Gość sarzyk Opublikowano 24 Października 2010 #1 Opublikowano 24 Października 2010 witam jak bardzo przymykacie szyber?? Ostatnio czytałem forum i ktos pisał ze na 3/4 ja zwykle przymykam na 1/2 rozpalam jest w 100% otwarty a jak sie pali to robie 1/2. Mam piec dolnospalajacy zgoda wieprz 20kW i pali sie w nim 8 godz i tak sie zastanawiałem czy poprzez przymkniecie 3/4 wydłuzył by sie czas spalania. Miałem ostatnio wegiel z Halemby i tragedia problem minał kupiłem wegiel z Ziemowita typ 31 i jest idealny temp. daje jaka chce (kupiłem tez dmuchawe) nie dopalonego wegla nie ma i popiołu bardzooo mało:))) mam tez ustawiona dmuchawe na przedmuch co 10 min po 10 sek da sie jeszcze wydłuzyc ten czas spalania?? moze mieszac z miałem bo na piecu pisze weglowo - miałowy 605-40% z gory wielkie dzieki za informacje pozdrawiam Cytuj
Gość sarzyk Opublikowano 25 Października 2010 #2 Opublikowano 25 Października 2010 dodam tylkoo jeszcze ze mam komin 50x50cm wiec z cugiem nie ma zadnych problemów Cytuj
emus Opublikowano 25 Października 2010 #3 Opublikowano 25 Października 2010 Nie przymykam szybra, bo go nie mam. Gdybym go miał to też bym nie przymykał. 1 Cytuj
mpendzik Opublikowano 25 Października 2010 #4 Opublikowano 25 Października 2010 Ja również nie przymykam... lepiej sterować ilością powietrza, którą dostarcza się podczas spalania. Pozdrawiam Cytuj
HP79 Opublikowano 25 Października 2010 #5 Opublikowano 25 Października 2010 Mam zawsze otwarty. Wręcz planuje jego wycięcie. Brudzi się tylko i blokuje dostęp do czyszczenia czopucha. Nawet w pozycji otwartej przesłania świało wylotu spalin o jakieś 20%. Tematy o szybrze już były, poszukaj. Cytuj
sorier Opublikowano 25 Października 2010 #6 Opublikowano 25 Października 2010 Wcale bo "przyrósł" do czopucha - tak był często używany :) Szybry to były używane w czasach gdy drzwiczki kotłów nie miały uszczelnień. Dzisiaj już chyba nie produkuje się takich kotłów, wiec i szybry są zbędne. Cytuj
vernal Opublikowano 25 Października 2010 #7 Opublikowano 25 Października 2010 Przymykanie szybra powinno się rozpatrywać w funkcji częstotliwości czyszczenia komina z sadzy. Np. mój sąsiad przymyka szyber na 3/4 i 3 razy w sezonie musi czyścić komin (inaczej ciąg zanika z przerostu sadzy). Pozdrawiam. Cytuj
dorecho Opublikowano 25 Października 2010 #8 Opublikowano 25 Października 2010 Witam. Kol. SARZYK !!! Dla własnego dobra, zdrowia i życia nigdy już nie przymykaj szyberka !!! Komin 50X50 nie nadaje się do pieca 20kW. Aktualnie palę zwykłym górniakiem ze zmniejszonym paleniskiem o 40%. Piec ma na etykiecie 13 kW. Pali się ok. 16 kg orzecha conajmniej 18 godzin. Ogrzewa ok. 370m2 domu. mam 20-21 stopni w domu. Więc Twój piec z tym kominem to jakies nieporozumienie. Popytaj fachowców co z tym problemem zrobić. Jak są mrozy to ładujesz piec co 2 godziny??? wspólczuje. Pozdro Cytuj
HP79 Opublikowano 25 Października 2010 #9 Opublikowano 25 Października 2010 sorier Ależ produkuje się:-) Przyglądałeś się spasowaniu klapki w popielniku w większości nowych kotłów? Cytuj
Gość sarzyk Opublikowano 25 Października 2010 #10 Opublikowano 25 Października 2010 Witam Teraz to jestem w niesamowicie wielkiej kropce heeh Jestem w szoku z tym ze nie przymykacie szybra i nie wiem co powiedziec dlaczego?? Bo iles tam lat mam szyber z którego korzystam i zamykam go w 1/2 a gdybym go nie zamykał to by sie wypaliło w piecu po ok 2-3 godz a jak przymkne na poł to trzymie 8 godz. Piec dolnospalajacy Zgoda Wieprz KSGW 20kW. kolega @ dorecho pisze ze komin 50x50cm jest zły dlaczego?? jesli jak długo pale to nigdy nie było z kominem problemu tylko z piecem. i jeszcze jak mozliwe by 370m2 ogrzac piecem 13kW z zmniejszonym paleniskiem o 40% i spalac co 18 godz 16kg wegla. Jak ja mam piec 20kW i spalam ok 1 tone 200m2 na i msc. Wczesniej miałem miarkownik ciagu i piec sam dozował ilosc powietrza wiec co mozna zrobic by zmiejszyc spalanie badz wydłuzyc stałopalnosc. Był bym, bardzo wdzieczny za pomoc. Pozdrawiam Cytuj
sorier Opublikowano 25 Października 2010 #11 Opublikowano 25 Października 2010 Dmuchawa ma klapkę z ciężarkiem zamykającą przepływ powietrza po zatrzymaniu dmuchawy, a otwory powietrza z boku kotła masz dobrze wyregulowane, czy może wiatr sobie hula w kotle? Cytuj
emus Opublikowano 25 Października 2010 #12 Opublikowano 25 Października 2010 Kolego sarzyk Ważnym parametrem jest temperatura spalin i odchyłka temperatury wody od wartości zadanej na sterowniku. Jeżeli przy całkowitym otwarciu szybra i zatrzymaniu dmuchawy temperatura spalin szybko spada to kocioł masz szczelny. Jeżeli temperatura spalin nie spada, lub spada wolno to masz kocioł nieszczelny lub tak jak napisał kolega sorier otwory powietrza wtórnego są za dużo otwarte. Otwory powietrza wtórnego należy otwierać po to aby następowało dopalanie przy utrzymywaniu się (jak najdłużej) temperatury wody w kotle na wartości zadanej na sterowniku. Przy Twoim kominie możne być taka sytuacja, że przy minimalnym otwarciu otworów powietrza wtórnego i całkowitym otwarciu szybra temperatura wody w kotle będzie rosła powyżej temperatury zadanej na sterowniku (będzie rosła temperatura spalin czyli energia pójdzie w komin). To pewnie miał na myśli kolega dorecho pisząc, że twój komin nie nadaje się do kotła 20 kW (za duży ciąg w stosunku do mocy). Jak powieje silny wiatr to jeszcze może być gorzej. P.s. Węgiel z Ziemowita jest bardzo dobry, ale z Piasta lepszy. Cytuj
HP79 Opublikowano 25 Października 2010 #13 Opublikowano 25 Października 2010 emus napisałeś: "Jeżeli temperatura spalin nie spada, lub spada wolno to masz kocioł nieszczelny lub tak jak napisał kolega sorier otwory powietrza wtórnego są za dużo otwarte." Wydaje mi się, że przy zbyt dużej ilości powietrza wtórnego temperatura spalin będzie spadać. W tej konstrukcji kotła powietrze wtórne omija opał i rozrzedza tylko spaliny (jeśli dmuchwa stoi to węgiel zmniejsza gazowanie i powietrze wtórne nie ma co dopalać). Cytuj
emus Opublikowano 25 Października 2010 #14 Opublikowano 25 Października 2010 Perzy obecnej bezwietrznej pogodzie otwory mam otwarte na około 80%. Gdyby zaczął wiać mocy wiatr to w przypadku mojego kotła i komina (14x14) muszę zamykać otwory, bo wzrasta temperatura spalin. Tym samy temperatura wody wzrasta znacznie powyżej wartości zadanej na sterowniku. Następują straty kominowe. Cytuj
Gość sarzyk Opublikowano 25 Października 2010 #15 Opublikowano 25 Października 2010 u mnie nie ma znaczenia czy wieje czy nie zadaje temp 60 to czy miarkownik czy dmuchawa staje na 60+- 1stopien i tak stoi. Producent mojego kotła powioedział ze jak jest dmuchawa to zamknac otwory powietrza wtórnego w 100% wiec sam juz nie wiem. A macie jakis pomysł na spalanie cudownie małej ilosci wegla albo inaczej co myslicie o spalaniu (wrzucic na żar wegla) miał pomieszany z trocinam. Mi same trociny fajnie sie pala ale tylko 2-3 godz potem trzeba dokładac zastanawiałem sie jak by było jak by wymieszac to z miałem a jak tak to z jakim:) pozdr Cytuj
dorecho Opublikowano 25 Października 2010 #16 Opublikowano 25 Października 2010 Hallo kol. SARZYK. Odbiegam od głównego watku ale spróbuję podać moje efekty: godz. 16. Na dworze +8 st. w domu /na sterowniku pokojowym 20,75 st/ Kociolek załadowany /17-18 kg orzech/drobny// Odpalony w temp. wody na termometrze kotła 56 st. od góry zasypu / do rusztu około 62 cm. godz. 17 temp. kotła 58 st. Dom pobrał sobie 0,2 kWh ciepła /zamontowałem w ub. tygodniu ciepłomierz//2 łazienki i 2 kuchnie poza miernikiem/ cie...choroba pali się niepotrzebnie w kotle całą godzine !!! Same straty.......kominowe? Pozdro. ps jeśli będzie zainteresowanie pobawimy się do nocy... Cytuj
dorecho Opublikowano 25 Października 2010 #17 Opublikowano 25 Października 2010 godz. 18 na dworze +6 temp.kotla 52 st. system pobrał 3,1 kWh ciepł. straty kominowe dużo mniejsze... Cytuj
dorecho Opublikowano 25 Października 2010 #18 Opublikowano 25 Października 2010 godz. 19 na dworze +5 temp.kotla 50 st. system pobrał 5,4 kWh ciepła ps dajcie znać , czy ktoś to czyta.......po co się mam męczyć.... godz. 19 30" widzę,że kociołek usypia.... pobór ciepła jest, temp. już tylko 48 st. u góry już nie ma ognia; przy ruszcie jeszcze kompletnie ciemno......co robić aby obudzić kociołek ??? tupie nogami i nic... Cytuj
emus Opublikowano 25 Października 2010 #19 Opublikowano 25 Października 2010 Pojawił się problem opomiarowania instalacji. Licznik energii cieplnej; pomiary temperatur: zewnętrznej, spalin, w mieszkaniu; ważenia i kaloryczności opału, zawartości tlenu w spalinach. Problem regulacji temperatury wody też trzeba uwzględnić. Wszystkie parametry trzeba rejestrować w czasie. Z tych rejestracji trzeba umieć wyciągnąć odpowiednie wnioski i można eksperymentować na przykład mieszając miał z trocinami. Tylko wyciągając prawidłowe wnioski po zmianach można stwierdzić czy warto było coś zmieniać. Uważam, że na forum dużo osób wyciąga wnioski ze swoich eksperymentów na podstawie obserwacji za pomocą własnych zmysłów, a nie na podstawie rzetelnych pomiarów. Cytuj
emus Opublikowano 25 Października 2010 #20 Opublikowano 25 Października 2010 dorecho czytam. Ale te dane nic mi nie mówią. Lepiej napisz jaki masz licznik energii cieplej, czy mierzysz przepływ (turbinka czy licznik wody z nadajnikiem impulsów), czujniki temperatury chyba Pt 1000 om. Jaka średnica licznika przepływu? Jaki jest aktualny przepływ? Jak zmiana biegu pompy obiegowej wpływa na ilość energii cieplnej? Jakie temperatury zasilania i powrotu? Cytuj
dorecho Opublikowano 25 Października 2010 #21 Opublikowano 25 Października 2010 Witam EMUS. Już daję: ciepłomierz niemiecki roseweiner. przepływ mierzy ; pompka na 3-biegu pokazuje 0,580 /chyba m3/h/ średnica 3/4" ;przepływ duży jak chodzi pompa; malutki rzędu 0,020 jak wysoka temp. na kotle - ala grawitacja; zasilanie w inst. rzędu 35-37 stopni ; powrót 25-27 st. /nie w kotle/ Na czopuchu kotła leży też czujka- 32 st. godz. 20 na dworze +4 na kotle 50 st. system pobrał 8,3kWh ciepełka troszkę się rozbudził? ale nadal nie ma ognia na górze i troszke dymi Cytuj
Gość sarzyk Opublikowano 25 Października 2010 #22 Opublikowano 25 Października 2010 kolego dorecho ja nie rozumie z poczatku piszesz ze spala Ci bardzo mało wegla na 18 godz a ostatnie posty opisuja twoj problem. Ja z kominem nie mma zadnych problemów ale pale na 60 stopni ciekawe jak teraz mam dmuchawe to jak zejde na 50 to czy by sie dało palic i czy wydłuzył by sie czas stałopalności? Wiem ze te 50 to troche mało i nie za dobre dla kotła ale mma go ostatni sezon bo w przyszłym wymieniam go na cichewicz logica 20-27<lol> Cytuj
dorecho Opublikowano 25 Października 2010 #23 Opublikowano 25 Października 2010 Witam. No tak ... spala bardzo mało i to jest super....chciałeś sie dowiedzieć jak to jest możliwe: piszę wiec. Tez myślę,ze moje 16 kg na 18 godzin to i tak troszkę za dużo...chciałbym się dowiedzieć co zrobic aby spalić jeszcze mniej. Natomiast Twoje spalanie to ilościowa tragedia?? Piszę jak uciekają mi spaliny /dymek z komina/ który nie jest jeszcze "zagospodarowany". Twój pełen zasyp kotła na 8 godzin?? Ja musiałbym zbańczyć ./sorki troszkę przesadzam/ Pozdro Cytuj
broker Opublikowano 25 Października 2010 #24 Opublikowano 25 Października 2010 Szyber można lekko przymknąć, jeśli jest mocny wiatr na dworze, a tak poza tym powinien być cały czas otwarty na full :P Cytuj
dorecho Opublikowano 25 Października 2010 #25 Opublikowano 25 Października 2010 godz. 21 na dworze ok + 3,5 st na kotle 44 st; system pobral 10,2 kWh ciepła. ognia nie widać; cos furczy u góry; nad rusztem nadal ciemno, tez słychac jakieś furkotanie gazów?; widac nadal dymek z komina; na czopuchu 30 st. kol. Sarzyk ... w kotle nic nie ubyło .wysokośc opału tak jak w chwili rozpalenia. Spalają się nadal gazy i tworzy się koks. Powinienem założyć nowy temat: jak lepiej spalac w kotle??? ale tak jakoś przeleciało u kol Sarzyka Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.