boba Opublikowano 18 Lutego 2009 #1 Opublikowano 18 Lutego 2009 Witam wszystkich na forum. Chcę sie podzielić moimi przemyśleniami i wysłuchać waszych opini. Buduje 160 metrowy dom mysle o piecu. Myslalem o piecu na ecogroszek ale po 2 tygodniach lektury doszedlem do wniosku ze to jest nieporozumienie. Koszt bardzo wysoki i nie znalazlem jednej osoby zadowolonej z takiego kotla. Albo paliwo mokre albo malo kaloryczne albo nie ta granulacja. Zawsze jest cos i tysiace problemow. Pomyslalem sobie ze jak mam bawic sie w kominiarza to lepszym wyjsciem bedzie piec na miał albo wegiel. Codziennie trzeba piece zasypywac ale niby sie pala i uzyskuja normalna temperature. W domu jest cieplo i nie wylaczaja sie oraz nie zatrzymuja z powodu np.zlej granulacji. Teraz moze kilka pytan. 1 Czy moje myslenie jest sluszne. 2 Jezeli kociol na wegiel lub mial to jakiego producenta. 3 W koncu jaki na wegiel czy na mial i dolny czy gorny. pozdrawiam :) Cytuj
Gość ADIAS Opublikowano 18 Lutego 2009 #2 Opublikowano 18 Lutego 2009 1 piec powinien byc uniwersalny na powiedzmy wszystko mial wegiel drewno dlaczego? a dlatego wezmy przyklad ; rosyjski gaz jak by byla 2 rura np z norwgi dalej dopowiedz sobie 2 troche wiekszy jak potrzeba to tak jak w aucie masz silnik np 60 kw i 100 kw 3 bez obslugowy bo czas to kasa moim zdaniem to piec tlokowy spelnia te wymagania slimak raczej nie bo on potrzebuje scisle okreslonego opalu no i cena jego wysoka :) Cytuj
Neo Opublikowano 18 Lutego 2009 #3 Opublikowano 18 Lutego 2009 Z uniwersalnych, zasypowych dobrą opinię mają kotły Cichewicz Logica ale są drogie. Może Defro Optima Komfort Plus, a najprościej to tradycyjny Taurus Tur, ot takie przykłady ... Cytuj
bubble Opublikowano 19 Lutego 2009 #4 Opublikowano 19 Lutego 2009 Miał jest bardzo trudny i nieprzyjemny w obsłudze. Ja bym Ci polecił węgiel i dobry piec dolnego spalania. Ludzie chwalą np.Warmet Kostrzewy i KWKD Zębca. To co najważniejsze, to prawidłowy dobór mocy kotła. Cytuj
Neo Opublikowano 19 Lutego 2009 #5 Opublikowano 19 Lutego 2009 Jeżeli dobry węgiel to pomyśl o Viadrusie U24. Cytuj
neokowal1 Opublikowano 26 Lutego 2009 #6 Opublikowano 26 Lutego 2009 Witam! Ja bym polecił kocioł z podajnikiem tłokowym. Mam taki od roku i nie mam żadnych problemów. Jak odpaliłem go rok temu to nie wygasł ani razu!!!!!! (latem ogrzewam c.w.u.). Jednym słowem: żadnego rozpalania, załadunek zasobnika co 3 - 7 dni zimą, latem raz na miesiąc, czyszczenie wymiennika co kilka dni zajmuje najwyżej 5min., opróżnianie szuflady z popiołem co 2 - 7 dni. Jednak najważniejsze jest to że opalany jest tanim (póki co) miałem węglowym. W tym roku ogrzewanie i ciepła woda przez cały rok kosztowała mnie około 1000zł (dom 120m2 + bojler 140l). Jedyna wada to sporo sadzy z komina. Jeśli ktoś chce mieć bezdymne spalanie to nie polecam. Cytuj
