mst Opublikowano 16 Czerwca 2020 #26 Opublikowano 16 Czerwca 2020 Spalinowa nie ma delikatności jaką posiada kosiarka elektryczna moim zdaniem :) Cytuj
Hermogenes Opublikowano 16 Czerwca 2020 #27 Opublikowano 16 Czerwca 2020 W dniu 7.05.2020 o 15:29, Popcorn1 napisał: Hermogenes a tego papaja SAM-a to z jakich elementów złożyłeś? Wysłane z mojego Redmi Note 8 Pro przy użyciu Tapatalka Jakoś pominąłem Twoje zapytanie silnik już pisałem; skrzynia od gaza ma dodatkowe wyjście, most podobno od samobieżnego wózka kopalnianego. Piasty i koła przednie syrenka ale oponka od garbuska, tył jakieś przody od ładowarki z giełdy Słomczyn. Pozostała drobnica co tam podeszło na złomach i trochę nówek z motoryzacyjnego. Pozdrawiam Hermogenes Cytuj
Gość berthold61 Opublikowano 16 Czerwca 2020 #28 Opublikowano 16 Czerwca 2020 Dalibyście spokój z markami kosiarek bo w obecnych czasach wszystko jeden szajs czy honda czy stiga czy tam inna wszystko jedno barachło , w mojej stiga jak dziś zerkłem pod podwozie to zobaczyłem tak jak by podwozie starej 25-cio letniej MTD rdza aż chrupie a to prawie nowa kosiarka jeszcze na gwarancji , silnik hondy w niej i średnio co drugie koszenie do serwisu bo obroty falują jak diabli czego nigdy ale to nigdy w starej 25-cio letniej MTD z brixem nie uświadczyłem , nic to nie warte dlatego kupować najtańsze , teraz żałuję bo mogłem mieć 2 kosiarki w cenie 1 -nej . Cytuj
Popcorn1 Opublikowano 16 Czerwca 2020 #29 Opublikowano 16 Czerwca 2020 To prawda. Ja mam kilkuletnią,chińską kosę spalinowa zakupioną w markecie budowlanym i działa do tej pory bez zastrzeżeń. Jak już zapali to tylko brak paliwa może ją unieruchomić Wysłane z mojego Redmi Note 8 Pro przy użyciu Tapatalka Cytuj
Kordjano Opublikowano 16 Czerwca 2020 #30 Opublikowano 16 Czerwca 2020 Może mało kosisz tą kosą to i wytrzymuje . Z tą rdzą to ręce opadają nie nastarczysz konserwować co to za blachy teraz robią ? kotły gniją samochody gniją jak na to patrze to se tak śpiewam wszystko gnije wszystko gnije wszystko gnije ...... Cytuj
Gość Opublikowano 16 Czerwca 2020 #31 Opublikowano 16 Czerwca 2020 16 minut temu, Kordjano napisał: Może mało kosisz tą kosą to i wytrzymuje . Moja Gazela ma 6 lat. Ma do ogarnięcia ok 1,5 tys m2. Koszenie w sezonie średnio co 2-3 tygodnie. Nie mam jej nic do zarzucenia. Ciągnie bez problemu kwadratową żyłkę, bodajże 2,8 , a może i grubszą (nie pamiętam). Koszenie chaszczorów na skibach po pługu leśnym. Kiedyś próbowałem Husqvarna bodajże 3,5 km, ale nie było czym kosić. Stękała jak stara baba, a moja Gazela śmieje się z takiej roboty. Nazwa polska, ale na 100% silnik chińczyk. Cytuj
Kordjano Opublikowano 16 Czerwca 2020 #32 Opublikowano 16 Czerwca 2020 No tu się moc silnika liczy jest moc to i goli nawet jak łańcuch założysz zamiast żyłki ważne żeby się nie psuła . 11 godzin temu, mst napisał: Spalinowa nie ma delikatności jaką posiada kosiarka elektryczna moim zdaniem :) Delikatnie to do kobity podchodzę do trawy już nie . Cytuj
Gość Opublikowano 16 Czerwca 2020 #33 Opublikowano 16 Czerwca 2020 @Hermogenes, sam żeś sprawił tego papaja? Cytuj
Hermogenes Opublikowano 16 Czerwca 2020 #34 Opublikowano 16 Czerwca 2020 11 godzin temu, mst napisał: Spalinowa nie ma delikatności jaką posiada kosiarka elektryczna moim zdaniem :) Ostatnio nabyłem drogą kupna wertykulator a jakże elektryczny; chciałem coś zrobić żeby to biedne dziecko Greta mogło spać spokojnie. Wszystko się zgadza co napisałeś, jest delikatny aż do przesady. Jest jeszcze jedna pozycja co by wałek opuścić ale się nie da - delikatnie mówiąc silnik już zdaje obroty co grozi jego zejściem. 1 minutę temu, cezar76 napisał: @Hermogenes, sam żeś sprawił tego papaja? Tak ja z pomocą pierwszego właściciela który zespawał ramę i odpuścił miał wstawiać esioka. Pozdrawiam Hermogenes Cytuj
Gość Opublikowano 16 Czerwca 2020 #35 Opublikowano 16 Czerwca 2020 9 minut temu, Hermogenes napisał: Tak ja z pomocą pierwszego właściciela Szacun Cytuj
Gość witek4321 Opublikowano 17 Czerwca 2020 #36 Opublikowano 17 Czerwca 2020 (edytowane) Używam 2 kosiarek od Krysiaka - faworyt oraz lider. Obie kosztowały ok. 1200 zł. Faworyt ma silnik loncin 196 cm3 i nic jej w akcji nie zatrzyma. W liderze miałem brigssa 750ex. Niby jednostka z wyższej półki ale na pierwszym małym korzeniu poszedł wał. Miałem w zapasie chiński T475 z Naca i założyłem. Mimo że ma 12 lat, pali od ręki , chodzi jak zegarek bez falowania itp. Obudowy gnija , to fakt. Czy markowy drogi silnik ma znaczenie skoro i tak rdza zje sprzęt po kilku latach? Hondy mają obudowy z tworzywa ale napędy delikatne. Aluminiowe z kolei są wg mnie za ciężkie. Moim zdaniem nie warto przepłacać, Krysiak na parę lat i wymiana. Ale i tak widzę że za parę sezonów będę miał jedną kosiarke a silników na zapas kilka:))) Chińskie Loncin i te z seriT 475 , 575, 675 są nie do zajechania . Polecam. Hejka. Jak ktoś ma chęć dowiedzieć się prawie wszystkiego o kosiarkach, polecam na YouTube kanał KoBaMix. Edytowane 17 Czerwca 2020 przez witek4321 Cytuj
Panstan Opublikowano 17 Czerwca 2020 #37 Opublikowano 17 Czerwca 2020 Dobrze wiedzieć, przy zakupie zawsze brałem Briggsa a firma raczej nieważna, tutaj widze przystępne ceny. PS. Briggs & Stratton to raczej średnia półka,ale ja nigdy nie narzekałem, na przestrzeni 25 lat miałem tylko 3 kosiarki, wszystkie z silnikami Briggsa, ostatnie dwie nadal uzywam, jedna z napędem przednim (Toro 190 ccm ,silnik serii 675) od 12 lat,a drugi świeży nabytek seria 300 125 ccm. Jedyne defekty to zerwany mechanizm/slimak na rozruszniku,czy linka sprzęgła ale to drobiazgi. Pierwsza kosiarka bez napędu, z silnikiem Briggsa, rozleciała sie po 15 latach. Teraz jednak część silników Briggsa jest składana w Chinach,a część w USA na importowanych częściach, więc też można go nazwać Chińczykiem. Cytuj
Gość Opublikowano 17 Czerwca 2020 #38 Opublikowano 17 Czerwca 2020 @witek4321, to powiedz jeszcze, jaką powierzchnię ogarnia ten faworyt? Jaki to model? Jak z trwałością kosza, bo widzę, że chyba wszystkie mają jakieś tekstylne? W kosiarce to najbardziej przydałby się uchwyt na napój, bo człowiek chodząc za nią, okropnie się odwadnia. Cytuj
