Skocz do zawartości

stefansky5

Forumowicz
  • Postów

    50
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

1 828 wyświetleń profilu

Osiągnięcia stefansky5

Stały bywalec

Stały bywalec (5/14)

  • Pierwszy post
  • Współtwórca
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

1

Odpowiedzi społeczności

  1. Witam Kolegów. Od miesiąca jestem posiadaczem kotła KSGW ZGODA 8kW. Jak wiadomo jest to typowy DS węglowy. Posiadam komin z cegły 14x27 5 metrów i jak sie okazało jest za słaby cug aby sie dobrze paliło. Wiec zamontowałem dmuchawe w drzwiczki popielnika pod ruszta żeliwne. Ograniczyłem rowniez wydajność dmuchawy do minimum na ile mi pozwalał sterownik. Teraz węgiel sie pali dobrze. Jest tylko problem, smrod z komory zasypowej w ktorej na ściankach jest mnóstwo smoły jest bardzo uciążliwy. Czy da sie w moim kotle zamontować palnik kipi 5-16kW? Wymiary palnika, jego średnica zmieściła by mi sie w drzwiczki górne zasypowe lub dolne popielnikowe. Ruszta żeliwne moge sobie zdemontować. W którym miejscu najlepiej zamontować palnik?
  2. Witam ponownie! Po zmodyfikowaniu mojego kotła na górniaka jestem nareszcie zadowolony z palenia w nim. Zastanawiam się nad kupnem i zamontowaniem miarkownika ciągu spalin w króćcu zamiast termometru. Czy działał by on dokładnie jeżeli zastosowałbym jakąś dzwignie u góry z przodu pieca? Czy może ktoś by mi doradził coś innego? Obecnie staram się palić na natruralnym ciągu uchylając klapkę popielnika tylko ciężko jest zapanować nad stałą temperaturą i co chwile musze latać do kotłowni regulować śrubą położenie klapy. Dmuchawy nie chce używać gdyż jak to się ogólnie twierdzi wydmuchuje ona ciepło do komina. Oczywiście w sterowniku pozmieniałem ustawienia na najmniejszą moc dmuchawy 30% i histereze 4C,więc obroty dmuchawy zwalniają gdy temperatura zbliża się do zadanej 60C. Ale jednak dmuchawa się zatrzymuje na jakiś moment,natomiast kontrolując położenie klapki ręcznie nigdy jej nie zamykam całkowicie. Czy zainstalowanie miarkownika będzie wygodniejsze? Zamieszczam rysunek jak ja to widzę: Pozdr.
  3. Aha, rozumiem. Takie dosypywanie opału już nie będzie spalone tak efektywnie jak bym go rozpalił od nowa. Całę 1,5 roku byłem nieświadomy że to kocioł górnego spalania, bo w instrukcji producenta jest napisane żeby palić w nim jak w dolniaku. Za każdym razem jak dosypywałem węgla to wracałem z kotłowni jak z wędzarni,kopciło się z niego jak z lokomotywy. No i czasem pierdykneło aż mozńa się było przestraszyć że wybuchła wojna :) Dopiero jak wpadłem przez przypadek na to forum to mnie oświeciło :) I przerobiłem sobie kociołek tak jak trzeba. Dzięki za porade
  4. No to mogę spać spokojnie :) Czy kotłach ornego spalania można dosypywać młe porcję węgla na sam żar czy raczej poczekać aż się wypali i rzopalić ponownie? Takie dosypywanie opału jest sprzeczne z teorią kotłów gornego spalania? Może się ktoś wypowiedzieć co ma górniaka?
  5. Witam Wszystkich! Udało mi się rozwiązać problem z gotującą się wodą w ruszcie wodnym. Po pierwsze zamontowałem prawidłowo termometr na kotle i teraz pokazuje prawidłowe wskazanie temperatury, zaniżał 15 C. Zmodyfikowałem także mojego śmieciucha na typ kotła górnego spalania. Poczytałem na forum co i jak trzeba przerobić i teraz kociołek świetnie spala węgielek i drewno. Zmniejszyłem komore spalania zasłaniając z tyłu połowe wodnych ruszt, oraz postawiłem ścianę z cegieł szamotowych przed opłomkami ze szczeliną 10 cm od góry. Co prawda do kotła można teraz mniej zapakować ale to mi nie przeszkadza bo i tak jest on przewymiarowany jak dla wielkości mojego domu. Przestałem też palić używając dmuchawy i reguluje dopływ powietrza tylko klapą popielnika. A do powieterza wtoórnego wywierciłem kilka otworów w kołnierzu pod klapą załadowczą. Teraz mogę przez te otworki sobie kontrolować kolor płomienia, staram się aby był pomarańczowo-niebieskawy. Mam jeednak do Was pytanie. Czy moja modyfikacja kotła nie wpłynie jakoś negatywnie na sam kocioł??? Czy rozkład temperatur i stresy materiałowe płaszcza wodnego oddziaływuja teraz inaczej na temperaturę??? Czy mogę śmiało tak teraz palić w takim kotle??? Pozdrawiam, fajne te forum dużo się dowiedziałem i wykorzystałem tej zdobytej wiedzy.
