Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

przemyslaw2ar

Stały forumowicz
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez przemyslaw2ar

  1. No i następny użytkownik kopciucha dał się zreformować :) A tak swoją droga to posłuchałbym rad kol. SONY23 albowiem palenisko i ten tak zwany palnik powinien być "kompatybilny z wymiennikiem inaczej padnie kocioł i to w takim momencie ze nie będziesz na to gotowy. Trochę utrudniasz sobie życie z tymi łukami, zwężkami itp., szamot to wcale nie jest recepta na sukces, co prawda pomaga ale wszystko w nadmiarze może szkodzić
  2. Jak zrobię Ci kocioł to postawię Ci coś więcej jak piwo ;) Rozwiązanie przetestowałem u siebie i daje radę to co miałem się męczyć z płytkami :) Pozdrawiam
  3. Tak po bokach kom. zasypu jest płaszcz wodny 1,5cm i ma na celu wyłącznie chłodzenie ścian zapobiegając zmianie geometrii ramy drzwiczek. Emus taki zasyp musiał by być jakoś zapięty a z tego co się orientuje to dakon nie ma zamka na drzwiczkach i gdyby to się zajęło to cho cho.
  4. Tak rury są otwarte ale dołem zasłania je częściowo szamot, mają one tylko jedno zadanie: osłonić komorę przed nadmiernym wycieraniem i izolują paliwo od zimnych ścian kotła. Panele są demontowane więc można je od czasu do czasu oczyścić.
  5. Zawsze podciśnienie z odpowiednią dystrybucją powietrza tak aby mogło brać udział w spalaniu. Nadciśnienie rozpala dużą część paliwa i tym samym uwalnia dużo gazów a "palnik" nie jest w stanie tego przepalić i mamy szybko zarastający sadzą wymiennik. Nadciśnienie jest też niebezpieczne albowiem z kotła może uwalniać się tlenek węgla w przypadku nieszczelności (a żaden kocioł super szczelny nie jest) Odpowiedz na twoje pytanie podsuwa już sama natura albowiem najlepiej pracują kotły na ciągu naturalnym czyli na podciśnieniu. W przypadku kotła z podajnikiem i wymuszonym obiegiem powietrza to idealnym rozwiązaniem jest system równoważący czyli do palnika nadmuch ale z taką siłą aby ciąg kominowy był równoważny lub wyższy. Nie bez powodu zautomatyzowane kotły mają system nadmuchowo-wyciągowy a nasi rodzimi producenci kotłów wymagają ciągu rzędu 25-30Pa podczas gdy do prawidłowej pracy kotła wystarczy ok 12Pa
  6. Moim zdaniem nie wynaleziono tutaj nic nadzwyczajnego albowiem jest to kocioł zgazowujący węgiel a takie kotły są w sprzedaży od kilku jak nie kilkudziesięciu lat. "sukces" tego projektu to możliwość przeróbki praktycznie każdego GS-a, i jeżeli koszt faktycznie wynosi 600zł to gra jest warta świeczki
  7. HEH wiedziałem że zaraz się posypie ALE... ...jednak tak jak już wspomniałem nie wszystkie kotły są idiotoodporne i ten właśnie nie jest. Jest to KDS MAXX z dodatkowym zasypem montowanym zamiennie zamiast górnych drzwiczek (są w zestawie) i dość nietypowym czopuchem :) (takie wymagania) Kocioł ma nieco zmienioną komore zasypową która pozwala na spalanie wiórów, zrębki trocin. Niestety nie posiada on zabezpieczenia przed przypadkowym rozpaleniem wsadu (tzw. strażaka) Ps nie wiem dlaczego fotki się odwróciły
