Skocz do zawartości

eustachy

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    65
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1 Neutralny

O eustachy

  • Tytuł
    Rozkręca się

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

653 wyświetleń profilu
  1. Pobór gazu się ustabilizował - 6m3 na dobę przy temp na kotle 30 stopni i w domu 19.5 stopnia. Ile mniej więcej idzie gazu na podgrzanie ciepłej wody? Więcej niż na co czy mniej?
  2. Przeprowadzkę planuję za miesiąc. Zostawić ten kocioł włączony na minimum (30 stopni) i niech grzeje cały czas czy go wyłączyć i włączyć tydzień przed przeprowadzką? Nie planuję tam pogodówki ani pokojowego. Nie mam podłogówki więc bezwładności tam dużej nie ma. Będzie zimniej to podejdę do kotła i podkręcę kilka stopni. Będzie cieplej to skręcę. Pytanie tylko co lepsze dla kotła? - Sterować temperaturą na kotle czy na zaworach przy grzejnikach
  3. Kocioł Junkers Cerapur Smart ZSB 14-5C. Domek 79m2 + garaż z kotłownią około 30m2. Ocieplone 10cm grafitu w podłodze, 15cm na ścianach białego, 20cm strop. Kocioł odpalony 22.11, temperatura zadana na kotle 36 stopni. W domu wszędzie grzejniki, na grzejnikach zawory termostatyczne, otwarte na max. W garażu otwarty na pół gwizdka, tylko na przełamanie. Temperatura na zewnątrz około 0 stopni i zimny silny wiatr. Temperatura wody w c.o. jakieś 10 stopni, dom zimny. Zostawione to wszystko na noc. Po 24 godzinach przyjeżdżam i czytam - temperatura w salonie prawie 18 stopni ( jedno dość duże przeszklenie i okno ). W pozostałych pomieszczeniach podobnie. Spoko, myślę, Niska temperatura zasilania, kocioł pewnie sprawnie pracuje. Idę do licznika i szok - 12m3 gazu przez 24 godziny. To się przeraziłem. Pomyślałem, że pewnie przez wyziębioną chałupę. Ale czy to normalne na taki mały metraż? A nie grzałem jeszcze cwu ! Zmniejszyłem więc temperaturę na kotle na 34 stopnie. Przyjeżdzam po 24 godzinach - temperatura w salonie 19 stopni. Zużycie gazu - 8m3. Nie wiem - zostawić to czy się martwić, kombinować coś ze sterownikami? Nie mam do nich przekonania, wolałbym sobie ręcznie na kotle lub termostatami kręcić
  4. No coś podobnego tylko właśnie nie mogłem się dopatrzeć tych gwintów po obu stronach. Wyglądało to jakby było nasunięte z jednej strony i z drugiej na rurkę miedzianą. Muszę się temu przyjrzeć. Dzięki za wskazówkę
  5. Fachowiec montował mi instalację gazową. Wszystko wydaje się ok, ale martwi mnie sama końcówka podłączenia do pieca gazowego, ostatnie 30cm. Wszystko jest w miedzi a ta końcówka zaraz za zaworem to jakaś żółta plastikowa rurka, wygląda to jak karbowany peszel. Czy to jest normalne? Przeciez to się może przetrzeć, ułamać, zsunąć się z jednej jak i z drugiej strony i nieszczeście gotowe. Będę to odbierał na dniach i chcę mieć jakąś minimalną wiedzę
  6. Dzięki chłopaki. O takie konkrety mi chodziło. Najbardziej wkurzające jest to, że na wszystkim trzeba się znać bo cię "fachowcy" orżną. Od stawiania fundamentów po położenie płytek. "Panie, działa? Działa. To co pan chcesz, jakoś to będzie, tak sie robi". Polski fachowiec zawsze wie najlepiej. Co gorsza, tacy fachowcy, wygrywają przetargi, robią instalację dla urzędów, szpitali, mase prywatnych domów. I tak potem ten kraj wygląda. Bylejakość na każdym kroku
