sambor Opublikowano 22 Stycznia 2013 #26 Opublikowano 22 Stycznia 2013 Przeczytaj mój post #12 pozdr. Cytuj
WojtB Opublikowano 22 Stycznia 2013 #27 Opublikowano 22 Stycznia 2013 Jeszcze jest elektrozawór, ale to co najmniej kilka stówek na "aledrogo" przy większym przekroju. Cytuj
sambor Opublikowano 22 Stycznia 2013 #28 Opublikowano 22 Stycznia 2013 Tak ale musi być to elektrozawór - otwarty bez prądu, są takie i takie, dodatkowo trzeba taki elektrozawór czasem uruchamiać aby nie zarósł syfem. Dodatkowa wada to ciągły pobór prądu. Cytuj
CM2X Opublikowano 26 Stycznia 2013 #29 Opublikowano 26 Stycznia 2013 Tak z praktycznego punktu widzenia, gdyby przyjąć, że ZR będzie działał bez zarzutu ( takie BMW wśród ZR) to chyba jest jednak ekonomiczniejszym rozwiązaniem?. Nie bierze prądu, nie potrzeba UPS-a, nie trzeba zaworu kulowego przełączać ręcznie, chyba że się mylę :( ?. Cytuj
vernal Opublikowano 26 Stycznia 2013 #30 Opublikowano 26 Stycznia 2013 Rozwiązaniem czego? Cały czas mówimy o tym, że nie jest on nigdy do niczego potrzebny. Powtórzę: 1. Jeśli grawitacja działa, to pompa nie jest potrzebna i wtedy po prostu pompy (i tegoż wynalazku) nie ma. 2. Jeśli grawitacja nie działa to jest pompa a zaworu nie ma - woda przejdzie przez wyłączoną pompę (a grawitacji jak nie było tak nie będzie, nawet gdyby ZR był). 1 Cytuj
CM2X Opublikowano 27 Stycznia 2013 #31 Opublikowano 27 Stycznia 2013 Vernal jak to mówią, - najlepiej chłopu łopatologicznie wytłumaczyć :). Teraz jestem mądrzejszy, dzięki fest. Ja przejąłem instalację z całym dobrodziejstwem inwentarza po kimś. Facet wytłumaczył, że grawitacja chodzi w jakimś tam zakresie ponieważ na końcu są konwektorowe grzejniki (krakowskie- rurka chyba 15 ?), które blokują grawitację. W praktyce oznacza to, że lekko grzeją grzejniki na parterze u góry jeszcze mniej. I tak to hula do teraz. Po przekroczeniu pewnej temp. załącza się pompa i dobija do końca czynnik grzewczy, wtedy wszystkie grzeją równo. Może wcześniej głupio to zabrzmiało jak pisałem, że grawitacja pracuje na 1/2 gwizdka. Cytuj
Remi Opublikowano 14 Stycznia 2015 #32 Opublikowano 14 Stycznia 2015 Moj zawór różnicowy zielony Tech-Pola tez padł po 3 latach użytkowania zamocowany w pionie na powrocie :( Objawiało się to tym ze ostanie kaloryfery kondygnacji nie grzało lub raz grzały obojętnie od ustawienia pompy na jaki bieg. Rok temu tez zmieniłem pompę na Wilo Pico i na polowe skali i tak brała straszeni dużo mocy według mnie. Również brak stukania kuli w zaworze różnicowym było tez dość dziwne, oraz mimo przysłuchiwania się stetoskopem nie było nic słychać na 2" zaworze. Po wymianie tym razem na ciemny zawór różnicowy Tech-Pol, kuli osobnej nie dało się nigdzie dostać, kula teraz tak stuka ze aż rura 2" cala dudni z zaworem i pobór mocy pompy spadło o polowe !! Przed wymiana pompa brała cały czas 18W teraz spada z 15W na 9W po chwili jak się rozgrzeje instalacja :) Co dziwne w starym zaworze kula wygląda normalnie oraz widać na niej ślady zamykania się, syfu brak było w niej, kulka tez pływa sobie w zimnej jak i cieplej wodzie. W gorącej wodzie tez brak jakich kol wiek deformacji. Cos z tymi kulkami robią i jak znów padnie za kilka lat będę to teraz obserwował co roku dokładniej w pakuje chyba jak sugerowane zawór zwrotny z grzybkiem plastikowym i wywalę sprężynę. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
🔧 Potrzebujesz serwisu pompy ciepła?
Diagnostyka, naprawa, przegląd — firmy serwisowe z okolicy
Znajdź serwisDołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.