Treść opublikowana przez Piecuch19
- Czy piec gazowy się opłaci?
-
Czy piec gazowy się opłaci?
Bo Twe gołosłowie mnie nie przekonuje. W linku na ciepło właściwe na ostatnich stronach pod tytułem " Roczny koszt ogrzewania twojego domu" możesz porównać koszty ogrzewania różnymi nośnikami energii i przeliczyć o ile koszty ogrzewania gazowego są droższe. Każdy może to przeliczyć dla swojego domu - Ty też. Ceny paliw się zmieniają i można je skorygować, ale proporcje co do kaloryczności paliw się nie zmieniają. Nie zmienisz kaloryczności paliw stwierdzeniami: " że masz gdzieś przekonanie mnie" Forum jest do wymiany poglądów, ale jeśli mają one merytoryczne podstawy.
-
Czy piec gazowy się opłaci?
@h3nio jeśli będzie palił z buforem to nie musi nic przerabiać. Jeśli bez bufora to tak - jest konieczna przeróbka, ale raz dobrze zrobiona zwraca się w zużyciu opału i różnorodności opału. @AdamMa to świadczy że coś z tym Twoim spalaniem jest nie tak. Musisz szukać przyczyn takiego stanu. @colover podaj link na ciepło właściwe @Visitor1230 dobrze dobrany kocioł z buforem spełni te zadanie. Choć przy tak malutkim domu 100m' ( raczej mieszkaniu) różnice nie wielkie więc szkoda zachodu i tu gaz jest trafny lub PC z fotowoltaiką - lepsze. Chawira duża dziurawa jak sito - jak napisałeś - zapotrzebowanie energetyczne ma takie samo na węglu i gazie. Tylko gaz zgruzuje właściciela finansowo - i tu te różnice są znaczne.
- Czy piec gazowy się opłaci?
-
Czy piec gazowy się opłaci?
Więc lepiej jest dobrać właściwie kocioł i będzie taniej niż na gazie. Nie można porównywać kosztów przewymiarowanego kotła i złego spalania do gazu. Porównaj kocioł nie przewymiarowany ze spalaniem prawidłowym ok 85% sprawności z gazem a zawsze wyjdzie Ci że ogrzewanie gazem jest droższe. Pokaż te Swoje obliczenia - najlepiej wraz z linkiem do ciepło właściwe.pl chciałbym to zobaczyć bo Twe gołosłowie mnie nie przekonuje. @eliks używasz złych porównań dlatego wychodzą Ci bzdury lub magia ( kocioł przewymiarowany ze słabą sprawnością vs gaz). Nie pisałem o grochu za 700zł - jeśli już to o węglu ( może być czeski groszek z Ledwice po 400zł/ tona? - tylko trzeba 20 ton zamówić) Funkcję zapalarki może zastąpić bufor lub właściwe dopasowanie mocy kotła do potrzeb energetycznych budynku.
-
Pellet- cenowe szaleństwo
Nawet paląc w górniaku na pełnej mocy ale z buforem lub paląc od góry będzie taniej - choć Górniaka nie biorę pod uwagę. Twojewyliczenia polegają na obniżeniu kaloryczności węgla i obniżeniu sprawności kotła by dopasować się do niesłusznej tezy o podobnych kosztach uzyskania ciepła z pelletu. Może jakiś patencik na wyższą kaloryczność trocin od węgla? Mogę podpowiedzieć: trociny nasączone olejem będą kaloryczniejsze. Podobnie pellet "lokalny" robiony z płyt meblowych nasączonych klejami może być kaloryczniejszy. Słabszy płomienny czeski groszek z Ledwice jest po 400zł tona przy zamówieniu 20ton, a trociny tartaczne są po 30zł/ m3 więc trociny tańsze ale pellet bardzo bardzo drogi ( użyłem celowo tej samej manipulacji którą stosujecie tona/m3 lub metr nasypowy czy przestrzenny by każdy przeliczył sobie prawidłowo na jednostki w kg) - wtedy otworzą się wam oczy co jest tańsze jeśli chodzi o uzysk ciepła.
-
Czy piec gazowy się opłaci?
