Treść opublikowana przez tomtomek
-
Ogrzewanie C.o Elektryczne
Nie wiem, czy cokolwiek Ci to pomoże, ale wstawię mój przykład. Wynik jaki wyszedł mi na cieplowlasciwe: http://cieplowlasciwie.pl/wynik/1d7i Rzeczywiste zużycie od 27 XI (od wtedy grzeję prądem) Wcześniej paliłem węglem i z obliczeń wychodzi mi, że przez ostatnie 90 dni - tylko CO - (z tylu miałem dokładny odczyt z licznika i ciepłomierza) za prąd zapłaciłem 699zł. Na węgiel w tym czasie wydałbym około 544zł. Natomiast gaz, gdyby udało się uzyskać wysoka sprawność (co w moim przypadku jest raczej niemożliwe, bo chyba nie ma kotłów o tak małej mocy) zapłaciłbym około 556 zł Gdybym na cały sezon zużył 2x to co podałem, to prądem wychodzi 285 zł drożej niż gazem. Jednak oprócz ceny za energię dochodzą inne opłaty np. abonament, który z prąd i tak płacę, więc mogę go nie wliczać. Natomiast gdybym podłączył sobie gaz to w zależności od zużycia płaciłbym prawdopodobnie coś koło 50 zł mieś x 12 = 600zł (w optymistycznym wariancie 13zł x 12 = 156 zł) dodatkowo koszty obsługi, konserwacji są przy prądzie (bufor) w sumie żadne, ewentualnie jakaś awaria, ale to niedrogie. Natomiast w przypadku kotła gazowego dochodzi serwis, awarie (z reguły drogie) no i ponoć dzisiejsze kotły oblicza się na około 10lat i do wymiany, czyli dodatkowo jakieś 450zł rocznie. Podliczając to wszystko, przy obecnych cenach, w zależności od zużycia można sobie w miarę przekalkulować co się bardziej opłaci. Czym większe zużycie tym bardziej szala przechyla się ku gazowi i odwrotnie ;)
- Mój Bufor - Wykonanie I Koszty.
-
Mój Bufor - Wykonanie I Koszty.
Wszystko spisuje się idealnie, czysto i bezobsługowo :) Co do dobicia bufora to nie ma żadnych problemów. Nie wiem dokładnie jaka była średnia temp. początkowa, bo ją wczoraj podniosłem do 50ciu paru stopni (nie sprawdziłem jeszcze jaka jest średnia), ale dziś przed 13-stą było 46,5*C (60, 53.5, 38.5, 34), więc zapas jeszcze jest - zobaczę ile zagrzeje się do 16-tej. Przez 2 ostatnie dni zużyło 100 kWh, czyli 50 dziennie, a grzałki są 6 kW x 13h = 78kWh. Dokładniej będę wiedział pod koniec tygodnia, po solidnych mrozach. Jak pisałem wcześniej wstawiam kilka zdjęć i opis :) Termostat 1 z czujnikiem na buforze - ustala temp. zagrzania bufora. Jako, że wejścia do bufora mam 3/4", a na forum muratora twierdzili, że to za mało, obawiam się, że woda może mieć za mały przepływ, zwłaszcza, gdy bufor będzie częściowo naładowany. Pomyślałem więc o drugim termostacie T2, którego czujnik będzie na "zespole grzejnym", w razie zbyt wysokiej temp. termostat będzie wyłączał na chwilę grzałki. Termik NC będzie zabezpieczał przed przegrzaniem w razie awarii termostatu. Drugi termik NO będzie dodatkowym zabezpieczeniem na wypadek przyspawania styków w styczniku - po zadziałaniu zamknie obwód między fazą a uziemieniem, co spowoduje wyłączenie się różnicowoprądówki. Podłączenie jest rurami jakie miałem w garażu - od dołu 5/4 " później 1", a wejścia do bufora 3/4". Teraz trochę uwag i co bym zmienił robiąc od nowa. Kupiłbym raczej stycznik na szynę DIN, bo ten jest duży i musiałem podcinać skrzynkę. Zamiast rury 2" na grzałkę dałbym wysoki profil i zamontował 2 grzałki jedna nad drugą. W razie spalenia jednej szybko przełączam da drugą. Ewentualna możliwość zamontowania paneli PV i podłączenia do drugiej grzałki niezależnie od prądu z sieci. Na łączeniu rury pionowej z rurą od grzałki dałbym zawór kulowy. Teraz w razie potrzeby wymiany grzałki muszę rozbierać obudowę i ocieplenie na dole przy grzałce i u góry aby zakręcić zawór. Mufki wspawane na czujniki temperatury są bez sensu. W zależności od napływu zimnej wody zmienia się tam ciągle temperatura. Czujki zamocowałem na zewnątrz rury. Można by dać na rurze pionowej trójnik i w niego wstawić czujkę.
