka dni muszę odpowietrzać grzejniki. A tego powietrza jest tam sporo. Ciśnienie w instalacji rośnie systematycznie do około 1,5-1,7 przez kilka dni. Po odpowietrzeniu grzejników spada do 1,2-1,3. Taka była wartość początkowa. No i pytanie co jest grane, coś z pompką w kotle czy może jakiś odpowietrznik jest w kotle i on jest otwarty/zamknięty a powinien być w innym stanie? Bo to chyba nie jest normalna sytuacja? Dodam, że zeszły rok przepalałem węglem bo mam też śmieciucha podłączonego przez wymiennik i nie było takich cudów. Stawiam więc na kocioł gazowy, musi się dostawać jakieś "lewe" powietrze
- Kocioł odpalony - duże zużycie, mały dom
-
Kocioł odpalony - duże zużycie, mały dom
Przeprowadzkę planuję za miesiąc. Zostawić ten kocioł włączony na minimum (30 stopni) i niech grzeje cały czas czy go wyłączyć i włączyć tydzień przed przeprowadzką? Nie planuję tam pogodówki ani pokojowego. Nie mam podłogówki więc bezwładności tam dużej nie ma. Będzie zimniej to podejdę do kotła i podkręcę kilka stopni. Będzie cieplej to skręcę. Pytanie tylko co lepsze dla kotła? - Sterować temperaturą na kotle czy na zaworach przy grzejnikach
-
Kocioł odpalony - duże zużycie, mały dom
Kocioł Junkers Cerapur Smart ZSB 14-5C. Domek 79m2 + garaż z kotłownią około 30m2. Ocieplone 10cm grafitu w podłodze, 15cm na ścianach białego, 20cm strop. Kocioł odpalony 22.11, temperatura zadana na kotle 36 stopni. W domu wszędzie grzejniki, na grzejnikach zawory termostatyczne, otwarte na max. W garażu otwarty na pół gwizdka, tylko na przełamanie. Temperatura na zewnątrz około 0 stopni i zimny silny wiatr. Temperatura wody w c.o. jakieś 10 stopni, dom zimny. Zostawione to wszystko na noc. Po 24 godzinach przyjeżdżam i czytam - temperatura w salonie prawie 18 stopni ( jedno dość duże przeszklenie i okno ). W pozostałych pomieszczeniach podobnie. Spoko, myślę, Niska temperatura zasilania, kocioł pewnie sprawnie pracuje. Idę do licznika i szok - 12m3 gazu przez 24 godziny. To się przeraziłem. Pomyślałem, że pewnie przez wyziębioną chałupę. Ale czy to normalne na taki mały metraż? A nie grzałem jeszcze cwu ! Zmniejszyłem więc temperaturę na kotle na 34 stopnie. Przyjeżdzam po 24 godzinach - temperatura w salonie 19 stopni. Zużycie gazu - 8m3. Nie wiem - zostawić to czy się martwić, kombinować coś ze sterownikami? Nie mam do nich przekonania, wolałbym sobie ręcznie na kotle lub termostatami kręcić
- Rurka do kotła gazowego
-
Rurka do kotła gazowego
Fachowiec montował mi instalację gazową. Wszystko wydaje się ok, ale martwi mnie sama końcówka podłączenia do pieca gazowego, ostatnie 30cm. Wszystko jest w miedzi a ta końcówka zaraz za zaworem to jakaś żółta plastikowa rurka, wygląda to jak karbowany peszel. Czy to jest normalne? Przeciez to się może przetrzeć, ułamać, zsunąć się z jednej jak i z drugiej strony i nieszczeście gotowe. Będę to odbierał na dniach i chcę mieć jakąś minimalną wiedzę
-
Nowa instalacja - bulgotanie w kotle
Dzięki chłopaki. O takie konkrety mi chodziło. Najbardziej wkurzające jest to, że na wszystkim trzeba się znać bo cię "fachowcy" orżną. Od stawiania fundamentów po położenie płytek. "Panie, działa? Działa. To co pan chcesz, jakoś to będzie, tak sie robi". Polski fachowiec zawsze wie najlepiej. Co gorsza, tacy fachowcy, wygrywają przetargi, robią instalację dla urzędów, szpitali, mase prywatnych domów. I tak potem ten kraj wygląda. Bylejakość na każdym kroku
- Nowa instalacja - bulgotanie w kotle
-
Nowa instalacja - bulgotanie w kotle
Poczekam i będę obserwował ten piec. Ale o co konkretnie chodzi z pompami? Czytam i czytam i nijak nie mogę się doszukać dlaczego ta pompa jest źle zamontowana. Wg producenta też można tę pompę tak zamontować, ważne, żeby strzałka była zgodnie z przepływem wody. No i tak jest, nic nie tłoczy odwrotnie. Owszem, jakichś starych konstrukcji nie można było tak montować, ale nie miało to wpływu na samą instalację, tylko na żywotność pompy. Ale nie dotyczy to nowych konstrukcji
-
Nowa instalacja - bulgotanie w kotle
Tak. Wg niego poczekać kilka dni do kilku tygodni w zależności od ilości przepaleń. Nowa instalacja, natleniona woda, nowy piec. Powinno się unormować. Jeśli nie to będziemy szukać przyczyny. Instalacja wg niego jest poprawnie wykonana. Dlatego pytam na forum o konkrety, przecież nie zasugeruje mu przeniesienia pompy - "bo tak" i może się poprawi a może nie
-
Nowa instalacja - bulgotanie w kotle
Bulgotanie w piecu. Rozwiązania podane na forum: Pan nr 1 1. Przenieś pompę przed wymiennik Pan nr 2 1. Przeniesienie pompy może pogorszyć sprawę Laik chce wiedzieć dlaczego ma przenieść pompę. 1. Bo tak 2. Tak ma być 3. Masz instalację do dupy 4. Jesteś przemądrzały 5. Ręce opadają Poważnie? Na takiej podstawie mam przerabiać instalację? To nawet żart nie jest. A wystarczyłby konkretny post dlaczego, co się wiąże pracą pompy przed wymiennikiem, za wymiennikiem, czym grozi taka instalacja, co zyskam przenosząc pompę
-
Nowa instalacja - bulgotanie w kotle
Instalator mówi że tak jest dobrze. Działa? Działa. Więc po co przerabiać skoro działa No i jest założona. Nie tłoczy odwrotnie Dlaczego tak a nie inaczej. Co grozi taką instalacją pomp skoro cała instalacja działa. Ja wiem, że może komuś może się nie chcieć, ale zamiast głupawych odpowiedzi i nabijania się, że wszystko jest do dupy to można napisać jeden konkretny merytoryczny post. I tyle i aż tyle. A tak wielki spec nabija się, że laik pisze głupoty. No i o kim to świadczy? O mnie czy o wielkim panu specjaliście
- Nowa instalacja - bulgotanie w kotle
eustachy
Forumowicz
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta