To normalne bo u nas nic nie potrafią wyprodukować ale chodzi o dobór komponentów , sam chcialem kupic termeta ale czytajac opinie ludzi zrezygnowałem . Nie jestem tez fanem np junkersa czy vaillanta itp. Bo sam chce teraz zmienic mojego vaillanta z otwarta komora na. Kondensat i nie wiem co kupic bo 8k nie dam za kociol. Jedna z opini z neta „Zaznaczam ze mi zwyczajnie wisi, jako kocioł kupicie "zamiast" - Jak w poprzednich moich postach, chcę jako serwis Termetu podać kilka szczegółów z "nowej Złotej konstrukcji". Sterownik - poprzedni bardzo awaryjny śmieć, zastąpiono czymś lepszym - polskiej firmy Elster/Tester ze Świebodzic - coś na "plus" i coś polskiego. Brawo! Plastikowy wentylator, który to firma Honeywell sprzedawała do niedawna za grosze w Turcji - w tej liczbie zachłanny Termet się udławił, a z nim jego Klienci - zastąpiono też polskim produktem - FIME. Brawo i na tym koniec braw. Reszta bez zmian jeśli chodzi o jakość, ale okazuje się, że kociołek ma nadal wady, które wyszły w trakcie kilku lat pracy kotła: 1.niedostępny czujnik przegrzewu - wbudowany w wymiennik - kup czujnik z wymiennikiem za ponad tysiączka jakby ci siadł po gwarancji. 2. Przy zapowietrzeniu wymiennika, wymiennik zwyczajnie sobie....pęknie. Przy kiepskiej wiedzy serwisantów i ich olewatorstwie oraz braku poszanowania dla cudzej własności (nikogo nie chcę obrazić, bo znam i solidnych Termetowców, lecz patologia to powszechne zjawisko). Mogą źle ustawić podnoszenie pompy elektronicznej na zbyt ,mały przepływ, a w efekcie wymiennik się zakamieni i ...pęknie. BRAWO! Kto poczyta opinie i jak je krytykowano w Internecie ten się dowie jak to...PrawdaWOczyKole. A kogo to, że Vaillant ma takie same wymienniki??? Nie chcemy Niemca – chcemy wspierać WŁASNY PRZEMYSŁ, a najlepiej porządny przemysł. Ktoś się nie zgadza ze mną? Do roboty w tych Świebodzicach! Płaćcie pracownikom uczciwe pieniądze za pracę, przestańcie sprzedawać buble na Alledrogo i podnieście jakość, zamiast w Chinach produkujcie PRAWDZIWIE POLSKĄ MYŚL TECHNICZNĄ, a choćby na komponentach makaroniarzy, żabojadów czy z Pierdziszewa Dolnego. Wojna i kryzys w Ukrainie utopił Wam sprzedaż w tym rejonie, a pamiętam jak pialiście na MTP na targach Instalacje! W krajach arabskich sprzedajecie pod wstydliwą nazwą "JOKERS" - coś to komuś mówi? Jak malezyjskie kalkulatorki i kamery (Shrap i Kamasonic). O tym ani słowa? Ktoś mi zarzuca że nie jestem serwisantem Termet - owszem jestem. Wstyd mi, że producent którego (nadal) reprezentuję, działa na niekorzyść własnych klientów, którzy wkrótce "pójdą do Niemca". Bo tak się skończą te "dni chały" Bohaterów Termetu. Tani nie zawsze oznacza tandetny – Termet powoli zacznie być synonimem tego słowa – chyba, że pójdziecie Panowie Monetaryści po rozum i spojrzycie dalej, poza czubek własnego nosa.” Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk