Treść opublikowana przez heso
-
Skrzynka z popielnika - jakieś czary?
No to już wiemy, dlaczego zeżarło ten cynk...
-
Mała rzecz a tak arcyważna i istotna.
Myślałem, że jako majsterklepka (jak się nazwałeś) masz coś takiego, jak taśmę obustronną lub mocny klej szybkowiążący. No tak, każdy sądzi według siebie, ja mam takich różnych magnesów i magnesików, nie mówiąc o kontaktronach - może setki... Ważne, że sobie poradziłeś.
-
"Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu"
No właśnie... tak robię. Ale zdarza się, że piszę pod ostatnim, kończę, wklejam a tu niespodzianka- ktoś zdążył wkleić sekundę wcześniej i mój zrobił się trochę bez sensu, bo nie wiadomo komu właściwie odpisuję. Poza tym- dlaczego zniknęła przy edycji (mocno ograniczonej w czasie) możliwość usunięcia napisanego? Kiedyś to było i pomagało w poprawieniu takich przypadków, dziś staje się koszmarem. Adminie- czy naprawdę musi tak być?
-
Mała rzecz a tak arcyważna i istotna.
Trzy razy w tym tekście nazwałeś kontaktron kontraktonem... nie wyświetlił Ci się błąd przy pisaniu?
-
Kocioł DS MPM
Jak za tonę wcale nie tak wysoka- drewno to ok. połowy wartości opałowej węgla, więc wychodzi tak, jakby za węgiel 740 zeta. Pod warunkiem, że jest naprawdę suche. Jak dla mnie, używanie samego drewna do spalania to grzech, stosuję często, ale jako opał "pomocniczy"- do oczywistego rozpalania, następnie do przekładania pomiędzy kawałkami węgla, wrzucania na resztki żaru do ponownego rozpalenia itp. Przydaje się ciągle, używam oszczędnie. Bez węgla da się palić, bez drewna- nie.
-
Kocioł DS MPM
No tak, kotły są takie, jakie są... Dziwne dla mnie jest, że przy całym rozwoju techniki nie stosuje sie czegoś tak oczywistego, jak wentylator wyciągowy, wspomagający ciąg. A owszem- stosuje sie za to RCK, który go w zasadzie osłabia. A tu się prosi, żeby ciepło wykorzystać maksymalnie, nie martwiąc się o ciąg. Niech wymiennik będzie duży, niech ocieka skroploną wodą z gorących spalin przynajmniej będzie pewność że niewiele ciepła ucieknie kominem.
- Kocioł DS MPM
-
Czyżby przewymiarowany kocioł? Teoria a praktyka...
Odbierze 5% energii, odda może 2, jak dobre pójdzie... Pomaga, ale tylko wtedy, kiedy wytworzone ciepło będzie miało szansę na przechwycenie przez wymiennik (poza strefą szamotu).
-
Mała rzecz a tak arcyważna i istotna.
Jakoś nie mogłem się rozczytać, co właściwie się stało- rzeczywiście magnesik rozsypał się? Zamiast mozolnie dostawać się do styków w sterowniku nie wystarczyłoby przykleić pierwszy lepszy magnes nawet kawałkiem taśmy klejącej ? Mam wrażenie, że producenci zatrudniają dodatkowy sztab ludzi do opracowania takich rozwiązań, które zapewnią nie tyle zysk w okresie gwarancji (bo to dopiero gra wstępna) co tuż po niej. Wszystko można zrobić na dwa sposoby: 1- byle jak czyli awaryjnie i 2-niezawodnie. Twój post może być pomocny także dla mnie, bo akurat w rodzinie zdarzył się niestety taki kocioł z pokrywą- dzięki.
- Kotły i palniki pelletowe - Wasze wrażenia i opinie
- Kotły i palniki pelletowe - Wasze wrażenia i opinie
- Kotły i palniki pelletowe - Wasze wrażenia i opinie
-
Skrzynka z popielnika - jakieś czary?
Świat jest pełen tajemnic... Jak ich zabraknie, zawsze można wymyślić nowe. Tak rodzą się np. książki SF. Na tym się robi kasę. Wracając do skrzynki- rzecz nie jest do końca wyjaśniona. Oczywiście to złoto to bajka, ale jeżeli rzeczywiście blacha nabrała cech kondensowania na sobie kropel wody z powodu wytworzenia jakiegoś związku (cynku z siarką?) to może warto temat podrążyć i zbadać dokładnie ? Chyba że Cemol zabawił się z nami i sprytnie to wszystko wymyślił.- no to chylę czoła.
-
Palnik Pelletowy Grawitacyjny Własnej Roboty
To znaczy co- zacząłeś palić na naturalnym ciągu i to nie wystarczało do nagrzania całości? Jak należy rozumieć, że wszystko szło w komin? Przecież szło przez wymiennik kotła. Czyli stąd wniosek, że wytwarzało zbyt małą moc? Czy robiłeś też próbę po rozgrzaniu, aby wyłączyć nadmuch i palić na naturalnym?
-
Skrzynka z popielnika - jakieś czary?
Noo... nie pucuj za bardzo, bo jak widać, miejscami już zeszło, może dlatego, że tam nawet cynku zabrakło... Co do złota, masz u mnie pomoc, w swojej karierze miałem epizod pracy przy odzysku, rafinacji.
-
Co sądzicie o tym piecyku?
Też tak mam- jedno powietrze, bez zabawy z wtórnym. Wystarczy przedmuch przez żar, reszta dokonuje się sama. W każdym razie uzyskuje się wtedy najbardziej gorące spaliny. Trudno w kotle na paliwo stałe o jakąś precyzję, ale akurat to działa.
-
Skrzynka z popielnika - jakieś czary?
Pożartowaliśmy sobie, czas na wnioski. Jeżeli ta blacha rzeczywiście jest cynkowana, to w reakcji z siarką (z węgla) mógł wytworzyć się na powierzchni żółty siarczek cynkowy ZnS. Dlaczego chętnie na takiej warstwie skrapla się para wodna, to już odrębna historia. Inna wersja: blacha może być kadmowana, kadm tworzy takie kolorowo- złociste warstwy. Dodać do tego można oczywiście znowu wpływ siarki i tu także jest możliwość utworzenia się imitacji złota... Do wyboru, tzn do analizy, czym naprawdę pokryty jest pojemnik. https://pl.wikipedia.org/wiki/Siarczek_cynku https://pl.wikipedia.org/wiki/Siarczek_kadmu
-
Skrzynka z popielnika - jakieś czary?
Cemol, jesteś mistrzem tworzenia napięcia... fajna bajka...
-
Skrzynka z popielnika - jakieś czary?
Ta butelka stała sobie z niewielką ilością wody, oczywiście zamknięta. Temperatura spowodowała wytworzenie maksymalnej wilgotności wewnątrz. Rosa osiadła grubymi kroplami tam, gdzie ścianki widziały otwarte niebo. Tam następowała ucieczka ciepła promieniowaniem wprost w niebo. Prawdopodobnie wystarczył ułamek stopnia C, aby w miejscu odrobinę chlodniejszym nastapila kondensacja i nieważne, że całość była rozgrzana. Czy podobnie może dziać sie w szczelnie zamkniętym aucie? Raczej tak. Ps. Ciekawy dokument o przyszłości kina na kanale Kultura
-
Skrzynka z popielnika - jakieś czary?
Jako że należę do takich zboczonych, zrobiłem latem w pełnym słońcu przy temp. powietrza ponad 30 C zdjęcie rosy wewnątrz butelki PET. Żałuję, że skasowałem potem to zdjęcie, byłoby o czym pogadać. Najciekawsze w tej butelce było to, że gruba rosa pojawiła się od strony słońca i dłuższą chwilę zajęło mi zrozumienie, dlaczego właśnie tak. Zresztą sam fakt, że potrafią się rosić wewnętrzne ścianki przedmiotów mocna nagrzanych jest już interesujący.
-
Skrzynka z popielnika - jakieś czary?
No to czekamy... nie ma to jak sensacja.
-
Skrzynka z popielnika - jakieś czary?
I to jest decydujące, czekałem aż ktoś to napisze. Lustro rzeczywiście odbija silnie promienie nie tylko dalekiej podczerwieni (ciepła) w związku z tym nagrzewa się trudniej (później) niż inne przedmioty. Jako chłodniejsze łatwiej rosi się w łazience, gdzie wilgotność w czasie brania kąpieli osiąga blisko 100%
-
Skrzynka z popielnika - jakieś czary?
Nieraz widziałem u siebie na podwórku pokryte kropelkami rosy blachy. Nie sądzę, aby to z powodu higroskopijnej soli. Każdy chłodniejszy przedmiot wystawiony na działanie wilgoci zawartej w powietrzu ma prawo pokryć się rosą. Lustro w ciepłej łazience rosi się od ciepłej wody z kąpieli. Może ta gładka blacha zachowuje się podobnie jak lustro, tak jak napisał wcześniej HarryH ? No właśnie- dlaczego lustro pokrywa się kropelkami, a inne przedmioty w łazience nie? Bo jest gładkie i dodatkowo ma wypolerowaną warstewkę srebra. Ps Cemol, nie była ta blacha psiknięta jakimś silikonem ?
-
Skrzynka z popielnika - jakieś czary?
Aleś namieszał... wcześniej pisałeś przecież, że ta co się poci jest z ocynkowanej blachy. Akurat chlorek cynku jest silnie higroskopijny, ale teraz już całkiem czuję się skołowany Twoimi opisami. I jeszcze to na propozycję umycia wodą: " Nie wiem tylko czy to "coś" - choć może być pochodzenie ziemskiego da się zmyć wodą. Raczej nie, bo rozcieńczalnik nie dal rady" Bez komentarza, poddaję się.
-
Co sądzicie o tym piecyku?
Zaraz tam "lewituje"... nawet wentylatora nie używam. W spalaniu istotna jest jej chemia (spalania) nie fizyka wypychania węgla węglem w retorcie.