-
Panasonic Aquarea jedn. wew wibracje przy małym obciążeniu
Ano dokładnie tak też to u mnie wygląda, również stwierdziłem że to pompa obiegowa bo w sumie nic innego w środku ruchomego nie ma... U mnie również wisi to na rurkach a tak przenosi drgania, masakra. Dzięki za pomysł ze szmatką, popróbuję, może też z gąbką bądź styropianem choć po prawdzie to leczenie syfa pudrem a nie usunięcie problemu... No ale póki co... esselite -> czy masz bufor? równoległy? średnice rurek? Digitrax -> rury z PC miedź 28mm, później rozgałęzienie na dół/góra 22mm. Cytując dokumentację producenta: Pochodzi to z : https://www.panasonicproclub.com/uploads/PL/distributors/Aquarea/Autodiagnostyka_Aquarea_H_v_10_net.pdf strona 4. Więc wnioskuję że dla mojej pompy 9kW rura 28mm jest wystarczająca. Również zadbałem o to aby wszelkie śrubunki bądź zawory nie miały zaniżonego przekroju. Nie wiem dlaczego przy maksymalnym przepływie 35l/min wszystko jest dobrze, a przy obniżonym do 10L/min naraz już opory za duże i wibracje. Nie chcę bufora równoległego gdyż są na nim spadki temperatury 2-5 stopni. Ciekawy film na ten temat: Poza tym dodatkowa pompa obiegowa na dom to kolejne kilkadziesiąt Watów ciągłego poboru... Planuję zgodnie z sugestiami z tego filmu zastosować zawór nadmiarowo-upustowy. Dziękuję za odpowiedzi, proszę o komentarze.
-
Panasonic Aquarea jedn. wew wibracje przy małym obciążeniu
Witam! Pompa świeżo zamontowana. Podczas grzania CWU bez problemu , gdy rozgrzewa dom i pracuje z dużą mocą też raczej poza kotłownią jej nie słychać , ale gdy nagrzeje już dom i ogranicza moc to zaczyna wibrować i niesie się to po ścianach domu. Instalator twierdzi że to przez brak bufora ( mam tylko bufor 20l szeregowo na powrocie) i że nie ma przepływu. Jednak przy pracy pełną mocą problemu nie ma, a jak włączam funkcję odpowietrzanie to przepływ mam 35l/min . Nie za bardzo jestem przekonany do bufora równoległego np 80l, i że to rozwiąże problem. Instalację hydrauliczną robiłem sam, instalator tylko chłodniczą . Aquarea 9kW generacja J, dom 15lat 70m2 podlogówka i 7 grzejników. Temp wody zasilającej testowane 30- 35stopni póki co . Jednostka zew. 5m od ścian domu, na osobnym fundamencie.
-
Pompka / Mini Hydrofor Wody Pitnej
Dziękuję za odpowiedzi. Woda była badana, stwierdzono brak bakterii coli , ale również przekroczoną liczbę mikroorganizmów po 72h. Poza tym woda jest twarda i mocno zażelaziona ( nie mam konkretnych wyników). Mlodzieniec -> nie mam możliwości chwilowo podpięcia do wodociągu. Dziękuję za opis podłączenia, ale obawiam się że nie o to pytałem - nie wiem po co miałbym realizować Twój projekt. Już nie wspomnę o tym że nie mam piwnicy :) Pytanie jest o sposób podawanie wody pitnej z butli 18,9L w kuchni, jak pisałem powyżej. Z góry dziękuję za rady na ten temat.