Jednak zależność proporcji uzyskania energii ( bez względu na ceny paliw - to można uaktualnić) pozostaje ta sama. Swoimi wpisami nie spowodujesz obniżenia kaloryczności węgla ( pellet 19MJ a węgiel 27 MJ) i nie spowodujesz obniżki cen gazu by cena uzysku energii z gazu była niższa niż z węgla ( porównania do śmiecuchów ze sprawnością ok 40% są nie trafne bo aktualnie kotły zasypowe mają ok 85% sprawności) - więc musisz zweryfikować Swe wyliczenia - by nie wprowadzać w błąd innych forumowiczów. Dlatego węgiel wychodzi korzystniej jeśli chodzi o uzysk energii z paliwa bo jest kaloryczniejszy ( cena/MJ/kilogram ) Drewno i pellet kaloryczność ma taką samą na kg czy tonę masy tylko cenę inną - pellet dużo droższą. Kupiłeś pellet ( sprasowane trociny drewniane) w cenie węgla ( pellet 19MJ a węgiel 27 MJ ) i piszesz że cena /MJ/kg jest OK ( dla mnie nie). Próbujesz wmówić ludziom że chleb jest kaloryczniejszy od słoniny bo jest Eco (porównanie: pellet - węgiel).
-
Pellet- cenowe szaleństwo
Jak przeliczasz pellet na tony to grab też powinieneś na tony z porównaniem kaloryczności - wtedy wyjdzie Twoja manipulacja. Mamy 21 wiek i nie dajemy sobie wody z mózgu robić " zwolennikom" pelletu. Dlatego węgiel wychodzi korzystniej jeśli chodzi o uzysk energii z paliwa bo jest kaloryczniejszy ( cena/MJ/kilogram ) i mniej roboty z suszeniem noszeniem rąbaniem. Drewno i pellet kaloryczność ma taką samą na kg czy tonę masy tylko cenę inną - pellet dużo droższą. Próbujesz wmówić ludziom że chleb jest kaloryczniejszy od słoniny bo jest Eco ( tak postępuje sprzedawca kotłów lub palników do pelletu).
-
Czy piec gazowy się opłaci?
Obliczenia są w oparciu o www.cieplowlasciwe.pl i wychodzą tam właśnie takie różnice ( każdy może sobie sprawdzić ). Instalacja zrobiona prawidłowo nie spowoduje że pellet da więcej energii od węgla ( pellet 19 MJ a np ecogroszek 27MJ), a ceny pelletu jakie są każdy wie ( sprasowane trociny droższe od węgla).
-
Czy piec gazowy się opłaci?
@colover jeśli miałeś przewymiarowany Zębiec w którym nie dało się palić ciągle to nie możesz wiedzieć nic o komforcie cieplnym z węgla w porównaniu do gazu. Także takie porównanie zużycia opału będzie nieautorytatywne bo wiele opału w poprzednim kotle wyrzucałeś w komin więc co tu porównywać. To że nie trzeba palić w zasypowcu nie przemawia do mnie jeśli za tą "uciążliwość" będę płacił dużo drożej za ogrzewanie, a o ile drożej? nie wiadomo bo ciężko przewidzieć jakie będą ceny gazu. Można porównać na ciepłowłaściwe.pl o ile drożej wychodzi gaz przy aktualnych cenach ( mi wychodzi że koszty ogrzewania gazem są o 55% wyższe od węgiel + bufor, a o 100% wyższe od kocioł zgazowujący).
-
Kocioł pellet czy ekogroszek dla domu z lat 90.
Zwróć uwagę na wartość opałową. 27MJ jest o 43% wyższa od 19MJ więc fizycznie nie możliwe jest byś spalił mniej pelletu. Koszt uzyskania takiej samej energii z pelletu to 850zł + 43%= 1215,5 zł i tą cenę pelletu należało by zweryfikować z obecnymi cenami bo galopująco drożeje. Kotły na pellet są drogie więc zachęcający do ich kupna mają wysokie prowizje. Dlatego w "różny sposób " je reklamują pod nickami zwykłych użytkowników, którzy wychwalają czystość w kotłowni. Jeśli na sterylności kotłowni Ci nie zależy to zwróć uwagę na koszty ogrzewania.
- Z której kopalni kupić węgiel (oprócz ekogroszku)
-
Czy piec gazowy się opłaci?
