Skocz do zawartości

piachoo

Forumowicz
  • Postów

    80
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez piachoo

  1. Aby się bojler nie wychladzal za pompą CWU dajesz zawór zwrotny że sprężyna. Takiego grawitacja nie otworzy. Jak temp kominka spadnie poniżej temperatury wody w bojlerze to sterowniki wyłączy pompę CWU, zawór zwrotny się zamknie i po problemie. Nie rozumiem oznaczeń na twoim schemacie.
  2. Sugerujesz tu że pompa CWU ma być zainstalowana za pompą CO, a to błąd. Pomp nie łączy się szeregowo. Ogólnie rzecz ujmując: na wyjściu z kominka trójnik i na jednym wyjściu pompa CWU a na drugim CO, za pompami zawory zwrotne. To tak w wielkim skrócie.
  3. Stasiu, patrząc na Twoje zdjęcia oraz na rysunki z instrukcji zaworu: Masz źle założoną skalę pokrętła i blokadkę. Przy twoim ustawieniu (patrząc na zdjęcia - ścięcie na górze) na skali powinieneś mieć 5 a nie 10 lub 0 jak to widać na Twoich fotkach, po założeniu pokrętła. Przyjrzyj się dokładnie rysunkowi z instrukcji - przy tak ustawionym trzpieniu zawór jest ustawiony na 50% mieszania a u Ciebie na skali jest 10 - więc nie ma się co dziwić że jak ustawisz na 5 to instalacja jest zimna bo zawór jest wtedy całkiem zamknięty (na skali powinno być wtedy 0). I poniżej Twoja instalacja: I dlaczego na pierwszym zdjęciu (z założonym pokrętłem) niebieski ząbek blokadki jest pionowo w górę (nieprawidłowo) a na pozostałych jest pod kątem 45 stopni w lewo ???
  4. Stasiu, otwórz całkowicie zawory do CWU i wyłącz pompę CWU. Otwórz na 50% zawór 4-d i włącz samą pompę CO na 1 bieg i powiedz nam czy i jak grzeją grzejniki. Następnie włącz pompę CWU i obserwuj zmiany w grzaniu grzejników. Takie samo doświadczenie zrób przy całkowicie otwartym zaworze 4-D.
  5. Zacząłem śledzić ten temat i pomimo tego, że nie jestem fachowcem w tej dziedzinie to jestem przerażony poziomem wiedzy (a raczej jej braku) i logicznego myślenia u instalatora. Inwestor może się nie znać, ale instalator powinien. Mam wrażenie, że co sobie stasiu wymyśli to jego instalator montuje to w losowo wybranym miejscu instalacji :D aby inwestor miał co chciał, a że nie będzie działać - trudno. Stasiu jedną rzecz musisz przypilnować: na wyjściu z kotła pierwszym elementem ma być trójnik od którego ma iść rura do naczynia wzbiorczego i ma być prawidłowo do tegoż naczynia podłączona. Dopiero do drugiego wyjścia trójnika niech instalator podłącza swoje dzieło i testuje. Jak się kocioł zagotuje to przynajmniej nic nie wybuchnie. To że instalacja nie będzie prawidłowo działać to pewne, ale żeby chociaż była bezpieczna. Pokaż instalatorowi ten rysunek i tak ma to zrobić (obrazek na podstawie normy)
  6. Czy ustawiłeś prawidłowo zawór 3-D, tak jak sugerował jarekr? W skrajnych położeniach ma: otwierać bufor (zamykając jednocześnie bypass) i na odwrót - otwierać bypass, zamykając bufor.
  7. ...w nawiązani do poprzednich moich postów: Po głębszym zastanowieniu się to odbiór energii od paliwa jest bo woda się gotuje tyle że ta energia nie chce opuścić kotła. może problem jest podobny jak tutaj.
  8. piachoo

    Kocioł DS MPM

    Sorry za post pod postem ale nie mogłem już tego wyedytować: ...chodziło mi oczywiście o odbór energii z palącego się paliwa przez czynnik grzewczy. Jednak po głębszym zastanowieniu to odbiór jest bo woda się gotuje tyle że ta energia nie chce u luczywa opuścić kotła. Podobny problem pojawił się tutaj i tutaj.
  9. Sorry za post pod postem, ale nie mogłem już poprzedniego wyedytować... powinno być: "nie jest w stanie odebrać całej energii wyprodukowanej przez palące się paliwo"
  10. piachoo

