Prym Opublikowano 19 Marca 2010 #1 Opublikowano 19 Marca 2010 Buduje parterowy dom w lesie. Ogrzewanie grawitacyjne wspomagane pompką. . Piec na drzewo i węgiel umieszczony w piwnicy. Grzejniki żeliwne starego typu. Hydraulik, który ma wykonywać instalację proponuje wykonanie instalacji poziomej w rurach plastikowych zgrzewanych poprowadzonych w podłodze – zasilanie i powrót obok siebie. Ponieważ wszystkie instalacje grawitacyjne jakie widziałem zasilanie poziome miały poprowadzone górą (pod sufitem), sposób zasilania zaproponowany przez hydraulika budzi moje wątpliwości co do skuteczności działania. Obawiam się też odporności rur plastikowych na zagotowanie się wody w instalacji. Wydaje mi się, że instalacja wykonana w stali lub miedzi z zasilaniem poprowadzonym pod sufitem będzie instalacją bezpieczniejsza i lepiej działającą. Proszę o uwagi. Prym Cytuj
AdamGuitar Opublikowano 22 Marca 2010 #2 Opublikowano 22 Marca 2010 Masz racje, najlepsza w ogóle jest stal. A rury nie muszą biec pod sufitem. Jeśli masz podejście od dołu to możne być zasilanie od dołu. Cytuj
baca350 Opublikowano 22 Marca 2010 #3 Opublikowano 22 Marca 2010 Plastiki i grawitacja na drewnie/węglu to bomba ! Stal jest piękna i niech nie gadają ze korozja itd. Hej! Cytuj
adamasz Opublikowano 22 Marca 2010 #4 Opublikowano 22 Marca 2010 A dodatkowo pomyśl o rozprowadzeniu poziomów w w/w piwnicy i dopiero pod grzejnikami wyjście na parter. 'You never know with those pipes' jakby powiedział Kubuś Puchatek, filozof. Plastiki nigdy w kotłowni! A poza nią też lepiej dać coś twardszego na ciepło - może Al-Pexy o dużych średnicach - zacząć tak od ok. fi60 po wierzchu? Są mało popularne, a przecież ich wspaniała gładkość wewnętrzna znakomicie ułatwia grawitowanie. Tylko znowu te PEXowe kształtki - gwałtowne przewężenia na kształtkach wkładanych do rurki jednak ten przepływ utrudniają! PozdrA. PS Gratuluję techniki negocjowania z fachowcem :) Cytuj
baca350 Opublikowano 22 Marca 2010 #5 Opublikowano 22 Marca 2010 Ja tam Kisana kilka razy zagotowałem zgrabnie na 125 stC ale mieszacz nie pościł termostatyczny i tez go szlag nie trafił . Stalówa to stalówa, i świniaka powiesi jak trzeba. A na plastiku??? Królika?? I to powinien byc koronny argument rozwiewający wątpliwości. !! Hej! Cytuj
AdamGuitar Opublikowano 22 Marca 2010 #6 Opublikowano 22 Marca 2010 A a końcu jest co sprzedać na złom, a z tworzywem problem z utylizacją. :) Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.