Skocz do zawartości

Cypisek

Forumowicz
  • Zawartość

    31
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana Cypisek w dniu 10 Sierpień

Użytkownicy przyznają Cypisek punkty reputacji!

Reputacja

5 Neutralny

O Cypisek

  • Tytuł
    Bywa od czasu do czasu

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    170m2. Styropian 12cm frezowany(0.38) strop 10cm xps
  • Instalacja
    instalacja miedziana. grzejniki konwektorowe, brak podłogówki
  • Kocioł
    Mpm 8-10kw

Ostatnie wizyty

262 wyświetleń profilu
  1. Kolego Juzef jeżeli chcesz osiągnąć wyższą temperaturę w bojlerze to: wstaw do niego większą wężownicę jeśli to tylko możliwe, albo kup inny z większą wężownicą. Ja w zeszłym roku przez jakiś czas miałem podłączone kolektory do bojlera z małą wężownicą. Temperatura w najcieplejsze dni oscylowała od 48-55 stopni. Zakupiłem inny z większą i teraz temperatura dochodzi do prawie 80 stopni.
  2. Cypisek

    Kolektor słoneczny własnej roboty

    Zgadzam się w 100%, z tym, że podążanie kolektora za słońcem zwiększa jego sprawność itp. Napisałem, że „bez sensu”, ale tylko w moim przypadku, gdyż głównym celem była minimalizacja kosztów i maksymalizacja efektów. Chodzi o to, że zrezygnowałem z tego pomysłu, ponieważ kolektor pokrywa nam zapotrzebowanie na ciepłą wodę w 100%, a dzięki pewnie kątowi nachylenia, kierunkowi ustawienia, oraz odległości 20 metrów od zasobnika, nie przegrzewa się. ( Dzisiaj o 14.00 mam 68 stopni woda w zasobniku i 76 stopni na kolektorach). Jeżeli chodzi o grad i przegrzewanie to dobrym patentem jest zamontowanie rolety lub prościej narzucenie odpowiedniej plandeki, a co do wichur, hmmm….W tamtym roku kolektorki wichura nie ruszyła ;) mimo że u sąsiada zerwało trochę dachu z garażu. W razie czego mogę je ręcznie opuścić – pomyślałem o tym kiedyś .
  3. Cypisek

    Kolektor słoneczny własnej roboty

    Jestem za tym by każdy miał takie cudo o ile go nie stać na oryginalny kolektor. Trochę uporu i da się zrobić. Ja zanim to wykonałem z pomocą ojca, pooglądałem różne samoróbki na Youtubie i z każdego coś tam wyciągnąłem i coś dodałem od siebie. Miałem jeszcze zamontować jakiś siłownik, by kolektory podążały za słońcem. Jednak to trochę bez sensu, bo po co ? Skoro to zdaje egzamin bez tych cudów. Ostatnio kilka domów ode mnie pod wieczór dwóch sąsiadów., postanowiło rozpalić sobie w piecu, by nagrzać wodę do kąpieli. Nie mam nic przeciwko jednak na dworze 28 stopni, praktycznie zero wiatru, a tu nagle duszący dym wdziera się przez okno do domu. Dość, że smog jest często zimą to i latem też czasami. Masakra.
  4. Cypisek

