Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
6 godzin temu, berti napisał(a):

Skoro za dużo prądu w sieci to zasadne pytanie dlaczego nie dają go za friko lub niewielką opłatą dla przemysłu procowało by dla całego narodu a przemysł z tego co wiem płaci 2,80 zł .

 

Prawda taka ze jest za wysokie napiecie lokalnie. Cena nic tu nie zmieni. Nawet lokalnie na wiosce cena musiala by zalezec od produkcji “Twoich” paneli a Twoj sasiad musialby wiedziec ze akurat jest tanio bo Ty chcesz ja wprowadzic do sieci. Po prostu NONSENS.

Glupota techniczna byl net-mettering bo ludzie zrobili “magazyny” z sieci a teraz pretensje nie do siebie tylko do ZE.

Opublikowano

@PioBin - czyli co, problemem jest oczywiście klient, co ma jakieś oczekiwania i kombinuje jak tu niiższe rachunki płacić. A może jeszcze by chciał żeby mu za jego fanaberie zapłacili, wywrotowiec jeden?
A nie razi Cię że z jednej strony państwo rozdaje dotacje żeby ludzie mogli sami produkować energię odnawialną, a z drugiej - aktywnie zniechęca tych co mają instalację, uniemożliwiając rozliczenie tej wyprodukowanej energii? Po co w ogóle to całe zamieszanie, przecież skoro państwo nie potrzebuje udziału prosumentów w produkcji energii to po jaką cholerę wydaje publiczne pieniądze, na dodatek przepłacając straszliwie za chinskie graty które nic do krajowej energetyki nie wnoszą? Przecież to się kupy nie trzyma...

Opublikowano

Jako kraj unijny musimy spełniać pewne warunki, a ZE nie mają interesu w tym, żebyś nie kupował u nich energii, tylko produkował ją u siebie i jeszcze zrobił sobie wirtualny magazyn.

Opublikowano

Czyli to fanaberie unijne, te fotowoltaiki i inne zboczeństwa, a tak naprawdę domowa produkcja energii (i spirytusu) powinna być zakazana a obywatel zobowiązany do płacenia rachunków w takiej wysokości w jakiej zakład energetyczny sobie zażyczy.

 

Opublikowano

(i akcyzy w monopolowym) ;-)

Opublikowano
14 godzin temu, carinus napisał(a):

Żeby z czasem nie obudzili się z brakami prądu od prosumentów, ładujących swoje magazyny zamiast wysyłać do sieci. Szukam kolejnych 20-25szt. paneli do zwiększenia mocy instalacji, ale tylko na własne potrzeby. Już teraz widzę że firmy energetyczne robią wszystko, żeby pozbyć się tych na net-meteringu. Znalazłem rozwiązanie na bazie Victrona, żeby mieć prąd z paneli nawet po zaniku napięcia w sieci, więc powoli przygotowuję się na okoliczność zmiany przepisów.

Niedługo powinny pojawić się w sprzedaży ogniwa sodowe, dwukrotnie tańsze niż obecne LFP.

Z tymi sodowymi to chyba trochę poczekamy bo ani falowników takowych puki co nie ma ,sodowe chodzą na dużej rozpiętości napięcia ale to kwestia czasu bo dla Chińczyka to pestka ale bardziej bałbym się swoich czytaj EU to ona kładzie coraz to nowe kłody pod import z Chin i być może za rok przestanie to być opłacalne, paskudne wojny gospodarcze ,nie potrafię nie chcę to przynajmniej obrzydzę lub zabronię.

Opublikowano

PSE chce po prostu pozbyć się prywatnych instalacji z sieci, po prostu zaczyna ich boleć to że ludzie nic nie płacą za prąd. 

Ich wizja jest taka że sami budują PV i wiatraki i każdy ma płacić za prąd. 

 

Opublikowano

To może państwo powinno rozważyć nacjonalizację ?? skoro nic nie potrafią a i inwestycji zbytnich nie czynią to można znacjonalizować i tyle, w takiej Francji sporo państwowych koncernów jest i żyją np taki renault.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.