Treść opublikowana przez Duck
-
Z jakiej kopalni wegiel do Gs
@Joooo11, niestety nie potrafię wskazać kopalni z której pochodzi węgiel który obecnie spalam, chałupniczym sposobem oceniłem, że to węgiel płomienny, o wartości opałowej ok. 24 MJ, sortyment, pomieszany orzech I, II, popiół 9,5 - 10 %. Trwało wiele lat zanim, trzeci sezon z rzędu, palę w końcu opałem nadającym się do mojego kotła i odpowiadającym moim potrzebom. Wykonałem sporo prób które utwierdziły mnie w przekonaniu, że to najlepszy, mało problemowy opał, tak jak pisał @Ryni, w GS spalisz każdy węgiel, tylko po co tracić czas, i tak po latach uznasz, że nie ma jak słaby, płomienny, Piast, Ziemowit, Sobieski :).
-
Przeróbka pieca z dmuchawy na miarkownik ciągu
@bomba1982, kocioł eksploatujesz kilka lat więc masz wypracowany swój sposób palenia, poza nastawami które dotychczas stosowałeś napisz jaką musisz mieć temp CO, do uwag o których pisali poprzednicy to może zacznij wykonywać próby z mniejszym wsadem żeby spokojnie obserwować proces spalania, drewno musi się spalać z większym nadmiarem powietrza, spal w ten sposób na przykład połowę wsadu który stosujesz, czy Twój budynek jest ocieplony.
- Przeróbka pieca z dmuchawy na miarkownik ciągu
-
Pomoc w ustawieniu parametrów pracy kotła
Przy tych 30 kg zasypach nie utrzymam temperatury w takich ryzach, ale jest więcej najwyżej o 7-8 C później się wyrównuje, ważne, że nie przeciąga bardziej, z czujnikiem spalin postanowiłem jednak oszczędnie, ostatnio się znowu zagapiłem i już przebijał się przez 270 C, bo tak skasowałem sobie czujniki już wcześniej, No i oby tak do wiosny :).
- Przeróbka pieca z dmuchawy na miarkownik ciągu
- Przeróbka pieca z dmuchawy na miarkownik ciągu
- Przeróbka pieca z dmuchawy na miarkownik ciągu
- Przeróbka pieca z dmuchawy na miarkownik ciągu
- Przeróbka pieca z dmuchawy na miarkownik ciągu
-
Przeróbka pieca z dmuchawy na miarkownik ciągu
Niema dobrej odpowiedzi, jeżeli prawie wszyscy musimy opierać się wyłącznie na wrażeniach. Między innymi dlatego w pewnym momencie poprosiłem witka o opis jak ocenia pracę tych trzech głównych urządzeń w sterowaniu kotłem zasypowym, z aktualnych uczestników forum chyba jako jedyny ma możliwości bo posiada te trzy najpopularniejsze urządzenia, wiedzę i chęci żeby spróbować odczarować trochę obiegowe opinie. Dużo by pisać, ale celem było wyłącznie wywołanie refleksji, żeby podobnie jak autor wątku zbyt szybko nie rezygnować z posiadanego sprzętu tylko dociec co powoduje złą współpracę. Może się okazać, że zestaw jest niedopasowany i nic nie poradzi, ale do takiego wniosku trzeba mieć silne argumenty.
-
Temperatura spalin
No niestety, jedna strona zazwyczaj jest silniej zabrudzona, myślę, że też masz Pt1000, pochwa tego na fotce ma fi 10, Twój to raczej jest fi 6, więc musisz podjąć decyzję czy jednak nie odpuścić zbyt intensywnego czyszczenia i ograniczyć się do przecierania, niestety czyszczenie zmniejsza średnicę czujnika, ten ma ściankę 1 mm u Ciebie to raczej "pielinka" więc o uszkodzenie łatwiej. Wyjmuje czujnik codziennie, ale ja przepalam bo mam śmieciucha, to jak wygląda jego powierzchnia trochę mówi o spalaniu, czujnik zgodnie z sugestią @ZawiJan99 umieściłem trochę dalej niż czopuch, w kominie, po wyjęciu czujnika na zew. powinien pokazać na sterowniku temp. otoczenia, kol. wskazali też inne sposoby, oporność, wrzątek itp., a jeżeli próby będą pozytywne to możesz jeszcze pomajstrować z inną lokalizacją albo zaakceptować.
- Sterownik do zasypowca. Czy jest jakiś postęp w tej materii ?
- Temperatura spalin
-
Pomoc w ustawieniu parametrów pracy kotła
witek, nie żebym już został orędownikiem i entuzjastą dmuchawy :), ale na ten moment wszystkie kolejne próby łyka bez szemrania. Za mną próba z 21 kg węgla 28 MJ, poszło elegancko, dzisiaj 32 kg słabszego, max jakim mogę uraczyć kocioł, więcej już się nie da, póki co przebieg spalania bez zastrzeżeń. Między klapką PP a dmuchawą zero różnicy w ilości popiołu wdmuchiwanego do wymiennika, zaznaczam, iż w obu przypadkach w czasie palenia nie dokonuje jakichkolwiek czynności związanych z rusztowaniem, przegrzebywaniem zasypu itp. Grawitacyjnie z 30 kg zasypu do szuflady popielnika w obu sposobach wpada z 10 dkg popiołu, reszta zostaje na ruszcie. Na tym koniec doświadczeń, teraz pozostanie usprawnianie sterownika.