Gość witek4321 Opublikowano 17 Czerwca 2020 #39 Opublikowano 17 Czerwca 2020 Jeśli chcesz, po pracy Ci podam typ, chociaż widzę że co rok nieomal ta sama laweta i silnik a nazwa inna. Chyba Faworyt Pro i coś tam:))). Ważne by silnik był Loncin w opisie. Mój ma pojemność 196cm3 . Szerokość koszenia 51cm. Napęd z firmy GT i drugi rok bez problemów. Kosz góra tworzywo , dołem siatka. Na razie OK ale ja najczęściej kosze z funkcją mulczowania. Działka 33 ary , część łąka, część koło domu krzaczki:) Silnik ma żeliwna tuleje cylindra , grubszy i twardszy niż brigss wał z lozyskiem na górnym podparciu . Sam silnik waży kilka kilo wiecej niż brigss z racji solidnego i grubego odlewu bloku. Oczywiście pojemnik na napoje jest.:) Dałbym linka ale z telefonu kicha a komputer w domu padł jakiś czas temu. Po południu zrobię zdjęcia i wrzucę. Co do brigssow... Ostatnimi latami jakość jest podła, to nie to co 10 lat temu. W moim DOV 750 ex po jednym sezonie miał trudności z odpaleniem bo system redy start był zle zaprojektowany i się to przycinalo. Ale dzięki stronie KoBaMix na YouTube dowiedziałem się jak sobie z tym radzić. Dlatego polecam tą stronę bo porady są wszechstronne i po obejrzeniu filmików , porad i recenzji , mam śmiałosc nawet zrobić remont generalny silnika. Jak się wie to priscizna. A Krysiak to prosta i mocna konstrukcja. Za rozsądne pieniądze. Cytuj
Gość Opublikowano 17 Czerwca 2020 #40 Opublikowano 17 Czerwca 2020 7 minut temu, witek4321 napisał: Oczywiście pojemnik na napoje jest.:) Coraz bardziej mi się podoba... ;-) Cytuj
Gość witek4321 Opublikowano 17 Czerwca 2020 #41 Opublikowano 17 Czerwca 2020 Na szybko bo nadchodzi burza Ta zielona miała silnik brigssa. Sam przełożyłem ze starego Naca i teraz to chińczyk T 475 12-to letni o pojemności 140 cm3. Ale na średniej wielkości trawę ,akurat. Laweta z 2016. Srebrna z Loncinem kupiona wiosną 2019. To tak na szybko. Acha, w obu żeliwne tuleje , łożyska oraz żeliwne koła masowe. Jako opcja, elektryczny rozrusznik. Hejka. Cytuj
Gość Opublikowano 17 Czerwca 2020 #42 Opublikowano 17 Czerwca 2020 @witek4321, a ty używasz w ogóle tych kosiarek, bo wyglądają, jakbyś przed chwilą je z pudełka wyciągnął... :-D Dzięki za podpowiedzi. Dumam właśnie nad spalinową, chociaż mój elektryk na 1500 m2 daje radę, ale trzeba kilka godzin za nim połazić. No i ten kabel ciągnący się. Cytuj
Gość witek4321 Opublikowano 17 Czerwca 2020 #43 Opublikowano 17 Czerwca 2020 Zadbane??? No wiesz, miałem obawy że skrytykujecie ich stan:)) Nie myję sprzętu po pracy, jedynie wyskrobuje od spodu i czyszcze na sucho lawete. Co do przebiegu tych kosiarek- nowsza przepracowała jedynie 35 godzin, ma zamontowany obrotomierz z licznikiem motogodzin. Zielona laweta ma 4 sezony a silnik 12 lat. Przepracował 8 lat i potem stał 2 lata. Liczę skromnie że przepracował z 900 godzin lub więcej bo te 8 lat to był mój jedyny sprzęt. Kosze co tydzień i zajmuje mi to ok. 5 godzin . Łatwo policzyć.Teraz znów pracuje od dwóch lat. Jedyne co przy nim robiłem to 1raz wymieniłem świecę i pomalowalem beretke na górze . Tyle. Oczywiście olej i filtr co sezon. No i zdemontowalem osłonę tłumika bo była szkaradnie pogieta.:) Elektrycznych mam 3 sztuki z dawnych lat ale z nimi jak z kotłami : posmakujesz podajnika, do zasypowca nie wrócisz. To samo kosiarki:) Mnie czeka za rok przerobka kotłowni, montaż nowego kotła. Chciałbym zrobić z CWU , automatycznym mieszaczem i wszystkimi bajerami. Dopiero zapoznaje się z tematami bo pewnie sam będę musiał to zrobić . Nowoczesne instalacje , ich wykonanie to dla mnie nowość. Zrobię to z Waszą oczywiście pomocą. Ale to temat na może następny sezon.:))) Hejka. Cytuj