-
Mój Bufor - Wykonanie I Koszty.
Do kotłowni nie zaglądam zbyt często, ale na forum tak :) Niestety ostatnio nie miałem czasu i dostępu do komputera, a z telefonu nie lubię pisać, więc tylko czytałem ;) Szkoda, że u Ciebie nie działa zbyt dobrze :( U mnie spisywało się idealnie, tylko, że u mnie gdy rozpaliłem to paliło się ciągle aż do wygaśnięcia, a Ty trochę inaczej palisz. Ten termik raczej nie jest przeznaczony do ciągłego załączania i wyłączania, miał on być tylko na wypadek przegrzania wody co miało się raczej nie zdarzać. Jedyne co przychodzi mi na myśl w takim wypadku, to kupić drugi termostat taki jak ten na czopuchu (lub podobny, wystarczy pewnie do 150*C) i wstawić go zamiast tego termika. Wtedy precyzyjnie ustawisz sobie temperaturę przy jakiej włączy się pompa, gdy w piecu będzie tylko żar i spaliny zimne, a mała histereza (w przeciwieństwie do tego termika) spowoduje, że pompa wyłączy się gdy temperatura trochę się obniży.
-
Kocioł Elektrodowy
Nie rozbierałem tego, ale "gość", który to montował mówił, że działa to jak "buzała" z żyletek do grzania wody jakie się dawniej robiło, gdy grzałek nie było :)
-
Kocioł Elektrodowy
U mnie w pracy od 14 lat działa 3 fazowy elektrodowy podgrzewacz przepływowy cwu. Grzanie jest impulsowe dość dokładnie utrzymuje zadaną temperaturę. Nikogo jak do tej pory prąd nie poraził, choć instalacja miedziana ;)
-
Temperatura Powrotu/zasilania A Sprawność Kotła Kondensacyjnego
Witam. Mam pytanie odnoście wpływu temperatury zasilania i powrotu do kotła kondensacyjnego na jego sprawność. Szukając informacji na temat ceny za kWh z gazu natknąłem się na informacje, że aby kocioł osiągał wysoką sprawność to powrót nie może przekraczać 30*C. Przykładowa instalacja. Kocioł (Ariston) połączony do sprzęgła hydraulicznego z odejściem na bojler cwu, a ze sprzęgła 1 pompa prosto na grzejniki, a druga przez zawór 3d na podłogówki. Temperatura na kotle w zależności od zewnętrznej 38 - 50*C. W mały obieg kocioł - sprzęgło ze względu na dość dużą wydajność pompy temperatura powrotu jest dużo wyższa niż powrót z grzejników czy podłogówki. Jak to się ma do sprawności? Jeśli prawdą jest twierdzenia, że powrót powinien mieć te 30*C to może lepiej byłoby jakoś zdławić ten mały obieg aby przepływ był wolniejszy?
-
Zużycie Gazu W Ostatnie Mrozy... Jakie Spostrzeżenia ?
Skąd ta cena? Specjalnie poprosiłem znajomego o rachunek za gaz. Zużycie 169 m3 koszt brutto (paliwo + dystrybucja) 310,22 zł. Nie wiem dokładnie jaka jest wartość opałowa gazu ziemnego, bo znalazłem różne dane ale w pesymistycznym założeniu to1m3 = 8,61 kWh (przy lepszych założeniach to koło 10kWh, a gazownia podaje 11,23) Czyli w pesymistycznym założeniu to 0,2132 zł/kWh (w tym bardziej optymistycznym to 0,1836 zł/kWh) Przy kotle kondensacyjnym i temp. zasilania 40*C można chyba liczyć sprawność 100% Może się mylę to niech mnie ktoś poprawi.
-
Zużycie Gazu W Ostatnie Mrozy... Jakie Spostrzeżenia ?
Dlaczego tak dużo? Do jakiego węgla porównujesz i w jakiej cenie? Od 2 miesięcy zamiast ekogroszkiem (930 zł/t) grzeję prądem (0.27zł/kWh) i wychodzi mi to 25% drożej niż węglem, a gazem jest raczej taniej niż prądem.
