tomex1 Opublikowano 11 Listopada 2011 #1 Opublikowano 11 Listopada 2011 witam. znajomy przywiózł mi używany kocioł co z Niemiec. Postanowiłem że zanim go zainstaluje to zrobię próbę szczelności. Zaślepiłem wszystkie podłączenia napełniłem wodą do ciśnienia 2,3 bara a następnie dobiłem ciśnienie sprężarką do 3,5 bara. Nie widzę żadnych przecieków a mimo to przez noc ciśnienie spadło o dwie dziesiąte. było 3,3 bara. Czy mogę to uznać za normalne? Czy mogło dojść do minimalnego rozprężenia kotła i to jest powodem spadku ciśnienia? Proszę o pomoc Cytuj
kaczy Opublikowano 11 Listopada 2011 #2 Opublikowano 11 Listopada 2011 możesz go tak jeszcze potrzymać trochę i wachnięcia powinny być minimalne (czyli takie jak masz lub mniejsze)- ewentualne zmiany temperatur ...dobiłeś sprężarką - więc sam sobie odpowiedziałeś - część powietrza została wchłonięta, jak dla mnie wygląda ok ....jeżeli nigdzie nie widać mokrych miejsc lub pocenia to kocioł jest ok Cytuj
adamasz Opublikowano 11 Listopada 2011 #3 Opublikowano 11 Listopada 2011 ... - część powietrza została wchłonięta, jak dla mnie wygląda ok ....jeżeli nigdzie nie widać mokrych miejsc lub pocenia to kocioł jest ok Rozpuszczalność gazów w wodzie jest potwierdzonym faktem (np. saturatorowa woda sodowa, czy radyjowe termalne wody siarczane - na wybory ostatnio zastosowane), czyli 'praw fizyki Pan nie zmienisz - wężykiem '... Miałem to samo, bo na początku próbowałem szczelność całej samodzielnie przerobionej instalki-rano zawsze było ciut mniej bar, a żadnych mokrości na złączach! PozdrA. Cytuj
kiminero Opublikowano 11 Listopada 2011 #4 Opublikowano 11 Listopada 2011 No i jeszcze poprawka na ewentualne zmiany temperatury otoczenia oraz wody użytej do próby. Gdyby ciekł, to spadek byłby dużo większy a ubytek jawnie widoczny. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.