master86 Opublikowano 14 Listopada 2021 #1 Opublikowano 14 Listopada 2021 (edytowane) Kupiłem kocioł zasypowy, ostatecznie drewmet 23 kw do tego przywiozłem 2 bufory używane bez wężownic po 500 litrów. 2 bufory dlatego że jeden 1000 litrowy by mi nie przeszedł przez kręte schody, a szukanie kogoś w dzisiejszych czasach kto z łaską pospawa na szybko bufor na wymiar to jest szukanie igły w stogu siana. Ogólnie mam starą instalację która działa grawitacyjnie piony mają przynamniej 1,5 cala część rur w piwnicy to nawet 2,5 cala ale te będą wymienione na 1,5 cala ponieważ przy nowym kotle jest przyłącze na 1,5 cala. Jest zainstalowana pompa która wspomaga grzejniki bardziej oddalone od pionów szczególnie kiedy są mrozy, ale czasami całym dniami nie jest odpalana. Problem polega na tym że nie ma jednej rury pomiędzy kotłem a zbiornikiem wyrównawczym, tylko z każdego pionu wchodzi przedłużenie do zbiornika wyrównawczego. Zależy mi aby te bufory podłączyć ale jak najmniej przerabiać w instalacji i jak najmniejszym kosztem i aby nie kuć nic poza piwnicą, czyli na przykład odpada pociągniecie rury z kotła do zbiornika wyrównawczego. Miedzy innymi dlatego, z tego co czytałem nie może być pomp i jakiś zaworów pomiędzy kotłem a zbiornikiem wyrównawczym na zasilaniu. Zrobiłem taki schemat jak poniżej czy takie coś będzie odpowiednie do takiej instalacji? No i dobrze by było gdyby można było jakoś sterować temperaturą z buforów tak aby w cieplejsze dni na kaloryfery nie szło więcej niż 50- 60 stopni. Zakładam że będę sterował pompą na sterowniku jak będzie potrzebna niższa temperatura na grzejnikach po prostu będzie zmniejszała obroty lub zupełnie stała. Edytowane 15 Listopada 2021 przez Ryszard Dodano prefiks Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.