grzewcio1 Opublikowano 25 Sierpnia 2011 #1 Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Witam Kolegów! Po wykonaniu instalacji CO przyszedł czas na jej odpalenie! Wszystko śmiga jak należy. Kotłownia na parterze, z niej pion CU fi 28 zas. i powr. rozchodzi się na piętro na trzy mniejsze piony. 4,4, i 5 grzejników mam problem z tym 5 grzejników. Nitka biegnie fi 22 i rozchodzi się na grzejniki na 18 i 15. Według wcześniejszych Waszych porad (schemat już kiedyś sprawdzaliście- jest na forum). Po włączeniu pompy CO wszystkie grzejniki są ok. Dodam, że z pionów na piętrze schodzą zasilania na dół na parter. Chciałem żeby chociaż poddasze miało grawitację- jakby co. Prawie wszystkie grzejniki mają podejścia fi 15... niestety prawie. Jeden na końcu najdłuższej nitki (na parterze) mam fi 18. Po prostu, taka rura została i postanowiłem ją wykorzystac.Grzejnik o którym mowa, ma 10 żeber aluminiowych. Po rozgrzaniu instalacji- oczywiście wszystko odpowietrzone, ten grzejnik jest jakby najzimniejszy. I wygląda jakby temperatura zasilania była ok. a temp. powrotu cały czas bez zmian. Dopiero po sporym czasie lekko się nagrzewa. Dzisiaj nawet udało się mi zagotowac wodę w kotle... i ku mojemu zdziwieniu;) wszystkie grzejniki parzą (powroty i zasilania też) a on jeden nie. Doradźcie co począc. Chcę w sobotę rury już zarzucac zaprawą w ścianach i nie wiem czy tak to zostawic, czy może po prostu zmienic mu podejścia na fi 15? Cytuj
adamasz Opublikowano 26 Sierpnia 2011 #2 Opublikowano 26 Sierpnia 2011 ... Doradźcie co począc. Chcę w sobotę rury już zarzucac zaprawą w ścianach i nie wiem czy tak to zostawic, czy może po prostu zmienic mu podejścia na fi 15? To tak, jakby jaśniejsze świecenie lampy uzyskiwać po wymianie przewodów na cieńsze, o większym oporze - paradoks! Musisz mieć jakiś opór po drodze, a średnica przyłącza nie ma tu nic do gadania przy pompowym zasilaniu. Raczej polukaj na zaworki wej/wyj i ew dławienie tamże... A może po prostu w rurkach coś utknęło (nierealne, ale sprawdzić wypada). PozdrA. Cytuj
kiminero Opublikowano 26 Sierpnia 2011 #3 Opublikowano 26 Sierpnia 2011 Doradźcie co począc. Witam. Odpal w kociołku, pozamykaj wszystko poza tym uparciuchem i raportuj o efektach :mellow: Cytuj
Vlad24 Opublikowano 26 Sierpnia 2011 #4 Opublikowano 26 Sierpnia 2011 przydław trochę pozostałe grzejniki, by starczyło przepływy dla tego najdalszego. Poszukaj w sieci informacji na temat "kryzowania" Cytuj
darek1120 Opublikowano 26 Sierpnia 2011 #5 Opublikowano 26 Sierpnia 2011 W pierwszej kolejnosci sprawdz i przeczysc filtr przed pompą c.o.. Napisz czy pomoglo (pomaga w 95%przypadkow) Cytuj
grzewcio1 Opublikowano 29 Sierpnia 2011 Autor #6 Opublikowano 29 Sierpnia 2011 Chyba działa! Filtr na 100% był mocno zawalony- zapomniałem o nim- przecież to było pierwsze uruchomienie CO. Po zdławieniu wcześniejszych grzejników w tym pionie wszystko śmigało. Teraz pozostaje mi znów próba na wszystkich odkręconych. Powinno działac. A co do kryzowania grzejników, to na prosty rozum po prostu takie ustawienie żeby niektóre nieco przydławic, żeby inne dawały rady? Z tego co czytałem. Cytuj
adamasz Opublikowano 30 Sierpnia 2011 #7 Opublikowano 30 Sierpnia 2011 Chyba działa! ... A co do kryzowania grzejników, to na prosty rozum po prostu takie ustawienie żeby niektóre nieco przydławic, żeby inne dawały rady? Z tego co czytałem. Kryzuje się pierścieniem dławiącym na zaw termostat po zdjęciu głowicy termostat - sorki, ale piszę na wszelki wypadek, gdybyś chciał zakładać płytki z otworkami do śrubunków, jak to bywało... PozdrA. Cytuj
grzewcio1 Opublikowano 31 Sierpnia 2011 Autor #8 Opublikowano 31 Sierpnia 2011 Po kolejnych próbach: Grzejnik jest cały gorący kiedy inne na tym pionie są zakręcone. Jak wszystkie odkręcone to ten najpóźniej jest ciepły. Tak jak pisałem wcześniej temp. zasilania jest ok a temp. powrotu o wiele wiele niższa. Da się kupi te pierścienie do kryzowania czy to po prostu jakaś zwykła podkładka? Cytuj
adamasz Opublikowano 31 Sierpnia 2011 #9 Opublikowano 31 Sierpnia 2011 ... Da się kupi te pierścienie do kryzowania czy to po prostu jakaś zwykła podkładka? Chłopie, jednak miałem rację - nie poczytałeś o tym na forum! Jeśli masz zawór termost z ustawą wstępną, to tam własnie jest ta regulacja dławienia nazywana kiedyś kryzowaniem. Możesz to sobie poczytać w zał.: Danfoss RTD-N Nastawy.pdf Gorzej jak nie masz zaw termostat - wówczas reg przepływu potrzebne coś jak do rozdzielacza podłogówki, było też o tym... PozdrA. Cytuj
kiminero Opublikowano 1 Września 2011 #10 Opublikowano 1 Września 2011 Gorzej jak nie masz zaw termostat Wyjściem w takiej sytuacji jest regulacja przepływu zaworami powrotnymi. Oczywiście zawór ostatniego grzejnika otwarty na full. Jeśli instalacja posiada tylko jedną pompę, należy zacząć od zdławienia boilera. Przy całkowicie otwartych zaworach zabiera on większość z wydajności pompy. Cytuj
adamasz Opublikowano 1 Września 2011 #11 Opublikowano 1 Września 2011 Wyjściem w takiej sytuacji jest regulacja przepływu zaworami powrotnymi. ... Podrzuć jakieś produkty tego typu! Słyszałem o dławiących zasuwach regulowanych, ale skąd zdobyć takie o powtarzalnych parametrach - ze skalą, aby po zamknięciu grzejnika i ew wymianie - wrócić do poprzednich ustawień... PozdrA. Cytuj
grzewcio1 Opublikowano 1 Września 2011 Autor #12 Opublikowano 1 Września 2011 pompę mam osobną na instalację C.O a osobną na C.W.U Wszystko śmiga ze sterownikiem tech st 28. pompa C.O weberman nie pamiętam jakie parametry dokładnie. Wiem że ta z wyższym podnoszeniem słupa wody. Zawory wszędzie z głowicami. będę nadal próbował. Cytuj
kiminero Opublikowano 1 Września 2011 #13 Opublikowano 1 Września 2011 Podrzuć jakieś produkty tego typu! Słyszałem o dławiących zasuwach regulowanych, ale skąd zdobyć takie o powtarzalnych parametrach - ze skalą, aby po zamknięciu grzejnika i ew wymianie - wrócić do poprzednich ustawień... PozdrA. Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Miałem na myśli zwykłe zawory powrotne odcinające. Podczas normalnej pracy są one otwarte przy każdym grzejniku na max. Gdyby chcieć zdjąć grzejnik (bo ktoś ma akurat taki kaprys np.) trzeba ten powrotny zawór zamknąć. Zasilający zresztą też. Tak słyszałem... Procedura zamykania zaworu powrotnego polega na jego zakręcaniu ruchem obrotowym prawoskrętnym, w liczbie obrotów sztuk 8 (liczę w pamięci, mogę się mylić!). Nie wiem, czy można te zawory nazwać "dławiącymi zasuwami regulowanymi". Skali też skurkowane nie mają. Ale... Stopień zdławienia można sobie wykoncypować licząc ile obrotów już "zasuwę" wkręciliśmy. Dla bystrzejszych do wykorzystania system ułamkowy. Powtarzalność parametrów przy kolejnych regulacjach (bo żona znowu kazała grzejnik zdjąć do malowania), zależy od indywidualnych skłonności do Alzheimera. Sugeruję też regulację organoleptyczną połączoną z wykorzystaniem logiki. Stopień zdławienia odwrotnie proporcjonalny do iloczynu odległości grzejnika od kotła i jego wielkości. No to tyle w tym temacie. Dzienną porcję sarkazmu zużyłem. Się będzie lepiej spało! Pozdrawiam Cytuj
adamasz Opublikowano 1 Września 2011 #14 Opublikowano 1 Września 2011 ...Miałem na myśli zwykłe zawory powrotne odcinające. Podczas normalnej pracy są one otwarte przy każdym grzejniku na max. Gdyby chcieć zdjąć grzejnik (bo ktoś ma akurat taki kaprys np.) trzeba ten powrotny zawór zamknąć. Zasilający zresztą też. Tak słyszałem... Procedura zamykania zaworu powrotnego polega na jego zakręcaniu ruchem obrotowym prawoskrętnym, w liczbie obrotów sztuk 8 (liczę w pamięci, mogę się mylić!).... Dzienną porcję sarkazmu zużyłem... Chyba głównie sarkazmu można się nauczyć z Twojego postu - nawet nie wskazałeś Koledze konkretnego modelu zaworu, choćby na fotce, a nie ma jednak doświadczenia w temacie! Ja ze swojej strony odradzam dławienie na zaworze kulowym odcinającym ze wzgl na narost na kuli i późniejsze zakleszczanie się jej... Tym niemniej dzięki za humorek! PozdrA. Cytuj
kiminero Opublikowano 1 Września 2011 #15 Opublikowano 1 Września 2011 Zawór kulowy? To nie ta bajka. U mnie na parafii stosujemy coś takiego: Ewentualnie wersja prosta: Dokładny odpowiednik zaworu zasilającego, tyle że bez pokrętła. Kuli nie posiada. Pod zaślepką sprytny trzpień zamykający z jednym lub dwoma (wersja de lux) oringami. Obsługa kluczem imbusowym nr 8 lub 6. Faktycznie poprzedni post wyszedł mi jakiś mało erot.... znaczy merytoryczny. Cytuj
adamasz Opublikowano 1 Września 2011 #16 Opublikowano 1 Września 2011 Zawór kulowy? To nie ta bajka. .... No i jest OK bo ja mam u siebie zgrabne kulowe z motylkiem i półśrubunkiem na powrocie - tak było to kiedyś bo tych 'sprytnych' nie było wtedy jeszcze na rynku! Czy te na fotkach dają się przydławiać jak napisałeś? Jeśli tak, to Kolega ma sprawę rozwiązaną -górą sobie reguluje temp, a dołem może sobie przydławić przepływynadmierne kosztem ostatniego grzejnika! No to Dobranoc- i do następnego posta! PozdrA. Cytuj
kiminero Opublikowano 1 Września 2011 #17 Opublikowano 1 Września 2011 Czy te na fotkach dają się przydławiać jak napisałeś? Napisałem prawdę, całą prawdę i tylko prawdę... Hmmm... Dziwne... Cytuj
grzewcio1 Opublikowano 3 Września 2011 Autor #18 Opublikowano 3 Września 2011 Jak zauważyłem mam częśc zaworów, z regulacją o której pisaliście. Jest tam skala pod głowicą termostatyczną. Natomiast w tej części, która ma kłopot z grzejnikiem na końcu są zainstalowane zawory calefi. Kupione z głowicami termostatycznymi w komplecie. Tam niestety niema możliwości regulacji- i lipton... Cytuj
grzewcio1 Opublikowano 7 Września 2011 Autor #19 Opublikowano 7 Września 2011 to jak to zrobic? Przydławi powroty innych grzejników w tym pionie, Tak? Cytuj
Vlad24 Opublikowano 7 Września 2011 #20 Opublikowano 7 Września 2011 musisz zatrzymać przepływ przez naczynie, bo może ci tam nawet 80% wody pompowanej przez pompę przelewać się. Cytuj
grzewcio1 Opublikowano 7 Września 2011 Autor #21 Opublikowano 7 Września 2011 to naczynie jest pod powrót podpięte? Cytuj
adamasz Opublikowano 7 Września 2011 #22 Opublikowano 7 Września 2011 to jak to zrobic? Przydławi powroty innych grzejników w tym pionie, Tak? Jak masz dławienie pierścieniem na zaworach termostat(zasilanie), to dławienie możesz zrobić właśnie na zasilaniu! A inne możesz przydławić na powrotach. Posłuchaj faktycznie co się dzieje w naczyniu wzb (ad kol.Vlad24), bo tam opory są małe i przepływy mogą być nadmierne... PozdrA. Cytuj
grzewcio1 Opublikowano 7 Września 2011 Autor #23 Opublikowano 7 Września 2011 to lipę zrobiłem. podpatrzyłem u innych fachowców... :angry: Zostały mi teraz 2 wyjścia: a) odcinam ten dopływ za pompą i zostawiam normalne naczynie (tylko co zimą...) B) Może wstawię jakiś mały zaworek zaraz przed n. wzbiorczym żeby lekko tam tylko pompa wlewała. Raczej już ciężko teraz żeby przerobic inaczej... Cytuj
grzewcio1 Opublikowano 7 Września 2011 Autor #24 Opublikowano 7 Września 2011 a w naczyniu- buzuje nieźle jak pompa na 3 biegu! Cytuj
1702 Opublikowano 10 Września 2011 #25 Opublikowano 10 Września 2011 (edytowane) Kryzuje się pierścieniem dławiącym na zaw termostat po zdjęciu głowicy termostat - sorki, ale piszę na wszelki wypadek, gdybyś chciał zakładać płytki z otworkami do śrubunków, jak to bywało... PozdrA. Witam, co Ty piszesz ? od kiedy instalację kryzuje się na termostacie?????????. Instalacje kryzuje się na powrotach przy grzejniku. Do tego służą zawory kryzujące. Ustawianie na termostacie ma inne przeznaczenie. Pozdr janek17 Edytowane 10 Września 2011 przez 1702 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
🔧 Szukasz fachowca?
Wybierz branżę i porównaj oferty firm z Twojego regionu
🔧 Wymieniasz grzejniki?
Wypełnij krótki formularz i porównaj oferty hydraulików w Twojej okolicy
Porównaj ofertyDołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.