-
Wymiana Kotła Na Pelet
Ile węgla spaliłeś w zeszłym sezonie?
-
Rzeczywista Sprawność Spalania Węgla.
Głównym powodem montażu bufora był komfort cieplny. Grzanie od godz. x do godz. y, a potem przerwa mnie nie zadowala. Staram się tak ustawiać temp. zasilania, sterownik pokojowy i przepływy na grzejnikach, aby grzały jak najdłużej przy jak najniższej temperaturze zasilania wtedy gdy jesteśmy w domu, a w nocy i w dzień gdy nikogo nie ma obniżam o te 0.4 *C. Zastanawiam się nad zmianą zaworu 3d termostatycznego na wyjściu z bufora na taki z siłownikiem sterowany pogodowo, ale obawiam się, że wydam "kupę" kasy, a i tak nie będzie to działać jakbym chciał - ale to całkiem inny temat do rozważań ;)
-
Rzeczywista Sprawność Spalania Węgla.
Sterownik pokojowy Euroster 2006 w środkowym pokoju + głowice termostatyczne programowalne na grzejnikach. Temp dzienna 22.2 *C, nocna 21.8 *C Taryfa G13 grzałki załączają się tylko w najtańszej taryfie. Ceny za zł/kWh przedpołudniowy (7 - 13): 0,4959 brutto popołudniowy (sezon zimowy 16 - 21, a sezon letni 19 - 22): 0,7878 brutto pozostałe godz. (13 - 16; 21 - 7 oraz całe weekendy i święta): 0,2643 brutto
- Rzeczywista Sprawność Spalania Węgla.
-
Rzeczywista Sprawność Spalania Węgla.
Nie mam obliczonego zapotrzebowania. Nawet nie wiem czy możliwe byłoby dokładne obliczenie, ponieważ to mieszkanie na poddaszu, przebudowane ze strychu. Część ścian dobudowana, część starych nie wiadomo z jakich materiałów. Mieszkanie ma około 80m2, niskie - wys. 2,43 m z czego jeden pokój jest z dużym skosem. W każdym razie w zeszłym sezonie zużyłem na CO około 4100 kWh wg. ciepłomierza. Różnica między ciepłomierzem, a licznikiem prądu to około 15% - część wynika ze strat, a część pewnie z błędów pomiarowych, czyli z sieci pobrało by 4715 x 0,265 = 1250zł Spaliłem około 1t węgla tj. przy aktualnych cenach 930 zł, czyli różnica 320zł. Nie jestem w stanie dokładnie tego obliczyć, ponieważ w zeszłym sezonie z bufora grzałem również CWU, a w dodatku zaginęła mi kartka sprzed 10 stycznia na której miałem zapisane wszystkie odczyty z ciepłomierzy oraz ilość spalonego węgla, dodatkowo w tym roku obudowałem bufor i dołożyłem trochę wełny i 3 cm styroduru. U mnie problemem jest to, że kocioł i bufor mam w nieogrzewanej piwnicy 12 m niżej w dodatku ze względu na brak miejsca ocieplenie bufora to tylko 35 cm wełny, więc są duże straty. Przy grzaniu prądem mam dodatkowo tą oszczędność, że średnia temp. bufora to 52*C, a gdy grzałem kotłem to do średniej ponad 90*C, więc straty były dużo większe. Ogólnie rzecz biorąc, gdyby była ostrzejsza zima i różnica wyniosła nawet 500zł na sezon to i tak wolę mieć spokój i nie zaglądać nawet do piwnicy. Nie zastanawiać się czy węgiel będzie dobry, czy się będzie dobrze palić itd.
-
Rzeczywista Sprawność Spalania Węgla.
W tym sezonie, a dokładniej od początku grudnia "przerzuciłem" się na prąd. Mam ciepłomierze (kocioł, CO, CWU), liczniki prądu (CO, CWU) i z obliczeń wynika, że teraz prądem grzeję jakieś 30 - 35% drożej niż węglem, jednak, gdyby doliczyć czas poświęcony na palenie, czyszczenie kotła, wożenie węgla itd. to pewnie przy dzisiejszej cenie węgla 930zł/t cena się zrównuje. Dodatkowo, przy teraźniejszej ciepłej zimie i w moim przypadku dość niewielkim zapotrzebowaniu na energię palenie węglem jest nieopłacalne. Np. od 01 - 18 stycznia koszt prądu na CO to 116 zł, węgiel na ten okres kosztowałby jakieś 90 zł, a może i więcej, bo jest dość ciepło, więc u mnie ciąg jest słabszy i mimo wentylatora wyciągowego sprawność spalania mocno spada więc różnica jakieś 20 - 25 zł, a zapomniałem już nawet jak piwnica wygląda ;) Koszt CO za grudzień to 220 zł, czyli jakieś 40 zł więcej niż było by węglem.