    Kocioł DS MPM

    Czy oprócz luczyw miał ktoś problem z podgotowywaniem wody w swoim MPM DS?. Zastanawiam się, czy ten kociołek nie ma problemu z odbiorem mocy z wymiennika przez czynnik grzewczy (wodę).
  11. Czy mógłbyś narysować schemat Twojej instalacji? Aby naładować bufor 1000l z temperatury 40 do 90 stopni trzeba w niego wpompować około 60 kWh energii nie pobierając w tym czasie z niego ciepła. Ty przez te 4-5 godzin "produkujesz" 100-125 kWh energii (kocioł 25kW) więc gdzie podziewa się te pozostałe 60kWh (ogrzewanie Twojego domu tyle nie pochłonie - carinus pisze, że 8 kW starcza mu na ogrzanie 170m2, przy -20 byłoby to jakieś 40kWh) a u Ciebie bufor osiąga dopiero 60 stopni. Wygląda na to że kocioł pracuje z dużo mniejszą mocą. Może podpięcie zasilania pod boczną mufę powoduje że woda nie płynie przez całą powierzchnię grzewczą kotła tylko część omija i w efekcie masz miejscowe podgotowania bo czynnik grzewczy nie jest w stanie odebrać całej mocy wyprodukowanej przez palące się paliwo.
  12. piachoo