  6. Masz na myśłi ten termometr na końcu pieca po prawej stronie? Ja prawie wcale na niego nie patrze, bo tempereture odczytuje ze sterownika. Czujnik dotyka plaszcza wodnego i jest wetkniety u góry kotła mniej wiecej w połowie jego długości po prawej stronie. Widać na trzecim zdjęciu czarny przewód od tego czujnika.
  7. Do naczynia wyrównawczego podłączona jest jedna rurka, ale wcześniej do rurki miedzianej jest podpięta też taka biła elastyczna. Z tego względu że mam też ogrzewanie podłogowe to zakładam że ta biała rurka jest właśnie od niego. Nie jestem w stanie tego sprawdzić jak dokładnie jest do rurki które są na strychu przechodzą przez sufit do łazienki i są schowane w ścianie pod kafelkami. Czy możliwe że sie myle co do tej podłogówki??? Moje testy by na to wskazywały: Zrobiłem test żeby ustalić jak jest podłacznone naczynie wyrównawcze ale dalej nic nie rozumiem. Najpierw zamknąłem zasilanie na pompke podłogówki i powrót z lewej strony pieca,żeby tylko napełniać instalacje główną CO. Następnie zamknęłem zasilanie na grzejniki za pompą CO i zaczelem uzupełniac wodę w kotle od dołu. Rezultat; woda sie przelewała przez naczynie wyrównawcze. Za drugim razem też zamknąłem zasilanie na pompke podłogówki i powrót z lewej strony pieca, zamknęłem powrót z grzejników z lewej strony pieca,i otworzyłem zasilanie na grzejniki za pompą CO. Rezultat: też się przelewa woda przez naczynie wyrównawcze gdy napełniałem kocioł od dołu. Wniosek: nie mam pojęcia jak jest podłaczone te naczynie wyrównawcze. Czy mam faktycznie podłączone naczynie wyrównawcze na zasilaniu i powrocie zamiast tylko na zasilaniu???? Jutro znowu po pracy będę na forum, teraz juz kończe. Dziękuje za porady które już napisaliście do tej pory. Ale mam nadzieję że ktoś bedzie miał jeszcze jakieś pomysły. Pozdrawiam
  8. A ja myślałem że kotły górnego spalania to takie, jak zasypujemy je węglem i na niego kładziemy papier z kilkami drewienkami i je rozpalamy. Takie ognisko powoduję zapalenie węgla od góry i dopalanie się gazów podczas zgazowania. Tylko u mnie w kotle brak w klapie górnej zasypowej rozetki dla powietrza wtornego potrzebnego przy piecach gornego spalania i posiadam dmuchawę która dmucha od dołu pod ruszt powietrze. Czyli naczynie wyrównawcze mam podłaczone złe, dlatego instalacja CO nie odpowietrza sie prawidłowo w nim. Dodam że te naczynie jest teraz zimne na strychu,a czy nie powienno być ciepłe??? Czy ktoś posiada może taki kocioł jak mój i podzieli się doświadczeniem jak prawidłowo w nim palić??? Lub może posiada kocioł podobny konstrukcją jakie można kupić w dzisiejszych latach???
  9. Racja z kotła u góry są zasilane 2 pompy,lewa podłogówka i prawa głowna CO. Tę podłogówkę to włączam tylko jak chce mieć ciepłą podłogę w kuchni i łazience. Przy takiej temperaturze na dworzu jak teraz to włączam tylko pompę prawą do CO sterownikiem. Nabyłem niedawno dom z takim kotłem i nie wiem jak w nim dobrze palić. Ni ejestem pewien do końca czy to kocioł górnego spalania bo w instrukcji jest napisane żeby go rozpalać drewienkami na ruszcie,potem podsunąć ten żar pod opłomki i potem zasypać węglem. Wiec to raczej sposób dolniaka a nie górniaka. Zrobiłem test żeby ustalić jak jest podłacznone naczynie wyrównawcze ale dalej nic nie rozumiem. Najpierw zamknąłem zasilanie na pompke podłogówki i powrót z lewej strony pieca,żeby tylko napełniać instalacje główną CO. Następnie zamknęłem zasilanie na grzejniki za pompą CO i zaczelem uzupełniac wodę w kotle od dołu. Rezultat; woda sie przelewała przez naczynie wyrównawcze. Za drugim razem zamknęłem powrót z grzejników z lewej strony pieca,i otworzyłem zasilanie na grzejniki za pompą CO. Rezultat: też się przelewa woda przez naczynie wyrównawcze gdy napełniałem kocioł od dołu. Wniosek: nie mam pojęcia jak jest podłaczone te naczynie wyrównawcze.
