Kanały 150x50 to za mało do grawitacyjnego grzania. Powinny być 200x90. Dodatkowo przepustnice na końcach każdego kanału w celu regulacji przepływu.
Do tego obudowa wkładu powinna być zbudowana z jakiegoś ciężkiego materiału (szamot, wermikulit) aby przejąć nadmiar wyprodukowanego ciepła.
ad. 1 Otwory komory dekompresyjnej muszą być dwa.
ad. 2 zimne powietrze powinno być doprowadzone do wkładu, a nie kończyć się pod kominkiem. No chyba, że nie przeszkadza Ci mróz i szron w okolicach kominka.
Powietrze do DGP grawitacyjnego powinno mieś swobodny przepływ. Najprościej na dole obudowy zostawić możliwie największą "dziurę".
ad. 3 Zapomnij, że ciepłe powietrze pójdzie ci do pomieszczenie na parterze z sufitu. Do góry bez problemu.
Ja mam najdłuższy kanał ok 6m w poziomie i dgp działa jak trzeba. Nie musisz puszczać osobnych kanałów bezpośredni z obudowy. Możesz je rozdzielać. Do regulacji przepływu masz przepustnice na końcach.
ad. 4 Wentylacje zrób zgodnie ze sztuką. Wlot świeżego powietrza w pomieszczeniach, a wylot w korytarzu, łazience.... Szczeliny pod drzwiami być powinny do prawidłowego działania wentylacji.
ad. 5 Wody na oknach w okresie zimowym w przypadku wentylacji grawitacyjnej nie unikniesz. A nadmiaru wilgoci pozbywasz się wietrząc pomieszczenia. Nie chcesz się w to bawić zrób wentylację wymuszoną (mechaniczną)
W razie co pytaj, podpowiem.
polecam jako lekturę dział kominki z forum muratora. Tam dowiesz się dużo.