Leon34 Opublikowano 19 Stycznia 2010 #1 Opublikowano 19 Stycznia 2010 Witam Wszyskich. Jestem tu nowy więc prosze o wybaczenie jeśli będę używał niefachowych określeń. Na wstępie chciałbym zaproponować spalanie węgla brunatnego z domieszką wapna. Od pewnego czasu spalam "brudaska"(prosto z kopalni, niesezonowany) z wapnem w piecu z górnym spalaniem co ma bardzo dobry wpływ na stan pieca i komina. Wnioski; -redukcja zadymienia ( zadowoleni sąsiedzi) -czysty piec i suchy komin :) -lepsza stałopalność -chyba dłużej się pali -całkiem przyjemny zapach w kotłowni -redukcja siarki czyli ochrona środowiska :o -no i jakby mniej popiołu Można powiedzieć, że same zalety. Chciałbym prosić o wyjaśnienie reakcji jakie zachodzą w procesie spalania węgla z wapnem -zaznaczam, że na lekcjach chemii byłem często nieobecny;) więc wzory reacji nic mi nie powiedzą. No i oczywiście czy jest jakiś haczyk przy tak wielu zaletach takiego spalania. Pozdrawiam. Cytuj
rumcajs01 Opublikowano 19 Stycznia 2010 #2 Opublikowano 19 Stycznia 2010 Przede wszystkim siarka wiąże się z wapniem tworząc gips. Zapewne także wapno działa jak katalizator, który wszystko dopala. Cytuj
Leon34 Opublikowano 19 Stycznia 2010 Autor #3 Opublikowano 19 Stycznia 2010 Faktycznie płomienie bardzo "czyste". Podobna reakcja może zachodzić z wilgocią zawartą w węglu. Cytuj
rumcajs01 Opublikowano 19 Stycznia 2010 #4 Opublikowano 19 Stycznia 2010 Z wodą nie zachodzą żadne reakcje. W wysokiej temperaturze ani wapno, ani gips nie zwiąże wody. Po prostu podczas dobrego spalania woda zwyczajnie paruje, a przez to, że dym jest czysty i nie zawiera wiele drobin pyłu, para wodna ma mniejsze możliwości kondensacji i ucieka swobodnie przez komin. Cytuj
Leon34 Opublikowano 19 Stycznia 2010 Autor #5 Opublikowano 19 Stycznia 2010 No i mamy rozwiązanie wszystkich wątpliwości. Serdeczne dzięki. A swoją drogą polecam ten sposób spalania nie tylko węgla brunatnego. Oczywiście dozowanie wapna należy określić metodą prób i błędów. Pozdrawiam Cytuj
fanatic4 Opublikowano 19 Stycznia 2010 #6 Opublikowano 19 Stycznia 2010 Witam, Leon34 mógłbyś napisać jak palisz w swoim kotle, rozpalasz od dołu i zasypujesz kocioł czy palisz od góry. Ile tak na oko :o wsypujesz tego wapna ? Pozdrawiam Cytuj
Leon34 Opublikowano 19 Stycznia 2010 Autor #7 Opublikowano 19 Stycznia 2010 Rozpalam normalnie od dołu drewno, gazeta itd. :o włączam dmuchawkę zaadoptowaną z Fiata 126p (ostatnie modele) i przesypuję "brudaska" warstwami wapna w ilości ok 1/2 szufelki na wkład to tak na oko 150g (musze to kiedyś zmierzyć). Piec to Alteh Iryd 15 kw staram się utrzymywac temp. ok 60- 65 stopni. Cytuj
kaczy Opublikowano 19 Stycznia 2010 #8 Opublikowano 19 Stycznia 2010 sadpal,obierki,skrobia i wapno - wszystko to swego rodzaju katalizatory :o i fajnie, że ktos o tym wspominał bo temat wapna do "spalania" przez wielu nieznany lub zapomniany.swego czasu w elektrowniach wapno było na "dzien dobry" - nie wiem jak w czasach dzisiejszych. ....jeżeli u ciebie jest po tym lepiej...a z pewnością ...to tylko się cieszyć - ale jak wiadomo to tylko półśrodek :) ...walcz i wojuj abyś i tego wapna nie musiał dodawać a spalał czysto pozdrawiam Cytuj
JanuszGr Opublikowano 26 Stycznia 2010 #9 Opublikowano 26 Stycznia 2010 Witam, ja po dosypaniu wapna (które zostało mi z budowy) w ilości ok 2 kg na zasobnik 80-90kg, zauważyłem sporą poprawę. Wapna dosypuję doraźnie do połówek rzepaku (trochę szlakują), bo normalnie mieszam 50/50 z odpadami jęczmienia, a nie chce mi się przywozić w taki mróz. Pozdrawiam Wszystkich bez wyjątku... i jak to powiedział Ksiądz na ambonie - oby Wam opału nie zabrakło tej zimy B):D:D Cytuj
Lubelak Opublikowano 5 Lutego 2010 #10 Opublikowano 5 Lutego 2010 W dokumentacji do mojego pieca odnośnie spalania owsa twierdzą, że dodawanie wapna pomaga zapobiegać skawalaniu się popiołu. Podają, że wapna powinno być ok 10% ale wydaje mi się to trochę za dużo. Narazie dodaję około 0,5-1 kg na worek 40kg. Obserwacje efektu w toku. Cytuj
monument22 Opublikowano 5 Lutego 2010 #11 Opublikowano 5 Lutego 2010 daj znać jak idzie, bo mi zostało w komórce 2worki 50kg starego wapna, i chyba już do niczego się nie nadaję(maluje nim drzewka) bo jest zbrylone i zwietrzałe Cytuj
Crazy3ho Opublikowano 21 Kwietnia 2010 #12 Opublikowano 21 Kwietnia 2010 Ja mam piec na ekgroszek z podajnikiem słimakowym. Bardzo podoba mi sie ide sypanai wapna, gdyż stąjać przed szlabanem stale widuje wagony wegla posypanego wapnem... Coś w tym musi być bo nei sądze żeby elektrownia płaciła za wapno dla fantazjii.... Ciekawi mnie tylko, jak wapno zachowa się w podajniku slimakowym.... Acha no i można poszukiwąć jakiegoś odpadowego, brudnego czy starego wapna..... Cytuj
arguss Opublikowano 21 Kwietnia 2010 #13 Opublikowano 21 Kwietnia 2010 A ja byłem zawsze przekonany, że te wagony z węglem to są w taki właśnie sposób zaznaczane przed złodziejami węgla :) Żeby było od razu widać czy coś zginęło z wagonu po drodze czy nie ? Przecież w elektrowni, chyba mogą sobie sami posypać ile potrzeba ? :) Pozdrawiam dolnych i górnych palaczy Cytuj
Ryszard Opublikowano 22 Kwietnia 2010 #14 Opublikowano 22 Kwietnia 2010 Witam, Węgiel w wagonach kolejowych rzeczywiście posypuje się wapnem lub pyłem kamiennym w celu zaznaczenia jego ilości, dzięki temu np. pracownik nastawni na stacji kolejowej obserwując pociąg łatwo może stwierdzić kradzież ładunku. Cytuj
heso Opublikowano 22 Kwietnia 2010 #15 Opublikowano 22 Kwietnia 2010 Chyba, że sprytny złodziej przyniesie ze sobą w podręcznej walizeczce zestaw do pochlapania wapnem... Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.