Skocz do zawartości

Piecuch19

Stały forumowicz
  • Postów

    3401
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    95

Treść opublikowana przez Piecuch19

  1. Piecuch19

    Kocioł DS MPM

    I tu pomału zbliżamy się do sedna sprawy czyli: odpowiedniego dopasowania otworu palnika, powierzchni rusztu do potrzeb energetycznych budynku i wydajności komina. Dlatego dziwią mnie czasem na tym forum pytania o szerokości ustawień przysłony PP i PW, oraz RCK, a potem powielanie takich samych ustawień. To tak wygląda jakby 2 osoby miały identyczne warunki energetyczne i kominowe, a to jest niemożliwe.
  2. Jak widać to ta woda jednak się pali http://alexjones.pl/aj/aj-technologia-i-nauka/aj-fizyka/item/19507-odkryto-czwarty-stan-skupienia-wody-który-występuje-w-specjalnych-warunkach-woda-w-stanie-nadkrytycznym-wznieca-ogień-zamiast-go-gasić Tu naukowcy w kosmosie odkrywają to co już na YouTube eksperymentują. Zresztą gaz Browna znany jest od dawna. https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Mieszanina_piorunująca https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Konwersja_tlenku_węgla_z_parą_wodną
  3. Piecuch19

    Kocioł DS MPM

    Wierzyć nie musisz, ale zobaczyć możesz. Poniżej masz filmik jak to wygląda jak miarkownik zamknięty tylko szczelina stała na grubość zapałki jest. Jakby dymił to by było widać powyżej płomienia ten dym. Zamiast krytykować pokaż jak u Ciebie wygląda taki stan i widok płomienia. Dobrze ci Maronka pisze że większy palnik pozwala na większą modulacje mocy, bo przy takim małym jak masz przy dłużej przymkniętym miarkowniku płomień Ci zgaśnie. Aktualnie mam 100cm' otwór palnika i myślę że przy tym pozostanę. Na takim podtrzymaniu jak długo stoi to spaliny są ok 100' i dymu nie ma żadnego, a cały czas się pali - czyli co wyjdzie z paleniska to się spala.
  4. Piecuch19

    Kocioł DS MPM

    Tę zawiesinę cząstek stałych w skroplonej parze wodnej używam w swojej wędzarni ( zwykle przed świętami).
  5. Piecuch19

    Kocioł DS MPM

    Skoro tak to ja wolę tę niewidoczną parę od tej snującej się po dachu - często nazywanej białym dymem ( zimnym dymem).
  6. Piecuch19

    Kocioł DS MPM

    Jakoś parę to bym zauważył. Może nie wszystko jest opisane we wzory. Znasz wzór na to poniżej Lub to
  7. Piecuch19

    Kocioł DS MPM

    Zobacz jak to się robi w piecach rakietowych, a się dowiesz. Tam drewnem palą i im się para nie wytrąca, ani w kominie i nad nim
  8. Piecuch19

    Kocioł DS MPM

    A najlepiej jak się nie wytrąca ani w kominie i nad nim.
  9. Piecuch19

    Kocioł DS MPM

    To znaczy że ona tak wybiórczo się wykrapla? U jednego się wykropli, a u drugiego przy tej samej pogodzi już nie?
  10. Piecuch19

    Kocioł DS MPM

    Biorąc pod uwagę że drewna wagowo mniej wejdzie do kotła niż węgla co najmniej dwukrotnie - to w zasypie węgla większa zawartość wody jest niż w zasypie drewna. Węgiel ma do 15% wilgotności, a jak ze składu to więcej. Para to to co tworzy się nad kominem, a nie wychodzi z komina.
  11. Piecuch19

    Kocioł DS MPM

    Widziałem u siebie coś takiego w wilgotny dzień ( rozpalam drewnem), ale nic z komina nie wychodziło. Nad kominem ok 0,5 m zaczynało się i po ok. 1,5 m rozwiewało - znikało. U mnie zwykle komin wygląda z zewnątrz jak by się nie paliło - także przy rozpalaniu.
  12. Piecuch19

    Kocioł DS MPM

    Efektem tego jest to co wychodzi z komina. Wszyscy się zarzekają że to para, ale jak widać na różnych filmikach to ta "para" zbyt ciężka i ciągnąca jest. Kotły HG w większości wcale czysto nie spalają. Dmuchawa tam porządnie rozrzedza spaliny i trzeba do nich mieć duży odbiór bo właśnie tak podawane powietrze powoduje odgazowanie całego zasypu.
  13. Piecuch19