-
Pompka / Mini Hydrofor Wody Pitnej
Witam! Woda z naszej studni ogrodowej raczej nie nadaje się do picia więc kupujemy wodę butelkowaną. Jest to kłopotliwe więc zamierzam używać wodę w butlach 18,9L. Niestety są one jeszcze bardziej kłopotliwe jeśli stoją na blacie np. z ręczną pompką, dlatego chciałbym butlę schować w spiżarce, wsadzić do niej kempingową 12V pompkę elektryczną ( np. Comet CM13000100 http://www.go-market.pl/Woda__Pompki__Zbiorniki__Chemia/Pompki/CM13000100,Wo01,Pompka_12v__8lmin__0_5bar_Elegant,wo,products.xml) a przy zlewie zamontować wylewkę. Jednak wtedy trzebaby zamontować np na ścianie przycisk/włącznik pompy, i to włączający przed zasilaczemi 230/12V żeby nie pobierał prądu gdy nie włączony. Do tego ciśnienie wody byłoby cały czas maksymalne - zakładając że przy wylewce nie byłoby zaworu. Druga opcja - zastosować jakiś mini hydroforek - tzn taka sama pompka ( lub inna niewielka), włącznik ciśnieniowy, niewielki zbiorniczek przeponowy, no i wylewka już normalnie z zaworem - taka opcja to już większy komfort, tyle że nie znalazłem nigdzie takich niewielkich urządzeń. Zbiorniki co najmniej 24L. Nie chcę stawiać w kuchni typowych dystrybutorów wody z butli 18,9L No albo stacja uzdatniania, zmiękczania, odżelaziania wody studziennej, dalej lampa przeciwbakteryjna i osmoza i mineralizator... uff koszta znaczne, zarówno zakupu jak i eksploatacji, nie wiem czy nie wolę brać z firmy butle 18.9L Macie jakieś sprawdzone rozwiązania? Pozdrawiam i z góry dzięki
-
Poprawki Cyrkulacji Cwu
Witam! Zabieram się za wykańczanie łazienek na piętrze, a że na parterze większość pomysłów mojego instalatora musiałem poprawiać to obawiam się że piętro również będzie do poprawki. Moje zastrzeżenia budzi sposób podłączenia cyrkulacji - w obecnej konfiguracji podejrzewam (bo jeszcze nie testowałem, chyba założę jakieś zawory na wyloty kranów i sprawdzę) że nawet przy włączonej cyrkulacji po odkręceniu ciepłej wody trzeba będzie czekać co najmniej kilka jak nie kilkanaście sekund aby poleciała ciepła - a to ze względu na odległość między punktem czerpania a rurą cyrkulacyjną. Na parterze przerobiłem tak aby odległość ta była minimalna ( trójnik tuż przy kranie i jest dobrze :) Więc mam dwie koncepcje jak to zrobić - z jednym obiegiem lub dwoma. Jeden obieg - w przypadku wyłączenia cyrkulacji cwu do ostatniego punktu będzie docierać chyba po kilku minutach. Dwa obiegi - przy awarii cyrkulacji będzie nieco lepiej, ale nie jestem pewny czy przepływy w obu obwodach będą podobne - choć długości rur są porównywalne. Proszę o sugestie czy warto próbować takich przeróbek. Póki jeszcze nie ma kafelek.... ;) Załączam schematy, skala mniej więcej zachowana. Z góry dzięki za opinie.
-
Lokalizacja Zmiękczacza Wody I Filtrów
Dzięki za odpowiedź Przed zmiękczaczem będą 3 filtry narurowe - polipropylenowy 20, węglowy i polipropylenowy 5 , co mam nadzieję ograniczy co nieco również żelazo. A póki co zawartość żelaza to około 1,5mg/l, choć różne testy dają różne wyniki. Kwestia przekroju rur zasilających ma związek jak rozumiem z maksymalną prędkością przepływu - co ma wpływ na maksymalną ilość rozbieranej wody w punktach czerpalnych. Zmiękczacz powinien działać prawidłowo nawet jeśli odkręcę minimalnie jeden kran. No chyba że chodzi o regenerację. Deklarowana wydajność pompy to 67L/min, choć pompa nie jest nowa i wartość ta może być mniejsza.... Co do wody studziennej - lokalni sprzedawcy zmiękczaczy twierdzą że zamontowali ich już w okolicy wiele, również do wody studziennej i działają. Choć ile ludzi tyle opinii... Kłopot też będzie z badaniem na bieżąco jakości wody - badania w np. Sanepidzie kosztują sporo żeby to robić np. co miesiąc a domowe testy nie są zbyt dokładne...
-
Lokalizacja Zmiękczacza Wody I Filtrów
Póki co myślę żeby kupić ten zbiornik 80L i zamontować go na ścianie na wysokości 2m tak żeby można było pod nim przejść. Spadek ciśnienia na 2metrach to tylko 0,2 bara więc akceptowalnie. Wtedy mógłbym przeregulować hydrofor żeby pracował z zakresie 2-3bary, więc na piętrze byłoby te 1,5bara... Ale co do lokalizacji zmiękczacza to decyzja wciąż nie podjęta... Doradzicie coś?