-
Pomoc w ustawieniu parametrów pracy kotła
witek, chciałem porównać i teraz już wiem, te próby mają wyłącznie pozytywny wymiar, to czy wpada w "siwe czy brązy" :) jest bez oczywiście znaczenia, dzisiaj wymiennik już zupełnie nie przypomina tego z fotek i też się pali :), dla mnie ważne, że mam teraz opanowany drugi sposób i wiem czego się po nim spodziewać bo dmuchawa daje pewne możliwości których dotychczas nie miałem :). Sonda z wentylatorem już ma pewien sens nawet w kotle zasypowym, przy klapce to sobie tylko coś tam wskazywała, ale jak zwykle trzeba się za to wziąć a niekoniecznie się chce :). @Ryni, tak może być i też mi taka myśl zaświtała, u mnie "siwy" nalot ciut mocniej zaznacza się dopiero od 20 kg:), tyle, że ta ilość nie zawsze jest mi potrzebna, ale bezsprzecznie jest to spalanie efektywniejsze od b-k. Potem im dłużej trwa palenie wymiennik zarasta oczywiście już standardowo, w kolorze wpadającym w brąz :). Wszystkie te opisy dotyczą spalania węgla płomiennego ok. 24 MJ.
-
Pomoc w ustawieniu parametrów pracy kotła
witek, oczywiste, że spalenie każdego kolejnego zasypu zawsze o trochę powiększa ilość odłożonego osadu na wymienniku, próba o której wspominałem, zaczęła się od czyszczenia wymiennika, następnie zasyp 23 kg i odpalenie od góry, po zakończeniu palenia przy CO - 40 C, wymiennik miał delikatny jasno -siwy nalot - nr 1, ponieważ przez całe spalanie nie dotykam wajchy do rusztowania, musiał pochodzić wyłącznie od niesionego przez spaliny pyłu, następnie posprzątanie paleniska do następnego palenia GS, przy okazji trochę popiołu osiadło na ściankach wymiennika- nr 2, 15 kg zasyp, odpalenie od góry przy 36 C, te same parametry i na końcu wyraźnie poszarzenie powierzchni wymiennika nr 3 :).
- Pomoc w ustawieniu parametrów pracy kotła
-
Pomoc w ustawieniu parametrów pracy kotła
Sezon rozpieszcza, co prawda dzisiaj pękła 2 t, ale i tak jestem ponad ćwierć tony do przodu, a w domu tak ciepło nie było od dawna, gdyby nie konieczność codziennego rozpalania byłoby cudnie :). Za mną próba kontynuacji palenia sposobem GS, na początku "siwy" wymiennik po zakończeniu jednak pokryty ciemnym nalotem, brak wyraźnej różnicy ze spalaniem b-k, zatem efekt wizualny taki sobie :), natomiast efektywność nieco wyższa. Od momentu w którym rozstałem się z tzw. "mocnym" węglem moje wędrówki na dach odbywają się wyłącznie jednorazowo po zakończeniu sezonu, jak wspomnę czyszczenia komina w lutym, marcu to kolejny raz utwierdzam się w przekonaniu co do słuszności porzucenia tego ekstra opału :).
-
Pomoc w ustawieniu parametrów pracy kotła
witek, ponieważ tutaj parę tygodni temu, zupełnym przypadkiem, ale którego Ty byłeś zaczynem :), wróciłem do prób zastosowania dmuchawy do sterowaniu kotłem, krótkie podsumowanie. Nie wszystko jeszcze mam pod kontrolą, ale idzie we właściwym kierunku, najistotniejsze na tą chwilę jest, że rozpalanie od góry przestaje być dla mnie strasznym utrapieniem, dmuchawa daje ogromną przewagę, czas trwania tej fazy jest teraz zdecydowanie krótszy, zminimalizowałem też zawartość i ilość składników służących do rozpalenia, to jest główny argument który póki co spowodował odejście od używania sterownika i klapki. To pozytywne doświadczenie skłoniło mnie do eksperymentu, żeby kontynuację palenia realizować nie b-k, lecz też paląc od góry, lecz bez usuwania reszty żaru z kotła. Węgiel którym teraz palę przy 40 C zostawia go niewiele, a przy otwartym palenisku błyskawicznie stygnie, żeby podtrzymać jego żarzenie muszę szybko podrzucić na niego ze dwa patyki, teraz dopuszczę do ostudzenia i zasypię całe palenisko nowym węglem, następnie rozpalę od góry, jak się uda, bingo :). Tobie i Wszystkim Forumowiczom Szczęśliwego Nowego 2020 Roku.
