Skocz do zawartości

witek4321

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    52
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Ostatnia wygrana witek4321 w dniu 10 Lipiec

Użytkownicy przyznają witek4321 punkty reputacji!

Reputacja

42 Bardzo wysoki

O witek4321

  • Tytuł
    Rozkręca się

O sobie

  • Lokalizacja
    Małopolska

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    Nieocieplony dom 140 m2 , ogrzewane 100m2
  • Instalacja
    Stara grawitacyjna , żeliwne grzejniki 10 sztuk, 2 alu, 1 blaszany
  • Kocioł
    Camino 18 kW sterowne sterownikiem Tech ST81 z PID, dodatkowo Unister oraz miarkownik Honeywell

Ostatnie wizyty

253 wyświetleń profilu
  1. Miałem zamiar kupić z Energo orzech Premium po 840 zł bo opinie OK. Ale namierzylem na lokalnym składzie groch z Ziemowita po 600 zł. Wziąłem ostatnie 3 tony. Odsiany i przywieziony za free . Z tamtego sezonu mam 1 tonę orzecha też z Ziemowita tak że praktycznie zimę oblece. Nastepna dostawa groszku już za 650 zł. Do Energo zaoszczedzilem 750 zł , ale utopie to w niezbędne naprawy samochodu. I tak to się kręci...plan inny a wychodzi inaczej. Jeszcze te dwa ostatnie sezony i nadejdzie czas na decyzję co dalej. Z jednej strony Skamp na eko ale przeróbki na kwotę z 15 k. Albo kupić zestaw do Camino pod pelet za 8500 z papierami pod 5 klasę + ecodesign i zero przeróbek i kosztów. Bo szkoda mi wywalić prawie nowy kocioł na złom... Trudny wybór między rozsądkiem a zachcianka. A może jeszcze coś wyskoczy , bo sami widzicie jak to szybko się zmienia i coraz więcej propozycji od producentów. Hejka:)
  2. witek4321

    Tani kocioł HG.

    Tutaj akurat byłbym scepytczny. Palnik nie za bardzo ale resztę można by przytulić. Chociaż też odpada bo kolega Kurak nie chce na pelet . Chyba że coś przeoczyłem. Hejka. Albodek, nie miej żalu . Może Twój zestaw jest spoko a Kamil go zbyt forsował na testach :) Musiało tak być ale podaję jako ciekawostkę.
  3. witek4321

    Tani kocioł HG.

    Kolega Kurak jak widać , świetnie się bawi. Po co zakładał temat skoro wszystko neguje. Myślę że się mu nudzi i wymyślił sobie taką rozrywkę. Dosadniejszych słów nie użyję. Szkoda palców na stukanie po klawiaturze...
  4. Bercik, a ja myślę że ta sadza to pozostałość po węglu kalorycznym. Owszem, opanowałes spalanie tego cuda jak mało kto, ale sadza i tak jest:) Ja wolę słabsze węgle , sadzy zero. Ale więcej popiołu. Co do kosztów, Ty płacisz więcej ale spalasz mniej a ja płacę mniej ale spalam z pół tony więcej. Wg mnie koszty porównywalne. Jednak więcej popiołu i robota przy usuwaniu go nie jest tak syfiasta jak grzebanie się w sadzy. Poza tym , jak zmienisz na PC to co my tutaj będziemy czytać? Proszę, nie rób tego, zostań przy podajniku:)))
  5. Co z tym PP? Nie możesz otworzyć więcej niż 2 mm czy zamknąć całkowicie? Zamiast kupować teraz szamot , możesz na próbę zmniejszyć ruszt czymkolwiek, zwykłe cegły, pustaki czy kostka betonowa. Na próbę to wystarczy. Bądź kreatywny:) Jeśli się sprawdzi innowacja, kupisz szamot.
  6. Zmniejszanie rusztu nawet w zimie ma sens:) Tutaj chodzi nie o to by się długo paliło ale by się paliło stosunkowo długo z zachowaniem odpowiedniego prowadzenia kotła czyli z właściwym doborem PP i PW, odpowiednią wielkością rusztu a więc i mocą kotła. Ja tu jestem nieugiety, palę 2 razy dziennie i o dosypywaniu na kroczace nie ma mowy. Jak dosypujesz to takie stosowanie półsrodkow. Wiem że się nie chce tak robić ale jak chcesz by się spalalo czysto to nie ma alternatywy. Mam Camino 18 kW i mogę dowalic 33 kg węgla. Będzie się palić dobę , tylko że kopcic będzie pół tej doby. Po prostu za duży wsad węgla. Muszą być zachowane zasady. Jeśli dasz warstwę szamotu i będzie się spalac bez dymu i sadzy w kotle ale np. 12 godzin , to musisz przyjąć ten schemat i tyle sypać by starczyło na 12 godzin i znowu rozpalka. Przy rozpalaniu nie kieruj się żelaznymi zasadami np. że ktoś coś tam sypie na wierzch zasypu albo ma PP na 1 cm. Im słabszy węgiel, tym ta szczelina może być większa . Im węgiel mocniejszy, lepiej by otwarcie było jak najmniejsze. PW na odwrót, słaby węgiel, mniej powietrza, mocny- więcej. Węgiel płomienny jest lepszy, mniej kopci łatwiej go spalac. To jak jazda autem, robi się intuicyjnie, zależnie od warunków. Nie dajesz gazu do dechy , jednocześnie hamując recznym.:) Odnośnie Twojego editu : Możesz nie dawać szamotu ale PP i PW jak pisałem. Być może masz dobrze dobrany kocioł i nie potrzeba zmniejszać rusztu. Będzie tak jeżeli po dojściu do zadanej, miarkownik będzie stale utrzymywał szczelinę. Jeśli tak nie jest, kocioł ma za dużo mocy i tylko szamotem można ją zmniejszyć. Inaczej kopcisz i spalasz więcej węgla. Jeśli sądzisz że jeśli ogień a raczej żar wchodzi w głąb zasypu i to jest to oznaką złego spalania- jesteś w błędzie. Tak ma być. Węgiel nigdy nie będzie się palił wyłącznie na górze. Po rozpalce, owszem. Ale gdy góra zasypu odgazuje , żar pójdzie tam gdzie ma warunki do spalania węglowodorów. Czyli w dół. Dopiero gdy dojdzie do rusztu i zje wszystko, wraca w górę i dopala koks. Reasumując , jeśli starczyło Ci cierpliwości w czytaniu to pamiętaj: wyłącznie dobranie odpowiedniej wielkości rusztu da Ci czyste spalanie. Ruszt, odpowiedni węgiel ( płomienny) oraz dobre dozowanie powietrza. Tyle wystarczy. Oczywiście bez dosypywania . Kocioł jak kobieta, wymaga i rząda .
  7. Nie mogę już edytować a chciałem jeszcze jedno dodać. Też jestem jak Ty nowym forumowiczem z niewielkim stażem . Nie musisz brać moich rad pod uwagę ale coś tam już popalilem i mam takie skromne doświadczenia. Hejka.
  8. To Pereko ile ma kW? Podpisuję się również pod wypowiedziami kolegów. Ryni i Duck to doświadczeni koledzy i nic ująć z ich wypowiedzi. To co piszą to podstawa. Ale jak już zabrałem głos to powiem jak i ja to widzę i radzę. Węgiel ma zasadnicze znaczenie, im kaloryczniejszy, tym poczatkowo będzie więcej kopcil. Następna rzecz to wielkość zasypu. Przy używanym miarkowniku , powierzchnia rusztu ma być takiej wielkości by miarkownik przez praktycznie cały czas był otwarty na 2-3 mm. Jeśli się zamyka całkowicie ,to moc kotła jest za duża i potrzeba ją zmniejszyć wkładając cegły szamotowe. Dajesz warstwę i testujesz . Jeśli dalej miarkownik zamyka, dajesz drugą warstwę. Sądząc po ilości węgla który zasypujesz, dwie warstwy powinny wystarczyć. Przy paleniu na cwu w lecie , zasadniczo trzeba dołożyć jeszcze jedną warstwę by zasyp kilku kilogramów był skupiony w górę a nie wszerz i wzdłuż. Przy rozpalaniu nie oszczędzaj na drewnie. Ja po rozpaleniu takiej ilości jak na fotce, często dokładam jeszcze po pół godzinie z 2,3 kawałki by się dobrze rozpalilo. Nie rozpalaj na ustawionym miarkowniku na 60 stopni bo to za dużo PP. Musisz stopniowo podkręcac miarkownik by szczelina nie miała więcej jak 0.5 - 1 cm. Natomiast PW na 1 cm. Po rozpaleniu na dole powinna być stała szczelina 2-3 mm a u góry musisz zmniejszyć na ok. 2-3 mm bo zasyp będzie się wychladzal od nadmiaru PW i będzie powodować większe dymienie. Po. rozpaleniu tak po godzinie, dwóch, żar schodzi w dół i to jest normalne. Wtedy występuje lekkie dymienie bo góra zasypu jest chłodna. Po 2 godzinach żar zajmie cały zasyp i dymu już nie będzie. Takie są podstawowe zasady. Lekki dymek będzie występował w tych fazach które opisałem i z tym nie walcz . Jak będziesz robił jak radzimy , to i tak osiągniesz sukces. To nie jest idealna metoda ale o niebo lepsza niż palenie od dołu. Podstawa to dostosowanie wielkości rusztu . Jeżeli po dodaniu cegieł miarkownik nie będzie zamykał całkowicie klapki to moc kotła będzie dopasowana prawidłowo. I nie syp żadnego miału na wierzch zasypu. Na koniec porównanie dla wyobraźni - palnik retortowy czy rurowy w kotłach podajnikowych praktycznie nie daje dymu bo pomijając lepsze dozowanie między innymi powietrza, spala minimalne ilości węgla. W zasypowym kotle rozpalasz kilka kilogramów i dlatego tak trudno opanować dym. Najlepiej przy paleniu od góry stosować węgiel płomienny . Ja preferuję groszek lub orzech II.
  9. Na cenę nie mam parcia, parę złotych w tą czy tamtą nie gra roli. Bardziej mi zależy by nie było zbyt dużo sadzy. Raz miałem Bogdanke i nadmiar sadzy omal mnie nie wykończył. Dlatego się zraziłem do węgli mocniejszych i popalalem płomiennym. Ale zostało jeszcze tylko dwa sezony i mała przygoda mnie neci. Potrzebuję 4 tony , może wezmę po połowie jak radzisz:) Skylux, dziękuję za opinię. Osobiście wolę rosyjski od naszego. Jedynie nie chciałbym przymoczyc z sadzą i gruzem.:) Popiół mi nie wadzi ale oczywiście im mniej, tym lepiej. Zakup dopiero za jakieś 3 tygodnie.
  10. witek4321

    Tani kocioł HG.

    Skoro Tobie pasuje, podoba się wizualnie i cena jest dla Ciebie do przyjecia to po co pytasz? Bierz i się ciesz z nowego zakupu. Plusy czy minusy jeśli są, wyjdą szybciutko. Śledząc ten wątek, koledzy o tym kotle już wyrazili opinię. Skoro jak widzę z niczym nie masz problemu to szkoda czasu na dorady. Kocioł tani, zaoszczedzisz :) Hejka.
  11. A jak z wilgocią ? Popiołu faktycznie do 5% ? Kamyczki się trafiają? Jak z sadzą, zauważalna? I na koniec jaki kurier Ci przywiózł. Bo z Poczty Polskiej miałem nieciekawe wspomnienia :)
  12. Dzięki za namiary. Ten ogień ultra mnie kusi:) Po kilku latach z płomiennym, może na przedostatni sezon coś z pazurem?
  13. Podepne się pod temat : Sambor fajny schemacik . Ja bym potrzebował dołożyć do CWU zawór regulujący ATM, bypass do cyrkulacji wody i pompę. Miałby ktoś ochotę by podpowiedzieć jak to można wykonać wraz z wszystkimi wymaganymi ZZ i resztą klamotow?
  14. witek4321

    Camino Camino Kwd3

    Mam w kotłowni rolkę ręczników papierowych i także wycieram i osuszam tą wilgoć. Zauważyłem że jeśli po sezonie nie wybiorę popiołu i nie oskrobię nagaru w komorze to kondensat mniej się zbiera na ściankach. Popiół absorbuje wilgoć. Może to wygląda na niechlujstwo ale jeśli po sezonie zostawiam kocioł nie wyczyszczony to mam wrażenie że mimo wszystko lepiej znosi przestój. Gdy pogoda nie ulegnie poprawie i stan się pogorszy, trzeba będzie pozakładać osprzęt i odpalić sprzęt :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.