-
Zawór Trójdrożny
Popraw wrzucone zdjęcie, bo nic na nim nie widać (wielkość) i napisz jakiej funkcji oczekujesz po zaworze 3d
-
Tematy Związane Z Ochroną Powietrza
Tak, choć kotła węglowego nie wyrzuciłem i nie koniecznie grzejniki elektryczne, ale grzeję prądem od prawie miesiąca :) Bynajmniej nie jest to związane z linkiem, który podałeś ;)
-
Ciepłomierz W Instalacji Grzewczej Co (Wydzielony Z Tematu : Jaka Moc Pieca Oepm? Czy Może Oe+?)
No i jak? Działa Ci już ten ciepłomierz? Udało Ci się już coś policzyć?
-
Mój Bufor - Wykonanie I Koszty.
Termostat R12-5 (50-300*C posiada styki NO i NC) z czujnikiem założonym przylgowo do rury kominowej. Dodatkowo jako zabezpieczenie termostat bimetaliczny NO, który załączy pompę obiegową, gdyby z jakiś powodów nie załączył termostat, a temperatura w kotle wzroście do 100*C (temperaturę załączania awaryjnego można dobrać w zależności od tego jakie temperatury osiągamy w kotle). Schemat podłączenia:
- Mój Bufor - Wykonanie I Koszty.
- Mój Bufor - Wykonanie I Koszty.
- Mój Bufor - Wykonanie I Koszty.
- Mój Bufor - Wykonanie I Koszty.
-
Mój Bufor - Wykonanie I Koszty.
@byry007 Wszystko o moim buforze jest od początku tego wątku ;) 1350l teraz grzeje do średniej temperatury 52*C, czyli zapas mam jeszcze bardzo duży. Taniej taryfy w tygodniu jest 13h/dobę i całe weekendy. Grzałki 6 kW do tej pory największe zużycie miałem 36 kWh czyli grzałki grzały 6h Zużycie było tak duże nie ze względu na mróz, ale na wiatr - miałem "nieprzystosowane" okna do takiej pogody (firanki się ruszały jak wiało :) ) - podregulowałem na okuciach i się uszczelniły :) W zeszłym sezonie największe zużycie jakie mi wyszło, to 19/20.01 60kWh, a średnie zużycie od 10.01 - 28.01 to 41 kWh/dobę @HarryH Tak średnio wychodzi 6.25 kg/dobę. Cały tamten sezon i początek tego, zawsze gdy paliłem to zapisywałem stan ciepłomierzy (mam zamontowane na CO i CWU) średnią temp. bufora i wagę wsypanego węgla. Niestety jedna kartka mi zaginęła i mam zapiski od 10.01.2017r. Od wakacji CWU przełączyłem na prąd i w tym sezonie z bufora szło tylko na CO. Na podstawie ilości spalonego węgla i odczytów z ciepłomierzy mogę dość dokładnie porównać koszty grzania węglem i prądem :) mam założone liczniki prądu osobno na CO i CWU.
-
Mój Bufor - Wykonanie I Koszty.
Dziś minęło 20 dni odkąd grzeję prądem :) Jestem zadowolony - teraz piwnicę odwiedzam tylko jak potrzebuję jakieś narzędzia :D W tym czasie na CO zużyłem 582 kWh x 0.27= 157zł Gdybym palił węglem (biorąc wartości z ciepłomierza) to w tym czasie spaliłbym 125 kg węgla / 930 t = 116 zł (prądem wychodzi mnie 36% drożej niż węglem). Przy takim zużyciu to daje jakieś 61 zł / mieś drożej. Czyli za te kilkadziesiąt zł. miesięcznie nie muszę chodzić rozpalać, sprawdzać czy dobrze się pali, wozić węgla, wynosić popiołu, sprzątać, czyścic komina itd. :D :rolleyes: :lol: :)