@Lucy1212 weź pod uwagę że ceny gazu aktualnie są w cenach promocyjnych i takie długo nie pozostaną więc uzależnianie się od jednego źródła to nieporozumienie w dzisiejszych czasach. Komfort cieplny jest z gazu inny ( gorszy). Oprócz zmian grzejników by były przewymiarowanie bo podłogówki nie masz to dolicz koszty przyłącza, projektów i wykonania ( przelicz wszystko). Za wygodę ogrzewania gazowego trzeba płacić - więcej niż za ogrzewanie węglowe w dobrym kotle ( porównania do śmieciuchów stosują instalatorzy gazowi). Nie wiem w jakim aktualnie kotle palisz. Mam kilku znajomych którzy zachwycili się gazem i wygodą, ale powrócili do kotłów zasypowych a gazem grzeją ciepłą wodę i w okresach przejściowych ze względu na dużo wyższe koszty ogrzewania gazowego i brak komfortu cieplnego. Przy małych metrażach te różnice są nie duże, ale przy większych zmaczące. Twoje myślenie by zostawić awaryjnie kocioł zasypowy jest trafne i jest to możliwe ( zasypowy w układzie otwartym z naczyniem przelewowym od kotła, a gazowy w zamkniętym z naczyniem przeponowym i kotły odcinane zaworami). Najpierw policz ile ta wygoda będzie kosztować ( projekty, przyłącza, wykonanie, kocioł) i czy warto uzależniać się od jednego źródła energii? Popyt kształtuje cenę paliwa. Przykładem może być pellet ( sprasowane trociny droższe od węgla) czy ecogroszek ( drobny węgiel - grubszy od miału a droższy od kostki bo w nazwie ma eco). Gaz w promocyjnej cenie będzie tylko do czasu wejścia w życie ustawy czyste powietrze by nałapać do wora jak najwięcej klientów - odbiorców( jak z frankowiczami). Dlatego uważam że pozostawienie kotła zasypowego przy posiadaniu instalacji gazowej to dobry ruch ( węgiel będzie taniał bo będzie mniejszy popyt - już tanieje).
- Z której kopalni kupić węgiel (oprócz ekogroszku)
-
Problem z wkładem do komina
@Sambor Taka namiastka RCK która nie powoduje wychładzania i rozrzedzania spalin w odróżnieniu do tych teraźniejszych.
- Z której kopalni kupić węgiel (oprócz ekogroszku)
-
Ocieplenie stropu dachu wełną przez laika
Z surowego drewna domów z bali się nie buduje tylko z wysezonowanego, ale pomimo tego kurczy się i osiada. Do więźby używa się surowego drewna które kurczy się bardziej. W starym domu w miejscach łączenia belek konstrukcyjnych z ścianami nośnymi wyraźnie widać jakie są szpary pomiędzy drewnem a cegłą czy zaprawą, a jest to wynik kurczenia się drewna. Dla stabilizacji ścian nośnych pozostaje jedynie siła nacisku tych belek od góry. Ty chcesz co najmniej 2/3 tej siły zabrać wyrzucając obciążenie tych belek stropowych. Nie wpłynie to korzystnie dla stabilizacji tych ścian budynku. Tylko na to chciałem zwrócić uwagę. Nie chodzi mi o by konkretnie Tobie coś udowadniać. Czytają to też inni którzy kiedyś budowali coś z klocków i wiedzą że bez jakiejś stabilizacji ( w tym przypadku dodatkowego nacisku na ścianę) wysokiej ściany nie da się wybudować ( do tego nie trzeba być inżynierem). Porównaj doświadczenie z perlitem do doświadczenia z keramzytem i zobaczysz co chcę powiedzieć ( możesz dodać do tego doświadczenie z wełną).
-
Ocieplenie stropu dachu wełną przez laika
Dlatego np. domów z bali drewnianych nie wykańcza się od razu po postawieniu. Musi postać choć 3 lata. Są jednak fachowcy którzy mówią bzdura. Efekty widziałem ( wszystkie okna i drzwi do wymiany o innych zniszczeniach nie wspomnę). Szczególnie widać na murowanym kominie ile potrafi taki dom osiąść ( skurczyć się). Nie chodzi mi oto by obstawać przy swoim tylko by otworzyć Ci trochę oczy. Nie wiesz jaką drewno ma siłę kurcząc się lub pęczniejąc pod wpływem zmiany wilgotności. Dawniej w kopalniach kruszyło się skały wbijając suchy klin z drewna w szparę a potem go mocząc ( zostawiając na nim mokrą szmatę).
-
Ocieplenie stropu dachu wełną przez laika
Nawet przy poprawnym wykonaniu wilgoć będzie ( taki mamy klimat). Słyszałeś może jak dom drewniany taki z bali pracuje - trzeszczy ( gada zimą)? To jest właśnie skutek zmiennej wilgotności. Doświadczenie 2: Belkę świeżego drewna obmierz zapisz, zostaw w słonecznym przewiewnym miejscu i po 3 latach obmierz i porównaj wymiary ( będziesz wiedział o czym piszę). Doświadczenie z perlitem miało na celu włączyć Ci myślenie byś bezkrytycznie nie przyjmował wszelkich reklam. Możesz wcześniej zważyć suchy perlit i ten sam po 2 dniach zmoczony oraz porównać objętość obu. Ludzie to różne rzeczy robią przekonani o swej słuszności, a potem nabierają doświadczenia które to weryfikuje - z czasem.
