Skocz do zawartości
IGNOROWANY

dymiący kominek


dziokonda
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Wybudowałem ostatnio kominek w salonie i mam z nim same problemy. Co nie rozpalę w nim to znaczna część dymu idzie na salon a nie do komina. Ale komin bardzo dobrze ciągnie. Jak się nie pali i otworze komin to aż huczy. Czym to może być spowodowane? Mam nadzieję, że sam niczego nie spieprzyłem.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie uważasz, że szukając pomocy, niczego nam nie przekazałeś o tym kominku ?

Otwarty, z wkładem, jakie wymiary okna , przekrój komina, powierzchnia rusztu, czym

palisz, sposób rozpalania itd. ? Może jakieś zdjęcie, żeby było o czym porozmawiać ?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Zgodnie z Hesem proszę o więcej informacji. Jednocześnie zaznaczę że najczęstszą przyczyną kopcenia kominka jest zły sposób rozpalania i samego palenia. Jeśli wszystko wykonane jest godnie ze sztuką kominkową ciąg występuje to może okazać się że masz do czynienia z "korkiem" w kominie. Czasami bywają takie anomalie gdy komin jest wielokanałowy a ściany dymne graniczą z wentylacyjnymi ( i nie tylko). Proponuję zacząć od sprawdzenia wszystkiego na spokojnie. Położenie przepustnicy, regulacja powietrza wtórnego, czystość rusztu itd itp. a następnie rozpalić jak najdrobniejszym materiałem ( wiórki, szczepki, karton, słoma) w celu próby przepchania zimnego powietrza w lufcie komina. Jeśli komin uzyska odpowiednią temperaturę ciąg kominowy może wzrosnąć 20- krotnie. Pozdrawiam i czekam na więcej informacji.

Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.