    Kocioł DS MPM

    Podawanie powietrza przez zasyp zawsze będzie powodować rozpalanie zasypu i nadmierną ilość gazów. Wszyscy palący drewnem wspomagają się podawaniem powietrza przez zasyp by zniwelować błędy związane z rusztem i pustymi przestrzeniami pomiędzy kawałkami drewna - nie chce się palić bo powietrze idzie między kawałkami drewna. Jak już się dobrze rozpali to podawanie powietrza przez zasyp mści się za dużą produkcją gazów ( drewno ma więcej części lotnych od węgla) i problemy z nadmiernym rozpaleniem. W kotłach do zagazowania drewna nikt nie podaję górą powietrza, a jak by to było dobre to by podawali. Jednak nie sprzyja to właściwemu odgazowaniu. Przy drewnie potrzebna jest modyfikacja rusztu w taki sposób, by zostawić tak z 5 cm rusztu odkrytego, ale tylko przy drzwiczkach - reszta rusztu w stronę palnika powinna być zakryta - najlepiej szamotem. Wtedy i rozpalać się będzie dobrze i odgazowywać też bo nawet jak coś się wypali lub przywiesić to powietrze podawane od tylnej części rusztu ( od strony drzwiczek, ale z popielnika) na pewno sobie z tym poradzi i będzie uczestniczyć w spalaniu. Takie jest moje zdanie. Ja nie palę drewnem ale rozpalam i widzę jak szybko znika z rusztu. Niech ktoś tak spróbuję i zobaczy. To wiele roboty nie kosztuje.
  14. Piecuch19

    Kocioł DS MPM

    By zmniejszyć moc powierzchnię rusztu zmniejsz, a nie gardziel palnika. Zmniejszanie przekroju palnika do obniżenia mocy nie wiele daje.
  15. Nigdy tak nie twierdziłem Napisałem: " podawanie z kilku źródeł powietrza osłabia podciśnienie ze szczeliny w zwężce" Jak podajesz PP z kilku źródeł to nie o oczekuj efektów poprawnego spalania, bo zasyp nie będzie się dobrze ogazowywał ( mowa o węglu).
  16. To co napisałeś to każdy wie. Chodziło o to jak podawanie powietrza z kilku źródeł wpływa na wielkość podciśnienia w szczelinie i tym samym prawidłowe wymieszanie gazów ( proporcjonalne wymieszanie). Napisałem: " podawanie z kilku źródeł powietrza osłabia podciśnienie ze szczeliny w zwężce"
  17. Napisałem: " podawanie z kilku źródeł powietrza osłabia podciśnienie ze szczeliny w zwężce" Dzieje się tak dlatego, że siła ciągu x jest rozłożona na kilka źródeł podawania powietrza, a powietrze idzie tam gdzie ma łatwiej. Przy podawaniu powietrza z jednego źródła ( popielnik) podciśnienie w szczelinie jest największe i zaciąga więcej powietrza do wymieszania z gazami, oraz się przez to szczelina nie zapopiela. Jak będziesz podawał powietrze górnymi i środkowymi drzwiczkami, a popielnik zamknięty to przepływ gazów będzie duży, ale gazów nie wymieszanych z powietrzem wstępnie. Taka ilość gazów nie jest już w stanie wymieszać się prawidłowo w komorze palnika by się prawidłowo spalić przed zetknięciem się z wymiennikiem i stąd dymienie. Także kilka źródeł PP powoduje nierówne rozpalanie zasypu ( warstwy żaru) co też objawia się nadmierną produkcją gazów przez palenisko ( za duże odgazowanie) i skutkuje długim płomieniem, który się kończy w drugim kanale wymiennika ( niedopalenie, straty opału). Także wielkość powierzchni rusztu ma tu właśnie znaczenie i powinna być dopasowana do potrzeb energetycznych budynku - by nie produkować nadmiernej ilości gazów w jednostce czasu.
  18. Piecuch19