-
Ocieplenie stropu dachu wełną przez laika
Wilgotność powietrza to w letniej części roku ok 55% zimą jak mrozy to mniej więc ta wilgoć ma się skąd wziąść. Widziałem domy np. kanadyjskie lub polskie takie OSB z jednej i drugiej strony a w środku dużo wełny i ludzie dziwili się że po kilku latach jest w domu zimno. Jak zaglądnęli do środka ściany okazało się że wełna pod wpływem wilgoci obsunęła się do połowy wysokości ściany a druga połowa była pusta. Taki stan jest nawet wyczuwalny poprzez zapach, ale nie przez domowników bo oni do tego się przyzwyczaili. Widziałem też ocieplenia styropianowe w których pod strukturą nie było styropianu bo się utlenił, a gwarancję producenci styropianu dają dłuższą niż zaczęto stosować go do ociepleń, a ich firmy przecież tak długo nie istnieją więc skąd ta gwarancja? ( czysta teoria). Dlatego szanuje stare rozwiązania bo są one nie tylko tanie, ale domy budowane starymi technologiami stoją przez wieki, a te nowe to nie wiadomo ( częste remonty stosunkowo nowych domów są tego dowodem).
-
Ocieplenie stropu dachu wełną przez laika
Nasiąkliwość perlitu to 3-500% https://perlipol.com.pl/perlit-ekspandowany Zastanów się dlaczego perlit stosuje się w ogrodnictwie? ( perlit ma wchłaniać i zatrzymać wodę a keramzyt ma przepuścić wodę - nie wchłaniając jej). Co do obciążenia stropu i spinania tym obciążeniem ścian ( w przypadku konstrukcji drewnianej stropu) to nacisk czy obciążenie stropu ma stabilizować ściany podobnie do stropu zalewanego zbrojonego. Belki konstrukcji stropu leżące na ścianie nośnej wysychają skracając się nieco ( w objętości też) i nacisk na ściany nośne pozostaje tylko od góry, a a Ty wyrzucając glinę pozbawiasz konstrukcję tego obciążenia pozbawiając ściany nośne odpowiedniej stabilizacji. Tak mi to tłumaczono ( budowlańcem nie jestem), ale dla mnie ma to sens. Podobnie - dachy pokryte dachówką mniej odfruwają od dachów pokrytych blachodachówką.
-
Ocieplenie stropu dachu wełną przez laika
@Jamjestcichy według mnie to głupotą nie jest. Co do perlitu i keramzytu to zrób doświadczenie z zalaniem perlitu wodą lub sprawdź jaką perlit ma nasiąkliwość i o ile wtedy zwiększa swoją objętość???
- Węgiel rosyjski dobrej jakości.
-
Ocieplenie stropu dachu wełną przez laika
W kwestii wyrzucenia gliny ( choć już wyrzucona) to nie powinno się jej wyrzucać. Miałem podobny dylemat tylko zamiast gliny była szlaka i stary fachura tłumaczył mi by tego nie wyrzucać bo pełni ona zadanie w konstrukcji drewnianej stropu takie jak zalewana płyta - obciążenie stropu spina ściany. Mówił że jak wyrzucę i np. dam wełnę to ściany budynku będą się rozchodzić i pękać ( nie od razu). Co do perlitu to chłonie on wilgoć i powiększa swoją objętość więc lepszy byłby keramzyt. Można w jakimś naczyniu perlit zalać wodą - zrobi się błoto ( dlatego lepszy byłby keramzyt - on nie ciągnie tak wilgoci).
-
Problem z wkładem do komina
Kiedyś celowo robili takie krzywe kominy z uskokami pionowymi że nie widać od dołu nieba. Uskoki pionowe w kominie miały na celu wolniejsze opuszczanie spalin z komina i spowolnienie tempa spalania - taka ówczesna economika spalania ( wolniej się paliło). Też mam taki komin i jest możliwe wsadzenie do niego wkładu. Rozkuwa się komin w miejscu uskoku i tam dorabia się taki łącznik pod odpowiednim kątem - by połączyć dolny pionowy odcinek z górnym.