jacekdwm Opublikowano 26 Lutego 2009 #7 Opublikowano 26 Lutego 2009 Witam, ja bym wybrał teraz piec na miał tam można spalić wszystko co do dolnego spalania to palić najlepiej węglem drobnym-bo miałem chyba się nie da i dużymi kawałkami drewna też nie proponuję zębca prosty i łatwy w czyszczeniu ja mam kwk i palę węglem natomiast miał pali mi się bardzo dobrze razem z drewnem zero problemów jeżeli samym miałem wybrałbym trochę większy 23kw z zębca będzie ok. a co do pieca na ekogroszek koszt 1000zł ale chyba na miesiąc cudów nie ma- brat ma ten piec i coś o tym wiem.pozdrawiam Cytuj
kazik Opublikowano 26 Lutego 2009 #8 Opublikowano 26 Lutego 2009 Ja mam KWK 25 140 m2. Jaką masz technikę palenia, miarkownik czy ustawienie ręczne przepustnicy. Miał mokry czy suchy. A zawirowacze wyrzuciłeś? Pozdrawiam Cytuj
piotrek automatyk Opublikowano 26 Lutego 2009 #9 Opublikowano 26 Lutego 2009 Witaj, Kazik, a dlaczego proponujesz wyrzucić zawirowywacze? Wad mają nieco mniej od zalet. Pozdrawiam Piotr Cytuj
jacekdwm Opublikowano 26 Lutego 2009 #10 Opublikowano 26 Lutego 2009 Obecnie ogrzewam 100mk. piec16kw zawirowacze wyrzuciłem pale z miarkownikiem ciągu jest dobrze czopuch zamykam na 30 lub 50% tu zależy jaki jest ciąg w kominie paliłem trochę węgiel od góry trzymało ładnie 12-14 godz. 60* na piecu zasyp 25 kg. ale gdy było bardzo mroźno to trzeba palić od dołu moc pieca jest większa i w ten sposób tylko się dokłada (miarkownik mam mechaniczny gdy go nie było to musiałem często chodzić i pilnować) miał wilgotny z drewnem albo węglem tak sypie żeby w jednym narożniku mogło przedostać się powietrze najlepiej włożyć kawał kloca z drewna pionowo -pozdrawiam Cytuj
kazik Opublikowano 26 Lutego 2009 #11 Opublikowano 26 Lutego 2009 Witaj, Kazik, a dlaczego proponujesz wyrzucić zawirowywacze? Wad mają nieco mniej od zalet. Pozdrawiam Piotr Zadałem to pytanie trochę prowokacyjnie. Ja palę z zawirowaczami bo mimo wszystko wyłapują sporo sadzy, np przy słabym węglu, a jednocześnie ograniczają nadmierny ciąg. Ja nie duszę czopucha. Obecnie palę naturalnym ciągiem mieszając drewno z węglem bez miarkownika. Ponieważ kocioł mam trochę przewymiarowany, miarkownik często zamyka przepustnicę , co powoduje zadymienie paleniska i wytrącanie się sadzy. Za przykładem Jackadwm spróbuję spalić miał, który mi leży od paru zim. Nie lubię tego paliwa bo kupa z niego popiołu. Ja przez cały sezon uzbierałem ok. dwie taczki popiołu. Palę przeważnie drewnem. Rozważam kupno mniejszego kotła, ale waham się okropnie. Zaletą większego kotła jest możliwość wydłużenia stałopalności i tak w moim przypadku przy załadunku na maksa 35 kg węgla kocioł chodzi 24 godz(nie blefuję), przy temperaturze ok 55 stopni. Palę tylko w godz 6 - 20. Później robi mi się za gorąco. Dzisiaj dorzuciłem trochę mokrej topoli. Idzie równo, lepiej niż sosna której mam sporo. Pytanie do jacekdwm: czy jesteś zadowolony z KWK?. Pozdrawiam Kazik Cytuj
jacekdwm Opublikowano 26 Lutego 2009 #12 Opublikowano 26 Lutego 2009 zawirowacze u mnie powodowały osadzanie sadzy i potem przy podkładaniu zaczeło się kopcić.czy jestem zadowolony- wszystko się w nim spali a ponieważ jestem właścicielem lasu to myślę że to dobry wybór zastanawiałem się przy zakupie tego pieca również nad kwkd (chyba bym musiał ciąć krótkie kawałki nie mam z tego typem pieca doświadczenia) wiem że do drewna to powinien być inny piec ale chcę żeby las służył i moim dzieciom. Cytuj
jacekdwm Opublikowano 26 Lutego 2009 #13 Opublikowano 26 Lutego 2009 Tak dla ścisłości to ja jak załaduje na max to zmieści się 30kg. węgla ważyłem! jutro jeszcze wagę sprawdzę. Cytuj
kazik Opublikowano 27 Lutego 2009 #14 Opublikowano 27 Lutego 2009 Widzę że mamy taki sam problem. Ja również mam swój las i rozważam zmianę kotła na KWKD, ale decyzja nie jest łatwa. Komora załadowcza w KWKD ma głębokość około około 30 cm. Trzeba więc ciąć krótsze kawałki. Ostatnio szwagier za moją doradą kupił KWK 16 i jest b. zadowolony. Optymalnym rozwiązaniem byłoby kupić KWKD - spróbować, a potem jeden z kotłów sprzedać, ale taka operacja kosztuje. A jak oceniasz moc swojego kotła w stosunku do ogrzewanej powierzchni? i czy grzejesz wodę w lato, ile lat masz ten kocioł? Pozdrawiam Kazik Cytuj
jacekdwm Opublikowano 27 Lutego 2009 #15 Opublikowano 27 Lutego 2009 Moim kotłem mam zamiar ogrzewać około 140mk i myślę że wystarczy+ 120l bojler w nocy nie palę najwięcej idzie na początek palenia to jasne później gdy się doładuje pali się spokojnie dom mam ocieplony na poddaszu wełna założona w krokwie tem. na poddaszu dochodzi do 12-14* przy dużym mrozie było8* i tam będą jeszcze pokoje jak będzie kasa .To jest nowy kocioł lato2008 przedtem miałem robionego przez rzemieślnika o pionowych kanałach ciężko się czyściło mała była komora załadowcza. Bardzo mnie dziwiła ilość wody w zębcu 35l miałem wątpliwość przy zakupie( majster nie doradził nic) więc kupiłem i nie ma z tym problemu instalacja nagrzewa się szybko paląc od dołu natomiast od góry trwa prawie 2 godz.latem grzałem wodę drewnem.Bez miarkownika było ciężko raz zgasło innym razem zagotowało. nadmuch całkowicie nie potrzebny. pozdrawiam Cytuj
kazik Opublikowano 27 Lutego 2009 #16 Opublikowano 27 Lutego 2009 Dzisiaj rozpaliłem drewnem, a na to wiadro wilgotnego miału. Pali się dobrze. Spalam naturalnym ciągiem uchylając lekko dolną klapkę, około 2-3 mm. Powietrze jest podawane cały czas. Kocioł wchodzi maksymalnie na 75 stopni, a potem w miarę wypalania się opału temperatura spada. Posiadam Kocioł z wentylatorem (nie używam) i czujnikiem temperatury spalin. Utrzymuję temperaturę spalin 150-250 stopni. Do spalania miału 250 stopni. Posiadam podgrzewacz dwupłaszczowy 100l i w lato palę chrustem i patykami. Pozdrawiam Cytuj
jacekdwm Opublikowano 27 Lutego 2009 #17 Opublikowano 27 Lutego 2009 też się zastanawiałem przy kupnie czy kupić 16 czy 25 różnica w cenie minimalna jak ten kocioł ma się do metrażu domu.ja mam bez dmuchawy w drzwiczkach zasypowych są otwory gdzie można dostarczać powietrze i przy spalaniu miału i nie tylko ma duże znaczenie- po zamknięciu miarkownika gazy swobodnie wydostają się do komina ,jak się nie ma tego można ustawić małą przerwę w dolnych drzwiczkach Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.