  8. Nie chcę wchodzić z tobą w przepychanki słowne ale w kotłach HG PP jest podawane w dyszę palnika oraz w złoże żaru czyli nad szamotowy ruszt. Nigdzie nie wspominałem o PW. Rozpalając w takich kotłach w pierwszej fazie otwiera się krótki obieg (ujście spalin górą także rozpala się wsad) aby rozpaliło się paliwo w komorze załadowczej dopiero po zapaleniu tegoż paliwa zamyka się krótki obieg i przy niedoborze tlenu rozpoczyna się piroliza (powietrze nie przechodzi już przez cały zasyp a tylko przez część pozostającą na ruszcie. Droższe modele o duże mocy mają na PW i PP serwomechanizmy sterowane poprzez wskazania sondy (i pewnie nie tylko) a dostarczanie powietrza jak i wyciąg spalin jest realizowany poprzez wentylatory nadmuchowe i wyciągowe ale to już nie nasza przedszkolna liga. Poza tym nie w każdym kotle można sobie pozwolić na rozpalenie całego wsadu i ja np. mogę sobie na to pozwolić i nieraz tak palę ale co zrobić w takim przypadku jak poniżej Także nie zawsze to co się sprawdzi w jednym przypadku, będzie równie dobre w innym, poza tym nawet najlepszy kocioł będzie tylko tak dobry jak osoba go obsługująca z tym że jeden jest bardziej idiotoodporny a inny nie
  9. Panowie, nie kruszcie kopi o pier...y Zasłonięcie rusztu szamotem to fajna sprawa w przypadku spalania drewna czy biomasy ale... po pierwsze primo popiół nie może stale zalegać w miejscu gdzie jest płaszcz wodny czyli trzeba zabezpieczyć ściany boczne kotła, po drugie PP nie powinno być podawane nad cały wsad a nad ruszt a to już spora różnica, po trzecie SPALAJĄC drewno czy biomasę trzeba utrzymać stały nadmiar powietrza czyli nie powinno być mowy o zbytnim sterowaniu PP miarkownikiem (bynajmniej nie powinien on zamykać powietrza poniżej pewnych wartości) Inaczej odbywa się to w przypadku zgazowywania a inaczej przy spalaniu albowiem aby rozpocząć zgazowywanie w pierwszym etapie podnosimy temp złoża (czyli zapalamy cały wsad) po czym odcinamy kom. zasypu a powietrze dodajemy wyłącznie w dysze palnika i w złoże żaru i odnoszę wrażenie że jeden mówi o spalaniu a drugi o zgazowywaniu :)
  10. Kol.SONY23 nie bardzo wierzę w twoje słowa o bezdymnym spalaniu (chyba że palisz węglem drzewnym) , przerabiałem swój testowy kociołek już na milion sposobów ale nigdy proces spalania nie był stabilny na tyle aby uzyskać całkowicie bezdymnie spalanie. Zawsze pozostaje problem dymu podczas rozgrzewania się kotła czy też podczas nadmiernego zmniejszania mocy i po przekroczeniu pewnego progu pojawia się efekt niedopalonych spalin. Dlatego też dopóki nie zobaczę tego bezdymnego spalania to nie uwierzę, uwierzę natomiast w to że dymu jest tak mało i jest tak rozcieńczony powietrzem że go po prostu trudno zauważyć. Wracając do spalania mokrych gałązek w ognisku, niejednokrotnie paliłem gałęzie po zrębie i wiem jak one się spalają ale trzeba powiedzieć że ilość energii jaką uwalnia takie ognisko w ciągu godz. jest co najmniej 20-krotnie większa niż ta którą mamy w kociołkach więc te mokre gałązki po prostu szybko odparowują wodę i ty tego nie zauważasz albowiem ta para jest zauważalna dopiero po wystudzeniu czyli kilka metrów nad ogniskiem, dym również jest ale mocno rozrzedzony i trudno zauważalny ale wystarczy spojrzeć na dym pod słońce aby zauważyć jaki tworzy film. Oczywistym jest też fakt ze łatwiej jest zapanować nad spalaniem w kociołkach większej mocy 20-30kW niż w tych maluchach po 10kW i tu już trzeba się sporo nagłówkować aby nie biegać co 15' do kotłowni a jednocześnie utrzymać