    Kolektor słoneczny własnej roboty

    Dzięki. Żałuję tylko, że nie pomyślałem o tym wcześniej. Przez ponad pół roku prawie darmowa ciepła woda (pompka). To jest dla osób o cieńszych portfelach. Ktoś kto ma kasę nie bawi się w to.
  5. Chciałbym przedstawić kolektor słoneczny własnej roboty zbudowany z trzech grzejników płaskich, umieszczony w trzech ramach zbitych po bokach z desek i od spodu ze starej boazerii. Środek ramy został wyłożony styrodurem grubości 2 cm przyklejony do desek pianką Pur. Na styrodur została położona wełna skalna o grubości 2,5 cm, a następnie folia dachowa i grzejnik ( pomalowany na czarno farbą do tłumików samochodowych). Grzejnik został zabezpieczony czterema wkrętami do drewna by nie wypadł z ramy podczas przenoszenia. Całość przykryta starymi szybami położonymi na uszczelkach do okien. Szyby zabezpieczone zostały blaszkami, które dociskają uszczelkę do ramy uniemożliwiając jednocześnie przesunięcie szyby. Cała instalacja została wykonana rurkami pex owiniętymi otuliną 12mm i folią dachową. Na odcinku od kolektora do piwnicy rurki pex wpuszczane zostały w rury pcv 120mm wkopane około 20cm w ziemię. Od kolektora do zasobnika jest około 20 metrów. Pracą pompki obiegowej steruje sterownik solarny. Czujniki temperatury zostały umieszczone jeden w zasobniku, drugi przy wylocie ciepłej wody z kolektora u góry. Na samej górze kolektorów jest umieszczony zbiorniczek wyrównawczy. Instalacja działa już 2 rok i spisuje się znakomicie. Ciepła woda od marca do końca października. W dni bez słońca dogrzewana z piecyka gazowego. Od marca do teraz tj. 6 sierpień było może z max 10 takich dni. Woda jest nagrzewana bardzo szybko to za sprawą zasobnika wyposażonego w dużą wężownicę około 1.1 metra bieżącego do temperatury max 80 stopni. W dni zachmurzone całkowicie (słońce świeci przez chmury) do nawet 50 stopni. Nigdy nie zagotowało nam instalacji to pewnie za sprawą dużej odległości między kolektorem, a zasobnikiem. Instalacja zalana w zeszłym roku wodą, obecnie płynem do -35 stopni. Koszt takiej instalacji wyszedł nas około 500zł. Grzejniki kupiłem po 35zł, pompkę za 135zł(można użyć jakiejś starej), sterownik 130zł, rurki za 40 metrów chyba 110zł, Deski, szyby, rurki pcv i folią miałem. Reszta to własna praca. W dwie osoby zajęło nam wszystko 2 dni od rana do wieczora. Poniżej link do Youtube https://youtu.be/a8ijQPms620
  6. Cypisek

    Palnik Pelletowy Grawitacyjny Własnej Roboty

    Też tak myślałem zrobić, ale nie mam górnego zasypu. Prawdopodobnie zdałoby to egzamin, ale kto nie sprawdzi ten nie będzie wiedział tylko zgadywał.
  7. Cypisek

    Palnik Pelletowy Grawitacyjny Własnej Roboty

    heso, Rozwiąże problem, ale połownicznie, a ruszt należałoby zmniejszyć tak jak pisał kolega Sambor 8X10 cm, a nawet zrobić ciut mniejszy. Druga sprawa to podawanie pelletu w małych ilościach co jakiś czas np. zrobić w drzwiczkach zasypowych otwór i podawać go za pomocą podajnika ślimakowego, gdyż bez tego pellet spalał by się w większej ilości mimo mniejszego rusztu.
  8. Cypisek

    Palnik Pelletowy Grawitacyjny Własnej Roboty

    Dokładnie. Proszę spojrzeć na post #22 nawet zmniejszyłem trochę ruszt za pomocą koszyczka wkładanych przez środkowe drzwiczki do środka pieca.
  9. Cypisek

    Palnik Pelletowy Grawitacyjny Własnej Roboty

    Sadownik12 nie widzę przeszkód. Z tym zapaleniem się pelletu robiłem testy, nawet wdmuchiwałem rozżarzony pellet w stronę zbiornika wentylatorkiem i za Chiny nie chciało się tam palić. Jedynie w szyjce przed zbiornikiem się żarzyło jakiś czas, ale z braku pewnie tlenu zagasnęło i zrobiło się trochę mazi. Otworki w szyjce nr 14 jak na rysunku poniżej nie pozwalają na dyfuzję gazów czyli cofnięcie się gorących gazów do zbiornika i połączenie się z pelletem tylko powracają z powrotem jak na rysunku.w stronę koszyczka. dormario, nie potrzeba bańki z wodą :) page-4.pdf
  10. Cypisek

    Palnik Pelletowy Grawitacyjny Własnej Roboty

    Tak wiem, że (był) za duży dlatego już nie używam go i leży w garażu. Użyłem go 1 raz. Obecnie używam koszyczka nie wkładanego do pieca nad ruszta, tylko małego koszyczka wkładanego pod gardziel zbiornika zasypowego przed drzwiczkami o wymiarach nawet chyba troszkę mniejszych niż podałeś. Taki koszyczek widać na pierwszym filmiku z tym, że filmowany jest z bliska i może wyglądać na duży, w drugim koszyczku jest w tamtym momencie palone. Co do obawy o cofkę i zapłon zbiornika zasypowego jest to niemożliwe, pod warunkiem, że zbiornik i wieko jest szczelnie zamykane. A pellet bez dostępu tlenu się nie będzie palił. Poza tym ciąg jest w stronę pieca(komina), a nawet gdy jest tak jak pisałem wsteczny ciąg to jakim cudem zapali się w zbiorniku?
  11. Cypisek

    Palnik Pelletowy Grawitacyjny Własnej Roboty

    Tak wygląda koszyczek, który był wkładany w środkowe drzwiczki. Problemem dużego spalania myślę było m.inn. to, że koszyczek był za duży i pellet spalał się w dużych ilościach jednocześnie. A pellet podawany powinien być w małych ilościach. Myślałem rozwiązać ten problem zmniejszając koszyczek i ilość otworów w nim, oraz zakupić podajnik ślimakowy i podawać pellet poprzez drzwiczki zasypowe wiercąc w nim otwór. Wtedy pellet podawany byłby małymi ilościami i być może to działałoby, ale odpuściłem.
  12. Cypisek

    Palnik Pelletowy Grawitacyjny Własnej Roboty

    Nie zaglądałem do pieca. Była tylko 1 próba. Zasypanie pieca po drzwiczki i zapalenie pelletu. Ale znalazłem kiedyś filmik na YouTube jak gościu pali pelletem w MPM ds z tym, że miał górny zasyp
  13. Cypisek

    Palnik Pelletowy Grawitacyjny Własnej Roboty

    Bez koszyczka nie próbowałem obawiając się że pellet przeleci przez ruszyła, a ciąg będzie go porywał do palnika i go zatka. Palił tyle gdyż drzwiczki od popielnika były trochę uchylone. Inaczej pellet ledwo osiągał 58 stopni na piecu
  14. Cypisek

    Palnik Pelletowy Grawitacyjny Własnej Roboty

    Wieszanie nie występuje mimo pelletu 8mm marnej jakości. Na początku wieszał się trochę, gdyż szyjka pod zasobnikiem była za wąska, ale zostało przerobione i po problemie.Obecnie muszę wypalić około 2 ton pellet Rega za 440zł i chodzić wybierać spiek co około 9-11 godzin. Zjawisko owe nie występuje na lepszym pellecie. Temperatura na tym marnym pellecie utrzymuje się między 60-68 stopni. Gdy załączę wiatraczek z komputera dodatkowo wzrasta do 10 stopni. Teraz spalanie mam 3kg na 2 i pół godziny
  15. Cypisek

    Palnik Pelletowy Grawitacyjny Własnej Roboty

    Tak próbowałem, ale jest za duże spalanie pelletu. Wychodzi wtedy 3kg na godzinę przy 65 stopniach na piecu. Oczywiście dodałem pewnien koszyczek na wysokości palnika i przystawiłem wloty by nie porywało pelletu do palnika ceramicznego. Bez tego koszyczka pellet przelatywałby też przez ruszta. Jutro załączę zdjęcie tegoż koszyczka
×

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.