-
Lokalizacja Zmiękczacza Wody I Filtrów
Witam! Nie jestem jeszcze podłączony do wody miejskiej, korzystam ze szpilki ogrodowej 6m głębokiej oraz hydroforu. Pijemy wodę butelkowaną, a ta z hydroforu jest twarda i ma dużo żelaza. Ciśnienie wody wł/wył 1,5 -3bary ( maksymalnie pompa daje 3,5bara). Zakupiłem zmiękczacz Blue oraz zestaw filtrów narurowych. Jednakże waham się co do położenia tego zmiękczacza - są dwa warianty: - pierwszy - filtry i zmiękczacz w garażu tuż przy hydroforze. Zalety - brak spadku ciśnienia wraz z wysokością, łatwy dostęp. Wady - montaż na rurze 15 - co prawda póki co zasilamy tak "od tyłu" instalację wodną i nie ma problemu z za małą wydajnością przy użyciu kilku punktów czerpalnych ale może jak już robić to poprawnie...Mógłbym ew. położyć rurę 22 zamiast tej 15ki. Dalsze wady - w garażu nigdy nie za dużo miejsca, zimą ryzyko zamarznięcia - garaż nieogrzewany, ogrzewa się od domu przez ściany, a jak duży mróz to otwieram drzwi od kotłowni i jakieś 1-2 stopnie zawsze jest. - drugi wariant - w pralni nad garażem. Rura 22 poszłaby pod sufitem garażu, przez strop do filtrów i zmiękczacza. Stamtąd dalej rura 22 do miejsca docelowego podłączenia wody miejskiej w garażu - tyle że to tak do góry potem w dół potem znów do góry.. nie wiem czy to poprawnie... Ale na piętrze nie zamarznie, miejsca dosyć, jednak nie wiem jak byłoby z ciśnieniami - 5m wyżej to będzie już 0,5 bara mniej czyli 1bar przed włączeniem się pompy - trochę mało - mógłbym to przeregulować na hydroforze aby się włączał wcześniej ale wtedy będzie się włączał bardzo często bo mam zbiornik tylko 24L. Myślałem czy nie kupić 80L - i tu też problem gdzie go zamontować - pod hydroforem obowiązkowo czy też może być np. pod sufitem garażu? Załączam szkic, z góry dzięki za wszelkie rady.
-
Czym Zabezpieczyć Przed Korozją Palnik, Zasobnik Itp.
Witam! Dziękuję za odpowiedzi. Odnośnie opału - w tym roku udało mi się kupić suchy opał, więc raczej nie on był przyczyną korozji. Piec stoi na poziomie parteru, w kotłowni jest sucho i b. ciepło - około 32stopni - w momencie jak piec pracuje zimą. Tak jak wspomniałem, kocioł rozebrany, dokładnie wyczyszczony, pozostaje pytanie czym go pomalować. Z tego co się dowiaduję Hammerite nie jest najlepszy. Kiedyś stosowałem farbę kominkową, żaroodporną z allegro Thermotan ( np. http://allegro.pl/farba-zaroodporna-kominki-tlumiki-0-5l-czarna-900c-i3182172820.html) ale z podobnym skutkiem tzn. korozja. Producent radzi farby dwuskładnikowe Baril, ale tego nie ma gdzie kupić. Z tego co szukałem w sieci to jest jeszcze Śnieżka Srebrzanka, albo żaroodporna kowalska Alkyton ( http://allegro.pl/farba-zaroodporna-kowalska-alkyton-1019-250ml-i3187106700.html ) ... Chociaż wydaje mi się że chyba żadna farba tak do końca nie da rady - szczególnie jeśli chodzi o końcówkę palnika , tak jak pisał jacek61. Producent twierdzi że to musi rdzewieć, dlatego jest tak gruba blacha żeby parę lat wytrzymało... No ale chociaż żeby zabezpieczyć szufladę podajnika i zasobnik....
-
Czym Zabezpieczyć Przed Korozją Palnik, Zasobnik Itp.
Witam! Eksploatuję od 4 sezonów kocioł Taurus Gaur 18,5kW. Na początku niespecjalnie przejmowałem się zabezpieczaniem przed korozją, nic nie było na ten temat w instrukcji, ale jak po dwóch latach stwierdziłem że w zasobniku rdza odchodzi płatami to zacząłem się tym interesować. I teraz co roku rozbieram zasobnik i podajnik (palnik) czyszczę dokładnie szczotką na szlifierce i maluję 2-3 razy Hammerite. Raz malowałem również specjalną farbą wysokotemperaturową do kominków. Jednak mimo tego co roku na wiosnę widzę postępującą korozję w/w elementów. W zeszłym roku serwis po dłuższej dyskusji wymienił mi w ramach gwarancji palnik z podajnikiem na nowy :) Pomalowałem więc go dokładnie 2 razy Hammeritem, paliłem cały sezon suchutkim miałem, groszkiem, rozebrałem na wiosnę celem ponownej konserwacji a tu znów korozja i wżery... Zastanawiam się czym należałoby zabezpieczyć te elementy przed skorodowaniem. Wżery tuż przy kratce nadmuchu chyba trudno będzie zabezpieczyć jakąś farbą, gdyż tam bywa żar i chyba każda farba się spali. To może słaba jakość zastosowanej stali?