    Kocioł DS MPM

    Brak kopcenia na kotłownie wynika z większego ciągu, który powoduje mniejszy ruszt ( mniejsza ilość gazów przechodzi przez palnik - nie blokuje się przepływ - wszystko ma swoją graniczną przepustowość). - Brak buchania na kotłownie wynika z tego że zapłon dymów z komory następuje w palniku bo jak miarkownik odpięty to jednak stała szczelina na zapałkę tam jest i powietrze się dostaje do szczeliny z popielnika ( do zapłonu w gorącej atmosferze wystarczy i powoduje że zapłon gazów jest u dołu, a nie pod nosem - jak zaglądamy). Przy otwarciu drzwiczek załadunkowych przepływ gazów się zwiększa zaciągając jednocześnie powietrze z popielnika szczeliną i tam następuje ich zapłon ( nie pod nosem). Zapłon gazów w przewężeniu powoduje jeszcze zwiększenie ciągu i sprawniejsze wyciąganie gazów z komory zasypowej. Wcześniej ( bez przeróbki) zapłon występował przy otwartych drzwiczkach załadunkowych bo tam było powietrze i gorący gaz ( dobre warunki do zapłonu). Jednak nie będzie to tak działać jeśli będziemy podawać PP z kilku źródeł bo podawanie z kilku źródeł powietrza osłabia podciśnienie ze szczeliny w zwężce i powoduje też nierównomierne rozgrzewanie warstwy żaru ( nadmierne rozpalanie zasypu i niewłaściwe odgazowanie warstwy). Wtedy zapłon gazów przy otwarciu drzwiczek zasypowych może być pod nosem zamiast u dołu w przewężeniu. Pozdrawiam
  19. Brak kopcenia na kotłownie wynika z większego ciągu, który powoduje mniejszy ruszt ( mniejsza ilość gazów przechodzi przez palnik - nie blokuje się przepływ - wszystko ma swoją graniczną przepustowość). - Brak buchania na kotłownie wynika z tego że zapłon dymów z komory następuje w palniku bo jak miarkownik odpięty to jednak stała szczelina na zapałkę tam jest i powietrze się dostaje do szczeliny z popielnika ( do zapłonu w gorącej atmosferze wystarczy i powoduje że zapłon gazów jest u dołu, a nie pod nosem - jak zaglądamy). Przy otwarciu drzwiczek załadunkowych przepływ gazów się zwiększa zaciągając jednocześnie powietrze z popielnika szczeliną i tam następuje ich zapłon ( nie pod nosem). Zapłon gazów w przewężeniu powoduje jeszcze zwiększenie ciągu i sprawniejsze wyciąganie gazów z komory zasypowej. Wcześniej ( bez przeróbki) zapłon występował przy otwartych drzwiczkach załadunkowych bo tam było powietrze i gorący gaz ( dobre warunki do zapłonu). Jednak nie będzie to tak działać jeśli będziemy podawać PP z kilku źródeł bo podawanie z kilku źródeł powietrza osłabia podciśnienie ze szczeliny w zwężce i powoduje też nierównomierne rozgrzewanie warstwy żaru ( nadmierne rozpalanie zasypu i niewłaściwe odgazowanie warstwy). Wtedy zapłon gazów przy otwarciu drzwiczek zasypowych może być pod nosem zamiast u dołu w przewężeniu. Pozdrawiam
  20. Juzef Spróbuj część rusztu - tę najwyżej położoną przykryć blachą. Zwiększy się intensywnośç przedmuchu od dołu w dolnej części rusztu i może ten popiół będzie się lepiej osypywał do popielnika.
  21. Piecuch19

    Kocioł DS MPM

    @mikkei Na łopatę wchodzi ok 5 kg z czubkiem ( kiedyś z ciekawości ważyłem) a wygląda tak: Tak obrazowo to przestrzeń komory zasypowej mam mniejszą od kanału pierwszego wymiennika - tego nad komorą palnika ( 12 x 30 cm i do góry 45 cm a u dołu jeszcze 2 cegiełki cienkie po bokach) Więcej mi nie wejdzie bo teraz po ostatnich przeróbkach jak wsadziłem grubszą przegrodę i musiałem nad nią dołożyć ściankę z szamotu to się trochę zwężyło, ale mi wystarczy. Jak będzie za mało to blachę zmniejszającą ruszt mogę przesunąć, a jak będzie -25' to ją całkiem wyjąć. Drewnem nie za bardzo tam da się palić, chyba że drobnym, ale kto by to łupał. Na razie jest dobrze i nic nie planuje zmienić. Jedynie pomiary chciałbym zrobić. Ciekawią mnie bo jest dużo lepiej jak w oryginale, ale nikt nie chce się odezwać co by miał taki sprzęt.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.