U mnie też sporo osób wymieniło ale nadal sporo ma kopciuchy, po prostu ich nie stać lub maja to gdzieś, wymienią jak padnie. Jednak i tak widać i czuć różnice względem tego co było kilka-kilkanaście lat temu. Jeszcze może z 10 lat i będzie na prawde fajnie ale patrzac w jaką to strone idzie z całą polityką, cenami, wojnami itd. To wątpię by za te 10 lat ludzi było stać tanio ogrzewać dobrej jakości paliwem. Sam zająłem się ogrzewaniem i zamiast kupować najtańszy węgiel staram się nie schodzić poniżej 28mj, jednak dom duży i bez ocieplone dachu więc ciepła potrzeba. Przy mocniejszych zostaję mało śmieci po spaleniu przy tych słabych był dramat. I teraz jeżeli pomyślę, że u mnie schodzi ok 4t to musiałbym kupić ok 5.5t pelletu i dopłacić 50% więcej :(
Miałem mała nadzieje, że ceny spadną dlatego też mam palnik co ogarnie oba i w razie kryzysu węgla przejdzie się na pellet, a tutaj akurat kryzys w drugą stronę, chociaż węgiel też tani nie jest :(