-
Wyciek Spod Baterii
Witam! Odkułem płytki spod baterii jako że chcę przerobić cyrkulację ciepłej wody a tam widzę mokry tynk gipsowy, już pod folią w płynie MAPEGUM. Po dokładnym oglądnięciu i dalszym podkuciu widzę że chyba leci z wyjścia ciepłej wody, sądząc po śladach, ale przez parę godzin jak się z tym bawiłem nie pojawiła się żadna kropla ani nigdzie nie było mokre przy rurze. Zastanawia mnie jak sprawdzić skąd się tam bierze woda. Płytki kładzione 3 lata temu, tynk gipsowy gruntowany, pomalowany 2x Mapegumą, klej Mapei Adesilex, wyjście baterii uszczelnione białym silikonem sanitarnym. Do tego, jakiś czas temu zaczęła ciemnieć jedna z płytek przy samej podłodze, dokładnie pod kranem. Myśleliśmy że to może wadliwa płytka, ale ostatnio zciemiało jeszcze kilka, też przy samej podłodze w tych okolicach. Zacząłem się zastanawiać czy to woda cieknąca z baterii przez tynk nie powoduje niszczenia płytek. Wymienię je na nowe ale wolałbym znaleźć przyczynę. Jutro ściągnę jeszcze baterię to może coś więcej będzie widać. Proszę o porady, czy coś na podstawie zdjęć można stwierdzić? Z góry dziękuję
-
Kocioł Do Małej Kotłowni - Brucer/tłok/obrotowy?
Witam ponownie, małe podsumowanie mijającej zimy :) Kupiłem kocioł Taurus Gaur 18,5kW, ogrzewam dom 150m2, z tym że na razie tylko parter czyli 80m2, piętro zamknięte ale tam i tak temperatura dodatnia. Na parterze 50m2 podłogówki i 2 grzejniki. 15cm styropianu na ścianach i póki co tylko pierwsza warstwa wełny 18cm w dachu i to jeszcze nie wszędzie. Zasobnik cwu 120L, zawór 4D. Węgiel - kupiłem 3 tony ekomiału Karena (520zł/T) i 1 tonę niebieskiego ekogroszku również Karena (780zł/T). Ogólne wrażenia - pozytywne :) kocioł pracuje nieprzerwanie od początku listopada. Piec nigdy nie zgasł ani się nie "rozpędził". Do niedawna paliłem ekomiałem, zużywał śrenio nieco ponad 1 worek 20kg dziennie ( 3 tony poszły w 4 miesiące - a wiadomo jaka była zima). Ostatnio zacząłem palić ekogroszkiem zużycie nieco mniejsze. Ogólnie raczej bardziej się opłaca miał jak sądzę. Przy ekogroszku mniej popiołu, wysypuję popielnik co 4 dni (3-4 worki groszku) podczas gdy przy ekomiale co 2 dni (2 worki). Zdarzają się głośne stuki gdy podajnik podaje groszek - przy ekomiale ciszej, choć ogólnie praca podajnika głośna - idzie się przyzwyczaić ale na wiosnę wezwę serwis, może coś się uda z tym zrobić. Piec czyszczę przy wysypywaniu popiołu, zajmuje to kilka minut i zazwyczaj nawet rąk nie pobrudzę ;) Co miesiąc usuwam miał spod podajnika - zazwyczaj jest go pełno i popiół z komory wentylatora - tego jest niewiele. Próbowałem używać Sadpala, ale nie zauważam działania, poza tym producent chyba nie sądzi że bedę go wrzucał codziennie? A przecież po wyczyszczeniu choćby mechanicznym pieca po dwóch dniach znów jest sadza, więc cóż na to pomoże sporadycznie wrzucany Sadpal? No chyba że chodzi tylko o komin. Nastawy kotła - temp 65st, zawór 4D zazwyczaj na około 1/4 mocy. Czas pracy podajnika 12 sek, czas przerwy 1 min 15 sek. Próbowałem zwiększać / zmniejszać czas przerwy, ale niewiele to zmienia. Również przy zmianie opału nie musiałem poprawiać nastaw. Zastanawiam się czy nie zakupić próbek innego węgla/miału aby potestować pod kątem przyszłej zimy. Jakiego węgla używacie?