    Kocioł DS MPM

    Ilość wody w instalacji nie ma wpływu na zapotrzebowanie na energię potrzebną do ogrzewania budynku. Ilość wody w instalacji ma jedynie wpływ na jej bezwładność (więcej wody: wolniej się nagrzewa i wolniej stygnie). Jeżeli z obliczeń wynika, że potrzeba kotła o mocy np.: 14kW to czy mamy w instalacji 50 czy 200l to nadal potrzebujemy kotła o mocy 14kW. Do budynku potrzebujemy dostarczać tyle energii ile on sam traci by bilans wyszedł na 0 co równe jest stałej temperaturze w budynku. Nie ważne czy ta energia dostarczana jest za pośrednictwem 50 czy 200 litrów wody - to tylko pośrednik.
  13. Może problemem jest to że zasilanie masz podpięte nie do tej mufy co trzeba (zasilanie jest od góry kotła a nie z boku - tu jest chyba mufa do wężownicy schładzającej) Przepnij zasilanie tam gdzie być powinno a boczną mufę zaślep. Na zasilaniu z kotła (górna mufa) daj trójnik (średnica jak mufy zasilającej): górne wyjście trójnika podłącz do naczynia (jak pisał sambor: ze wzniosem by się kocioł odpowietrzał), boczne wyjście trójnika do bufora i CWU. Średnice redukuj dopiero za trójnikiem: bufor, CWU (to samo się tyczy powrotu). Co jest podpięte do tego trójnika, który wskazałem czerwoną strzałką? Czyżby to było miejsce na podpięcie pompy na zasilaniu? (Widzę zawór różnicowy i drugi trójnik). Czy przy wyższej temperaturze podgotowywanie się wzmaga? Ile czasu potrzebujesz by nagrzać cały bufor? Do jakiej temperatury go grzejesz?
  14. Przy takiej temperaturze i obiegu grawitacyjnym kotłowi nic nie będzie, racja. Jednak w instalacjach pompowych nie jest już tak kolorowo (dużo większe przepłwy). Przy 70C na zasilaniu i grzejnikach dobranych do tej temp zasilania i wielkości przepływu (bardzo malutkie grzejniki) powrót pewnie będzie miał ponad 55C i w domu będzie znośnie, ale średnio zdrowo i komfortowo - raczej pompowej instalacji nie projektuje się na tak wysoką temp zasilania. Biorąc jednak pod uwagę że Patryk1995 pali na zadanej 55C to przy 70C będzie miał saunę i tu potrzebna będzie regulacja mocy oddawanej do pomieszczeń - np.: zawór 3-D. Jak zawór 3-D będzie podłączony w konfiguracji ilościowej (pompa przed zaworem) to będzie nim mógł zmniejszać przepływ przez grzejniki (i oddawaną moc do pomieszczeń) - powrót będzie chroniony, bo większośc wody zasilającę zostanie zawrócona do kotła przez zawór 3-D. Jednak przy takiej konfiguracji grzejniki nadal będą miały 70C na zasilaniu tyle że będą grzały np.: do połowy albo mniej w zależności od ustawienia zaworu: średnio zdrowe bo się kurz będzie przypalał przy takiej temp. zasilania grzejników - zapach rozgrzanego żelazka. Lepiej jak zawór będzie w konfiguracji jakościowej (mieszacz) - pompa za zaworem. Mamy wtedy możliwość regulacji temperatury zasilnia grzejników, ale na powrót kotła będzie wracać zbyt chłodna woda. Problem może rozwiązać bojler podłączony przed zaworem i dodatkowa pompka CWU (pracująca ciągle) - stanandardowa wężownica typu U czy 2U praktycznie niewiele schłodzi wodę która ją zasila i wróci do kotła z temp. niewiele niższą niż zasilanie podgrzewając chłodną wodę wracającą z grzejników. Można też dołożyć obieg kotłowy z pompą mieszającą. Bez tych wynalazków kocioł będzie zalewany zbyt chłodną wodą z obiegu grzejnikowego (przy zastosowaniu mieszacza 3-D). Można też zastosować zawór 4-D który da możliwość regulacji temperatury na grzejnikach (pompa za zaworem) oraz dogrzeje powrót (grawitacyjnie - średnica zaworu nie może być mniejsza niż przyłączy w kotle). P.S. Układ z zaworem 3-D w konfiguracji mieszacza + obieg z pompą CWU mam u siebie (tutaj) i uwierz mi przy wyłączeniu pompy CWU powrót kotła robi się naprawdę chłodny mimo zasilania 70C (45C na grzejnikach) - sprawdzone organoleptycznie :D
  15. Tak jak napisał Dioob w takim kociołku należy palić wyłącznie od góry - raz zapalone będzie się palić czysto przez dłuższy czas. Rozpalenie od góry węgla powoduje po pewnym czasie skoksowanie całego zasypu i jego rozżarzenie. Im więcej naraz się pali tym moc wytwarzana przez kocioł jest większa, więc zmniejszenie komory spalania szamotem = mniejsza ilość na raz rozpalonego węgla = mniejsza moc wytwarzana. Na początek rozpal w kotle od góry bez przeróbek i zobaczyć jaki efekt. Wyczyść uprzednio "dystrybutory powietrza" (jak to w instrukcji nazwano:) czyli te otwory na bocznych ścianach komory zasypowej bo przy takiej ilości smoły zapewne się pozatykały, a nimi podawane jest powietrze wtórne.
  16. Zamontowałem rurę wezyra - ilość kondensatu nieco zmniejszyła się w porównaniu do wersji bez rury ale rozpala się na raz większa ilość węgla tak jakby powietrze wtłaczane przez ruszt wędrowało przez cały zasyp węgla (natleniając i rozpalając go) i wracało do palnika przez rurę wezyra (mam dmuchawę). Nie podaję powietrza nad zasyp. Dołożenie rury poprawiło komfort dokładania paliwa - po uchyleniu drzwiczek zasypowych zgromadzony dym pięknie wędruje do palnika przez rurę wezyra a nie na kotłownie jak to było bez rury. Co do samej rury wezyra to mam takie przemyślenia: aby pracowała ona poprawnie tj. kierowała spaliny do palnika to do komory załadowczej, nad zasyp musi dostawać się powietrze, najlepiej przez drzwiczki załadowcze (wersja bez dmuchawy pod ruszt), ale niektórzy piszą, że to spowoduje rozpalenie całego wsadu. Bez dodatkowego powietrza rura wezyra nie zassie spalin - podobnie jak wentylacja w domu: aby powietrze "zużyte" usunąc przez kratkę wentylacyjną musi do pomieszczenia napłynąć taka sama ilość powietrza z zewnątrz.
  17. UWT to górniak, aby go trochę poskromić (jak jest za duży) spróbuj zmniejszyć komorę zasypową obkładając ją prostkami szamotowymi jak pisał Dioob - tylko u ciebie będzie problem bo w bocznych ściankach masz nadmuchy powietrza wtórnego i zostaną zasłonięte o ile już Ci się same nie zapchały. Proponuję dołożyć powietrze nad zasyp z popielnika wstawiając pionowo jakieś rury lub profile od rusztu ponad zasyp jednocześnie ich wyloty kierując w dół w palenisko - by Ci to powietrze nie uciekało w komin tylko natleniało od góry palenisko.
  18. Przy temperaturach jakie ostatnio są to to pewnie ten kociołek więcej "śpi" niż pracuje stąd ta smoła. Jeżeli jest tylko w komorze zasypowej to nie problem (dolniaki tak mają - chociaż SAS NWT bez przeróbek to górno-dolniak). Problem będzie jak smoła pojawi się na wymiennkach, w czopuchu czy w kominie. Ja swojego SAS NWT 23kW przerobiłem wpierw na górniaka zmniejszając mu jednocześnie komorę zasypową: zaślepiłem dolny prześwit, komorę obłożyłem wokoło prostkami szamotowymi od rusztu po krawędź górnych drzwiczek (w dolnych cegłach zrobiłem wycięcia by nie blokować ruchomego rusztu). Dodatkowo dołożyłem powietrze wtórne nad zasyp z popielnika dokładając po rogach dwa prostokątne profile od rusztu po krawędź cegieł jednocześnie kierując to powietrze w dół paleniska. Paliłem tak jakieś 3 sezony i byłem zadowolony - kocioł więcej pracował, na krócej się odstawiał - w kotle i kominie czysto i sucho. Jedynie cykliczne rozpalanie było troszkę uciążliwe chociaż zajmowało jakieś 10 min: odpopielenie po poprzednim paleniu, zasypanie nowej porcji węgla, na to warstwa pelletu + trociny + zapałka, sterownik w tryb "rozpalanie" i na 24 godziny spokój. Jednak w tym sezonie przerobiłem mój kociołek na dolniaka: zaślepiłem górny prześwit nad wiszącym wymiennikiem, obniżyłem dolny prześwit na 12cm od rusztu (oryginalnie było coś koło 20cm). Na ruszt za pierwszym kanałem położyłem cegłę skośnie ściętą zostawiając za nią szczeline ok 1cm (jako PW z popielnika), zmniejszyłem powierzchnię rusztu przez obłożenie ścianek wokół prostkami szamotowym ale tylko do wysokości dwóch prostek (górne prostki ścięte by węgiel się nie zawieszał). I wszystko było pięknie - kociołek ładnie i czysto pracował bez grama dymu z komina (nawet podczas rozpalania) tylko pojawił się problem ze smołą i kondensatem w komorze zasypowej o którym pisałem tutaj. Obawiałem się że kocioł przecieka bo tyle było tego kondensatu w komorze zasypowej, ale jak zrobiło się dłużej zimniej i kocioł mniej się odstawiał to zmniejszyła się też ilość kondensatu, chociaż nadal jest go sporo w komorze zasypowej - ale jak czytam wpisy niektórych użytkowników DS ów to kondensat też płynie im po siankach komory i drzwiczkach zasypowych - ktoś nawet dospawał sobie taki "okapnik" do drzwiczek zasypowych by smoła nie ściekała na sznur uszczelniający tylko na ruszt - też muszę o czymś takim pomyśleć. Patryk1995 palisz węglem czy drewnem? Tutaj jest przykład palnika do SAS NWT.
  19. Patryk1995 co ogrzewasz tym kotłem? Jaka powierzchnia? Czy budynek ocieplony? Smoła jest tylko w komorze zasypowej czy na wymiennikach też?
  20. Wynikałoby z tego że do podłogówki najlepiej stosować układ a. W jakim celu stosuje się układ b i c? Czy tylko po to by móc wpiąc się podłogówką za pompą CO?
  21. Pytanie drugie w czym układ b i c) są lepsze od układu a)? Czy chodzi o wydajność? W układzie a) zawór mieszający pompa i pętla podłogówki są w szeregu i pewnie wydajność (wielkość przepływu) ograniczona jest tutaj przez zawór mieszający, czego nie ma w układzie b i c), gdzie w szeregu są tylko pompa i pętla podłogówki. Dobrze kombinuję?
  22. Jeżeli taki zespół mieszający musi być włączony za pompą CO to dla Aviatora chyba nawet lepiej (mniej przeróbek). Wiedziałem, że na Sambora można liczyć :) Ja nie jestem fachowcem w tej dziedzinie a jedynie hobbystą. Wiem że pomp nie powinno się łączyć w szeregu - stąd taka moja odpowiedź. Sam sporo myślałem nad tym jak ten zespół mieszający działa i po co ten bypas równolegle z pompą. Sambor, czy jakby w miejscu bypassa była pompa to możnaby (trzebaby) to wpiąć przed pompą CO (coś jak układ a z obrazka)?
  23. Wpięcie układu mieszającego podłogówki za pompą CO stworzy układ pomp pracujących w szeregu (gdy zawór termostatyczny układu mieszającego otworzy się). Pomp z reguły tak się nie łączy, dlatego trochę dziwi mnie taki schemat w załączonej instrukcji. Pompy łączy się równolegle. Może Sambor tu zajrzy i też się wypowie?
  24. piachoo

    Kocioł DS MPM

    Jaka jest odległość od rusztu do krawędzi wymiennika (po wyjęciu szamotów i tej obniżającej płytki)? Czy nie jest ona za wielka? Czy przez to nie pali się naraz zbyt gruba warstwa węgla? Nie ma problemu dymienia z komina? Jakim węglem palisz (kopalnia, sortyment)?
  25. W jaki sposób obciąłeś ruszta? Udało Ci się je wymontować z kotła i obciąć? Czy może jakaś inna metoda? Mam podobne ruszta w SAS NWT i również potrzebuję je obciąć by nie blokowały się o podłogę palnika tylko nie bardzo mam pomysł jak.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.