stabilny proces spalania. Ideałów nie ma ale nic nie stoi na przeszkodzie aby do ideału dążyć, być może tobie się to udało do stopnia Cię zadowalającego , jednak inni szukają rozwiązań i pisanie że powinni wrócić do oryginału (ja tak to odebrałem) jest wprowadzaniem w błąd albowiem skoro zdecydowali się na przeróbkę to oznacza że z pierwotnego efektu byli nie zadowoleni. Jednak chciałbym też zwrócić uwagę na fakt że zbytnie udziwnianie kotła też niczemu nie służy i zamiast budować rozmaite palniki z szamotu niekiedy wystarczy kawałek wermikulitu który posłuży za katalizator lub nawet kawałek rozgrzanego do czerwoności złomu w gardzieli palnika ;)
  11. Przepraszam, mój błąd. Chodziło mi raczej o to że swoje zdanie opierasz na jednej może dwóch konstrukcjach DS które użytkujesz lub użytkowałeś a ja mam kontakt z osobami które użytkują różne konstrukcje które wykonałem bądz zmodyfikowałem i również mam wyrobione zdanie. Masz racje że szamot nie jest receptą na wszystkie bolączki ale też nie szkodzi jeżeli jest uwzględniony na etapie projektowania, palnik równie dobrze może być wykonany ze stali , żeliwa, żarobetonu, perlitu, carborundu itp. ale i tak nic nie zastąpi odpowiedniej budowy komory dopalającej i PW. Ps. Ja też obecnie nie mam szamotu w pierwszym kanale ale... mam komorę zasypową bez płaszcza i spalam bez rusztu (popielnik wyłożony szamotem) i efekt rewelacyjny nawet paląc trocinami, Jednak ja nauczyłem się tak palić i wiem co i jak zrobić aby efekt był zadowalający. Temp spalin u mnie jest raczej duża :) a nawet bardzo ale mam to w poważaniu albowiem komin jest usytuowany centralnie w budynku i fajnie grzeje. Ortodoksem w bezdymnym spalaniu nie jestem ale raczej sąsiedzi nie znajdują powodów do narzekania :) @ HAN no i OK ale to kolanko bym odwrócił na tylną ściane palnika (90* )
  12. Kol. SONY po części masz racje ale o wielu aspektach jeszcze się nie przekonałeś. Źle wprowadzone PW da efekt odwrotny od zamierzonego o czym już zdążyłem się przekonać. Aby działało ono prawidłowo potrzebne jest podcięcie palnika właśnie po to aby wprowadzić turbulencje, wówczas taki wir spalin zasysa potrzebną ilość PW i spalanie jest jeszcze bardziej intensywne co wzmaga podciśnienie w przewężeniu palnika (podobna zasada jest w kotłach HG albowiem w komorze dopalającej ogień wprowadzany jest w ruch wirowy aby lepiej wymieszać spaliny z powietrzem. Co do temp. spalin to się z tobą w 100% zgadzam albowiem temp. spalin przy spalaniu drewna powinna oscylować w granicach 160-240 st.C wówczas wytważa się wystarczający ciąg do czystego spalania (przy odpowiedniej konstrukcji kotła)
  13. Witam. Sambor dobre mówi, polać mu Sam pomysł rurą ie jest zły ale ... -rura nie może zamykać więcej jak 30%przekroju gardzieli -rura powinna być na przelot - otwory nie powinny być ustawione frontem do płomienia (turbulencja powstaje za rurą) Temperatury zdecydowanie za niskie, taka temp. (mi 76st.C ) to powinna być na wylocie z komina. Rura oczywiście się przepali po jakimś czasie, lepsza jest kwasowa albowiem jest miej plastyczna pod wpływem temp. HAN O jakim projekcie mówisz (niestety ostatnio zaniedbuje forum, ale cierpię a chroniczny brak czasu) Turbulencje w palniku może wprowadzić np. płaskownik płasko zawieszony w świetle kanału.
  14. Witam. @kono Cieszę się że kociołek w dobrej formie ;) @ HAN PW lepiej podać z dwóch stron i nie zapomnij o jakiejś przeszkodzie lub półce która wprowadzi turbulencje a tym samym lepsze mieszanie PW. Ew jedna rura ale umieszczona centralnie. Co do zaworów do regulacji to wydaje mi się to zbędne albowiem i tak główne skrzypce gra tu ciąg kominowy i gdy rośnie płomień rośnie też ciąg w kanale dopalającym i to decyduje w głównej mierze o ilości zassanego PW
  15. Witam Nie żebym bronił tego producenta ale na twoim miejscu ważyłbym słowa. Po obejrzeniu kilku filmików twojego autorstwa widać wyraźnie że zarżnąłeś kocioł na własne życzenie a na koniec wrzuciłeś wszystkie kotły DS do jednego worka Nie chcę Ci ujmować na honorze ale oglądając filmiki wywnioskowałem że nie bardzo masz pojęcie o warunkach jakie trzeba spełnić aby spalać trociny czy inną biomasę zwłaszcza zrębkę z młodych (zielonych) pędów. Nie dalej jak miesiąc temu naprawiałem znajomemu przystawkę do spalania trocin i wyglądała tak jak twój kocioł a miała zaledwie 4 lata i była ze stali P265GH #6mm oraz pracowała na naturalnym ciągu. Także nie demonizuj tylko poznaj trochę naturę spalania wiórów i trocin ;) A twój opis powinien być podwieszony na przestrogę w dziale "Jak nie palić w kotle" Jeżeli producent dopuścił kocioł do spalania trocin i jeszcze zamontował nadmuch to sam strzelił sobie w kolano nie montując ekranów wymiennych albowiem dochodzi tu do korozji chlorkowej, nadmiernego wycierania ścianek kotła , dlatego jestem prawie pewien że blacha w pierwszym kanale od strony komory zasypowej wygląda podobnie.
  16. Wbrew pozorom ten co nas stworzył(li) dokładnie wszystko przemyślał(li) i gdybyśmy tylko chcieli to gospodarka zasobami ziemi zawsze by się równoważyła albowiem człowiek do życia potrzebuje tlen a produkuje i wydala CO2 , rośliny natomiast oddychają CO2 i oddają nam tlen. Niestety wszystko co tworzy biały człowiek jest związane z ogniem bo właśnie nam wiedzę na ten temat powierzono, jednak zatraciliśmy się w tym. To taki mój mały offtop. Co do naszych lasów to gospodarka jest prowadzona racjonalnie i choć mieszkam w regionie gdzie przemysł drzewny jest wiodącą gałęzią produkcji to widzę z jaką dbałością są prowadzone wycinki w miejsce których niemal natychmiast sadzony jest nowy drzewostan. Jest to też powiązane z tym że przeważają w Polsce lasy sosnowe które nie są zbyt cenione w przemyśle meblowym, i to nas poniekąd chroni @gomtom bez obliczeń zapotrzebowania ciepła trudno się wszczelić z mocą ale przedział 12-16kW w przypadku DS powinien być odpowiedni, wiem ze taka odpowiedz niewiele daje ale to zawsze jakaś informacja @SONY fajna fotka, ostatnio reanimowałem przystawkę do spalania trocin i była w podobnym stanie. Drewo to wbrew pozorom trudne paliwo i kto tego nie pojmie to prędzej czy później się o tym przekona (w rodzinie mam przykład kotła CAMINO który opalany niedosuszonym drewnem padł po 8-iu latach, to co dopiero blaszaki) ale dobry kocioł DS praktycznie niewiele różni się od HG
  17. Panowie i po co te nerwy? :) Prosta recepta na zmniejszenie mocy kotła to załadowanie go paliwem mniej kalorycznym niż deklarowane (np.węglem brunatnym o niskiej kaloryczności), jakby komuś było mało to może jeszcze skrócić obieg spalin ;) ...ale czy ma to sens ekonomiczny, tego to już nie potrafię wyjaśnić. Problem z doborem mocy kotła zasypowego zawsze istniał i jak widać dotąd nie wynaleziono recepty na tę przypadłość. Rozwiązania są bodaj dwa, zakup kotła o w miarę dobranych parametrach i życie ze świadomością że większość czasu i tak będzie pracował w podtrzymaniu, lub... ... zakup kotła wraz z buforem do akumulacji nadmiaru energii i połączenie tego w solidną całość (w domach szkieletowych taki zestaw to wręcz konieczność ze względu na niską akumulację ciepła przez ściany budynku.) Drapanie się jak kocury na forum niewiele da ;) , choć nie będę ukrywał że lubię czytać tekst z polskimi znakami dielektrycznymi albowiem czyta się łatwiej, a same wypowiedzi są mniej dwuznaczne przez co informacja pełniejsza, aczkolwiek sam robię błędy. @HAN czym zasłużyłem a takie wyróżnienie ;) Pozdrawiam
  18. Witam Przyglądam się tej dyskusji tak trochę z ukrycia :) ale ... Prawie wszystkie kotły na paliwo stałe na rynkach zachodnich (i nie tylko) są wyposażone w wyciąg spalin a dodatkowo wiele modeli ma wyciąg +nawiew ale nie jest to taki zwykły dmuchawiec robiący "sajgon" w popielniku tylko system połączony gdzie powietrze omywa "suche" ścianki kotła . To że na naszym rynku przewaga jest kotłów z nadmuchem to przejaw pazerności albowiem kotły na nasz rynek znacznie odbiegają od jakości którą mają na zachodzie. Nawet przytoczony tu wcześniej Kalvis 2-16 w pierwowzorze ma wyciąg :) Ma to związek z tym że w kotle powinno występować podciśnienie wówczas kocioł pracuje długo i bezawaryjnie (takie podciśnienie zapewnia już naturalny ciąg), nadciśnienie w komorze załadowczej będzie zawsze powodowało problemy a w sytuacjach skrajnych -niebezpieczeństwo! Co do opinii o Atmosach to podzielam to zdanie albowiem te tańsze jakoś szybko umierają (zapewne tak ma być aby zapewnić firmie jakąś konkurencyjność z towarem daleko-wschodnim) Co do oszukiwania kotła Zaworami 4D to się kiedyś wypowiedziałem, zastosowanie takiego zaworu bez możliwości magazynowania energii (bufora) powoduje że kocioł szybciej przechodzi w podtrzymanie i zaczyna się walka z kotłem :) Oczywiście przy mądrze zrbionej instalacji da się to jakoś sensownie zgrać ale zwykłego podłączenia zaworu pomiędzy kotłem a instalacją nie popieram albowiem temp na kotle to jeszcze nie wszystko, ważna jest też temp. spalin i stały cykl pracy (przy drewnie) Palenie drewnem to niełatwa sztuka i trzeba się tego nauczyć na własnej skórze, ale tak jak żyje jeszcze dłużej jak 5h na jednym wsadzie nie paliłem (mówię o paleniu a nie dogorywaniu żaru) Pozdrawiam.
  19. Dopóki kocioł ma odizolowaną komorę załadowczą i dodatkowo chłodzoną wodą to zawsze w DS będzie smoła, sposobem radzenia sobie może być podanie PP nad zasyp ale wówczas traci się kontrole nad kotłem chyba że będziemy dawkować paliwo w mniejszych porcjach. Innym sposobem jest izolowana komora załadowcza bez płaszcza wodnego wyłożona materiałem żarowytrzymałym innej drogi bez rozszczelnienia komory nie widzę pozdrawiam
  20. Niema takich albowiem każdy kocioł to kompromis pomiędzy jakością, technologią a ceną i to wszyscy dobrze wiemy ale też trzeba trochę przewidywać a nie naklepać szmelcu niech się użytkownik z tym tłucze. Ciekawi mnie jak producent tego kotła przewidział czyszczenie wymiennika pionowego? no chyba ze ja się niepotrzebnie tym martwię:) . Przegroda nad wymiennikiem ma taką funkcję że rozpala się cały wsad zwiększając powierzchnię wymiany i tym samym mniejszym nakładem finansowym zwiększa się moc kotła, ruszt wodny podobnie ale dodatkowo zapobiega powstawaniu spieków żużlowych przy zastosowaniu nadmuchu więc zawsze jakieś uzasadnienie jest nieprawdaż :) Pozdrawiam