-
Zapowietrzający Się Hydrofor
Dzięki guitar :D Niestety nie mam DTR hydroforu, sprzęt z drugiej ręki, trochę już spracowany, 800W, z dziurawym zbiornikiem więc uzywam z niego tylko pompy. Zima póki co więc trochę ciężko prowadzić prace ziemne :D Wymyśliłem zatem rozwiązanie tymczasowe - mam zbiornik 1000L, postawię go nie jak teraz na piętrze ale w garażu koło obecnej pompy, i będę go raz na jakiś czas pompował do pełna ( teraz pompuję do niego tylko ok.300L, boję się o nośność stropu), a do tego zbiornika podłącze drugi hydroforek, już ze zbiornikiem przeponowym, do pracy ciągłej. Powinno to zapewnić w miarę komfort, do wiosny ;) Jednak jeśli mam kupować hydrofor, musi to być sprzęt który później, po doprowadzeniu do ładu strony ssącej, zapewni prawidłową pracę. Co doradzicie? Jaki hydrofor? Z jakim zbiornikiem? Czy może lepiej kupić póki co tańszy, słabszy hydroforek, w końcu nie musiałby wysoko podnosić wody...?
-
Zapowietrzający Się Hydrofor
Woda oczywiście jest używana tylko do mycia. Chociaż budowlańcy robili sobie z niej kawkę i żyją. My do picia/gotowania tylko butelkowaną. Odnośnie nieszczelności - zastanawiam się czy jest jakiś sposób aby je zlokalizować? Na czym polegają ograniczenia odcinka poziomego?
-
Zapowietrzający Się Hydrofor
Witam! Dwa lata temu, przy rozpoczęciu budowy zrobiono mi studnię, a w zasadzie chyba powinienem to nazwać szpilkę ogrodową - 6m białej plastikowej rury wbitej w ziemię, z filtrem na końcu ale bez zaworu zwrotnego na dole. Po opanowaniu sztuki odpowietrzania udawało się bez problemu pompować wodę. Następnie wykopałem rów 1m głęboki i położyłem rurę wodną 32mm wychodzącą w garażu, połączoną ze skróconą szpilką za pomocą czarnego plastikowego kolana ze złączem do rur 32mm z jednej strony i gwintem z drugiej - a na rurę szpilki został wklejony nypel z gwintem. kolano zostało wkręcone na nypel, gwint uszczelniony chyba teflonem ( niestety nie jestem pewien. W tej chwili gdy włączam pompę, pompuje ona wodę przez 15-20 sekund, po czym się zapowietrza. Musze ją wyłączać, odkręcać odpowietrznik (zalewa się ona wtedy wodą z rury wyjściowej), zakręcam odpowietrznik, włączam, po sekundzie znów zapowietrzona, operację powtarzam kilkukrotnie aż wreszcie zaczyna normalnie pompować. Jak już zacznie to może pompować bez końca. Póki co pompuję wodę do zbiornika na piętrze, skąd spływa już normalnie instalacją po domu, lecz ciśnienie jest bardzo małe więc chciałbym zastosować normalny hydrofor ze zbiornikiem przeponowym - tyle że w takiej konfiguracji musiałbym go co chwila odpowietrzać. Chciałem kupić jakąś samoodpowietrzającą się pompę, ale człowiek w sklepie powiedział mi że studnia jest źle wykonana, powinien być zawór zwrotny na dole, i żeby to dobrze działało trzebaby zrobić nową studnię z zaworem zwrotnym. Z kolei Pan Studniarz który robił tą studnie twierdzi że wszystko jest ok, że nie daje się zaworu zwrotnego na dole, bo jak się zepsuje to studnia jest do niczego. Mówi, że bardzo istotna jest szczelność strony ssącej (to dość oczywiste) i sugeruje że zapewne źle zrobiłem połączenie szpilki z niebieską rurą, że woda stoi w niebieskiej a zapowietrza się na łączeniu rur więc słup wody opada - w momencie włączenia pompy wysysa wodę z niebieskiej i zapowietrza się. Zastanawiam się czy jest sposób aby sprawdzić poprawność tej teorii - niestety rura została zasypana ( rok temu) więc zanim zabiorę się do odkopywania ( w grudniu, brr) wolałbym zweryfikować tę teorię. Czy jest jakiś sposób aby sprawdzić gdzie się zapowietrza? Zastanawiam się czy nie może się zapowietrzać przy pompie po stronie ssącej, ale nie zauważyłem żeby cośkolwiek tam ciekło. Zresztą wtedy by nie pompowało przez pierwsze 15sekund... Załączam rysunek
Fazi
Forumowicz
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta