Skocz do zawartości

colover

Stały forumowicz
  • Postów

    651
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez colover

  1. colover

    Kocioł DS MPM

    Kolego Maxiiiii, dopiero co odpaliłeś. Poczekaj, popal, poucz się kotła. Twój spokojnie powinien ogrzać dom. Jak wstawiłem swojego Dakona, to nie mogłem przekroczyć 50 stopni. Byłem delikatnie mówiąc zirytowany Ale popracowałem nad kociołkiem, nad swoją techniką spalania i teraz kociołek sprawuje się super.
  2. colover

    St-37 Rs

    Dzięki za kod. Problem polega na tym, że kociołek jest sporej mocy i nie idzie do domu. Kolega musi mieć dostęp do tych ustawień.
  3. colover

    St-37 Rs

    Kolego, instrukcję znalazłem. Opis funkcji jest. Ale nie wynika z niej jak wejść głębiej w menu.
  4. colover

    St-37 Rs

    Kolega kupił kocioł retortowy z tym sterownikiem i nie bardzo wie jak zmienić czasy podawania, postojów,przedmuchów. Jak ustawić tryb ręczny itp. Mam jutro do niego pojechać i mu pomóc i potrzebuję informacji jak wejść w ustawienia zaawansowane. Bo z poziomu menu głównego to daje radę regulować temperaturę i moc nadmuchu. Ma ktoś taki sterownik i mógłby jakieś wskazówki dać?
  5. Kolanko na końcu to wyrzuć, bo zaczadziejesz jak wiatr powieje od strony wylotu. Do przykrycia rury to zastosuj coś takiego: http://allegro.pl/daszek-dymny-120-nasada-na-rure-komin-ocynk-piec-i5849373486.html Pieniądz żaden, a będzie bezpiecznie. Mam jeszcze pytanie odnośnie rury: czy przypadkiem nie dotyka on do konstrukcji dachu? Nie zapali się nic od niej? rura nagrzewa się bardzo mocno Niedaleko mnie miesiąc temu sfajczyła się pizzeria od rury z kominka. Była pojedyncza i przechodziła przez dach. A kilka lat temu nowa, duża knajpa poszła z dymem. Też od komina stalowego.
  6. colover

    Kocioł DS MPM

    doradź lepiej koledze Efiksowy ,co on ma zrobić żeby mógł komfortowo palić w swoim Dakonie Daj spokój, kolega Efiksowy już dostał wszystkie wskazówki, żeby usprawnić sposób spalania w swoim kotle. Teraz trzeba po prostu wprowadzić to w czyn. Kolega Gtoni uwierzył w Swój kocioł, po tym jak wprowadził najważniejszą przeróbkę - uszczelnienie rusztu z tyłu. Bez tego to Dakon naprawdę ma spore problemy z sensownym spalaniem. Tylko zajęło sporo czasu, żeby się do tego przekonał. Najważniejsze, że mu się dobrze pali i jest zadowolony.
  7. colover

    Kocioł DS MPM

    Jak zamierzasz go trzymać to zalej go jakimś tanim płynem do chłodnic. Bo go ruda pani skonsumuje w szybkim tempie.
  8. 1mm sadzy zmniejsza sprawność kotła o 5%. Sadza to dobry izolator.
  9. Się zgadza. Kocioł lepiej dopala, dlatego czopuch cieplejszy. Ciągu nie masz lepszego, jedynie powierzchnia palnika zmniejszyła się i jest większe podciśnienie. Palnik jest naprawdę mały. U mnie na piętrze słychać jak kocioł chodzi na pełnej mocy.
  10. Kolego, ja absolutnie nie neguję potrzeby zwilżania (do odpowiedniej wilgotności oczywiście) węgla. Więcej nawet, w przypadku miału jest to konieczność. Zbyt suchy miał nie chciał mi się palić ani na retorcie, ani na podajniku szufladowym, ani w kotle z ruchomym rusztem. Nie mówiąc już o zasypowym odpalanym od góry. Ja się odniosłem tylko i wyłącznie do unikania stat energii w parowozach. Tu masz linkę do artykułu o ulepszeniu kotła parowozowego. Trochę z tymi modyfikacjami pokręciłem, bo w Argentynie zrobił to inżynier Porta, ale w Polacy przerobili Ty2. A tekst bardzo ciekawy. http://czysteogrzewanie.pl/2014/04/wegiel-i-para-na-kolei-bylo-ale-czy-minelo/
  11. Ale szamotki są oryginalne. Ta środkowa górna jest na miejscu, w którym konstruktor je umieścił, a boczne dolne to są te które były ukośnie nad wlotami pw umieszczone. Tylko trzeba je na dłuższym boku położyć.
  12. Przy takim kotle to normalne. Ale raczej niepożądane. Trzeba popracować nad kociołkiem. Poczytaj sobie o kotłach górno-dolnych. Było o tym dość dużo.
  13. U mnie była 1/2 cala (większa nie weszła) i ilość otworów się zwiększała, o ile pamiętam do 9 szt. po 8mm. Rurka zaczęła przypominać sito. Zdecydowanie lepiej sprawdza się kierowanie ognia w kierunku otworów PW z boku kotła.
  14. Nie do końca. Trochę szamotu zostało, ale ustawiony rozsądnie, a nie jak się projektantowi wydawało.
  15. Jak najbardziej straty energii w parowozie były wskazane. Parowozy dymiły specjalnie, aby spalanie było niepełne, a deficyt tlenu nie dopuszczał do korozji kotła. Bezdymne spalanie opału w parowozach było realizowane tylko w czasie wojny, tak aby zminimalizować wykrywanie pociągów z powietrza i zapobiec ich zniszczeniu, kiedy trwałość urządzeń była wtórna. Nie każ mi szukać źródła, ale IMO było to na tym forum, albo na FM. Jedyny parowóz, w którym doprowadzono PW i zwiększono sprawność spalania, powstał w którymś kraju Ameryki Południowej (przebudowali go Polacy z istniejącego parowozu, osiągając wzrost wydajności o jakieś 40%, ale działało to krótko i powrócono do oryginalnego kotła).
  16. Ja w swoim dakonie zrobiłem rurkę w poprzek komory spalania, włożoną przez boczne otwory PW. Niestety nie bardzo się to sprawdziło u mnie.
  17. Wiem, że wywaliłeś. I dobrze, bo oryginalne są rozlokowane zupełnie bez sensu. Zobacz na zdjęciach, które wczoraj wstawiłem w wątku (post 1446: Junkers Supraclass Lub Dakon Dor12 (Buderus Logano S111) Ja mam szamotkami zmniejszony palnik, kierujący ogień w boczne otwory od PW. Dzięki temu nawet przy małym zapotrzebowaniu na ciepło, ogień pali się cały czas.
  18. Cieszę się, że się w końcu zdecydowałeś. Spróbuj jeszcze ustawić szamotki jak ja mam. Może też się sprawdzi.
  19. Niekoniecznie. Ja nie mam problemu. Ruski węgiel daje radę. Czech daje radę. Przypuszczam, że każdy węgiel z kopalni odkrywkowych da radę. Tylko ten wydobywany u nas z kopalni głębinowych nie nadaje się. Bo się spieka. Żaden kocioł górnospalający nie zbliży się sprawnością do poprawnie palonego dolniaka. U mnie po przejściu z Zębca GS( palony od góry z KPW) spalanie zjechało i to wyraźnie (licząc bardzo ostrożnie zszedłem z 4 na 3 tony)
  20. Pierwsze 3 przed. Na wymienniku jest trochę jakiegoś szajsu, ale to odziedziczyłem po poprzednich właścicielach. Sam nie wiem dokładnie co to jest ( jakby korozja, przetopiona z niespalonymi pozostałościami) , ale oni palili plastik w kotle w niskiej tempe i cały był oklejony na grubo w środku. Pewnie można by diaksem ze szczotą to zedrzeć, ale nie chce mi się z tym szarpać.
  21. Masz problem z ciągiem. Ile lat ma kocioł? Może mu podłoga pod wymiennikiem wygniła i ciągnie obce powietrze? Wyczystka komina jest szczelna? Powtórzę pytanie o czopuch? Nie jest zatkany?
  22. Czy jest tak od nowości, czy po jakimś czasie się to zrobiło? Czopuch po czyszczeniu komina też udrażniasz? Czy komin trzeba czyścić co 2 tygodnie? Jeśli tak, to masz problemy ze spalaniem i to trzeba poprawić.
  23. Znalazłem ciekawe opracowanie na temat czystości i sprawności spalania. Głównie chodzi o paleniska retortowe, komory spalania i deflektory. Sorry! Linka: http://www.dydaktyka.polsl.pl/roz7/jwojcik/Biblioteka%20dokumentow/publikacje/%5B4%5D%20W%C3%B3jcik%20J.,%20Diagnostyka%20wybr%20palenisk%20retortowych,%20Technicka%20Diagnostika,%20Z1%20Rocnik%20XX,%202011,%20s%20515-524.pdf
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.