  7. Czyli oba filtry? Da się je łatwo przełożyć czy trzeba będzie coś ciąć, zgrzewać itp?
  8. Poczekam i będę obserwował ten piec. Ale o co konkretnie chodzi z pompami? Czytam i czytam i nijak nie mogę się doszukać dlaczego ta pompa jest źle zamontowana. Wg producenta też można tę pompę tak zamontować, ważne, żeby strzałka była zgodnie z przepływem wody. No i tak jest, nic nie tłoczy odwrotnie. Owszem, jakichś starych konstrukcji nie można było tak montować, ale nie miało to wpływu na samą instalację, tylko na żywotność pompy. Ale nie dotyczy to nowych konstrukcji
  9. Tak. Wg niego poczekać kilka dni do kilku tygodni w zależności od ilości przepaleń. Nowa instalacja, natleniona woda, nowy piec. Powinno się unormować. Jeśli nie to będziemy szukać przyczyny. Instalacja wg niego jest poprawnie wykonana. Dlatego pytam na forum o konkrety, przecież nie zasugeruje mu przeniesienia pompy - "bo tak" i może się poprawi a może nie
  10. Bulgotanie w piecu. Rozwiązania podane na forum: Pan nr 1 1. Przenieś pompę przed wymiennik Pan nr 2 1. Przeniesienie pompy może pogorszyć sprawę Laik chce wiedzieć dlaczego ma przenieść pompę. 1. Bo tak 2. Tak ma być 3. Masz instalację do dupy 4. Jesteś przemądrzały 5. Ręce opadają Poważnie? Na takiej podstawie mam przerabiać instalację? To nawet żart nie jest. A wystarczyłby konkretny post dlaczego, co się wiąże pracą pompy przed wymiennikiem, za wymiennikiem, czym grozi taka instalacja, co zyskam przenosząc pompę
  11. Instalator mówi że tak jest dobrze. Działa? Działa. Więc po co przerabiać skoro działa No i jest założona. Nie tłoczy odwrotnie Dlaczego tak a nie inaczej. Co grozi taką instalacją pomp skoro cała instalacja działa. Ja wiem, że może komuś może się nie chcieć, ale zamiast głupawych odpowiedzi i nabijania się, że wszystko jest do dupy to można napisać jeden konkretny merytoryczny post. I tyle i aż tyle. A tak wielki spec nabija się, że laik pisze głupoty. No i o kim to świadczy? O mnie czy o wielkim panu specjaliście
  12. Proponuję zamknąć temat. Od tutejszych specjalistów zamiast merytorycznych informacji dla laika dowiedziałem się tylko, że instalacja jest źle. A dlaczego? "A bo tak oni mówią" :D
  13. Ale na wymiennik idzie woda gorąca z pieca. Tutaj potrzebna jest pompka? Skoro gorąca woda bez problemu na ten wymiennik I tak trafi? A wracająca woda do pieca, z racji, że jest chłodniejsza to tej pompki bardziej potrzebuje? No I pompka niczego nie zasysa przede wszystkim. To jest tylko kierunek pracy, ona tę wodę pompuje
  14. Przez porównanie to kierunki mam identyczne jak te ze zdjęcia Ponowię pytanie - dlaczego? Co złego grozi taką konfiguracją pomp? Jaki zimny powrót? Na powrocie mam 5-10 stopni mniej niż na zasilaniu. To jest zimny powrót? Tzn? Zasobnik mi się teraz nie ładuje. Same grzejniki
  15. A co z opinią, żeby nie dawać filtrów przed pompą bo jak się filtr zatka to pompa zacznie pracować "na sucho" I po pompie? Poczekam pewnie jak kolega rebarbar radzi z tydzień, dwa I zobaczę co się będzie działo, zanim zacznę przerabiać instalację
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.