  21. Pierwsza uwaga to to że drewno sosnowe ma większą kaloryczność niż dębowe albowiem sosna ma 21,2MJ/kg a dąb 18MJ/kg jednak wyższość dębu nad sosną polega na większej gęstości w mp. To tak gwoli ścisłości ;) Problemem jednak może być to ze sosna zawiera wiele żywic które w zwykłym kopciuchu po prostu nie sposób dopalić. Tak jak radzi @automatyk do spalania drewna to powinno się używać kotłów HG , gorszy efekt ale jeszcze nie tragiczny można uzyskać w specjalnych przystosowanych kotłach DS Jednak kwestią najważniejszą przy spalaniu sosny (bądź co bądź średnio podsuszonej) jest jej spalanie ze stałym nadmiarem powietrza i najlepiej na wyciągu przeciągając płomień przez wąską dysze z dozowaniem powietrza zapominając o miarkownikach itp. a ew. nadmiar energii należy magazynować w buforze. Często się słyszy że do HG to tylko drewno liściaste i to suche ale jakby się tak zastanowić to do każdego kotła trzeba suchego opału. Prawda jest taka że HG przyjmie większość paliw stałych łącznie z węglem, trocinami czy makulaturą a nawet jak się stary gumowiec mu trafi to pożre go bez zająknięcia (oczywiście nie namawiam do segregacji śmieci na palne i niepalne :) ) Jeżeli chodzi o spalanie drewna w kotle uniwersalnym to niema najmniejszego znaczeni jakiego producenta się wybierze albowiem efekt i tak będzie marny a paląc wilgotnym drewnem wręcz miażdżący
  22. Kocioł oprócz wiadomych wad wymienionych wcześniej (szczelina nad zasypem, brak PW, ruszt wodny ) ma jeszcze dwie i to poważne: 1. Brak możliwości czyszczenia przestrzeni za wiszącym panelem bez karkołomnej gimnastyki 2. płaszcz wodny na poziomie popielnika prędzej czy później przegnije zaczynając od miejsca najchłodniejszego Życzę Ci jednak aby ta przypadłość cię nie dotknęła Pozdrawiam
  23. Romek jesteś WIELKI :) Prawdziwy artysta z ciebie skoro tak ładnie wyciołeś ten kanał w cegiełkach, ja niemiałbym nerwów do tego (a z czasem to u mnie jeszcze gorzej) Proponuje Ci abyś zakupił sobie paczkę BOS-135 wówczas wyrzeżbisz sobie wręcz idealny palnik (choć ten twój jest super) Cieszęsię że kociołek pracuje jak mu kazałem ;) podobnie jak u Michała i innych i fajnie że zdecydowałeś się opisać kociołek na forum. Mnie ciekawi jak jest z żywotnością tego przegarniacza rusztu i czy wogóle zdaje to egzamin. Smoła w komorze zasypu DS to taka zmora której raczej się nie uniknie, choć robię już próby przeciwdziałania temu ( w sumie niewiem czy gra warta świeczki ale się zobaczy) Te kociołki są stale modyfikowane (szukam ideału) ale przy tak małych mocach to bardzo trudne, poza tym muszę zacząć unifikować el. konstrukcyjne kotła albowiem zaczynam tonąć w robocie ;) Pozdrawiam
  24. Ten kocioł to taki ani górny ani dolny czyli nijaki. Jak duża przestrzeń jest nad pierwszą grodzią i czy jest ona jakoś przymykana ? Paląc z dmuchawą przy otwartej przestrzeni u góry raczej zawsze będzie generował kocioł duże ilości sadzy. Być może efektywniej będzie się paliło w tym kotle od góry musisz to sprawdzić.
  25. Nie znam dokładnie tego kotła tylko to co na stronie ale jeżeli jest to dokładnie tak jak na rysunku to być może "fukanie" jest spowodowane zbyt dużą ilością PW które wg. przekroju jest blisko rusztu co może powodować zapalanie się gazów zebranych w popielniku. Ja uważam że układ kanałów wymiennika niema tu wielkiego znaczenia Zapodaj kilka fotek jak to wygląda albowiem rysunki mogą nie odzwierciedlać tego co jest w rzeczywistości

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.