Panstan Opublikowano 17 Czerwca 2020 #44 Opublikowano 17 Czerwca 2020 4 godziny temu, witek4321 napisał: KoBaMix na YouTube Tez go oglądam :). Co do Briggssów to musze sie przekonac co bedzie z tym nowym 125 ccm, na razie przerobił kilkadziesiąt motogodzin w ciężkich warunkach bez napędu, kosza nie ma,wyrzut boczny i jestem zadowolony. Stary jest cięższy o 20 kg i w tym sezonie używałem go raz, silnik żyleta. Cytuj
Kordjano Opublikowano 17 Czerwca 2020 #45 Opublikowano 17 Czerwca 2020 Posmakujcie traktorka to za kosiarką nie będzie wam się chciało łazić tam miejsce na napój jest , choć cezarowi nie polecam bo brzuch by mu urósł . Ja mam sporo koszenia nie wyrobił bym się zwykłą kosiarką nie na moje siły . Cytuj
Gość Opublikowano 17 Czerwca 2020 #46 Opublikowano 17 Czerwca 2020 Hahaha, @Kordjano, o traktorku już myślałem, nawet żonę już ugadałem i zgodziła się na zakup. Wystarczyło go kupić. Ale dałem spokój. Właśnie ze względu na brzuch, którego niestety już mam. Traktorkiem i tak nie ogarnąłbym całej działki, nadal musiałbym połowę kosą, a część elektryczną, przy krzaczkach i drzewkach. A gdy zobaczyłem, że elektryczną ogarniam w 4 godz. to dałem spokój. Jeśli zdecyduje się na spalinową, to będę miał przynajmniej obowiązek za nią łazić, z korzyścią dla brzucha... Hehe ;-) Cytuj
Hermogenes Opublikowano 17 Czerwca 2020 #47 Opublikowano 17 Czerwca 2020 Trawnika mam miedzy 1500 a 2000 m2 kosiłem w poniedziałek Riwall'em między 9-12 godziną, zebrałem około m3 trawy z wywiezieniem w jeżyny. Teraz walczę z mchem już wywiozłem 2 m3 nowa maszyna powoli delikatnie ale da radę. Pozdrawiam Hermogenes Cytuj
Kordjano Opublikowano 17 Czerwca 2020 #48 Opublikowano 17 Czerwca 2020 12 minut temu, cezar76 napisał: Hahaha, @Kordjano, o traktorku już myślałem, nawet żonę już ugadałem i zgodziła się na zakup. Wystarczyło go kupić. Ale dałem spokój. Obyś drugi raz nie musiał ugadywać hehe . Ja swoją też musiałem ugadywać a teraz to sama nawet wsiądzie i kosi , kosy żyłkowej to nikt nie chciał się chwycić . Cytuj
Gość Opublikowano 17 Czerwca 2020 #49 Opublikowano 17 Czerwca 2020 (edytowane) 15 minut temu, Kordjano napisał: Obyś drugi raz nie musiał ugadywać hehe . I tak może być. Dlatego cały czas mam dylemat. Czy kupić spalinówkę i wtedy już mogę zapomnieć o traktorku, czy pomęczyć się jeszcze, dopóki dam radę z elektryczną, a potem traktorek. Dobrze by było pojeździć z browarkiem pod ręką przez godzinę, drugą godzinę polatać z elektryczną przy krzaczkach i drzewkach i potem laba... A nie, jeszcze pół dnia walki z kosą. Kosiarkową powierzchnię mam podobnie jak @Hermogenes, a drugie tyle kosą. I też trawę walę w przysłowiowe jeżyny. Ja walę na tą część do kosy, w te skiby po pługu leśnym, gdzie rosną sosenki, dęby, lipy, brzóski i inne krzaczory. Ale traktorek bardzo ułatwiłby sprawę. @Hermogenes, a czemu walczysz z mchem? Ja też trochę mam. Przed wiosną widziałem, że trochę go jest. Ale jak dla mnie, mógłby być na całości. Zielono, a kosić nie trzeba. ;-) Edytowane 17 Czerwca 2020 przez Gość Cytuj
Outsider Opublikowano 17 Czerwca 2020 #50 Opublikowano 17 Czerwca 2020 @Cezar76 idź na całość. Jak masz sie spalinówka męczyć do usranej śmierci to lepiej od razu zafundować sobie coś konkretniejszego. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.