  10. Zrobiłem kilka fotek ale chyba będzie to dla Was najbardziej zagmatwana instalacja jaką widzieliście. Zdjęcie: A - widok z przodu na 2 pomki, lewa do podłogówki, prawa do CO B- powrót do kotła z podłogówki C - powrot z CO D - podłączenie boilera w obieg instalacji CO Nie jestem w stanie określić jak jest podłaczone naczynie wyrównacze. Znajduje się one na strychu, podłączone są dwie rury: miedzianka z instalacji CO i eleastczna biała z podłogówki(tak zakładam). Przy takiej instalacji jaką posiadam myśle że naczynie wyrównawcze jest podłaczone na zasilaniu. Błędem w mojej instalacji napewno jest brak zaworu mieszajacego wodę powrotną z grzjeników z wodą zasilająca. Dlatego temperatura w pomieszczeniach zależy od tego jaką temperaturę ustawię na sterowniku, czyli 60C
  11. Witam! Problem może jest banalny, ale nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi co do przyczyny bąblowania wody w moim kotle przy temperaturze ok. 65C. Krótko mówiąc nie wiem czy w każdym typie kotła można rozpalać od góry, bo taki sposób jest często preferowany. Kocioł mam po poprzednich właścicielach i uczę się dopiero w nim palić. Tak jak podaje producent rozpalam go od dołu drewnem i zasypuje węglem orzechem. Palę używajac sterownika z dmuchawą, temperatura 60C. Histereze ustawioną mam na 4C. Przedmuchy są wyłączone. Ale i tak piec sie rozpędza do około 64-65C i wtedy pompka co chwilę mieli wode z bąblami powietrza. Pompka wodna załącza się przy 50C,a gdy mam 60C wtedy dopiero włączam sterownik z dmuchawą. Jak próbowałem palić bez dmuchamy na naturalnym ciągu to wogóle się nie dało utrzymać stałej temperatury bo temperatura na kotle rośnie nawet na minimalnym otwarciu klapki popielnika. Pomimo tego że producent zaleca palenie od dołu, pomyślałem że może rozpalę go od góry. Zarówno z dmuchawą jak i bez niej węgiel i tak po pewnym czasie się rozpalił na rusztach wodnych od dołu zamiast palić się tylko od góry. I dalej często pojawiają się bąble w pompce i zapowietrzają i się grzejniki. Moje pytania są takie: 1. czy dlatego że ten kocioł posiada ruszt wodny to jestem skazany na ciągłe zapowietrzanie się systemu??? 2. czy można jakoś zmodyfikować ten kocioł żeby palić w nim od góry (jakaś konstrukcja z cegieł szamotowych w palenisku i nawiercenie otworu dla PW w klapie załadowaczej) Nie chciałbym zepsuć tego kotła i dlatego wolę się zapytać doświadczonych palaczy :-) Może ktoś posiada taki kocioł i już sobie poradził z tym problemem? Będę wdzięczny za każdą poradę. Pozdrawiam!
  12. Witam Wszystkich doświadczonych forumowiczów. Posiadam taki kocioł jak w tytule postu czyli: Kocioł Żubr Hajnówki 17 kW i potrzebuje dobrych nastaw sterownika dla prawidłowej pracy. W dolnej części jest zamontowana dmuchawa. Posiadam ten piec po poprzednich właścicielach domu, udało mi się znaleźć jedynie informacje że jest to piec dolnego spalania z rusztem wodnym. Czy ma ktoś doświadczenie z tym piecem, jak go prawidłowo eksploatować? Dodam że mam zamiar stosować jako opał mieszankę węgla oraz drewna liściastego. Aktualne ustawienia sterownika: Czas przedmuchu: 0s Odstęp przedmuchów: 1min Moc dmuchawy: 30% Strefa automatycznej regulacji: 3stC Załaczenie pompy: 50stC Wyłączenie pompy: 38stC Wyłaczenie sterownika: 37stC Zadana temperatura na sterowniku: 60stC ( czy jest to minimalna temperatura pracy kotła??????) Jestem zupełnym laikem ale wg mnie to te ustawienia są złe. Czy może mi ktoś doradzić co z tym zrobić? Czy da się zamontować w nim miarkowanie ciągu zamiast tej dmuchawy? Czy ten kocioł jest w ogóle coś wart? Zastanawaiam się też nad zmianatego kotla na jakiś z podajnikiem jeżeli nie nie rozgryzę tego Zubra.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.