-
Dopalanie płomieni w gs
@Jamjestcichy, koniec zmagań i prób które są zwieńczone uzyskaniem pożądanych efektów to zarówno chwila satysfakcji, ale i niepewności, czy życie nie zadba o to żebyśmy za wcześnie nie spoczęli na laurach :), zatem żeby nie wypaść z obiegu, co jakiś czas popełnij sprawozdanko z aktualnych efektów, opis jakichś niecodziennych zdarzeń, itp., :), zasypowce GS to co prawda gatunek bez przyszłości, ginący, ale nigdy nie wiadomo, kiedy i skąd przyjdzie jakiś impuls zachęcający do podjęcia kolejnych zmian. @witek1234, intencje były naiwne ale szlachetne :), chociaż nie miałem bladego pojęcia co napiszesz, to Twoje opisy dla układów sterowania potwierdziły, przynajmniej mnie, że wszystkie, przy odpowiednim opale, sypanym w rozsądnych ilościach, da się przystosować do poprawnej pracy, podstawa to opał. To czy kotłem steruje dmuchawa czy klapka, to rzecz drugorzędna. Miałem nadzieję, że poczyta to ktoś z kłopotami, widzący swoje problemy właśnie w dmuchawie i ominie go ileś dni niepotrzebnych kombinacji. Ale to by było zbyt proste, beneficjentem na pewno jestem ja, Twoje doświadczenia robione dla @Malutkazaczęły moje eksperymenty, wyniki są bardzo pozytywne, będę je kontynuował aż zrobię próby dmuchawy pod PID a może i pod sondą lambda :). T
- Pomoc w ustawieniu parametrów pracy kotła
-
Pomoc w ustawieniu parametrów pracy kotła
Eleganckie rozwiązanie, można poddać modyfikacji mechanizm przesłony i zmieniać położenie jakimś siłownikiem. Mam za sobą zaledwie cztery próby z dmuchawą i wiem, że ten zestaw który posiadam nie ma szans ze sobą dobrze współpracować. Przysłanianie wlotu wentylatora na pewno pomoże, na ile istotnie to muszę wypróbować. Twoje wrażenia z palenia w DS mrożą mi skórę :), jestem na etapie rozmyślań o następnym urządzeniu grzewczym, przypatruję się wątkom o Ogniwie DS, ale dobrze, że mam jeszcze czas.
-
Pomoc w ustawieniu parametrów pracy kotła
@witek1234, Masz większość opcji spalania opanowane, więc w zależności od potrzeb zapewne sięgniesz po którąś z nich, ważne, że już w chwili decyzji wiesz jakie powodują efekty. Niestety te nasze proste urządzenia grzewcze to dla nas ciągły poligon i tak pewno pozostanie aż do ostatnich chwil przed ich złomowaniem :). Również spróbowałem kolejny raz palić z dmuchawą, tym razem jednak włączyłem się w proces rozpalania, zmieniając co jakiś czas stopień nadmuchu próbowałem wymusić wzrost temp CO tak jak to przebiega przy sterowaniu klapką PP. Może nie klęska ale porażka, te manipulacje nie dopuściły co prawda do tak dużego wzrostu temperatury złoża jak poprzednio, ale teraz już wiem na pewno, że przy tych możliwościach sterownika i dmuchawy nie dam rady kontrolować jednocześnie temp. spalin i wody. Mimo to mam pozytywne odczucia z tych prób i przekonanie, że mogę tą dmuchawę lepiej wykorzystać, tylko trzeba nad tym trochę popracować. @Ryni, czy jednak nie jest zbyt daleko idące uproszczenie :), tylko nieliczni dają radę, reszta w mękach ciągle kombinuje :).
-
Pomoc w ustawieniu parametrów pracy kotła
Jeżeli musisz aż tak głęboko ingerować w palenisko to wg mnie nie warto. Masz opanowany, sprawdzony, działający, powtarzalny schemat palenia, jeżeli masz sobie polepszyć a nie popie.., to tylko próba na takim palenisku jakie jest teraz. Bo rozumiem, że dochodzenie do tego też kosztowało cię trochę czasu i wysiłku. Gdybyś mógł sprawnie palić na całym ruszcie to byś zapewne nie kombinował. Najprościej to wytworzyć żar z kupki drewna podpalając je na środku rusztu, jak się zajmie przesunąć na tył kotła i a dalej to już wiadomo. Nic poza większą ilością dymu się nie stanie, później można usprawniać, ale jeżeli wstęp będzie zniechęcający to szkoda by było Twojej roboty. Spalanie b-k nie jest tak czyste i ekonomiczne jak GS, ale też nie tak syfiaste jak sypanie na żar, zaletą jest to, że trochę człowiek mniej nawdycha się tego pyłu przy kontynuowaniu palenia i nie traci czasu na stygnięcie paleniska.
- Pomoc w ustawieniu parametrów pracy kotła